• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Hit z West Endu w Sopocie. Po premierze musicalu "Annie"

Magdalena Raczek
7 grudnia 2023, godz. 16:00 
Opinie (2)
Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis. Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.

Jeden z najpopularniejszych na świecie musicali familijnych z West Endu - Annie - dotarł właśnie po raz pierwszy do Polski, prosto na deski Teatru Atelier w Sopocie. Polska wersja musicalu została przygotowana przez Sopocki Teatr Muzyczny Baabus Musicalis, w reżyserii Jagody Kościk i w przekładzie Jacka Mikołajczyka. Premiera odbyła się 6 grudnia.



W Trójmieście mamy to szczęście, że istnieje tu co najmniej kilka grup teatralnych prowadzonych przez profesjonalistów, które zrzeszają najmłodszych artystów i zapraszają do współpracy bardzo młodych, dziecięcych aktorów. Są to m.in Teatr Komedii Valldal, Teatr Młodych czy Stowarzyszenie Ingenium. Jednym z nich jest również istniejący już prawie 10 lat Sopocki Teatr Muzyczny Baabus Musicalis, który raz w roku przygotowuje nową premierę. W ubiegłym roku była to "Rodzina Addamsów", dwa lata temu "O krasnoludkach i o Sierotce Marysi" oraz "Petit Pierre", a wcześniej "Calineczka" i inne.

IMPREZY I WYDARZENIA Musicale dla dzieci w Trójmieście

mar 2-3
Piotruś Pan
Kup bilet
mar 6-8
Piotruś Pan
Kup bilet
mar 9-10
Piotruś Pan
Kup bilet


Baabus prężnie się rozwija i podejmuje coraz trudniejsze i ciekawe wyzwania. Tym razem zespół wziął na warsztat hit prosto z West Endu - musical "Annie", który zdobył siedem nagród Tony, w tym dla najlepszego musicalu. Piosenki "It's the Hard Knock Life" i "Tomorrow" należą do najpopularniejszych przebojów na świecie. Obecnie jest to również 13. najdłużej emitowany amerykański musical w historii Broadwayu. Utwór został przetłumaczony na 28 języków na całym świecie i zagrany w 34 różnych krajach. Po raz pierwszy doczekał się ekranizacji w 1982 r., a potem był filmowany jeszcze kilka razy.

Akcja musicalu rozgrywa się w Nowym Jorku, w roku 1933. Główna bohaterka, rudowłosa Annie, mieszka z innymi dziewczynkami w sierocińcu pod opieką okrutnej panny Hannigan po tym, jak 11 lat temu została porzucona przez swoich rodziców. Dziewczynka jest mocno zdeterminowana, by ich odnaleźć, dlatego co jakiś czas postanawia uciekać i szukać najbliższych, jednak zawsze trafia z powrotem do placówki. Jej los wkrótce się odmienia, gdy zostaje zaproszona do spędzenia bajkowych świąt Bożego Narodzenia ze słynnym miliarderem Oliverem Warbucksem, który chce pomóc w odnalezieniu jej rodziców. Tymczasem panna Hannigan obmyśla plan, który ma zepsuć poszukiwania prawdziwej rodziny Annie... Ostatecznie wszystko kończy się dobrze, a determinacja Annie zostaje nagrodzona.

  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
Tyle o warstwie fabularnej. Jeśli zaś chodzi o wykonanie, to przed zespołem Baabusa postawiono ogromne wyzwanie. Warto przypomnieć, że zespół teatru składa się z dzieci w wieku od kilku do kilkunastu lat, które uczęszczają na zajęcia teatralne i co jakiś czas przygotowują spektakl muzyczny. Nie jest to profesjonalna ekipa aktorska. Cały projekt jest często wysiłkiem zaangażowanych w przygotowania rodzin i znajomych, co też podkreślała w podziękowaniach po premierze Jagoda Kościk - twórczyni teatru, jego dyrektorka i reżyserka.

Przy tym tytule wyjątkowo (chyba po raz pierwszy) nie pracowała druga z założycielek teatru, czyli Magda "Bąbel" Adamowska. Scenografię tym razem stworzyła Milena Czarnik (choreografka, która od niedawna zajmuje się również scenografią, m.in. autorka scenografii do musicalu "1989"). Za kostiumy odpowiedzialna była Anna Wilczyńska (podobnie jak przy "Rodzinie Addamsów"). Warstwa wizualna w Teatrze Baabus zawsze była ważna i dopracowana. Tym razem również, choć nie do końca. Jednak nie było to łatwe zadanie z kilku powodów.

"Rodzina Addamsów": Imponujący spektakl dla całej rodziny

Po pierwsze twórcy zdecydowali się pozostać zgodnie z literą w latach 30., w Nowym Jorku. Jak to pokazać na tak małej scenie, jaką jest sopocki Atelier? Odnoszę wrażenie, że Baabus rozsadza te ramy sceniczne i już od lat prosi się o większą przestrzeń. Dzieci jest naprawdę dużo i widać, że starają się pomieścić na małej scenie (wystąpiło ich ponad 40!). Szkoda, bo cierpi na tym choreografia (Maciej Florek "Gleba"), która ewidentnie potrzebuje powietrza. Rozumiem jednak potrzebę, że każdy mały artysta chce być na scenie i się pokazać, choćby w epizodzie.

Nowy Jork w wydaniu sopockim niestety wypadł dość blado. Został zredukowany do trzech przestrzeni: po lewej stronie zaaranżowano część sierocińca z sypialnią dzieci na drewnianym podeście (symbolizują ją tylko koce i rozwieszony hamak, a także "drewniana" podłoga) i biurem ich opiekunki (pomysłowe wyjeżdżające biurko z apteczką), po prawej również umownie ukazano dom miliardera Warbucksa (choinka, inna - czerwona podłoga, stół). Centralnie pomiędzy nimi zawieszono ekran, na którym wyświetlane są wizualizacje miasta (Magdalena Wiczyńska-Siwy, Ryszard "Rico" Siwy), a na podłodze symbolicznie wytyczono nowojorską "ulicę" wykładziną imitującą kocie łby.

  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
  • Słynny musical "Annie" możemy od 6 grudnia oglądać na scenie Teatru Atelier w wykonaniu ponad 40-osobowego zespołu Baabus Musicalis.
Głównym atutem tak przygotowanej scenografii jest jej funkcjonalność i zmienność. Świetne są szczególnie te sceny, gdy to za sprawą małych aktorów zmienia się świat przedstawiony, np. gdy samodzielnie spuszczają sznurek z praniem, aby zamienić go na ozdobne złote girlandy, urządzają sypialnię czy też wjeżdża biuro panny Hannigan. Chapeau bas dla zespołu za to, że nie pogubili się w nadmiarze zadań aktorskich, tanecznych i wokalnych, dając radę jeszcze wykonywać takie zmiany.

Lata 30. głównie oddały kostiumy: szarobure sukienki dziewczynek w scenie z sierocińca i kolorowe w finale, zabawny kostium miliardera Warbucsa (w tej roli swobodny na scenie Mateusz Dzióbek) całego ubranego w jasnoróżowe futro, spodnie i koszulę oraz złoty krawat, ciężkie męskie płaszcze z futerkowymi kołnierzami i prochowce, nowa czerwona sukienka z białym kołnierzykiem i płaszczyk Annie w tym samym kolorze itd. Trochę zabrakło mi jednak dbałości o detal, jak choćby znalezienie telefonu z lat 30. (użyto bardziej nowoczesnego aparatu).

To, co jednak najważniejsze w tym i innych Baabusowych widowiskach, to muzyka i wykonanie piosenek. Muzyka grana była na żywo w aranżacjach Mariusza Obijalskiego. Podobnie jak w "Rodzinie Addamsów" zespół instrumentalny nie zmieścił się na scenie i został umieszczony w bocznej sali. Przygotowaniem wokalnym zajęła się Anna Trofimova.

Niestety kolejny raz muszę powiedzieć, że prawdziwą zmorą dzisiejszych teatrów są problemy z nagłośnieniem i nadużywane mikroporty, które powodują w niektórych momentach szumy, szepty i trzaski. Nagłośnienie również wymaga tu dopracowania, ponieważ w kilku scenach orkiestra zagłuszała aktorów. Ponadto niektórzy z nich grali bez mikrofonów, co pokazało, co prawda, że dają radę być słyszalni, jednak wywoływało to pewien dysonans.

Kolejny sukces Baabusa. Po premierze spektaklu Kolejny sukces Baabusa. Po premierze spektaklu "O krasnoludkach i o Sierotce Marysi"

Przy takiej pracy jak ta liczy się zaangażowanie i wkład całego zespołu, i to sceny zbiorowe zwykle są najbardziej widowiskowe. Świetne, choć wymagające nieco dopracowania, są choreografie w sierocińcu. Scena z wiadrami, ścierkami i mopami w takt "It's the Hard Knock Life" (przetłumaczonej jako "To od życia kop i cios") jest wspaniała, to numer popisowy całego musicalu. Bardzo dobrze wypadły też sceny w radiu i na ulicach Nowego Jorku z parasolami. Jestem pod wrażeniem talentu, pracy i zaangażowania całej obsady, a także ich energii i żywiołowości, bo - jak wspomniałam - otrzymali bardzo duże wyzwanie i wiele zadań aktorskich, tanecznych oraz wokalnych.

I choć godna podziwu jest każda rola, dla mnie zdecydowanie numerem jeden całego przestawienia jest kreacja panny Hannigan w wykonaniu Zosi Narloch. Z wałkami na głowie, kolorowym szlafroku i gwizdkiem w ustach sieje popłoch wśród dziewczynek, wywołując też dużo śmiechu swoją "jędzowatością". Charyzmatyczna, swobodna i bardzo naturalna na scenie. Widać, że rośnie wielki talent, co udowodniła już przy poprzedniej premierze kreacją Mortici.

Widowisko ma swój ogromny potencjał i mam wrażenie, że po prostu wymaga doszlifowania, by w pełnej okazałości pokazać się widowni. Mam nadzieję, że realizatorzy zdążą wszystko dopracować przed wyjazdem w lutym 2024, kiedy to zespół jedzie na największy na świecie festiwal teatrów muzycznych, do Kalifornii w USA, gdzie będzie walczyć o najlepsze wykonanie musicalu broadwayowskiego.

Tymczasem w Sopocie można go jeszcze zobaczyć dziś, a także 8 i 9 grudnia o godz. 18 w Teatrze Atelier. Serdecznie polecam całym rodzinom z dziećmi, jednak nie tymi najmniejszymi - to spektakl dla starszaków.

Spektakl

7.4
8 ocen

Annie

musical, teatr dla dzieci

Miejsca

Miejsca

Opinie (2) 1 zablokowana

Wszystkie opinie

  • Opinia wyróżniona

    Rosną nowe talenty!

    Wspaniale widzieć tak utalentowaną młodzież, powodzenia w Kalifornii !

    • 7 1

  • Opinia wyróżniona

    Świetny spektakl ! Polecam każdemu i jestem pod ogromnym wrażeniem talentu młodych aktorów

    • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki (1 opinia)

(1 opinia)
20 zł
spotkanie, wystawa, warsztaty

Kultura ludowa Pomorza Gdańskiego

wystawa

Wystawa "Kajko, Kokosz i inni"

wystawa

Sprawdź się

Sprawdź się

Ile razy publiczność Teatru Muzycznego w Gdyni miała okazję zobaczyć musical Notre Dame de Paris?

 

Najczęściej czytane