fot. Adam Matuszewski
Capella Gedanensis obchodzi w tym roku 30-lecie isnienia. W niedzielę wystąpi w Dworze Artusa w ramach IV Gdańskiego Festiwalu Muzycznego.
Żywa instytucja kultury. Ma w swoim dorobku kilkadziesiąt płyt i setki koncertów na całym świecie. W niedzielę w Dworze Artusa zainauguruje jubileusz 30-lecia istnienia w ramach odbywającego się właśnie Gdańskiego Festiwalu Muzycznego.
Wszystko zaczęło się od Kapeli Rajców Miejskich miasta Gdańska. Założona w 1560 roku oprawiała liturgie w Bazylice Mariackiej, wykonywała utwory tworzących w mieście kompozytorów w cyklicznych, czwartkowych koncertach w Dworze Artusa i uświetniała miejskie imprezy. Na początku XIX wieku wraz z upadkiem Gdańska zabrakło środków na utrzymanie orkiestry i jej ówczesny kapelmistrz Benjamin Gotthold Siewert przez prawie kolejnych 200 lat nie miał swojego następcy.
W 1981 roku prof. dr Alina Kowalska-Pińczak wraz z grupą znajomych postanowiła kontynuować bogate tradycje muzyczne Gdańska i założyła zespół muzyki dawnej Capella Gedanensis. W repertuarze zespołu znalazły się m.i.n. utwory pierwszego kapelmistrza Franciscusa de Rivulo. Tym samym profesor Kowalska-Pińczak została siedemnastym kapelmistrzem Kapeli i pierwszą kobietą na tym stanowisku. W 1992 roku zespół otrzymał status instytucji kultury nadany przez Radę Miasta Gdańska.
- Specyfika pracy Capella Gedanensis to nie tylko wykonastwo muzyki dawnej. W naszym repertuarze znajdują się liczne prawykonania,które nie doszłyby do skutku, gdyby nie ogromna praca zespołu i muzykologów nad rekonstrukcją partytur. Ogromny katalog zmikrofilmowanych zbiorów muzyki gdańskiej w Polskiej Akademii Nauk, to źródła niekompletne z błędami popełnionymi przez kopistów pracujących kilkaset lat temu. Często brakuje całych linii głosowych czy instrumentalnych - mówi prof. Kowalska-Pińczak. - Nasza praca to również propagowanie młodych talentów. Podczas niedzielnego koncertu wystąpi z nami m.in. mezzosopran Agata Schmidt, świeżoupieczona absolwentka bydgoskiej Akademii Muzycznej, która pokonała 300 innych rywalek i zdobyła angaż w Operze Paryskiej. Zespół ma dość wysoką rotację muzyków, więc utrzymanie wysokiego poziomu artystycznego wymaga ciągłej pracy.
Miejsce i repertuar niedzielnego koncertu nie jest przypadkowy. Dwór Artusa to obiekt związane historycznie z Kapelą Rady Miejskiej a wszystkie utwory to gdańskie kompozycje. Wśród nich dwa prawykonania światowe: "Der Polnishe Pracher" (polski żebrak) Johanna Valentina Medera (ze zrekonstruowanym przez Elżbietę Kulińską - klawesynistkę zespołu - głosem solowym) oraz Kantatą "Circumcisionis Christi" Johanna Baltazara Christiana Freisslicha w ciekawym układzie poliorkiestorwym i polichóralnym (zespół podzielony na dwa osobne składy w przeciwległych rogach sceny wykorzystuje naturalne wybrzmienia akustyczne, co daje bardzo interesujące efekty dźwiękowe).
W planach Capella Gedanensis ma współpracę z muzykami z Barcelony, wydanie płyty z Andrzejem Konstantym Kulką czy koncert w Filharmonii Narodowej w Warszawie.
- Gdańsk był miastem wielojęzycznym, w kościele obowiązywała liturgia łacińska, a w muzyce świeckiej użytkowym był język niemiecki. Co ciekawe w muzyce gdańskiej obserwujemy wpływy holenderskie, królował u nas styl włoski, czy belgijski. Co pewien czas dowiaduję się, że jakiś gdański kompozytor doczekał się kolejnej płyty w świecie. Im więcej osób promuje gdańską muzykę, tym lepiej i cieszy nas, że mamy w tym tak duży udział - uśmiecha się prof. Kowalska-Pińczak.
Capella Gedanensis w niedzielę (10 kwietnia) o godz. 18 w Dworze Artusa wystąpi podczas koncertu Dawne Brzmienia Gdańskie, ktory będzie jednocześnie galą uświetniającą 30-lecie istnienia zespołu. Wcześniej - bo o godz. 11 - posłuchać go będzie można w Bazylice Mariackiej w trakcie mszy świętej dedykowanej ofiarom katastrofy smoleńskiej.





















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.