Aktualnie brak w repertuarze trójmiejskich teatrów

Clash / Fun / Light (26 opinii)

teatr tańca
kasy:
58 763-49-06
wystawia:
Opera Bałtycka w Gdańsku
data premiery:
9 listopada 2014
czas trwania:
1 godz. 40 min. (1 przerwa)
Clash / Fun / Light
6.4 23 oceny 1 10
Clash / Fun / Light
spektakle Patricka Delcroix i Izadory Weiss

Clash
Muzyka: Murcof
Choreografia: Patrick Delcroix
Kostiumy: Sean Wood
Światła: Patrick Delcroix, Sean Wood
Asystenci choreografa: Sean Wood, Claire-Marie Ricarte

Obsada:
Elżbieta Czajkowska-Kłos
Julia Sanz Fernandez
Beata Giza
Tura Gómez Coll
Sayaka Haruna
Naya Monzon Alvarez
Natalia Madejczyk
Agnieszka Wojciechowska
Paulina Wojtkowska

Daniel Flores Pardo
Bartosz Kondracki
Filip Löbl
Oscar Pérez Romero
Michał Łabuś
Hodei Iriarte Kaperotxipi


Fun
Muzyka: Niccolo Paganini, Jordi Savall, Antonio Vivaldi
Choreografia: Izadora Weiss
Scenografia: Hanna Szymczak
Światła: Piotr Miszkiewicz
Asystenci choreografa: Elżbieta Czajkowska-Kłos, Ireneusz Stencel

Obsada:

Daniel Flores Pardo
Michał Łabuś
Paulina Wojtkowska
Tura Gómez Coll
Sayaka Haruna


Light
Muzyka: Philip Glass
Choreografia: Izadora Weiss
Scenografia: Hanna Szymczak
Światła: Piotr Miszkiewicz
Asystenci choreografa: Elżbieta Czajkowska-Kłos, Ireneusz Stencel

Obsada:

Służąca - Natalia Madejczyk
Pani - Beata Giza
Dziewczyna - Naya Monzon Alvarez
Biesy - Tura Gómez Coll, Sayaka Haruna

Pan - Filip Michalak
Zły - Michał Łabuś
Zdrajca - Hodei Iriarte Kaperotxipi
Chłopak - Oscar Perez Romero
Gwałtownicy - Daniel Flores Pardo, Bartosz Kondracki, Filip Löbl, Beniamin Citkowski.

Marek Weiss o spektaklu: Bałtycki Teatr Tańca będzie przez cały rok 2014 pracował nad dużym projektem "Niderlandy". Całość pokażemy w listopadzie, ale już w marcu chcemy zaprezentować na spektaklach przedpremierowych pierwszy etap tego projektu. Na wieczór złożą się trzy choreografie "Clash", "Fun" i "Light". Wszystkie trzy tytuły brzmią jak holenderskie nazwisko, ale prawdziwy i istotny związek z kulturą Niderlandów polega na naszej wieloletniej fascynacji tym niezwykłym rejonem Europy i przywiązaniem do wartości, jakie w świecie tańca wyznaczył Nederlands Dans Theater pod kierunkiem Jiříego Kyliána. Autorem pierwszej choreografii jest Patrick Delcroix, wieloletni tancerz i asystent Kyliána. Dwie następne autorstwa Izadory Weiss są inspirowane współczesnym klimatem Amsterdamu jak żartobliwy "Fun" oraz malarstwem holenderskim jak dramatyczny spektakl "Light". Wyobraźnia choreografa próbuje odpowiedzieć na pytanie o losy słynnej "Mleczarki" Vermeera, która dla Wisławy Szymborskiej stała się alegorią sensu świata.

Recenzja Trojmiasto.pl

Trzy oblicza Bałtyckiego Teatru Tańca - o spektaklu "Clash, Fun, Light" Trzy oblicza Bałtyckiego Teatru Tańca - o spektaklu "Clash, Fun, Light"

Trzy oblicza Bałtyckiego Teatru Tańca - o spektaklu "Clash, Fun, Light" (21 opinii)

Wprawdzie do premiery dwudniowego projektu "Niderlandy" jeszcze przeszło pół roku, jednak już...

24 marca 2014

Opinie (26) 1 zablokowana

  • dzisiaj na widowni LEŻĄCE !!! (1) (opinia sprzed 7 lat)

    nie więcej niż 60 osób -zawsze tak jest?

    • 7 0

    • nie zawsze:)) (opinia sprzed 7 lat)

      • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Trzy oblicza Bałtyckiego Teatru Tańca - o spektaklu "Clash, Fun, Light"

    Amelia (4) (opinia sprzed 7 lat)

    Jej gra na scenie przywołuje o ciarki.

    • 9 16

  • Mam pytanie do osób które były (1) (opinia sprzed 7 lat)

    czy to jest balet ?

    • 5 0

    • (opinia sprzed 7 lat)

      Nieeeeeeeeee

      • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Trzy oblicza Bałtyckiego Teatru Tańca - o spektaklu "Clash, Fun, Light"

    Pomór choreografów (opinia sprzed 7 lat)

    Ostał się jeden Kylian na całym świecie. Wielka miłość pani Weiss a więc również cały Gdańsk ma go kochać chce czy nie, bo i tak nie wystawią tutaj nigdy nikogo innego.

    • 16 0

  • Beata Giza (opinia sprzed 7 lat)

    Pani Beata hipnotyzuje widzów.. Cudownie się na nią patrzy.

    • 4 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Trzy oblicza Bałtyckiego Teatru Tańca - o spektaklu "Clash, Fun, Light"

    (4) (opinia sprzed 7 lat)

    Moim zdaniem z synchronizacją w Clash było lepiej, niż opisane jest to w recenzji.
    Za to nie podobały mi się stroje w Clash. Brzydkie, kompletnie bez formy koszule w nijakich kolorach- dobre kolory zaproponowano tylko F. Kierc i S. Harunie. Do kompletu zwykłe czarne spodnie, w których sylwetki tancerek kompletnie się rozmywały. Młode, ładne i zgrabne dziewczyny w tak zaproponowanym zestawie wyglądały po prostu nijak.
    Nie zgodzę się też z opinią p. Łukasza dot. stroju P.W w Fun - "puchaty" brąz tylko podkreślił filigranowość tej tancerki.
    Light - wspaniała scenografia!! Tego chyba jeszcze w naszej Operze nie było. Niestety, w Light wyraźnie widać, że A. Forrest odstaje umiejętnościami technicznymi od zespołu (chyba, że nie zrozumiałam i tak właśnie miała się poruszać i tańczyć odtwarzana przez nią Mleczarka)

    • 5 1

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Trzy oblicza Bałtyckiego Teatru Tańca - o spektaklu "Clash, Fun, Light"

      kostiumy (3) (opinia sprzed 7 lat)

      Najgorsza była różowo-bezowa sukieneczka! Dramat koloru i formy!

      • 2 0

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Trzy oblicza Bałtyckiego Teatru Tańca - o spektaklu "Clash, Fun, Light"

        Amelia przede wszystkim zasługuje na pochwałę za śpiew!! (2) (opinia sprzed 7 lat)

        Forrest faktycznie można pochwilić za wokal. Byłam pod niemałym wrażeniem Pani Amelii. Gratuluję dziewczynie, która zawodowo zajmuje się tańcem.

        • 3 0

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Trzy oblicza Bałtyckiego Teatru Tańca - o spektaklu "Clash, Fun, Light"

          (opinia sprzed 7 lat)

          Masz rację :))). Ja też dołączam się do gratulacji.

          • 2 0

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Trzy oblicza Bałtyckiego Teatru Tańca - o spektaklu "Clash, Fun, Light"

          Clash-synchron (opinia sprzed 7 lat)

          Niestety synchronizacja w tym spektaklu wymaga naprawdę sporo pracy, ale doceniam próby artystów przeniesienia tak trudnej choreografii na grunt opery bałtyckiej. Z czasem z pewnością będzie znacznie lepiej.

          • 1 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Trzy oblicza Bałtyckiego Teatru Tańca - o spektaklu "Clash, Fun, Light"

    Clash (1) (opinia sprzed 7 lat)

    Jedynie Panie Giza,Madejczyk i Czajkowska-Kłos czysto i "z muzyka" wykonały spektakl!Reszta może pomarzyć o ich zwinności!

    • 15 2

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Trzy oblicza Bałtyckiego Teatru Tańca - o spektaklu "Clash, Fun, Light"

    Taneczna tęsknota za protestancką etyką kapitalizmu (opinia sprzed 7 lat)

    Faktycznie nie jest źle. Choć pierwsza część dynamiczna, przejrzysta, żywiołowa, nowoczesna, poprowadzona przez francuza Patrick'a Delcroix wyraźnie odróżnia się od dwóch pozostałych części Izadory Weiss osadzonych na dość nagmatwanych i pokrętnych motywach fabularnych i ideowych. Taniec jednak robi dobre wrażenie. Zastanawia przy tym odwołanie się do niderlandów. Z jednej strony Holandia to kraj znienawidzony przez moherów (wiadomo dlaczego). Z drugiej strony wizerunek niderlandów w Gdańsku jest chyba mimo wszystko nadwyraz wyidealizowany. Po trochu jakby Gdańsk chciał się na niderlandach wzorować (zachęca się np. ludzi do jeżdżenia rowerami). Wszak to właśnie wielu artystów z niderlandzkiego rejonu świata pozostawiło w Gdańsku ("spokrewnionym" z niderlandami też i poprzez hanzeatyckie korzenie) swój trwały ślad, każdy przechodzień może podziwiać na przykład sworzoną przez tych artystów architekturę niejednej budowli starego miasta. Także pobliskie żuławy, gdzie tereny płaskie i nisko położone, ozdobione wiatrakami z Holandią mogą się kojarzyć. Do tego mamy jeszcze motyw gospodarski w postaci Mleczarki - ten obraz jednak należało by interpretować jako swego rodzaju piętno protestanckiej "etyki kapitalizmu", w której porządek, praca, wysiłek, oszczędzanie, bogacenie się w ten sposób stanowią istotną cnotę. Czy Gdańsk kiedyś też taki był? Czy więc jest to szukanie jakichś inspiracji w historii? Jakaś tesknota za czymś co jednak z Gdańska zostało wymazane? Wyrażona artystycznie, poprzez taniec, mocno wyidealizowana (choć przy tym jakby nieśmiała i skryta ze wstydu) tęsknota za protestancką "etyką kapitalizmu" wydaje się w Gdańsku mieć dziś spore powodzenie. Szkoda jednak, że autorzy nie rozwinęli wątku tej tęsknoty zamiast tego budując przekombinowane ale jednak dość płytkie i stereotypowe fabułki.

    • 7 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Trzy oblicza Bałtyckiego Teatru Tańca - o spektaklu "Clash, Fun, Light"

    Prawdziwy teatr (opinia sprzed 7 lat)

    Przepiękne spektakle. Wszystkie trzy. A ostatni Light to perełka.

    • 5 13

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Trzy oblicza Bałtyckiego Teatru Tańca - o spektaklu "Clash, Fun, Light"

    spektakl nieczytelny (1) (opinia sprzed 7 lat)

    To co w recenzji redaktora niekoniecznie w głowach odbiorców.
    daję głowę że 98% widowni nie miało pojęcia o co chodzi z obrazem Vermera
    nie wie o czym opowiadali tancerze a już na pewno nie doznali wzruszeń
    które taki taniec powinien wywoływać. zabierzcie recenzję i karzcie opowiedzieć komuś po spektaklu o czym było przedstawienie. zakładamy się, że nie będzie to już wtedy takie proste. Poziom światowy -tylko w czym? że sayaka, że tura że gomez w obsadzie?????kpiny
    płacą im w Gdańsku to tu tańczą Proste.

    • 21 17

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Trzy oblicza Bałtyckiego Teatru Tańca - o spektaklu "Clash, Fun, Light"

      ? (opinia sprzed 7 lat)

      Prosze pamietać,ze recenzja to tylko opinia pana rudzińskiego...jednej osoby..tak samo jak i pańska!

      • 2 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Nadchodzące premiery