Wiadomości

stat

Zanurz się w wirtualnym jeziorze

Największe zainteresowanie oglądających wzbudza praca "Liquid Views", która na specjalnym ekranie wyświetla obraz do złudzenia przypominający taflę wody, w której można się zanurzyć.
Największe zainteresowanie oglądających wzbudza praca "Liquid Views", która na specjalnym ekranie wyświetla obraz do złudzenia przypominający taflę wody, w której można się zanurzyć. fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl

Jakie mogą być efekty połączenia nauki ze sztuką? Śpiewające torebki, urządzenie do mierzenia poziomu ludzkiej energii czy wirtualne jezioro - to tylko niektóre z obiektów zaprezentowanych w ramach pierwszej wystawy z cyklu "Art & Science Meeting" w gdańskim CSW Łaźnia.



Projekt "Art & Science Meeting" to zakrojony na szeroką skalę cykl wystaw, warsztatów i wykładów, który ma na celu zaprezentowanie najnowszych osiągnięć artystów łączących elementy sztuki ze specjalistyczną, naukową wiedzą. Pierwszą z wystaw możemy już oglądać w CSW Łaźnia w Gdańsku - to retrospektywny przegląd prac duetu Monika Fleischmann & Wolfgang Strauss, zatytułowany "Performing Data".

Artystyczno-naukowa wycieczka po świecie wykreowanym przez dwoje niemieckich twórców rozpoczyna się od "zanurzenia" w wirtualnym jeziorze. Każdy może pochylić się nad ekranem, który wyświetla obraz do złudzenia przypominający taflę wody i za pomocą dotyku wzbudzać mniejsze lub większe fale, jednocześnie obserwując swoje odbicie wyświetlane na przeciwległej ścianie. "Liquid Views", bo tak zatytułowana jest ta praca, stanowi dowód wyobraźni, ale też technicznych umiejętności duetu Fleischmann & Strauss - powstała ona bowiem w roku 1992, kiedy zaawansowane technologie komputerowe dopiero zaczynały się rozwijać.

Dalej czekają na nas projekty w stylu wirtualnego zwiedzania Berlina czy muzeum myśli filozoficznej. Są też designerskie torebki, które potrafią wytwarzać niezwykłe odgłosy. Wielu oglądających z pewnością skusi się na zbadanie poziomu energii przez przyłożenie dłoni do urządzenia przypominającego drewnianą skrzynkę z wbudowanymi kolorowymi żarówkami.

Po tych eksperymentach warto też zajrzeć na drugie piętro Łaźni, gdzie można przyjrzeć się wirtualnej bazie artystów, stworzonych przez Monikę Fleischmann i Wolfganga Straussa na stronie netzspannung.org.

Wystawa "Performing Data" ma dwie główne zalety. Po pierwsze, skłania widza do wejścia w interakcję z przedstawionymi obiektami: wszystkiego można (a nawet trzeba) dotknąć, obejrzeć z każdej strony, wreszcie usiąść przy komputerze i samodzielnie wyszukać interesujące informacje. Z tego też powodu to propozycja idealna dla rodziców, którzy czekają na wystawy dostosowane również do potrzeb młodszych miłośników sztuki.

Po drugie, zaprezentowane prace są swoistym dowodem na ewolucję techniki, jej nieustanny rozwój i coraz sprawniejsze dostosowywanie do ludzkich potrzeb. I z pewnością nikt po obejrzeniu tej wystawy nie powie, że skomplikowane technologie warto wykorzystywać jedynie do tworzenia gier komputerowych.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (3)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

03

lutego

Tango Show Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

Rozrywka

Światełko dla Pawła na Targu Węglowym
Światełko dla Pawła na Targu Węglowym
Droga donikąd. Recenzja filmu "Diablo. Wyścig o wszystko"
Recenzja filmu "Diablo. Wyścig o wszystko"

Kulinaria

Jemy na mieście: Ram Ram Ji to smaczne klasyki z Indii
Jemy na mieście: indyjski bar Ram Ram Ji

Planuj z nami tydzień

Planuj Tydzień: czas smutku i zadumy
Planuj Tydzień: czas smutku i zadumy