Wiadomości

Zwiedzaj stocznię śladami dawnych pracownic

Dzięki aplikacji mobilnej "Stocznia jest kobietą" podczas zwiedzania terenów postoczniowych w Gdańsku będzie można posłuchać i zobaczyć, gdzie i jak pracowały tutaj przed laty kobiety. Premiera aplikacji 8 marca.



Historia pracownic stoczni:

jest wyjątkowo ciekawa i niesłusznie pomijana przez historyków 42%
jest ważna, ale nie różni się wiele od historii pracujących tam mężczyzn 27%
to wyssany z palca temat, zupełnie nieistotny 31%
zakończona Łącznie głosów: 107
Aby poznać losy byłych pracownic Stoczni Gdańskiej potrzebujemy dwóch rzeczy: podłączonego do internetu smartfona albo tableta oraz chęci zwiedzenia terenów postoczniowych w Gdańsku. Wystarczy ściągnąć aplikację ze sklepu Google (niebawem dostępne będzie również wersja na urządzenia z systemem iOS), a następnie uruchomić ją podczas spaceru.

- Za pomocą aplikacji wysłuchamy wspomnień pracownic Stoczni Gdańskiej, obejrzymy archiwalne i współczesne fotografie dokumentujące ich pracę oraz bez problemu odnajdziemy opisywane miejsca dzięki nawigacji GPS i interaktywnej mapie - tłumaczy Anna Miler ze Stowarzyszenia Arteria, które razem z Instytutem Kultury Miejskiej przygotowało aplikację.
Autorzy aplikacji opracowali nagrania i opisy dla 21 lokalizacji. Odbiegają one formą od tych, na które można napotkać się w encyklopediach - w zamian użytkownik może wysłuchać opowieści osób, które współtworzyły historię wskazanych miejsc. Głos zabrały m.in. była księgowa Jadwiga Konieczyńska; suwnicowe: Stanisława Palczewska, Marianna Spychała, Helena Dmochowska, Urszula Sciubeł i Mirosława Majewska; Anny Gliszczyńskiej - pracownica laboratorium, Krystyny Rożnowskiej - technolog z Zakładu Budowy Silników, Natalii Ostrowskiej - córka dyrektora stoczniowego szpitala.

Zobacz także: "Pani od dźwigów". Stoczniowe obrazy Agnieszki Nagórskiej

W aplikacji znalazły się opowieści Jadwigi Konieczyńskiej o pracy w stoczniowej księgowości, Stanisławy Palczewskiej, Marianny Spychały, Heleny Dmochowskiej, Urszuli Sciubeł i Mirosławy Majewskiej o pracy suwnicowych, Anny Gliszczyńskiej - pracownicy laboratorium, Krystyny Rożnowskiej specjalistki technolog z Zakładu Budowy Silników, Natalii Ostrowskiej, córki dyrektora stoczniowego szpitala. Anna Makilla-Puczka i Genowefa Lewandowska wspominają zakładowe choinki, Bożena Kwiecień pracę w stołówce, a Zofia Ferenc udział w warsztatach szkolnych. Halina Majder opowiada o pracy w stoczniowej administracji, Zofia Mausolf o pracy kierowniczki Działu Zbytu, Jadwiga Roszak-Kuczyńska o technologiach malowania i konserwowania statków, a Halina Lewna o trasowaniu.

- Kobiety pracowały w każdym właściwie budynku na terenie Stoczni: na pochylniach, w Stoczniowym Domu Kultury, Dyrekcji, Willi Dyrektora, halach 42A, 46A, 49A itd. - opowiada Miler. - W aplikacji pojawiają się także sylwetki Anny Walentynowicz, Aliny Pienkowskiej i Olgi Krzyżanowskiej, które ze Stocznią Gdańską związały swoje zawodowe życie. Za sprawą dwóch ostatnich pojawia się opowieść o stoczniowej przychodni.
Aplikacja powstała w ramach projektu "Stocznia jest kobietą - projekt seniorek i seniorów", którego celem była próba przywrócenia pamięci o kobietach pracujących w Stoczni Gdańskiej - zakładzie pracy stereotypowo kojarzonym z męskimi zawodami. Więcej o projekcie i jego poprzednich edycjach można znaleźć na stronie stocznia-jest-kobieta.org.

Zobacz także: Królowe Stoczni w obiektywie Lidii Popiel

Opinie (21) 2 zablokowane

  • Strocznia jest kobietą, to oczywiste. Przecież pracowały tam głównie kobiety. Ciemiężone.

    Od czasu Pani Kopernik wiele się nie zmieniło. -Tak będą wyglądać podręczniki za czas jakiś. Śmieszno i straszno.

    • 32 2

  • Stocznia w ruinie - a kiedyś był to potężny zakład pracy, gdzie pracowało z uśmiechem na ustach miliony ludzi

    Dziś smutna historia, puste place postoczniowe, z którymi niewaidomo co zrobić teraz

    • 27 4

  • uspokójcie IKM z tymi pomysłami. Tam już nie ma co zwiedzać, dzikie pola

    to miało sens na początku SLA ale teraz wycieczka stocznią to kpina i naciąganie

    • 24 3

  • a o tym że Walentynowicz była komunistycznych organiazcjach też jest ?

    • 10 19

  • Polska od dwudziestu szeciu lat wygląda tak.

    http://wyborcza.biz/biznes/1,147666,19727388,zalozyli-nowa-spolke-przeniesli-tam-matki-i-spolke-zamkneli.html

    Z okazji międzynarodowego Dnia Kobiet składam Stoczni życzenia wszystkiego najlepszego.

    • 4 4

  • żona b. prezesa Jaworskiego z Pisu też oprowadza?

    • 6 3

  • Miliardy

    tak na oko przynajmniej

    • 7 3

  • abstrahując od faktu że w niedobitych resztkach stoczni pracują głównie mężczyźni to może zainteresowalibyście się jak pracują tam dzisiejsze kobiety - nie nie te mające płasko...ie w biurach tylko te np sprzątające. umowy śmieciowe i śmieciowe stawki no ale to za trudny temat (i dotyczący obu płci) ... lepiej promować wyrzucanie kasy podatników w błoto na bzdurne "projekty"

    • 12 0

  • Co tam zwiedzać ?

    Tam już nic nie ma, same psie budy zostały do zburzenia

    • 11 2

  • Matka

    Moja mama opowiadala jak na początku lat 90 chciała zostać spawaczem. Ale gdy chciała pójść na kurs ta ja najpierw wysmieli,a potem tłumaczyli,że i tak by pracy nie dostała,bo dostosowanie szatni i toalet dla jednej jest nie opłacalne.

    • 5 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Restauratorzy przeciwni obostrzeniom
Restauratorzy przeciwni obostrzeniom
Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie - widok i smak
Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie

Kulinaria

Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie - widok i smak
Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie
Ogródki restauracyjne jesienią. Sposób na wydłużenie sezonu?
Podgrzewacze na tarasach przedłużą sezon

Sprawdź się

Kiedy odbył się w Gdańsku premierowy pokaz filmu "Popiół i diament"?

 

Najczęściej czytane