• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Stocznia - jeszcze nie wszystko stracone. O ksiażce Michała Szlagi

Borys Kossakowski
22 września 2013 (artykuł sprzed 10 lat) 
- W Stoczni Gdańskiej cenne są nie tylko żurawie, ale cała infrastruktura: budynki, drogi, przyroda, pochylnie itp - mówi Michał Szlaga. - W Stoczni Gdańskiej cenne są nie tylko żurawie, ale cała infrastruktura: budynki, drogi, przyroda, pochylnie itp - mówi Michał Szlaga.

- Stocznia w Gdańsku przetrwała dwieście lat: dwie wojny światowe, Stalina, Hitlera, komunizm. A najbardziej jej zaszkodziło ostatnie dwadzieścia lat i działanie niewidzialnej ręki rynku. Jest jeszcze szansa, by usiąść i jeszcze raz przemyśleć, czy chcemy, aby całkowicie zniknęła z powierzchni ziemi - mówi Michał Szlaga, autor książki "Stocznia". Spotkanie z fotografem promujące to wydawnictwo odbędzie się we wtorek, 24 września o godz. 18 w Instytucie Sztuki Wyspa. Wstęp wolny.



Ta książka to trzynaście lat pracy i 250 zdjęć wybranych z kilkunastu tysięcy. Ta książka to trzynaście lat pracy i 250 zdjęć wybranych z kilkunastu tysięcy.
Ul. Kooperantów, zespół rezydencjonalny dyrektora Stoczni Cesarskiej z 1888 roku, po którego terenie wytyczono trasę ul. Nowej Wałowej w planie miejscowym zagospodarowania dzielnicy Młode Miasto z 2003 roku. Na pierwszym planie willa 138A, tuż za nią tzw. domek ogrodnika, a dalej budynek mieszkalny dla niższych rangą urzędników stoczniowych 139A, po 1945 roku przebudowany na biura, w oddaleniu magazyn torped z 888 r., przebudowany w 902 r. na biura, a w 1979 r. na salę konferencyjną (tzw. Sala BHP), wzdłuż ulic i wokół zabudowań zachowane zadrzewienie z dawnego założenia, stan z 2007 r. Na drugiej stronie miejsce po zburzonym zespole rezydencjonalnym, w głębi jedyny jak dotąd zrewaloryzowany budynek na terenie postoczniowym z Salą BHP. W tle Europejskie Centrum Solidarności w budowie. Ul. Kooperantów, zespół rezydencjonalny dyrektora Stoczni Cesarskiej z 1888 roku, po którego terenie wytyczono trasę ul. Nowej Wałowej w planie miejscowym zagospodarowania dzielnicy Młode Miasto z 2003 roku. Na pierwszym planie willa 138A, tuż za nią tzw. domek ogrodnika, a dalej budynek mieszkalny dla niższych rangą urzędników stoczniowych 139A, po 1945 roku przebudowany na biura, w oddaleniu magazyn torped z 888 r., przebudowany w 902 r. na biura, a w 1979 r. na salę konferencyjną (tzw. Sala BHP), wzdłuż ulic i wokół zabudowań zachowane zadrzewienie z dawnego założenia, stan z 2007 r. Na drugiej stronie miejsce po zburzonym zespole rezydencjonalnym, w głębi jedyny jak dotąd zrewaloryzowany budynek na terenie postoczniowym z Salą BHP. W tle Europejskie Centrum Solidarności w budowie.

Ze Stocznią:

Od czego zacząć pisanie artykułu o Stoczni Gdańskiej, by nie wywołać w czytelniku reakcji: "O nie! Tylko nie to!". Mieszkańcy Gdańska są już zmęczeni tematem Solidarności, Lecha Wałęsy, Anny Walentynowicz, żurawi czy Nowej Wałowej. Zmęczeni i skołowani, bo w zasadzie nikt nie wie, czy ta Wałowa to dobry pomysł, czy warto i czy można zachować stoczniowe dźwigi i co w zasadzie w tej Stoczni jest wartościowego. Prócz wspomnień.

- To książka o tym, że ktoś nam rozwalił pół miasta, na naszych oczach - mówi gdańszczanin Michał Szlaga, fotograf i autor książki "Stocznia". - A w zasadzie sami sobie rozwaliliśmy, bo przecież część wyburzeń firmowało miasto, tworząc przestrzeń pod nową arterię. Stocznia to siedemdziesiąt hektarów, tyle co Śródmieście. Siedemdziesiąt hektarów pełnych cennej architektury, przyrody, maszyn. To nie tylko żurawie, ale także hale, pochylnie, stuletnie drzewostany. Nie możemy dopuścić, żeby stanęło tam ekskluzywne zamknięte osiedle i kolejne centrum handlowe. To powinna być przestrzeń publiczna.

Stocznia w Gdańsku, wcześniej nosząca nazwę Cesarskiej oraz Schichau (były to dwa osobne zakłady), przez ponad sto pięćdziesiąt lat stanowiła napęd dla całego miasta. Najpierw napęd ekonomiczny, bowiem budowała statki dla armatorów na całym świecie. Na jej pochylniach zwodowano ponad tysiąc statków pełnomorskich. Później była napędem politycznym, gniazdem ruchu rewolucyjnego, który doprowadził do upadku komunizmu. Niestety potwierdziła się stara prawda, że rewolucja pożera własne dzieci.

Książkę "Stocznia" podzielono na cztery części. "To, czego nie ma" to rozdział poświęcony budynkom, instalacjom i obiektom przyrodniczym, które zniknęły z powierzchni ziemi. To kilkadziesiąt procent całości, niemal połowa. Ale druga połowa jeszcze się ostała i ona została udokumentowana w części "To, co jest". Jest jeszcze część "Miasto", którą autor dedykuje przede wszystkim studentom ASP i Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej, którzy w przyszłości będą projektować budynki nawiązujące stylem do Stoczni. Zawarto w niej elementy architektury charakterystyczne dla stoczniowej, poniemieckiej zabudowy. Wydawnictwo zostało opatrzone komentarzami architekta Jacka Dominiczaka i konserwatora dr. Waldemara Affelta. Już dzisiaj wiemy, że wydawnictwo odbiło się szerokim echem w całej Polsce, zwracając uwagę publicystów zarówno lewicowych, jak i prawicowych.

- To jest książka, nie album - mówi Michał Szlaga. - Album kojarzy się z zestawem ładnych zdjęć. A to jest przede wszystkim narzędzie dla polityków, konserwatorów i architektów z profesjonalną dokumentacją zabytkoznawczą. Nie znaliśmy wartości Stoczni Gdańskiej, więc nie mogliśmy jej docenić, ani chronić. Dlatego powstała ta książka, w której zawarte są informacje o tym, co jest w Stoczni cenne i warte ochrony.

Stocznia Gdańska to małe miasto, z poniemieckimi budynkami, o starannie zaplanowanym układzie urbanistycznym i finezyjnej architekturze. Małe miasto, które znika na naszych oczach. Po wojnie odbudowaliśmy z ruin Główne i Stare Miasto. Aż dziw bierze, że pozwalamy popaść w ruinę kolejnej, niezwykle ważnej części naszego miasta. Na listę zabytków wpisane są tylko trzy obiekty: Plac Poległych Stoczniowców z Pomnikiem Trzech Krzyży, Brama Historyczna i Sala BHP, gdzie podpisywano porozumienia sierpniowe.

- Tymczasem Solidarność to zaledwie ostatnie trzydzieści lat. A Stocznia jest w tym miejscu od dwóch wieków - mówi Michał Szlaga. - Zapomnijmy o polityce. Ta książka to nie elegia, ale apel, by jeszcze raz usiąść do planów urbanistycznych. Wierzę, że to, co jest, można jeszcze uratować.

Spotkanie z fotografem promujące wydawnictwo odbędzie się we wtorek, 24 września o godz. 18 w Instytucie Sztuki Wyspa zobacz na mapie Gdańska. Wstęp jest wolny.

Wydarzenia

Stocznia Szlaga

spotkanie

Miejsca

Opinie (180) 1 zablokowana

  • książka (2)

    Gdzie można zakupić tę książkę?

    • 0 0

    • W instytucie sztuki wyspa

      albo przez internet

      • 0 0

    • w mięsnym

      albo w rybnym

      • 0 0

  • Udało się komuś dostać na to spotkanie??? (1)

    Portal (co mnie już przestaje dziwić) ponownie zrobił komuś "niedźwiedzią przysługę". Wybrałem się na to spotkanie pod adres wskazany pod artykułem (ul. Doki 1). Od dziś już wiem, że pod tym adresem mieści się wielopiętrowy BLOK MIESZKALNY. Jeśli spotkanie odbyło się w którymś z mieszkań, można było podać przynajmniej numer, bo przy domofonie nie było żadnej wzmianki. Bardzo chciałem przysłuchać się treści spotkania i kupić album. Ale po ponad godzinnym spacerze "donikąd", i to w deszczu, zorganizowanemu mi przez portal Trójmiasto, odechciało mi się tej lektury. Ciekawe, ile jeszcze osób zasugerowało się adresem i mapką pokazaną na tej stronie. Osobiście poznałem na miejscu pana Zbyszka z żoną (których w tym miejscu serdecznie pozdrawiam). Też chyba im się ostatecznie nie udało dotrzeć. Pozdrawiam Gdańsk i jego "rzetelny portal informacyjny".

    • 0 0

    • W instytucie sztuki wyspa

      adres doki 1 ma wiecej budynkow niestety

      • 0 0

  • zaorac ta stocznie i zrobic cos pieknego,skansenu nie robic! (2)

    • 13 32

    • Bloki mieszkalne i centrum handlowe

      To jest piękne? A niestety głównie to tam powstanie. Oczywiście że nie należy całego terenu utrzymywać w takiej formie jak jest, ale najważniejsze obiekty i ciągi powinny być zachowane.
      Na dzień dzisiejszy z obiektów na terenie stoczni chroniona jest tylko Sala BHP. Reszta może być wyburzona i zezłomowana.

      • 0 0

    • zniszczyć firmę która eksportuje

      w sytuacji gdy mamy deficyt w handlu zagranicznym to naprawdę świetny pomysł. Nie można się jednak kompletnie nic spodziewać po tym rządzie, dla nich sprawa jest prosta jak nie ma kasy to podnieść podatki, zabrać emerytury młodym. Innych pomysłów te lewusy nie mają. Dobrze że chociaż niektórzy mają dobrze w tym kraju jak np. synalek tuska, który ciągnie kasę ze spółek państwowych.

      • 1 1

  • Prawda

    Stocznię Gdańską zniszczyła Solidarność i Jaworski z PiS !

    • 1 0

  • Polski głupi naród!!!!! (23)

    Stocznia jest doskonałym symbolem mechanizmu rozgrabienia majątku narodowego. Najpierw w stoczni powstawały spółki i spółeczki tworzone przez kolesi, które przejmowały i zarabiały na najbardziej dochodowych pracach stoczniowych. Stoczni pozostała nieopłacalna budowa kadłubów. Najpierw oskubano zakład z wartościowych pracowników, a został ochłap, który sprzedano za grosze.
    Wiele osób mówi, no cóż...rynek zdecydował. Pytam się zatem, dlaczego Niemcy, Francuzi mają swoje stocznie i otrzymują one wsparcie państwa.
    Polak ma być głupi i biedny. Ma tyrać po 12godzin, które może mu po roku rozliczą, aż do 67go roku życia, a zaraz potem umrzeć, ile w ogóle doczeka emerytury. Polak za młodu ma zaciągnąć kredyt na mieszkanie, który uzależni go na kilkadziesiąt lat, a na czym zarobią banki i ubezpieczyciele. Resztę pensji ma wydawać na coraz to droższą żywność, ogrzewanie, wywóz śmieci. Ma się nie bogacić, nic nie odkładać, nie gromadzić majątku. Ma być golony na bieżąco, do skóry.
    Co to ma wspólnego ze stocznią. Ano tyle, że jedynie przemysł ciężki i przemysł zaawansowanych technologii daje obecnie konkurencyjność gospodarki na poziomie światowym. A statki akurat budowaliśmy doskonale. Ze sklepów, galerii handlowych, usług długo się nie utrzymamy. No cóż ale to taki kraj, w którym drogi mające strategiczne znaczenie (autostrady) buduje się z prywatnych pieniędzy inwestorów, którzy potem doją nas na opłatach. Natomiast całkowicie zbędna z punktu funkcjonowania państwa stadiony, buduje się za publiczne pieniądze.
    Najważniejsze, że obok ruiny stoczni stoi bursztynowy nocnik za miliard złotych.

    • 138 12

    • a skad wiesz ze "statki budowalismy doskonale"? (1)

      zamawiales je? miales porownanie? moze decydowala tylko cena? Ponadto, ile Niemcy dokladaja do jednego statku? Ile to jest w przeliczeniu na jednego Niemca? Bez tych danych trudno polemizowac i mozna sobie jedynie puscic wodze fantazji. Moze masz racje, moze nie masz racji, ale na pewno nie przekonujesz mnie swoim slowotokiem, skadinad calkiem ujmujacym.

      • 2 3

      • tak się składa koleś, że na nich pływałem

        i były lepiej wykonane niż te z Japonii

        • 1 0

    • (4)

      Dobrze powiedziane Jozef,niestety taka prawda i szkoda ze barany idace na wybory ciagle wybieraja ten sam budyniowy beton z tfuskiem na czele.

      • 9 4

      • ci inni też już u koryta byli.... (1)

        mogę ci przypomnieć że ta twoja opozycyjna opcja też już rządziła..... i co pokazała...?

        • 2 3

        • przynajmniej bandziorów wywlekali

          o 6tej rano w gaciach

          • 3 2

      • podaj alternatywę (1)

        • 3 2

        • Kazda inna partia tylko nie obecna patafianie zauroczony te fal en-em:)
          Zawsze znajdzie sie pajac ktory zadaje to pytanie...

          • 2 4

    • mała poprawka (10)

      Polak ma tyrać 24/24 za umowę śmieciową by nie starczało od 1 do 1.

      • 15 8

      • (5)

        Oczywiście, że tak. Ma żyć w ciągłej niepewności i strachu przed utratą pracy. A zaraz utratą utratą mieszkania.
        Mało tego. Polak ma być zadowolony, że mógł dołożyć się do zakupu garnituru przez premiera i sukienki dla żony. Ma się zachwycać gdy będzie jechał piećdziesiąt na godzinę Pendolino za ponad miliard. Musi zrozumieć, że marszałek Senatu to też człowiek i musi polecieć za pieniądze podatki do domu by wyprowadzić psa. Polak ma się cieszyć, gdy 5,5 letnie dziecko zapędzą mu do szkoły (dzieci z grudnia) gdzie będzie popychane przez starsze na korytarzach. Polak ma być kontent, że niedługo babcia wnuka nie popilnuje, bo 65-tego roku życia będzie palety w Biedronce targać. Oh....zapomniałem, jest jeden plus, koncert podstarzałej Madonny, do którego podatnik dołożył 5 mln zł, oczywiście w interesie kraju. No i jeszcze upaństwowienie wywozu śmieci
        Jeszcze jest parę rzeczy do zrobienia, by poprawić funkcjonowanie naszego państwa, ano czekam na:
        - prywatyzację Lasów Państwowych
        - całkowitą nacjonalizację środków emerytalnych
        - zwiekszenie fiskalizmu i likwidację tajemnicy bankowej
        - wprowadzenie domniemania winy w procesach karnych
        - prywatyzację i całkowite urynkowienie służby zdrowia (spółki)
        - likwidację ogródków działkowych
        - wprowadzenie obowiązkowych płatnych badań dla kierowców co roku
        - opodatkowanie spadków w najbliższej rodzinie
        - zatrudnienie następnej 500tysięcznej armii urzędników
        Ah....czymże jest stocznia, toż to mały pikuś
        Pozdrowienia dla Sławka Nowaka, jak tam zegarki? Kolega już zabrał?

        • 34 4

        • pitolisz koleś pod publiczkę.... (1)

          a rozumek u ciebie śpi. Sami tego chcieliśmy bo też i wszyscy zapatrzeni na zachód nie chcieli dopuścić do siebie myśli że tak może być i w Polsce. Zawsze każdy tylko patrzał na te pełne półki , na te autka na zachodnich ulicach ale tej biedy i tego lęku o pracę czy niezamieszkane osiedla jakoś lepiej nie było pokazywać - przeca ten zachód i kapitalizm to takie dobro....

          • 2 2

          • patrzał?????

            czas popatrzyć w słownik

            • 0 0

        • co to jest stocznia

          wobec 40 mil mieszkańców tego kraju to że jak statków się nie buduje to tylko te kilka tys straci pracę w stoczni a te kolejne tysiące z całej polski (huty,kopalnie, przemył stoczniowy,mechaniczny,itd) padną i nie będą zarabiać dla państwa to też pikuś grunt że kolega ma zajęcie i zarobi a tam reszta się nie liczy tylko ma tyrać i morda w kubeł.

          Zapomniałeś dodać o pałacach ZUSu za kilka mil w marmurach, a o emeryturę niech się martwią ci co im jest potrzebna bo przecież prezesi zusu nie będą siedzieć w pokoiku 2 x 2 tylko muszą w salonach po 100m2 .

          • 12 1

        • (1)

          pkt 3 własnie praktycznie zapowiedzial minister R

          • 7 1

          • Jan Vincent wnuk Jakuba Rothfelda ?

            Przecież to polski patriota, który należycie dba o finanse narodu.

            • 5 3

      • (3)

        W Polsce na tzw. umowy "śmieciowe" zatrudnione jest około 6% pracujących.

        • 1 8

        • (1)

          polski rynek pracy pod względem struktury umów o pracę jest już bardzo elastyczny. Ponad 1 300 000 osób jest na smieciówkach a ta liczba ma rosnąc bo tak chce rząd. Historia zatrudnienia jest czynnikiem okreslającym pracownika z perspektywy przyszłych potencjalnych pracodawców. A każdy kolejny rok przepracowany w ramach umowy na czas określony zmniejsza szanse na podjęcie stałej pracy. Czyli rząd chce aby Polacy nie mieli stałej pracy? Pracownicy do wynającia, bez własnych mieszkań (bo bank nie da kredytu) , z marnymi pensjami, na śmieciówkach, dobrze wykształceni niewolnicy? takiej Polski chce PO???

          • 3 2

          • z choinki sie urwales i dopiero teraz to dostrzegles?Dalej na nich glosujcie,na tfuskow i innych adamowiczow to bedziecie mieli wieksze kongo.
            Pora zrobic ludziska jakas rewolucje bo innej szansy na zmiany nie widze:)

            • 4 4

        • w TVN tak mówią? Czy w GW?

          • 6 2

    • Jakiego MAJĄTKU narodowego ? (2)

      Co Ty jako zwykły szary obywatel masz z tego majątku "narodowego" ?

      Czy to, że politycy mogą tam za kilka razy większe niż na rynku pieniądze zatrudni swoich pociotów i znajomków ?
      Czy może to, że gdy nierentowanie zarządzany zakład trzeba dofinansować z Twoich podatków ?
      A może w końcu to, że w tych narodowych zakładach wprowadzimy sobie święte krowy, które dostaną wyższe i wcześniejsze emerytury niż reszta ?

      • 5 1

      • jak to co ....

        mam jeszcze z majątku narodowego akcje Stoczni Gdynia dane mi przez Skarb Państwa- tyle że teraz to nikt z rządzących się do tego nie chce przyznać....to ni dali my nie.....

        • 1 0

      • a widzisz nic juz nie ma

        i to przez ostatnie lata zamiast robić wszystko by utrzymać Majątek Narodowy to się niszczyło je podatkami by niby wygenerowały jakikolwiek szybki wpływ do budżetu nie myśląc przy tym co będzie za kilka lat.
        Każdy z tych darmozjadów od 89r patrzał tylko na swą kadencje mając w d Polskę! i mają ja nadal w d

        Inną sprawą jest obsada nieudacznikami stołków którzy nie mając pojęcia zażądają największymi polskimi dobrami.

        A ty jako podatnik co miesiąc płacący składki i to nie małe od zarobku dlaczego musisz dopłacać do służby zdrowia jak ci się zachoruje???(wizyty za x czasu,stomatologia dodatkowo płatna itd.)

        • 2 2

    • sama prawda!!!!!!!!!

      az milo poczytac madry tekst

      • 2 5

    • I też jakaś firma SAFE,

      podobno udaje robotę a pomaga zlikwidować stocznię.

      • 1 1

  • SPRZEDAĆ W waginU !!!

    • 0 0

  • Czy centrum miasta nadaje sie na skansen? (4)

    Świat idzie do przodu i nie rozsądnym było by tworzenie skansenu w centrum miasta. Wiele znanych miast na świecie wyburza całe stare dzielnice i stawia tam nowe budynki tak zrobiono Lizbonie i Paryżu. Ten proces jest dowodem na rozwój miasta. Tego typu miejsca służą garstce ludzi a mogą zostać zasiedlone. Nie bądźmy egoistami "piękno" tego miejsca jest pięknem dla artysty ale nie dla zwykłego zjadacza chleba. Dla niektórych to brudne odrażające złomowisko. może warto spojrzeć na to z tej perspektywy , perspektywy normalnego zwykłego człowieka a nie artysty.

    • 30 49

    • czy centrum.... (1)

      Drogi Januszu, nie wiem czy jesteś urodzonym Gdańszczaninem,czy tu przybyłeś.Powiem Ci jedno - stocznia dawała zatrudnienie, a co za tym idzie nie było biedy,dzieci nie chodziły głodne,całe rodziny miały pracę.Gdańsk był bogatym miastem w pełnym tego słowa znaczeniu.Przede wszystkim,były szkoły stoczniowe,nauczyciele mieli pracę,absolwenci zostawali stoczniowcami i też mieli pracę.Stocznia ma wartość historyczną,pamiętam rok 70,76,80 .....Wyburza sie całe dzielnice na świecie i co z tego.Tu zmarnował się zakład pracy,widocznie komuś było nie na rękę,bo jednak dużo mniejsza Remontowa przetrwała i ma się całkiem dobrze.Co z tego, że powstaną nowe dzielnice ,ulice,kiedy ludzie nie mają pracy.A jak nie mają pracy ,nie mają kasy i nie kupią mieszkania.Już w centrum Wrzeszcza stoją 4 budynki Qatro Towers.Przejdz Człowieku wieczorem i sprawdz na ilu piętrach świeci się światło!?Kto tam będzie mieszkał-stoczniowiec już nie, bo stocznia -największa nasza stocznia przestaje istnieć

      • 8 4

      • sentymenty

        a oprocz sentymentow co? Faktem jest, ze teren stoczni jest kluczowym elementem dla rozwoju miasta. Zastanowmy sie jak by to bylo wstawic w centrum np. lotnisko, zeby bylo blisko. Z tego powodu stocznia tez jest w pewnym sensie niewykorzystanym obszarem miejskim, zamknieta enklawa.
        Ponadto komu robic te statki? Nie oszukujmy sie, nie zrobimy statku taniej niz w chinach/koreii czy gdzie tam, z roznych powodow.

        • 1 1

    • Ja cię rozumiem

      Ja cię Janusz rozumiem. Łukaszenko wysadza kamienice i inne elementy architektury związane z Polską (w kontekście historycznym) pod szklane domy to i wobec Gdańska pewnie jako napływowy czujesz obojętność. Ale ja jako autochton czuję smutek i chciałbym, żeby coś z historii tego miejsca przetrwało. Nie sugeruję skansenu, a odpowiedzialną architekturę oddającą charakter miejsca - Gdańska z długą tradycją hanzatycką i wielokulturową.

      • 6 1

    • Oh, Paryż

      Jak dobrze, zę stracilismy jego średniowieczne relikty.

      • 4 1

  • Ten żuraw (24)

    to doskonały obraz całego naszego kraju. Powalonego na glebę.

    • 195 13

    • to wcale nie ręka rynku...

      mimo że niewidzialna ;)

      • 1 0

    • na mózg się rzuciło (4)

      Porównaj łaskawie gdzie byliśmy jako PRL w 1989 np. w porównaniu do naszych południowych sąsiadów a gdzie jesteśmy dziś i przestań uprawiać propagandę klęski.
      To co piszę nie ma zupełnie NIC wspólnego z nieudolnością naszego obecnego rządu, który nie zrobił nic by to co osiągnęliśmy w ciągu ostatnich 20 lat podtrzymać...

      • 6 13

      • (1)

        a ty przestań uprawiać propagandę sukcesu

        • 9 2

        • jest jak jest mogło być lepiej jak i gorzej nie ma co stękać i narzekać na rzeczy które tak de facto was nie dotyczą ;)

          • 0 0

      • porównałem (1)

        wziąłem kurs czeskiej korony od początku 1999 - 0.11 zł 1 korona - w 2013 0.16 zł jedna korona. Czyli czesi rozwijają się szybciej. Więc jakoś nie bardzo z tym porównaniem do naszych południowych sąsiadów.

        • 10 0

        • tak tylko że jest ich tam 3krotniem mniej przez to 3krotnie łatwiej (mniej nierobów do wykarmienia)

          • 1 1

    • Dziekujemy Ci tusk dziękujemy

      za politykę miłości i lizanie tyłków wszystkim dookoła. Szkoda że nie mamy silnego przywódcy, merkel potrafiła załatwić kasę dla niemieckich stoczni w zamian za restrukturyzacją a tusek z uśmiechem na ustach przyjął odmowę. Te szkody jakie ten rząd wyrządził dla kraju będziemy jeszcze długo odczuwać. Państwo zadłużone, żadnych reform, żadnego planu na gospodarkę, a jedyny pomysł tego rządu na zwiększenie wpływów to podwyżki podatków i zabranie emerytur młodym. Dobrze chociaż że swoim się poprawiło i że synalek ciągnie kasę ze spółek państwowych jak np. z lotniska.

      • 4 1

    • (9)

      123qwerty ty jesteś ślepy albo zaślepiony czyjąś głupotą...
      to ze cześć sobie nie radzi w tym największym kryzysie XXIw ;) to nie oznacza ze cały kraj leży tak na dobrą sprawę leży na gębie kilka państwowych spółek głownie przez nieefektywne zarządzanie czy skłonność do megalomani (LOT i jego Dream linery PKP z Pedelino...)

      • 6 32

      • (8)

        A kolega anonim to chyba z choinki sie urwal,nie byl w polsce dobre 15 lat albo jest po prostu nieswiadomym gimnazjalista:)
        Proponuje szybki kurs zycia w polsce.

        • 25 3

        • (6)

          Mieszkam w tym kraju od urodzenia w latach młodości z tego co pamiętam nie było nic boisk, parków, sklepów wielkopowierzchniowych wypełnionych towarem, parkingów zapchanych samochodami...
          Żywność była na kartki, pomarańcze i czekolada od święta w telewizji 2kanały, nie było internetu, milicja lała obywateli pałami...
          Wiec jako anonim (zresztą jak każdy z was który podpisuje się durną ksywką) uważam ze trzeba być ślepym lub zaślepionym nie widząc ogromu zmian które zaszły w tym kraju... od przybytku głowa nie boli ale od "dobrobytu" w d*pach się poprzewracało...
          macie możliwość być kim chcecie edukacja jest darmowa (studia), nikt nie robi problemów by wyjechać z kraju (kiedyś było inaczej...) więc możliwość rozwoju jest nieskrępowana.
          Jak ktoś chce to żyje w tym kraju na przyzwoitym poziomie... Zawsze możecie wyjechać na wyspy i żyć na koszt innych za zapomóg socjalnych nie wymaga to żadnego wysiłku, tylko czy to można nazwać życiem na poziomie czy wegetacją??

          • 13 12

          • (4)

            Dobrobyt jest taki że osoba płacąca na służbę zdrowia całe swoje życie w wieku 85 lat łamie biodro a konowały wypisują ją do domu bez złożenia złamania. Może im popsuć słupki śmiertelności na oddziale, to lepiej ją wypisać. Nie ważne, że ta osoba się męczy i męczy się z nim cała rodzina. Następna rzecz, do specjalisty czekasz pół roku,albo i dłużej.
            Kończąc te darmowe studia w tym dobrobycie, masz 2 fakultety i zero możliwości zatrudnienia. W komunie też miałeś darmowe studia z możliwością rozwoju. W dzisiejszej "praworządnej" Polsce komornik może zająć twoje wszystkie środki nie sprawdzając twoich danych, wystarczy że ktoś cię pomówi i masz problem. Jak masz małą firmę, to leżysz i kwiczysz.
            Każdego dorosłego Polaka stać na kupno nowego samochodu, gdy jego obecny zbliża się do wieku 4lat - TAAA JASNE.
            Mam wyliczać dalej w jakim to my dobrobycie pływamy?

            • 12 1

            • (1)

              taa 2 fakultety 1 to socjologia a 2 filozofia to ja się niedziwnie że człowiek taki nie może znaleźć pracy ;)
              Służba zdrowia ta darmowa na całym jest na tym samych d*pnym poziomie to że ty sobie nie radzisz cóż...

              • 6 1

              • a konowały są wszędzie... przykro mi z powodu cierpienia ludzi ale tam gdzie ludzie to i ludzkie błędy się pojawiają

                • 2 1

            • (1)

              Kolega anonim sie wysili ale na nic to,nie za bardzo lud przekonal:)
              Chlopie,to ze dzis jest taki,nazwijmy to dobrobyt,ze w sklepach pelno,ze sa auta,czekolada nie ma kartek to naturalna kolej rzeczy wymuszona przez czas,system i miejsce europy w ktorym mieszkamy wiec nie zachlystuj sie tym tak powaznie.

              Albo rzeczywiscie doswiadczylem dawnych czasow i teraz ci sie w glowie przewrocilo przez ogladanie tvn albo dobrze sluchales rodzicow jak ci opowiadli 'jak to kiedys bylo' :)

              • 2 5

              • bez urazy:)
                ja tam nie będę ludu przekonywał do niczego bo nie o to chodzi
                każdy narzeka a nie robi nic zęby to zmienić siedzą ludzie na tyłkach przełączając kanały w TV, wylewają swoje gorzkie żale na forach od tego nic się nie zmieni :)

                • 7 0

          • Dodam jeszcze że nikt nie da ci nic za darmo... finanse to zbiór zamknięty zęby dać jednemu trzeba zabrać drugiemu...
            a że nie ma komu zabrać to podatki są coraz wyższe żeby wyżywić roszczeniowy naród.
            Niby wejdzie inna partia to coś zmieni? śmiem w to wątpić... Naobiecują a durny naród to łyknie będzie zadowolony 3 lata i znowu zmieni władze...
            Zawsze można powtórzyć scenariusz Grecki rozdać nie przejmować się niczym a potem mieć pretensje do całego świata...

            • 5 5

        • Albo jego tatuś dorobił sie na upadku komuny i teraz siedzi jak pączuś w masełku :)

          • 15 2

    • przesadzasz!

      przesadzasz!!

      • 1 3

    • (2)

      Stocznia Gdańska zawsze była symbolem obecnych czasów, patrząc na tego żurawia, widzę jak upada nasz piękny kraj rządzony przez nieudolnych, niebezpiecznych kretynów i postkomunistycznych dorobkiewiczów, widzę upadek wartości, które wpajali nam rodzice i dziadkowie. Szkoda.

      • 10 2

      • (1)

        Dzięki Kapitanie Oczywisty za informacje bo nie wiedziałem. Ale teraz zapodaj receptę. Kto zamiast nich?

        • 2 2

        • Głupiś, a co to on ma za Ciebie wybierać ? Sam zdecyduj.

          • 2 2

    • żuraw przedstawia obecną sytuację naszego kraju oraz rządzących

      Jakoś się to wszystko trzyma , wystarczy że się zatrzęsie bardziej i podpora już nie pomoże tylko wszystko padnie !

      • 3 3

    • (1)

      To dalej glosujcie na obecnych pajacow ktorzy rzadza krajem,gdanskiem.
      Ludzie ogarnijcie sie bo gadanie ze nie ma alternatywy jest troche nienormalne:)

      • 36 5

      • styropianowcy w kilku partiach (udających opozycję), gumofilce w dwóch, klerykalni, czerwoni i zieloni

        zmieniają się nazwy a ludzie nie. Czas może na małą rewolucję?

        • 12 4

  • (4)

    A na kogoscie glosowali drodzy obywatele ze teraz tak psioczycie?
    Daliscie sie zlapac w obiecanki tuskow i innych adamowiczow to teraz macie szambo.
    Przy najblizszych wyborach tez zlapiecie sie na haselka cesarzy,jak lep na muchy!

    Ogarnijcie sie:)

    • 8 3

    • bart

      wal po lemingach

      • 0 0

    • Ty naprawdę wierzysz w to, że się liczysz na wyborach???

      Jeszcze nie zauważyłeś, że cały ten system jest tak wymyślony, że nawet ci, którzy pozornie przegrywają w wyborach, ciągle siedzą na Wiejskiej? Nie zauważyłeś, że pomimo pozornych zmian, opcji politycznych itp. w TV od ponad 20-stu lat pokazują ciągle te same twarze? Mówi się, że za stan obecny nie można obwiniać jednej opcji politycznej. Z tym się zgadzam. Ale prawdą jest, że można sporządzić listę kilkudziesięciu osób, które przez te wszystkie lata zafundowały krajowi cały ten cyrk. Także w tym wypadku nie ma co mówić o "odpowiedzialności zbiorowej" czy też przypadku...

      • 1 0

    • na PiS

      jedyna partia z kręgosłupem moralnym

      • 2 4

    • a ty na co się złapiesz ?

      • 1 0

  • sonda: czy lubisz Polskę Tuska ????? (4)

    wpisywać Tak lub Nie.

    • 5 3

    • nie kubię Kaczystanu nawiedzonego kurdupla niejakiego Jarosława (1)

      Polske kocham !

      • 0 1

      • lubisz za to pomysl wielkiego elektryka akumulatorowego

        który chce stworzyć ReichPol, tak juz wam odbija ?

        • 0 0

    • Nie

      • 1 0

    • Nie

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki (1 opinia)

(1 opinia)
20 zł
spotkanie, wystawa, warsztaty

Kultura ludowa Pomorza Gdańskiego

wystawa

Wystawa "Kajko, Kokosz i inni"

wystawa

Sprawdź się

Sprawdź się

Jakie miasto zdobyło tytuł Europejskiej Stolicy Kultury na 2016 rok?

 

Najczęściej czytane