Aktualnie brak w repertuarze trójmiejskich teatrów

Życie intymne Jarosława (4 opinie)

spektakl dramatyczny
kasy:
58 301-13-28, 551-50-40
wystawia:
Teatr Wybrzeże
data premiery:
24 lipca 2020
8.0 4 oceny 1 10
Życie intymne Jarosława
Magda Kupryjanowicz, Michał Kurkowski, Kuba Kowalski na podstawie korespondencji i dzienników oraz wątków opowiadań Jarosława Iwaszkiewicza

Premiera na odmienionej Scenie Malarnia.

Historia burzliwej miłosnej relacji jednego z najwybitniejszych polskich pisarzy z młodszym o 40 lat Jerzym Błeszyńskim. Od piekła zazdrości, namiętności, odrzucenia i rozstań aż po głębokie zrozumienie i pielęgnowanie w chorobie. W ich miłość wpisana była śmierć - Jerzy chorował na gruźlicę. Tym samym literatura Iwaszkiewicza połączyła się z życiem osobistym - literacki motyw młodego, śmiertelnie chorego mężczyzny był obecny w jego twórczości od samego początku.

ŻYCIE INTYMNE JAROSŁAWA to także opowieść o żonie Annie, która z czułością i wyrozumiałością dopełniała miłosny trójkąt i w pewnym sensie stanowiła jego fundament. Związek z Jerzym bezpośrednio zainspirował Iwaszkiewicza do napisania TATARAKU i KOCHANKÓW Z MARONY. Spektakl jest przede wszystkim oparty na korespondencji Jarosława Iwaszkiewicza do Jerzego Błeszyńskiego i na jego Dzienniku. Dokumenty te nie mają sobie w Polskiej literaturze równych i dają wnikliwy obraz życia prywatnego pisarza i jego homoseksualnych relacji.

Reżyseria: Kuba Kowalski
Tekst: Magda Kupryjanowicz, Michał Kurkowski, Kuba Kowalski
Dramaturgia: Magda Kupryjanowicz, Michał Kurkowski
Scenografia i kostiumy: Kornelia Dzikowska
Ruch sceniczny: Katarzyna Sikora
Muzyka na żywo: Rafał Ryterski
Reżyseria świateł: Damian Pawella
Inspicjent, sufler: Agnieszka Szczepaniak

Obsada:
Anna Kociarz, Piotr Biedroń, Krzysztof Matuszewski, Marcin Miodek, Janek Napieralski, Marek Tynda

Recenzja Trojmiasto.pl

Seksualne dylematy Iwaszkiewicza. O "Życiu intymnym Jarosława" Seksualne dylematy Iwaszkiewicza. O "Życiu intymnym Jarosława"

Seksualne dylematy Iwaszkiewicza. O "Życiu intymnym Jarosława" (41 opinii)

Po pięciu miesiącach od poprzedniej premiery i trzy miesiące później niż pierwotnie planowano,...

25 lipca 2020

Malarnia wraca po remoncie. Zapowiedź remontu głównej sceny Malarnia wraca po remoncie. Zapowiedź remontu głównej sceny

Malarnia wraca po remoncie. Zapowiedź remontu głównej sceny (12 opinii)

Zakończyła się trwająca dwa lata gruntowna przebudowa Malarni, jednej z najbardziej lubianych...

22 lipca 2020

Opinie (4) 3 zablokowane

  • A ja myślałem, że to będzie o tym Jarosławie, którego życie intyne ogranicza się do kontaktów z kotem. (2)

    • 16 8

    • Niektórym myślenie nie służy!

      • 3 2

    • Myślałeś? Nie kłam!

      • 7 2

  • Bardzo dobre przedstawienie

    To prawda nie jestem mędrcem Boyem. Tak, to prawda jestem dyletantem teatralnym, ale jestem człowiekiem - czuję i mam prawo do swojego zdania. Prawda? Moim zdaniem bardzo dobra inscenizacja. Gęsta o intensywnym uczuciowo życiu Jarosława Iwaszkiewicza - ta pasja życia, ta zachłanność na przeżycia - podziwiam - mnie się już nie chce. Mnie do szczęścia wystarcza mój barłóg - łóżeczko ukochane, laptop, praca, od czasu do czasu modlitwa, telewizor i płyty z muzyką i jestem przeszczęśliwy i spełniony, nic więcej nie potrzebuję do szczęścia a Pan Jarosław miał wielki temperament uczuciowy, te namiętności i apetyt na życie. Podziwiam - mnie się w moim wieku już po prostu nie chce. Fascynujący jest nie tylko Pan Iwaszkiewicz ale też jego żona Pani Anna. Ja w ogóle rozumiem też Panią Annę. Ja też mam swoje życie duchowe (lubię np. modlić się śpiewająco podczas majowego i czerwcowego i lubię święte obrazki), ale i jej też nie dorastam do pięt w rozwoju duchowym. Panu Jarosławowi w namiętności i pasji życia a Pani Annie (zwanej czule Hanusią) w życiu duchowym, religijnym. Co za fascynujący ludzie! Tak, oni mogą powiedzieć, że żyli a nie przespali swoje życie. I jeszcze dwie córki, adopcja syna, i pomoc dla Żydów i podziemia podczas wojny (o tym mniej w spektaklu). Do Pana Jarosława pasuje mi symfonia Szymanowskiego "Pieśń o nocy" (erupcja namiętności i ekspresji - bardzo sexy). Do mnie pasuje marsz żałobny Chopina ale potrafię docenić namiętności i żądze. Jacy ludzie są cudowni w swej różnorodności :) Aktorzy wspaniali. Podziwiam. Ja już się sypie a oni tacy witalni. Chociaż martwiłem się o aktora grającego Iwaszkiewicza jak kręcił tęczową wstęgą, żeby nie dostał zawału serca, ale nie - w pełni sił fizycznych mężczyzna w swoim najlepszym czasie (prime time). Pani Kociarz wspaniale, bardzo subtelnie zagrała Panią Annę Iwaszkiewiczową. Dziękuję aktorom, reżyserowi i pozostałym realizatorom za wspaniałą ucztę duchową, która poszerza moje postrzeganie świata i empatię. Merci!!!

    • 6 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pod patronatem

Nadchodzące premiery