• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Linda Vilhjálmsdóttir z Islandii laureatką Nagrody Europejski Poeta Wolności

Aleksandra Wrona
26 marca 2018 (artykuł sprzed 4 lat) 
Opinie (14)
Laureatami V edycji Europejskiego Poety Wolności zostali Linda Vilhjalmsdottir i jej tłumacz Jacek Godek.
Laureatami V edycji Europejskiego Poety Wolności zostali Linda Vilhjalmsdottir i jej tłumacz Jacek Godek.

Laureatką Festiwalu Europejski Poeta Wolności w 2018 roku została pochodząca z Rejkiawiku Linda Vilhjálmsdóttir. Uroczysta gala wręczenia nagrody odbyła się w niedzielę wieczorem, w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim, wyreżyserował ją Wiktor Rubin. Nagrodzony został też tłumacz zwycięskiego tomu pt. "Wolność", Jacek Godek. Nagroda dla poetki to statuetka oraz 100 000 złotych, dla tłumacza - statuetka i 20 000 złotych.



Oprawę tegorocznej gali wręczenia Nagrody Europejskiego Poety Wolności przygotował Wiktor Rubin. Podczas części artystycznej goście mogli zapoznać się z twórczością nominowanych poetów recytowaną zarówno w oryginale, jak i w tłumaczeniu. Scenerię stanowiły dziesiątki czarnych wiader, a motywem przewodnim widowiska okazała się być woda. O oprawę muzyczną zadbali Krzysztof KaliskiJakub Ziołek. Reżyser postawił na symboliczną, niekiedy mroczną wizualizację wierszy, która dla części zgromadzonych mogła okazać się niezrozumiała.

Warto dodać, że widowisko poprzedziła minuta ciszy dla zmarłego Menno Wigmana, holenderskiego poety nominowanego do tegorocznej nagrody za tom "Na imię mi Legion".

W drugiej części wieczoru przyszedł czas na wyłonienie laureata nagrody literackiej oraz jego tłumacza. Najpierw na scenie pojawił się prezydent Miasta Gdańska Paweł Adamowicz, który w krótkiej przemowie wspomniał początki festiwalu i zwrócił uwagę na rozwój gdańskich inicjatyw czytelniczych.

Następnie na scenę poproszony został Krzysztof Czyżewski, przewodniczący jury, który ogłosił tegorocznego zwycięzcę oraz tłumacza i przedstawił uzasadnienie werdyktu.

- Zwycięski tom zachwycił jurorów podjęciem jednego z najważniejszych wyzwań współczesnej Europy, jakim jest dramat zagospodarowania zdobytej już przestrzeni wolności. Lekcji tej udziela poetce policjant autonomii z pogranicza izraelsko-palestyńskiego. Nie ma znaczenia, czy ludzie są wolni, jeśli nie potrafią postępować z wolnością - mówił Krzysztof Czyżewski. - Problem ten poetka dostrzega w wielu globalnych problemach współczesności, takich jak kryzys migracyjny, kwestie ekologiczne, problemy społeczne, a także kryzys wielokulturowości. Autorka ze swojej islandzkiej perspektywy potrafiła przenikliwie i krytycznie spojrzeć na europejskie dziedzictwo judeo-chrześcijańsko-muzułmańskie, które dziś jest przestrzenią głębokich podziałów, zdolną pomnażać "płacz nienawiść żądze... wszystko oprócz dobra". Poezja nagrodzonego tomu Lindy Vilhjálmsdóttir to przejmująco mocny głos ostrzeżenia przed zagrożeniami nowego zniewolenia.
  • Część artystyczna gali w reżyserii Wiktora Rubina.
  • Część artystyczna gali w reżyserii Wiktora Rubina.
  • Nominowani poeci oraz tłumacze dostali po pamiątkowym dyplomie.
  • Publiczność dopisała i wypełniła salę Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego.
  • Prowadzący galę Adrian Amon Lizoń świetnie poradził sobie z tym niełatwym zadaniem.
Tegoroczna Nagroda Literacka Miasta Gdańska Europejski Poeta Wolności została przyznana przez jury pracujące w składzie: Krzysztof Czyżewski (przewodniczący), Paweł Huelle, Andrzej Jagodziński (sekretarz), Zbigniew Mikołejko, Stanisław Rosiek, Anda Rottenberg, Beata StasińskaOlga Tokarczuk.

Nagrodzona Linda Vilhjálmsdóttir pochodzi z Rejkiawiku, gdzie pracuje dorywczo jako pielęgniarka. Wydała trzy tomy poezji: Bláþráður (1990), Klakabörnin (1993), w 2003 roku ukazała się jej powieść Lygasaga, a w 2015 pisana przez siedem lat (2008-2015) "Wolność", która jest krótkim traktatem poetyckim podzielonym na prolog i trzy części. W zwięzłych słowach podziękowania poetka wyraziła swoje zaskoczenie nagrodą. Podziękowała też tłumaczowi Jackowi Godkowi za pracę nad tłumaczeniem oraz zgłoszenie jej do nagrody.

Tegoroczną galę z dużym wdziękiem poprowadził dwunastoletni Adrian Amon Lizoń. Młody wiek prowadzącego był dla gości zaskoczeniem, jednak poradził on sobie z tym zadaniem lepiej niż niejeden profesjonalny konferansjer. Gala zakończyła się uroczystym bankietem.

Kolejna edycja festiwalu odbędzie się w 2020 roku. Wezmą w niej udział poeci z Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry, Gruzji, Irlandii, Litwy, Łotwy, Luksemburga i Malty.

Nagroda Literacka Miasta Gdańska "Europejski Poeta Wolności" wynosi 100 000 zł brutto - dla laureata i 20 000 zł brutto - dla tłumacza nagrodzonego tomu. Fundatorem tych nagród jest Miasto Gdańsk. Koszt organizacji festiwalu wynosi 300 000 zł brutto, w tym koszty gali to 100 000 zł brutto. Są to koszty, które z dotacji podmiotowej pokrywa Instytut Kultury Miejskiej. Ponadto, w niektórych przypadkach IKM otrzymał dofinansowanie podróży i wynagrodzeń gości zagranicznych z instytutów narodowych: Pro Helvetia, FILI - Finnish Literature Exchange i Icelandic Literature Centre.

Miejsca

Wydarzenia

Zobacz także

Opinie (14) 1 zablokowana

  • Kto zapłacił za organizację imprezy? (3)

    • 16 7

    • CZytaj ze zrozumieniem to dowiesz się więcej.

      • 5 8

    • Nagroda Literacka Miasta Gdańska "Europejski Poeta Wolności" wynosi 100 000 zł brutto - dla laureata i 20 000 zł brutto - dla tłumacza nagrodzonego tomu. Fundatorem tych nagród jest Miasto Gdańsk. Koszt organizacji festiwalu wynosi 300 000 zł brutto, w tym koszty gali to 100 000 zł brutto. Są to koszty, które z dotacji podmiotowej pokrywa Instytut Kultury Miejskiej. Ponadto, w niektórych przypadkach IKM otrzymał dofinansowanie podróży i wynagrodzeń gości zagranicznych z instytutów narodowych: Pro Helvetia, FILI - Finnish Literature Exchange i Icelandic Literature Centre.

      Czytaj więcej na:
      https://kultura.trojmiasto.pl/Linda-Vilhjalmsdottir-z-Islandii-laureatka-Nagrody-Europejski-Poeta-Wolnosci-n122326.html#tri

      • 2 1

    • Na to pytanie odpowiedź najczęściej jest jedna:

      ty, ja, my wszyscy - podatnicy.

      • 3 0

  • gratulacje dla nagrodzonych

    • 8 8

  • Gratulacje! (2)

    Gratulacje dla Europy. Jest dobrze. Nie ma problemu z uchodźcami, śmietnikową biedą, rasizmem nakazującym kochać jedną z nacji nad inne(pod karą reprymendy pani ambasador). Nie ma wyzysku człowieka przez korporacje, nie ma różowego narodowego socjalizmu. Jest upierdliwy, grillujący sąsiad. Zwykle, takie spędy ludzi kultury kończą się nowymi znajomościami jurorów i organizatorów. czy może więc dziwić,że wygrał kierunek zachodni? Tylko nielicznym chciałoby się wyjeżdżać z rewizytą do Azerbejdżanu, czy Armenii. Mołdawia też nie za bardzo ciekawa, Bułgaria dobrze spenetrowana już w czasach niesłusznych. Finlandia zdecydowanie za zimna a Islandia? W sam raz z tymi swoimi gejzerami na zimną wiosnę.

    • 11 2

    • Dobry festiwal?

      Festiwal to nie gala, lecz szereg festiwalowych zdarzeń. Zlokalizowanie części z nich w sarkofagu Solidarności, to ironia i cynizm. A nazywanie poetów, którzy nawet i dobrze piszą, poetami wolności, gdy obok sarkofagu stoi pomnik w cytatem z wiersza jednego z rzeczywistych "poetów wolności", to obraza dla wszystkich tych, dzięki którym możemy się teraz na takich sympatycznych festiwalkach gryzipiórków spotykać.

      • 9 3

    • Kasa

      Ludzie, opamiętajcie się! 300 tys. zł to jest bardzo niewiele jak na imprezę zrobioną z takim rozmachem. Gdynia organizuje Nagrodę Literacką Gdynia, która przy gdańskim festiwalu jest niczym za kilka milionów złotych. Czy EPW nikogo nie interesuje? Trzeba było zajrzeć, zanim się napisze jakąś głupotę i sprawdzić. Koncert Zenka Martyniuka kosztuje niewiele mniej, a to tylko 2 godziny rozrywki. Wyjmijcie słomę z butów i albo przestańcie odwiedzać strony kulturalne portalu, albo podciągnijcie się trochę i zacznijcie czytać coś więcej niż gazetki marketów. Festiwal zorganizowany był tanio i ze smakiem, tylko niepotrzebnie pod takim megalomańskim tytułem(poeta wolności) i częściowo w sarkofagu Solidarności. Zostawmy to miejsce w spokoju, niech czeka aż się tam umieści mumię Waszego gdańskiego Lenina.

      • 1 1

  • Brawo - bardzo dobry festiwal i bardzo dobra gala kończąca wydarzenie!

    • 5 13

  • (1)

    Europejski poeta wolności-co za bzdury.

    • 10 2

    • Największą bzdura tego miasta w dziedzinie kultury.

      300 000 zł. o matko i córko tyle kasy na taką bzdurę. Nikt tych poetów nie czyta ,nikt nie zna.

      • 1 2

  • JURY !

    JURY z najwyższej półki sami "wolnościowcy" !

    • 8 0

  • europejskie dziedzictwo judeo-chrześcijańsko-muzułmańskie

    O - to uczeni ludzie przyznawali nagrodę, uczioba wieligaja, szok-mrok, demioza, deluboza.
    Oj, obudźcie się ludzie, obudźcie.

    • 7 2

  • Mam nadzieję, że kolejna edycja już się nie odbędzie.

    • 0 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Festiwal Książki Psychologicznej

Do DNA

wystawa

Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki

wystawa

Sprawdź się

Sprawdź się

W którym polskim mieście oficjalnie zainaugurowano obchody polskiej prezydencji w Unii Europejskiej w 2011 roku?