Wiadomości

stat

Słowo szlachcica, czyli lekcja obyczajów z "Verbum Nobile" w Operze Bałtyckiej

Aktorsko najlepiej w klasycznie wyreżyserowanej przez prof. Ewę Iżykowską-Lipińską operze "Verbum Nobile" wypadli Paweł Janota i Magdalena Nanowska w roli zakochanych Stanisława i Zuzi.
Aktorsko najlepiej w klasycznie wyreżyserowanej przez prof. Ewę Iżykowską-Lipińską operze "Verbum Nobile" wypadli Paweł Janota i Magdalena Nanowska w roli zakochanych Stanisława i Zuzi. fot. Edyta Steć / trojmiasto.pl

Jednoaktówkę Stanisława Moniuszki "Verbum Nobile" wystawiono w Operze Bałtyckiej z okazji jubileuszu 70-lecia Akademii Muzycznej w Gdańsku. Zgrabny teatralnie i bardzo dobry muzycznie spektakl może być pierwszym krokiem do bliższej współpracy tych instytucji.



Akademia Muzyczna jest naturalnym wokalnym "zapleczem" Opery Bałtyckiej, na deskach której od lat występują jej najzdolniejsi absolwenci. Spektakl "Verbum Nobile" daje szansę na bliższą niż dotąd instytucjonalną współpracę tych instytucji. Podobnie jak w przypadku Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej im. Jadwigi Jarzynówny Sobczak w Gdańsku (wiele wskazuje na to, że uczniowie gdańskiej szkoły wezmą udział w planowanej na listopad produkcji "Dziadka do orzechów") w ostatnich miesiącach nastąpiło wyraźne ocieplenie stosunków między obiema instytucjami. Jego owocem jest m.in. okolicznościowa premiera "Verbum Nobile", przygotowana przez Akademię Muzyczną (przy wsparciu artystycznym i logistycznym Opery Bałtyckiej) z okazji 70-lecia tej instytucji, przypadającego na 2017 rok. Ponieważ patronem Akademii jest Stanisław Moniuszko, wybór autora wystawianego dzieła był naturalny.

Opera w jednym akcie "Verbum Nobile" ma opinię udanego przykładu polskiej opery komicznej. Jej prościutkie i naiwne libretto Jana Chęcińskiego opisuje miłosne perypetie Zuzi i Stanisława (podstępnie, wraz z Bartłomiejem, goszczącego w progach Serwacego Ładogi). Ich wspólnym planom przeciwny jest ojciec dziewczyny, Serwacy. Dał on bowiem przed laty szlacheckie słowo (tytułowe "verbum nobile") przyjacielowi Marcinowi, że jego synowi Michałowi odda rękę swojej córki. By pozbawić Zuzię złudzeń daje kolejne "verbum nobile", ręcząc, że Stanisław jego córki nie dostanie. Splot łatwych do przewidzenia zdarzeń sprawi, że dumny szlachcic Serwacy samego siebie zapędzi w kozi róg, próbując wypełnić własne obietnice.

Najefektowniejszą partię całego spektaklu - gospodarza majątku, szlachcica Serwacego Ładogi - kreuje Paweł Michalczuk (po lewej). Obok niego Mateusz Trepkowski jako Bartłomiej.
Najefektowniejszą partię całego spektaklu - gospodarza majątku, szlachcica Serwacego Ładogi - kreuje Paweł Michalczuk (po lewej). Obok niego Mateusz Trepkowski jako Bartłomiej. fot. Edyta Steć / trojmiasto.pl
Już podczas uwertury poznajemy głównych bohaterów wieczoru. W ciekawym materiale filmowym, prezentowanym na zamykającym scenę wielkim ekranie, obserwujemy przygotowania do spektaklu, przebieg prób i atmosferę kulis produkcji. Jednak to grająca w przedstawieniu Bałtycka Filharmonia Młodych pod kierownictwem Sylwii Janiak-Kobylińskiej jest najjaśniejszym punktem spektaklu. Harmonijna i majestatyczna muzyka Moniuszki podczas premierowego spektaklu zagrana została z werwą i polotem, jakie rzadko ostatnio goszczą w kanale orkiestrowym Opery Bałtyckiej. Dzięki temu pełna ludowych motywów warstwa brzmieniowa "Verbum Nobile" oddaje realia opery bardziej malowniczo niż multimedialna projekcja szlacheckiego dworku i łanów zboża, stanowiąca cyfrową scenografię spektaklu (autorstwa Oskara Zamka-Gliszczyńskiego).

Spośród pięciorga solistów najlepsze wrażenie robi w partii Serwacego Paweł Michalczuk, obdarzony głębokim, ciepłym basem śpiewak ostatniego roku studiów magisterskich Wydziału Wokalno-Aktorskiego AM (wszyscy wykonawcy głównych partii związani są z Wydziałem Wokalno-Aktorskim AM, część z nich to dyplomanci studiów licencjackich, część magisterskich). Bardzo dobrze brzmi zarówno aria "Bo gdy chłopak na dziewczynę", gdy Serwacy wyjawia młodym treść przyrzeczenia "verbum nobile", czy "Aj, do kroć kroci", kiedy ojciec Zuzi orientuje się, że wpadł w pułapkę własnych deklaracji. Majestatyczną, udaną wokalnie rolę przygotował Bartłomiej Kłos jako szlachcic Marcin, przyjaciel Serwacego (udane wejście w spektakl arią "Dam ci ptaszka jakich mało").

Obdarzona ciekawym sopranem Magdalena Nanowska w roli Zuzi udanie śpiewa m.in. arię "Stacho odjeżdża, nie powróci już".
Obdarzona ciekawym sopranem Magdalena Nanowska w roli Zuzi udanie śpiewa m.in. arię "Stacho odjeżdża, nie powróci już". fot. Edyta Steć / trojmiasto.pl
Dobre wrażenie robi również baryton Paweł Janota w roli energicznego lekkoducha ukrywającego się pod imieniem Stanisław (przyjemna dla ucha aria "Zakaż niech ożywcze słonko"). Spory talent wokalny zaprezentowała także młoda sopranistka Magdalena Nanowska (m.in. aria "Stacho odjeżdża, nie powróci już"), która jednak powinna jeszcze popracować nad dykcją (treść śpiewanych przez nią arii była momentami mało zrozumiała). Grono to uzupełnia najmniej widoczny baryton Mateusz Trepkowski jako Bartłomiej, sługa szlachcica Marcina i kompan Stanisława. Wszyscy oni otrzymują wsparcie postaci Chóru Opery Bałtyckiej (siermiężnie wprawdzie tańczącego poloneza, ale efektownie wizualnie prezentującego się na scenie).

Reżyseria prof. Ewy Iżykowskiej-Lipińskiej pozbawiona jest większych ozdobników (za taki uchodzić może jedynie fasadowy pojedynek na szable między Serwacym a Marcinem i ich stronnikami). Każdy z solistów ma przede wszystkim zadania wokalne. Ta klasyczna inscenizacja nie eksponuje szczególnie ich talentów aktorskich (pod tym względem najciekawiej wypadają Paweł Janota i Magdalena Nanowska w roli romantycznych kochanków). I chociaż dziś ta mało znana opera Moniuszki jest przede wszystkim romantyczną anegdotką i żartobliwym obrazkiem dawnych obyczajów szlacheckich, to efekt (szczególnie muzyczny) współpracy Akademii Muzycznej i Opery Bałtyckiej zdecydowanie zasługuje na ciąg dalszy.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (34)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

20

sierpnia

Festiwal Literacki Sopot Sopot, Państwowa Galeria Sztuki, Sopoteka, Boto, plac Przyjaciół...

24

sierpnia

Jazz Jam Session Sopot, Smak Morza

24

sierpnia

Monika Graczyk - malarstwo Gdańsk, Glaza Expo Design

Rozrywka

Kończy się Jarmark św. Dominika. Wyróżniono najlepsze stoiska
Wyróżniono najlepsze stoiska jarmarku
Oni zarabiają też w deszczowe lato
Oni zarabiają też w deszczowe lato

Kulinaria

Trójmiejskie food trucki, jakich nie znacie
Trójmiejskie food trucki, jakich nie znacie

Planuj z nami tydzień

Planuj tydzień: koncerty, festiwale i zabawa w plenerze
Planuj tydzień: pomysły na koniec wakacji