stat
Impreza już się odbyła

(nie)legalne zgromadzenie

instalacja do oglądania przez okna galerii w terminach 28.11 - 20.12.2020

(nie)legalne zgromadzenie
Zuza Dolega


Zazwyczaj unikam dużych skupisk ludzkich. Omijam więc skłębione słowa i dźwięki, skumulowane nieswoje zapachy, kształty i niepewne wrażliwości.

Ostatnio jednak powoli, jakby na nowo i w innym wymiarze zaczęliśmy łaknąć kontaktu tak bardzo nam potrzebnego i tym bardziej zabronionego, a wcześniej introwertycznie pomijanego. Dystans społeczny (ten z nakazu, a nie z wyboru) wyzwolił w nas niemożliwie silną i buntowniczą potrzebę więzi, potrzebności i wspólnoty. Nie chodzi tu jedynie o skierowanie wzroku w jednym kierunku i skupienie się na wspólnym celu (najczęściej wspólnej frustracji). Na dalszy plan odchodzi tu nawet chóralny krzyk żalu i niesprawiedliwości z pretensjami do świata, losu i nas samych.

Jesteśmy powycinani i posklejani z innych stron, wrażliwości. Przychodzimy z różnych kierunków i coś woła nas do ciepła i światła. Łakniemy obecności, współdzielenia przestrzeni, tłoczenia się, zwyczajnych rozmów o wszystkim i o niczym, sekretnych i porozumiewawczych uśmiechów, a nawet przelotnych spojrzeń, przed którymi moglibyśmy uciec. 

Tłoczymy się między kłębiącymi się myślami. Bez celu, po prostu trwając, póki możemy. 
Nie wiemy przecież jacy wrócimy z tej podróży w głąb własnego zamknięcia. Czy będziemy w stanie dotknąć obcej dłoni na nowo? Rozpoznać miękkość skóry, ciepło lub szorstkość? Policzyć zmarszczki grymasu, uśmiechu, zamyślenia, strachu. Bez lęku wtulić się empatycznie w inne ciało, (choć jakby ciało obce)? Stanąć nieco zbyt blisko? Stanąć w obronie i w imieniu swoim i innych? Dzielić się czasem, miejscem, przedmiotami, myślami? Czy będziemy w stanie się uśmiechnąć, kiedy już zrzucimy nasze role i maski i w szczerości chwili zarazimy się zaufaniem i potrzebą współtrwania?

Wiem jedno, jakkolwiek to nielegalne bardzo chcemy się zgromadzić i spojrzeć sobie w oczy, dłonie, usta, nosy i policzki, choćby po to, żeby przyznać, że dobrze nam w samotności.

Zuzanna Seweryna Dolega ur. w 1990 r. w Gdyni, gdzie mieszka i tworzy w dziedzinie sztuk wizualnych. Zajmuje się pirografią, rysunkiem, kolażem, instalacjami artystycznymi, tkaniną, miniaturami i projekcjami analogowymi. Absolwentka, Doktorantka, a obecnie Asystentka na Wydziale Malarstwa ASP w Gdańsku.

Od 2012 roku specjalizuje się w technice pirografii, którą łączy (zawsze) ze sztuką papieru, tkaniną artystyczną, instalacjami dla miejsca, wykorzystującymi światło i grę cieni. Tworzy również monumentalne instalacje-wycinanki i kolaże. W poszukiwaniach twórczych zajmują ją także zagadnienia z dziedzin takich jak neuroestetyka oraz synestezja w sztuce.

Uczestniczka wielu wystaw i projektów artystyczno-badawczych o zasięgu krajowym i międzynarodowym w tym w Macedonii, Niemczech, Danii czy Tunezji.

fb: www.facebook.com/zuzadolega
instagram: www.instagram.com/zuza.dolega/
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zuzanna_Dolega

Przeczytaj także

Opinie

Walczymy z przemocą słowną

Kasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Twoja opinia

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

Sprawdź się

W którym roku trafił do Gdańska obraz "Sąd Ostateczny" Hansa Memlinga?