Wiadomości

stat

Kulturalny Top 2012. Podsumowanie roku

Co się wydarzyło w 2012 roku? Jakie przedsięwzięcia, naszym zdaniem, zasługują na szczególne uznanie? W subiektywnym rankingu znalazły się wydarzenia, które wyjątkowo ożywiły trójmiejski krajobraz kulturalny.



Literacki Sopot na spotkania autorskie z cenionymi reportażystami przyciągał tłumy chętnych.
Literacki Sopot na spotkania autorskie z cenionymi reportażystami przyciągał tłumy chętnych. fot. Joanna Kurkowska / trojmiasto.pl
7. Literacki Sopot
Trudno jest stworzyć od podstaw artystyczne przedsięwzięcie, które przyciągnie widownię, zainteresuje media i pozwoli poznać ciekawych twórców tak, by nie powielać innych imprez. Literacki Sopot - festiwal poświęcony literaturze - świetnie wpisuje się w taką właśnie charakterystykę. Połączenie literatury (szczególnie literatury faktu) z targami książki i koncertami muzycznymi w centrum Sopotu okazało się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Niełatwo będzie zbudować równie ciekawy kręgosłup imprezy jak przy pierwszej edycji, gdzie królował reportaż i czołowi polscy specjaliści od tego gatunku literackiego, jednak takiego debiutu życzyć można innym imprezom, nie tylko literackim.

Muzyczna solidarność kolejny raz sprawdziła się podczas Solidarity of Arts, tym razem pod szyldem Stańko .


6. Stańko+ - koncert w ramach Solidarity of Arts
Festiwal Solidarity of Arts konsekwentnie budowany jest w oparciu o kilka dużych wydarzeń. Największym z nich i bez wątpienia najbardziej efektownym są plenerowe koncerty wybitnych artystów, którzy zapraszają innych do wspólnej muzycznej zabawy. Tomasz Stańko i przyjaciele na dwóch scenach na Ołowiance dali wyraz muzycznej solidarności. Oprócz popisów gospodarza (Tomasz Stańko) w pamięć zapadł występ Chaki Khan, Norddeutscher Rundfunk czy Stanisława Sojki.


5. "Idąc rakiem" - spektakl Teatru Miejskiego w Gdyni

Prostota przekazu i wyrazistość charakteryzują "Idąc rakiem" Teatru Miejskiego.


Wśród wyjątkowo obfitego w premiery teatralne roku jedną z najciekawszych była premiera Teatru Miejskiego na fregacie Dar Pomorza. Tam dyrektor Miejskiego, Krzysztof Babicki, wyreżyserował opowieść według "Idąc rakiem" Güntera Grassa w adaptacji Pawła Huellego. To prosta historia, przygotowana bez inscenizacyjnych sztuczek, oparta na pracy bardzo zgranego zespołu aktorskiego. Teatr nieprzekombinowany, a dzięki naturalnej, "morskiej" scenerii pełen uroku i bardzo silny w swoim przesłaniu. Także dlatego "Idąc rakiem" zarejestrowano dla TVP Kultura.

Jedną z gwiazd tegorocznego Actus Humanus był Jordi Savall.
Jedną z gwiazd tegorocznego Actus Humanus był Jordi Savall. fot. Dominik Staniszewski / trojmiasto.pl
4. Actus Humanus
Niewiele jest imprez z założenia niszowych, a trafiających do szerokiego odbiorcy. A jednak warte kilkaset złotych karnety na Actus Humanus rozchodziły się jak ciepłe bułeczki. O sukcesie festiwalu, który należy do najmocniejszych punktów gdańskiego kalendarza festiwalowego, przesądza jednak sprawna organizacja i rozległe kontakty jego dyrektora, Filipa Berkowicza. Dzięki temu do Gdańska w grudniu trafia ścisła światowa czołówka wykonawców muzyki dawnej. Wirtuoz violi da gamba Jordi Savall czy włoski zespół Europa Galante wsparty śpiewaczką Sonią Priną rozgrzewali publiczność pomimo chłodu gdańskich kościołów.

Bajka dla małych i dużych - "Arabela" prezentowana jest na Dużej Scenie Teatru Wybrzeże w Gdańsku.
Bajka dla małych i dużych - "Arabela" prezentowana jest na Dużej Scenie Teatru Wybrzeże w Gdańsku. fot. Łukasz Unterschuetz / trojmiasto.pl
3. "Arabela" - spektakl Teatru Wybrzeże
Wiele lat czekaliśmy na powrót repertuaru dla dzieci do Teatru Wybrzeże. Pytany o to dyrektor Adam Orzechowski odpowiadał, że nie widzi powodu, by wystawiać repertuar dla małego widza, jeśli nie będzie wystarczająco dobrego pretekstu. Ten się zdarzył przy okazji spotkania Pawła Aignera z Maliną Prześlugą. Aigner wyreżyserował tekst, napisany przez Prześlugę na podstawie scenariusza czechosłowackiego serialu z lat 80. - "Arabela". Efekt? Błyskotliwy spektakl, trafiający do widzów w każdym wieku. Cieszy tym bardziej, że przedstawień familijnych w Trójmieście jest jak na lekarstwo.

Obie jednoaktówki Jiří'ego Kyliána - "No more play" oraz "Six dances" (na zdjęciu) potwierdzają, że zespół BTT stale się rozwija.
Obie jednoaktówki Jiří'ego Kyliána - "No more play" oraz "Six dances" (na zdjęciu) potwierdzają, że zespół BTT stale się rozwija. fot. Sebastian Ćwikła
2. Jednoaktówki Jiří'ego Kyliána w Operze Bałtyckiej
Bałtycki Teatr Tańca, kierowany przez Izadorę Weiss, w ostatnim roku bardzo się umiędzynarodowił. To dziś wieloetniczny zespół tancerzy, którzy potrafią już bardzo wiele. Jak wiele, przekonały słynne jednoaktówki "No More Play" oraz "Six Dances", autorstwa jednego z najlepszych współczesnych choreografów - Jiří'ego Kyliána. Choreograf wraz z asystentami przygotował je w Operze Bałtyckiej. Widzom pozostaje cieszyć się, że tej klasy spektakle trafiają do Trójmiasta. Najbliższa okazja, by je zobaczyć będzie w marcu.

Ośrodek Kultury Morskiej przyciąga zwiedzających dzięki wystawie "Ludzie - Statki - Porty".

1. "Ludzie - statki - porty" - wystawa interaktywna Ośrodka Kultury Morskiej
Na Ośrodek Kultury Morskiej czekaliśmy dwa lata. Doczekaliśmy się w kwietniu. Jego perełką bez wątpienia jest interaktywna wystawa "Ludzie - statki - porty", która pozwala każdemu poznać bliżej tajniki załadunku statku, pracy na wodzie, czy zachowania na morzu. Na wystawie znajduje się 60 nowoczesnych stanowisk multimedialnych, gdzie sterować można m.in. żaglówkami po kilkunastometrowym basenie wypełnionym wodą, wczuć się w rolę nawigatora, a nawet rozpętać tsunami. To świetna zabawa dla małych i dużych oraz jedna z najciekawszych wystaw stałych w Trójmieście.

Specjalne wyróżnienie
Za Teatrem Miniatura bardzo dobry rok, spuentowany udaną premierą spektaklu "Baltic. Pies na krze" (na zdjęciu).
Za Teatrem Miniatura bardzo dobry rok, spuentowany udaną premierą spektaklu "Baltic. Pies na krze" (na zdjęciu). fot. Łukasz Unterschuetz / trojmiasto.pl
Rok w Miejskim Teatrze "Miniatura"
Gdy teatr obejmował Romuald Wicza-Pokojski pojawiły się głosy sceptyczne wobec pomysłów odświeżenia repertuaru o współczesną literaturę. W teatrze wystawiono w 2012 roku pięć spektakli, z czego aż cztery z nich uznać można za udane ("Afrykańska przygoda", "Tajemnica diamentów", "Tajemnica kina", "Baltic. Pies na krze"), nie powiodło się jedynie przy produkcji plenerowej (pierwszej takiej w historii Miniatury) - "Thermidor roku 143". W teatrze gra się więcej spektakli, jest więcej widzów, a dzięki propozycji dla maluchów w wieku do 4 lat, niemal od pieluch wychowywani są przyszli widzowie przedstawień tego teatru. Najważniejsze, że Miniatura zaczyna być miejscem, gdzie warto bywać. I oby tak było również w przyszłym roku.

Opinie (15) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

27

maja

Bartosz Kołata: Momenty - w... Gdańsk, Klub ŻAK

27

maja

Tydzień Białoruski: Nie ma ... Gdańsk, Gdański Teatr Szekspirowski, Instytut Kultury Miejskiej

01

czerwca

Chris Botti Sopot, Opera Leśna

Rozrywka

Gwiazdy muzyki na festiwalu w Operze Leśnej
Gwiazdy muzyki w Operze Leśnej
Delfinalia. Za nami pierwszy dzień koncertów
Po pierwszym dniu Delfinaliów

Kulinaria

Planuj z nami tydzień

Sprawdź się

Jaki trójmiejski teatr dysponuje Nową Sceną?