• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Gdańsk rozdał stypendia kulturalne

Ewa Palińska
12 sierpnia 2021 (artykuł sprzed 2 lat) 
Jednym z beneficjentów ostatniego rozdania Stypendiów Kulturalnych Miasta Gdańska jest kontrabasista i kompozytor Olo (Olgierd) Walicki. Artysta otrzymał dofinansowanie na realizację cyklu muzycznych spotkań "Zapraszam do siebie". Jednym z beneficjentów ostatniego rozdania Stypendiów Kulturalnych Miasta Gdańska jest kontrabasista i kompozytor Olo (Olgierd) Walicki. Artysta otrzymał dofinansowanie na realizację cyklu muzycznych spotkań "Zapraszam do siebie".

Gdańsk po raz kolejny finansowo wsparł twórców. W ramach Stypendium Kulturalnego, przyznawanego przez magistrat, wsparcie przyznano 79 artystom. Ze względu na duże zainteresowanie, pierwotną kwotę dofinansowania zwiększono o ponad 300 tys. złotych. Ostatecznie, w 2021 roku, Gdańsk przeznaczył na ten cel 1 713 600 złotych.



Ile książek czytasz/słuchasz rocznie?

Stypendium przyznaje się osobom fizycznym zajmującym się twórczością artystyczną oraz upowszechnianiem kultury na realizację projektów związanych z ich działalnością. Przez projekt artystyczny i kulturalny rozumie się w szczególności prace twórcze zmierzające do powstania dzieła, wykonania lub wydania utworu i zorganizowania wydarzenia, o ile stanowi ono integralną część lub zwieńczenie pracy twórczej opisanej we wniosku.

Stypendium nie obejmuje dofinansowania kosztów podróży, przejazdu, zakupu środków trwałych i nieruchomości, honorarium osób trzecich, ponoszenia opłat administracyjnych i innych.

Kalendarz imprez - sprawdź, co się dzieje w Trójmieście


Stypendia Kulturalne Miasta Gdańska 2021 - 79 beneficjentów na 236 złożonych wniosków



W drugim naborze Stypendium Kulturalnego wpłynęło 236 wniosków, opisujących działania z dziedziny filmu, muzyki, literatury, sztuk wizualnych, teatru i tańca. Komisja wybrała 79 najlepszych, gwarantujących wysoki poziom artystyczny. Miesięczna kwota wsparcia to 2800 zł brutto, a najdłuższy czas przyznanego stypendium to 4 miesiące. Według regulaminu, wszystkie zaproponowane działania powinny być zrealizowane do końca tego roku.

W odpowiedzi na bardzo duże zainteresowanie konkursem zdecydowano o zwiększeniu pierwotnej puli przeznaczonej na stypendia o 313 600 złotych. W drugim naborze do dyspozycji artystów przekazano łącznie 680 400 złotych.

- Reforma systemu stypendialnego Miasta Gdańsk przyniosła same plusy - komentuje Jakub Knera, któremu przyznano stypendium na napisanie książki o Orkiestrach Polskiego Radia i Telewizji. - Finansowanie można uzyskać na kilka miesięcy, nie jest jednorazowe i to realnie pozwala na pracę nad wybranym projektem.
Czy takie dofinansowanie wystarczy na zrealizowanie projektu w całości?

- Zależy od tego, czym dana osoba się zajmuje- tłumaczy Jakub Knera. - Przy pisaniu książki, kwota stypendium wystarczy raczej na sfinansowanie części działań. Przy mniejszych projektach może starczyć na całość. Ważne jest to, że stypendium, jak czytamy w regulaminie, jest przyznawane "jako wsparcie w procesie powstania dzieła, a nie na wykonanie konkretnego dzieła", czyli np. można z niego opłacić research, zbieranie materiałów, wywiady, przeszukiwanie archiwów. To istotne, bo pokazuje, że Gdańsk nie jest nastawiony na nadprodukcję, ale zapewnienie twórcom i twórczyniom możliwości pracy.
Pełna lista stypendystów w II edycji Stypendiów Kulturalnych Miasta Gdańska

Jakub Knera (na zdj. z Natalią Koralewską) pieniądze ze stypendium przeznaczy na prace nad książką o Orkiestrach Polskiego Radia i Telewizji. Jakub Knera (na zdj. z Natalią Koralewską) pieniądze ze stypendium przeznaczy na prace nad książką o Orkiestrach Polskiego Radia i Telewizji.

Najciekawsze projekty drugiego rozdania



Spośród 79 nagrodzonych stypendiami projektów, szczególnie interesująco zapowiadają się następujące:

Anna Wakulik / Napisanie sztuki teatralnej pod roboczym tytułem "Gwiazdka"

Artystka planuje stworzyć sztukę teatralną, w której we współczesnym Gdańsku spotykają się dwie osoby: rabin Gminy Wyznaniowej Żydowskiej, który chce odejść ze stanowiska i kobieta, która chce przejść konwersję, choć nie ma żydowskich korzeni. Anna Wakulik swoje działania chce poprzedzić konsultacjami z Gminą Żydowska i uzupełnić wnioskami z dokumentacji znalezionej m.in. na Uniwersytecie Gdańskim.

- Chcę, aby sztuka dotykała przeszłości Gdańska jako miejsca, w którym stykały się i wciąż stykają różne kultury i narodowości, ale przede wszystkim by jak w soczewce skupiła bardzo dla mnie ważny problem wolności: tej wewnętrznej i manifestowanej na zewnątrz, jej granic i sposobów przeżywania we współczesnym świecie - czytamy we wniosku artystki.
Jakub Knera / Pisanie książki o Orkiestrach Polskiego Radia i Telewizji

Twórca planuje napisać książkę o Orkiestrach Polskiego Radia i Telewizji, które były wyjątkowym bytem w czasach PRL. Podczas koncertów i festiwali towarzyszyły takim artystom jak Irena Santor, Violetta Villas czy Zbigniew Wodecki. Chociaż transformacja ustrojowa w 1991 roku położyła ich kres, pozostawiły po sobie ogromne archiwa nagrań. Tworzący je muzycy i kompozytorzy byli autorami muzyki nowatorskiej wtedy, ale i brzmiącej oryginalnie również w dzisiejszych czasach. Do dziś ukazało się ich kilkaset nagrań, muzyka do filmów i niezliczone ilości koncertów, ich twórczość obecnie jest odkrywana na nowo. Projekt ma na celu opisać burzliwe losy orkiestr, historie tworzących je ludzi i dyrygentów, aby zwrócić uwagę na alternatywną, czy raczej nieodkrytą w pełni historię polskiej muzyki rozrywkowej, która obok jazzu i big bitu była i jest w Polsce popularna.

Patryk Dariusz Gacki / Spektakl teatru tańca pt. "Pan Zaraza"

Punktem wyjścia do namysłu nad spektaklem Patryka Dariusza Gackiego jest postać Kalibana - antybohatera sztuki Williama Szekspira pt. "Burza". Reżyser podejmie dyskusję zarówno z dramatem, jak i innymi tekstami kultury, by zastanowić się nad tym, kim może być współczesny Kaliban? Czy możliwe jest odrzucenie kultury i cywilizacji będąc jej wytworem oraz jakie to może mieć konsekwencje dla umysłu i ciała? W tym celu przyjrzy się relacji Prospero i bezrozumnego Kalibana, który przez próbę uczynienia z niego świadomej osoby, utracił swą wolność dzikusa, swą dziką naiwność, co wywołało w nim zgorzknienie, urazę i resentyment. Spektakl będzie opowiedziany językiem teatru tańca łączącym ruch, muzykę, słowo, światło.

Arkadiusz Czernysz / Skomponowanie dzieła muzycznego pt. "Waves"

Projekt obejmuje skomponowanie trzyczęściowego dzieła muzycznego pt. "Waves" na akordeon solo. Inspirując się codziennym życiem w Gdańsku, muzyk podejmie próbę skomponowania utworu oddającego niezwykły klimat miasta.

- Chciałbym, aby powstałe dźwięki były poniekąd opisem życia w Gdańsku oraz otaczającej miasto cudownej przyrody ze szczególnym uwzględnieniem morza, co odzwierciedla sam tytuł. Utwór utrzymany będzie w stylistyce muzyki filmowej, z elementami jazzu i improwizacji. Od strony naukowo-technicznej praca obejmować będzie badania nad wykorzystaniem najciekawszych możliwości wyrazowych akordeonu w grze solo i przeniesienie wyników na nową kompozycję - opisuje swój pomysł Arkadiusz Czernysz.

Zobacz, w jaki sposób Olo Walicki wykorzystał wcześniejsze wsparcie stypendialne. W projekcie wykorzystano wiersz autorstwa Isabel Minhos Martins oraz Madaleny Matoso pt.

Olgierd Walicki / Zapraszam do siebie - cykl muzycznych spotkań

Po latach pracy twórczej w różnych lokalizacjach muzyk trafił wreszcie do swojego miejsca: dawnej pracowni rzeźbiarskiej Józefa Fuksia w dzielnicy VII Dwór. Porządkując te miejsce spotykał dziennie dziesiątki osób w każdym wieku, które zatrzymywały się i snuły swoje osobiste historie z nim związane. Muzyk w ramach stypendium planuje przygotować i zrealizować w swojej nowej pracowni cykl sześciu comiesięcznych spotkań-wydarzeń otwartych dla publiczności: autorski koncert (co miesiąc nowy specjalnie skomponowany utwór na kontrabas z akompaniamentem) czy wspólny odsłuch wybranej przez Walickiego płyty poprzedzony prelekcją oraz dyskusję z uczestnikami. Głównym celem działań jest wytworzenie wspólnotowej i międzypokoleniowej relacji na polu wspólnego doświadczenia muzycznego. Inspiracją jest program otwartych miejskich pracowni.

- Tworzenie muzyki to dla mnie przede wszystkim proces na poziomie interakcji z odbiorcą - opowiada Olo Walicki. - To także niezwykle delikatny i subtelny sposób edukacji, uwrażliwiania się społecznego poprzez muzykę. Chcę zaprosić do siebie - do mojej powstającej właśnie nowej pracowni - przede wszystkim społeczność lokalną, moich sąsiadów z którymi już teraz, podczas prac remontowych, mogę poznawać się i spotykać. To często starsi ludzie, którzy są mi bardzo przychylni i ciekawi mojej pracy. Niełatwo byłoby mi zachęcić ich do przychodzenia na koncerty w odległych salach koncertowych, dlatego szykuję wszystko u nas - na naszym kameralnym, leśnym osiedlu.

Bardzo interesuje mnie samo spotkanie - możliwość otwierania relacji międzyludzkich poprzez muzykę. Zależy mi również na dyskusji o muzyce, o historii ludzi i tego niezwykłego miejsca jakim jest gdański VII Dwór.

Dzięki wsparciu stypendialnemu nie tylko będę mógł oddać się pracy nad przygotowaniem muzycznym do spotkań, ale również czuję się zmobilizowany do przyspieszenia prac uruchamiających nową pracownię.
Pierwsze spotkanie zapewne dedykowane będzie muzyce bardzo surowej i minimalistycznej, ponieważ odbędzie się jeszcze scenografii w stylu "na gruzach pracowni". Następne spotkania będą też ciekawą okazją do śledzenia postępu aranżacji wnętrza nowego muzycznego atelier.

Serhiy Savchenko / "Jesteś tym na co patrzysz"

W ramach stypendium artysta planuje realizację serii prac malarskich (portrety nowych przyjaciół) i graficznych oraz animację opierającą się na wcześniej zrobionych zdjęciach mieszkańców Gdańska. Tematem ma być miasto z perspektywy człowieka, który nie jest już turystą, ale też nie jest miejscowym. Ukazywać ma odczucia związane z dwuletnim już pobytem artysty w Gdańsku i obcowaniem z tym miastem jako człowiek, który znajduje się już na granicy bycia prawie stałym mieszkańcem. Projekt współtowarzyszył artyście od samego początku działania w Gdańsku. Pierwszy raz został przedstawiony w 2019 roku podczas Gdańskich Dni Ukrainy i można go śledzić do dzisiaj. Druga edycja ma się skupić na tym, co związane z lokalnością, odczuciem Gdańska jako miasta i przestrzeni artystycznej, a także miejsca, które sprzyja zawieraniu nowych przyjaźni i staje się domem. Ważnym elementem prac malarskich będzie kierunek, w którym przedstawione tam postacie patrzą, nawiązując do tytułu projektu - jesteś tym, na co patrzysz.

Niezwykły przewodnik po Wrzeszczu


Posłuchaj, w jaki sposób pieniądze ze stypendium wykorzystała Edyta Baczewska.

"Motywacyjny kopniak"



Kwota dofinansowania nie zawsze jest wystarczająca, aby zrealizować projekt bądź zamierzenie w całości. Stanowi natomiast znakomity punkt wyjścia do rozpoczęcia starań o realizację tego, co być może od dłuższego czasu chodziło po głowie, a na co brakowało czasu, pieniędzy bądź odwagi. Albo tego wszystkiego naraz.

- Stypendium może być dobrą motywacją do własnego rozwoju - podkreśla Edyta Baczewska, ubiegłoroczna gdańska stypendystka. - Z wykształcenia jestem instrumentalistką - przeważnie wykonuję czyjąś muzykę, nie swoją własną. Co nie znaczy, że w zaciszu domowym nie realizuję własnych pomysłów muzycznych. I właśnie stypendium kulturalne Miasta Gdańska dało mi takiego kopniaka motywacyjnego, żeby w końcu wyjść z tym na zewnątrz. Zdarzało mi się co prawda wcześniej pisać jakieś piosenki na zlecenie, ale były to raczej jednorazowe akcje. Chciałam w końcu skomponować swój własny album. Złożyłam wniosek o stypendium, nie do końca wierząc, że się to uda - nie mogłam przecież poszczycić się bogatym dorobkiem w kompozycji. Okazało się jednak, że komisja doceniła mój pomysł i tak oto powstał mój debiutancki album - "#nicetohearyou".
Termin realizacjo projektu nie powinien być późniejszy, niż do końca roku kalendarzowego. Dla Edyty Baczewskiej oznaczało to, że swój projekt będzie musiała zrealizować w bardzo trudnym dla kultury czasie.

- Muzyka, jaką zarejestrowałam na swoje płycie, daje spokój i wytchnienie, bo akurat to mi grało w duszy, tego potrzebowałam w czasie, kiedy ją tworzyłam. W czasie pandemii, kiedy liczba zakażeń była w Polsce na najwyższym poziomie - opowiada Edyta Baczewska. - Póki co płyta jest w wersji digitalowej, ale kto wie, może doczeka się fizycznego wydania. W trakcie tych kilku miesięcy prac nad albumem bardzo dużo się nauczyłam z zakresu produkcji dźwięku (cały album jest wykonany na wirtualnych instrumentach) i poznałam jeszcze lepiej swoje własne twórcze możliwości. Jeśli więc mogę coś poradzić od siebie innym artystom, to to, że warto składać wnioski i próbować realizować swoje pomysły. Nawet te odważne i wychodzące poza standardowe ramy naszej działalności.

Miejsca

Opinie (57) 2 zablokowane

Wszystkie opinie

  • Opinia wyróżniona

    Hmm. Suma nie poraża. Utrzymanie administracji "kultury" w Urzędzie jest droższe wiele razy (8)

    300 tys. to jedno auto byle knajpiarza czy sklepikarza. W czasach zarazy to raczej kpina. Tysiące muzyków i innych artystów głodowały przez ostatnie dwa lata. Projekty opisane są...
    No ale dobre i to.
    A gdzie sponsorzy prywatni? Jakieś poczucie solidarności? Skończyło się na szyciu maseczek?

    • 34 15

    • (3)

      sponsorzy prywatni to klienci, napisz dobrą muzykę, nagraj dobrą płytę to ludzie wykupią cały nakład, zarobisz na tym

      • 11 2

      • Nie. Zarobi na tym wydawca, zaiks i jeszcze paru innych złodziei... (1)

        • 10 4

        • wszyscy zarobią, artyści medialni nie jeżdżą 20 letnią skodą więc nie płacz tutaj

          • 5 2

      • No właśnie. Na dobrej to zarobi na muzyku Spotify i YouTube. Bez koncertów (których nie było przez 1,5 roku) niema pieniędzy

        • 5 0

    • zawsze ktoś musi marudzić

      Ale masz świadomość, że to nie jest jedyny projekt obsługiwany przez wydział kultury?

      • 2 2

    • Merlot

      Co to znaczy ,,byle knajpiarz,,?

      • 1 1

    • za Warszawą

      czekamy na kontrole NIK-u

      • 0 1

    • Wejdzie Banas z kontrola NIK.

      • 0 1

  • (3)

    I tak to jest, państwo woli dawać na Martynikukow, Golców i disco polo, a miasta muszą ponosić ciężar dofinansowania kultury wyższej i niezaleznej. Wiadomo, że część stypendiów poszła na kolesiostwo i na pewno też ktoś musiał wystawić tyłek osobie decyzyjnej od rozdysponowania tych srodkow...:),ale i lepsze to, niż wspieranie publicznymi pieniędzmi muzycznych gigantów oraz disco polo.

    • 8 21

    • uważasz, że Tymon czy Skiba to kultura wyższa? :D

      • 13 3

    • Słaby to ciężar. 300 ty. to na waciki.

      • 2 0

    • opinia

      Jeśli ktoś jest dofinansowany to nie jest niezależny

      • 0 0

  • (4)

    Jak zwykle Olo. Ten to ma chody. Jak nie z IKM, to teraz stąd.

    • 35 2

    • Olo, Knera, Skiba, Tymon... pewnie dostał też ktoś z WL4 (2)

      • 22 0

      • (1)

        a no jeszcze Knera

        • 17 0

        • Koryto+

          • 19 0

    • Słabiutko

      Jeszcze Panie Orzechowskie, Pani Dorota Nieznalska, Pani Czerwińska - Rydel i kilka innych osób, które chyba żyją ze stypendiów. To zaczyna trącić obciachem, by przy każdym rozdaniu, starać się o dofinansowanie na swoją pracę. Na szczęście pojawiają się też nowe nazwiska.

      • 0 1

  • (2)

    Stypendium jednostronne świadczenie pieniężne ze strony osoby fizycznej, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nie posiadającej osobowości prawnej, przyznane za osiągnięcie określonego wyniku w danej dziedzinie nauki lub sztuki albo w celu umożliwienia kontynuowania nauki, prowadzenia badań naukowych lub prac w dziedzinie sztuki.
    Powyższe zdanie to cytat z Wikipedii. Jakie wyniki osiągnęło większość z tych artystów? Czy na prawdę Olo Walickiego, Krzysztofa Skibę, Tymona Tymańskiego, Tomasza Lipnickiego nie stać na prowadzenie dalszej działalności? Reszty przyznam się nie znam ale te osoby powyższe są medialne więc pytam się ich? Nie wstyd Wam? Brać marne 2800 zł? Bo moim zdaniem takie stypendia winny iść np. dla studentów dwóch uczelni artystycznych AMuz i ASP.

    • 33 0

    • Tymański, Skiba... To tacy nowi Janusze - celebryci. Maja okazję zachować się przyzwoicie i zrezygnować.

      • 8 0

    • To jest jakiś żart??

      Olgierd Walicki - Muzyk w ramach stypendium planuje przygotować i zrealizować w swojej nowej pracowni cykl sześciu comiesięcznych spotkań-wydarzeń otwartych dla publiczności: autorski koncert (co miesiąc nowy specjalnie skomponowany utwór na kontrabas z akompaniamentem) czy wspólny odsłuch wybranej przez Walickiego płyty poprzedzony prelekcją oraz dyskusję z uczestnikami. Głównym celem działań jest wytworzenie wspólnotowej i międzypokoleniowej relacji na polu wspólnego doświadczenia muzycznego

      • 1 0

  • Łącznie 22 400 złotych gdańszczanie zapłacą za książkę o Jerzym Urbanie!!! (2)

    Pani Palińska nie pisze o tym czemu? Czyżby znajoma Sterlingowa?

    • 29 3

    • a powiedz coś więcej bo to ciekawe

      • 8 1

    • Groteska

      • 9 0

  • Planuje napisać

    książkę/sztukę itp itd. Ciekawe co z tych planów wyjdzie? A o ile nic nie wyjdzie to czy rozliczą się z pobranych środków pieniężnych.

    • 17 1

  • Opinia wyróżniona

    Super! (9)

    Bardzo dobrze, że Miasto Gdańsk ma empatię i poczucie odpowiedzialności za sztukę i artystów. Czytałem kiedyś, że np. Bydgoszcz wspierała Kazimierza Przerwę Tetmajera pod koniec Jego życia. To ważne, aby dbać o słabszych oraz artystów. To m.in. dzięki sztuce przetrwała polskość pod zaborami. Artyści są zdecydowanie niedoceniani w Polsce. Szanujmy Artystów!

    • 12 22

    • (8)

      ciekawe ilu z tych artystów szanuje Polskę i jej tradycje

      • 14 8

      • Raczej niewielu.

        • 9 7

      • Czyli co konkretnie? Naczelną rolę kościółka? (2)

        • 5 10

        • (1)

          Po co szczekasz od razu o kościółku. Polska to coś więcej niż kościół.

          • 11 6

          • Bo jakoś nie wydaje mi się, żebyście z innych powodów skamlali na artystów.

            • 1 0

      • (3)

        Witam! Pragnę tylko zaznaczyć, że sztuka nie musi tylko i wyłącznie gloryfikować Ojczyzny, ale może być również "sztuka dla sztuki" i... nie ma w tym nic złego. Żeby Sztuka była wartościowa, Artysta powinien być w pełni wolny. Sztuka "na zamówienie" czy "z obowiązku" przeważnie jest słabszej jakości niż "z potrzeby serca" a Artyści mają ogniste serca - Ich serca są płomienne jak Kazimierza Przerwy-Tetmajera, który spalał się niczym ćma biegnąca w ogarek. Polecam piosenkę Wandy i Bandy "Ulica Tetmajera" (w Gdańsku też mamy taką ulicę - zawsze jak przejeżdżam tramwajem przez przystanek "Tetmajera" myślę o Nim i o tej piosence). Eviva l'arte! P.S. w 2023 r. minie 100. rocznica śmierci Jego brata - Włodzimierza. Ja lobbuję za ustanowieniem Włodzimierza Tetmajera patronem w kulturze na 2023 rok. Jeżeli każdy człowiek dobrej woli będzie monitował w tej sprawie u posłów na Sejm RP to może uda się!

        • 3 6

        • (1)

          Ależ oczywiście zgadzam się, natomiast kategorycznie artystów ojkofobicznych nie należy promować i wspierać ich naszymi podatkami.

          • 1 4

          • Śleboda!

            Przepraszam, ale co znaczy ojkofobiczny? Ja jestem za tym, żeby wspierać wszystkich Artystów, niezależnie od poglądów. Każdy człowiek powinien być wolny i kierować się prymatem sumienia. My Polacy mamy wolność we krwi.

            • 4 1

        • opinia

          Oczywiście ,że artysta powinien być wolny. Wolny przede wszystkim od pieniędzy podatnika.

          • 2 2

  • Brawa!

    Gratulacje dla Urzędu za przeznaczanie pieniędzy dla artystów na pracę twórczą. Myślę że te 300k to jednak nadal za mało

    • 10 16

  • daliby coś artystom, którzy dopiero zaczynają i mają coś ciekawego do zaoferowania (1)

    Olo Walicki to chyba żyje tylko z naszych podatków

    • 34 1

    • Proponuję zamienić się Panem Olem aby na własne oczy zobaczyć ile jednak trzeba samemu się natyrać przy takiej pracy

      • 1 1

  • To jest absurd!

    Dlaczego te stypendia otrzymują ludzie którzy mają już kasę? Może warto dać szansę młodszym i mniej majętnym, ale z ogromnym potencjałem? Z całym szacunkiem do talentu Olo Walickiego, nie można mu go odmówić - ale bez przesady - stypendium w każdym konkursie stypendialnym?

    • 31 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki (1 opinia)

(1 opinia)
20 zł
spotkanie, wystawa, warsztaty

Kultura ludowa Pomorza Gdańskiego

wystawa

Wystawa "Kajko, Kokosz i inni"

wystawa

Sprawdź się

Sprawdź się

Najmłodszym teatrem w Trójmieście spośród niżej wymienionych jest:

 

Najczęściej czytane