Wiadomości

stat

Znamy budżety trójmiejskich teatrów

Opera Bałtycka to najwyżej dotowany teatr w Trójmieście. W minionym roku podczas 137 spektakli odwiedziło ją 46 700 widzów.
Opera Bałtycka to najwyżej dotowany teatr w Trójmieście. W minionym roku podczas 137 spektakli odwiedziło ją 46 700 widzów. fot. K. Mystkowski/KFP/archiwum Opery Bałtyckiej w Gdańsku

Istnienie teatrów uzależnione jest od wsparcia ich organizatorów, bo kultura wysoka z natury rzeczy bywa deficytowa. Temat finansowania kultury od lat budzi duże zainteresowanie: kto ma ile i jak z tego korzysta? Dlatego przyglądamy się sytuacji finansowej największych trójmiejskich teatrów.



Co grają w teatrze w najbliższym czasie?


Opera Bałtycka - dotacja 18 mln 119 tys. zł

Zestawienie ponownie otwiera Opera Bałtycka, bo w kwestii wysokości dotacji od lat nic się nie zmienia, chociaż każdy, kto zna realia operowe, przyznaje, że dotacja naszej opery jest bardzo niska. Drugi rok z rzędu Opera może liczyć na dofinansowanie ze strony organizatora - Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego - na poziomie 18 mln 119 tys. zł (dokładnie 18 mln 118 tys. 580 zł), uwzględniającą podwyżkę dla pracowników marszałkowskich instytucji kultury. Nieznacznie wzrosły przychody z działalności teatru - z 2 mln 146 tys. zł w 2017 roku na 2 mln 323 tys. w roku 2018, co jest związane z rosnącą frekwencją - w ubiegłym roku wyniosła ona 93 proc. wobec 87 proc. w 2017 roku. Sumując dotację i wszystkie przychody (przeszło 3,5 mln zł) daje to budżet na poziomie przeszło 21,5 mln zł.

- Nasz budżet do osiągnięcia pełni szczęścia jest niewystarczający. Nie jest to kwestia wygórowanych żądań czy oczekiwań. Sztuka operowa wymaga bardzo dużych nakładów. Funkcjonujemy w niedoborach, a najważniejsze jest dla nas, by grać i poszerzać grono odbiorców. Pięć razy oglądamy każdą złotówkę, zanim ją wydamy. Dzięki temu możemy funkcjonować, tylko trzeba mieć na względzie, że to nie zapewnia nam bezpieczeństwa i perspektyw rozwoju. Rosną wymagania względem rozmachu spektakli i rozwiązań technologicznych. Rosną koszty pracy. Cały czas zmagamy się z brakiem niezbędnej liczby pracowników zarówno w zespołach artystycznych, jak i technicznych - wyjaśnia Romuald Wicza-Pokojski, pełniący obowiązki dyrektora Opery Bałtyckiej.

Teatr Wybrzeże dysponuje aż sześcioma scenami, z czego obecnie jedna - Malarnia - jest w remoncie, który ma się skończyć jeszcze w 2019 roku. Ponadto są to: Duża Scena, Stara Apteka i Czarna Sala w Gdańsku, Scena Kameralna w Sopocie oraz Scena Letnia w Pruszczu Gdańskim.
Teatr Wybrzeże dysponuje aż sześcioma scenami, z czego obecnie jedna - Malarnia - jest w remoncie, który ma się skończyć jeszcze w 2019 roku. Ponadto są to: Duża Scena, Stara Apteka i Czarna Sala w Gdańsku, Scena Kameralna w Sopocie oraz Scena Letnia w Pruszczu Gdańskim. fot. Krzysztof Mystkowski /KFP
Teatr Wybrzeże - dotacje 13 mln 406 tys. zł

Sytuacja Teatru Wybrzeże jest najbardziej skomplikowana. To instytucja podlegająca pod zarząd województwa pomorskiego (dotacja 10 mln 148 tys. 720 zł, wyższa o przeszło 2 mln 700 tys. zł niż ubiegłoroczna), współfinansowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (dotacja 2 mln 168 tys. zł) oraz Miasto Sopot, dofinansowujące Scenę Kameralną w Sopocie i Festiwal Sopot Non-Fiction (840 tys. zł). Do tego dochodzi wsparcie gminy Pruszcz Gdański na działalność Sceny Letniej Teatru Wybrzeże w Pruszczu Gdańskim (250 tys. zł). To daje w sumie dotacje w wysokości ponad 13 mln 406 tys. zł. Ponadto budżet teatru zasilają wpływy z działalności w wysokości ogółem 4 mln 890 tys. zł, co oznacza, że posiadający w sumie sześć scen i grający cały rok teatr dysponuje budżetem na poziomie 18 mln 300 tys. zł.

- Nasz budżet jest większy dzięki podwyżce dotacji z Urzędu Marszałkowskiego, która wynosi teraz prawie 10 mln zł. To zwiększenie budżetu to efekt podwyżek dla pracowników w marszałkowskich instytucjach kultury, więc wzrost dotacji jest odczuwalny - mam nadzieję, że przez pracowników bardziej niż przez samą instytucję. Jednak dotacja zabezpiecza nam pokrycie wszystkich kosztów stałych oraz częściowo realizację naszych planów artystycznych. Wierzymy, że kwota dofinansowania UM nie ulegnie zmniejszeniu, a wręcz przeciwnie - będzie powoli rosła. Wysokość dotacji z ministerstwa i od Miasta Sopot nie zmieniły się. Jak co roku otrzymujemy ponadto finansowe wsparcie od gminy Pruszcz Gdański na działalność Sceny Letniej w Parku Kulturowym Faktoria. Staramy się również pozyskać dodatkowe środki na premierę "Karmanioli" w ramach Roku Moniuszkowskiego i liczymy na wsparcie Miasta Gdańsk na Wybrzeże Sztuki - mówi Adam Orzechowski, dyrektor Teatru Wybrzeże.
Wypełniona po brzegi widownia Dużej Sceny Teatru Muzycznego w Gdyni to wciąż norma. Widownia tej sceny w 2018 roku zapełniona była średnio w 96 proc. Oznacza to, że przeszło 1020 miejsc było zajętych na każdym ze 171 granych na tej scenie w ubiegłym roku spektakli.
Wypełniona po brzegi widownia Dużej Sceny Teatru Muzycznego w Gdyni to wciąż norma. Widownia tej sceny w 2018 roku zapełniona była średnio w 96 proc. Oznacza to, że przeszło 1020 miejsc było zajętych na każdym ze 171 granych na tej scenie w ubiegłym roku spektakli. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl
Teatr Muzyczny w Gdyni - dotacje 12 mln 788 tys. zł

Wynosząca ponad 1 mln zł podwyżka dotacji Urzędu Marszałkowskiego związana jest z ubiegłoroczną podwyżką dla pracowników marszałkowskich instytucji kultury, dzięki czemu dotacja na 2019 rok wynosi dokładnie 10 mln 787 tys. 940 zł (to prawie 200 tys. zł mniej niż w ubiegłym roku, w trakcie którego dotacja marszałkowska wzrosła o prawie 1,5 mln zł). Do tego dochodzi 2 mln zł dotacji współprowadzącej tę instytucję gminy Miasta Gdynia. Jak co roku rekordowo wysokie w skali Trójmiasta (choć niższe o 800 tys. zł niż rok wcześniej) są przychody teatru - 24 mln 312 tys. 60 zł (wpływy z biletów w wysokości 15 mln 80 tys. zł). Daje to imponujący budżet na poziomie 37 mln 100 tys. zł.

- Mamy budżet analogiczny do tego, jak w roku ubiegłym, z uwzględnieniem podwyżki dla pracowników instytucji marszałkowskich, stąd nasza dotacja jest wyższa o ponad milion złotych. Na niezmienionym poziomie dotacji wspiera nas Gdynia, chociaż włodarze miasta wsparli dodatkowo naszą jubileuszową premierę "Cudu, albo krakowiaki i górale" kwotą 600 tys. zł, za co jesteśmy im bardzo wdzięczni.

Wiele udało się zrobić w kwestii inwestycji, o których wspominałem rok temu. Otrzymaliśmy ponad 2 mln 177 tys. zł na prace remontowe w Domu Aktora oraz konieczny zakup głównej konsolety fonicznej. Wciąż staramy się doprowadzić do sytuacji, gdy możemy jedynie wzbogacać system, w którym funkcjonujemy. Potrzeba nam jeszcze około 8 mln zł na dalsze inwestycje w teatrze. Musimy je stopniowo przeprowadzać, bo prawdę mówiąc nie mamy wyboru. Proszę pamiętać, że w roku 2018 zagraliśmy dokładnie 306 własnych spektakli, odbyły się też 73 wydarzenia gościnne. Przy tak dużej eksploatacji sprzęt (m.in. oświetlenie, mikroporty) zużywa się dużo szybciej, a koszty zużycia energii rosną - tłumaczy Bogdan Gasik, zastępca dyrektora Teatru Muzycznego w Gdyni.

Szykujący się powoli do remontu (m.in. elewacji widocznej na zdjęciu) dysponuje budżetem na poziomie 8 mln zł i dotacją ponad 6 mln zł.
Szykujący się powoli do remontu (m.in. elewacji widocznej na zdjęciu) dysponuje budżetem na poziomie 8 mln zł i dotacją ponad 6 mln zł. fot. Joanna Kurkowska / trojmiasto.pl
Teatr Miejski w Gdyni - 6 mln 174 tys. zł

Teatr Miejski w tym roku ma dotację taką jak ubiegłoroczna, chociaż z zastrzeżeniem, że w ubiegłym roku z planowanych 5 mln 549 tys. zł podniesiono ją ostatecznie do 6 169 tys. zł - i tyle wynosi również dotacja na ten rok. Uściślając: dotacja ta zawiera środki na bieżące funkcjonowanie teatru w wysokości 4 mln 497 tys. zł oraz budżet Festiwalu R@port i Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej - 1 mln 125 tys. zł, a także budżet Sceny Letniej w Orłowie - 547 tys. zł. Urząd Marszałkowski dodaje 5 tys. zł, co daje dotację na poziomie 6 mln 200 tys. zł. Przychody z działalności teatru dają kolejne 1 mln 620 tys. zł, co sumuje się na budżet przekraczający 8 mln 40 tys. zł. Do tej kwoty już można dopisać pozytywnie rozpatrzony wniosek ministerialny o grant na Festiwal R@Port w wysokości 250 tys. zł. W Miejskim liczą jeszcze na pozytywne rozstrzygnięcie odwołania wniosku na obchody 60-lecia teatru.

- Nasza dotacja się nie zmieniła. To, na ile zaspokaja nasze potrzeby nie do końca zależy od nas, bo istotnym czynnikiem jest także pogoda w przypadku Sceny Letniej w Orłowie. Życzylibyśmy sobie, aby powtórzyło się takie lato, jak w ubiegłym roku. Mam nadzieję, że pozwoli nam to zbilansować sezon i przygotować sześć spektakli w roku oraz zorganizować obchody 60-lecia teatru, na co staramy się pozyskać środki z innych źródeł - mówi Wojciech Zieliński, dyrektor Teatru Miejskiego.

Budżety trójmiejskich teatrów w 2018 roku


Gdański Teatr Szekspirowski może liczyć na dotację w wysokości 5 mln zł, co stawia go pod tym względem na piątym miejscu wśród trójmiejskich teatrów, za Operą Bałtycką, Teatrem Wybrzeże, Teatrem Muzycznym i Teatrem Miejskim w Gdyni.
Gdański Teatr Szekspirowski może liczyć na dotację w wysokości 5 mln zł, co stawia go pod tym względem na piątym miejscu wśród trójmiejskich teatrów, za Operą Bałtycką, Teatrem Wybrzeże, Teatrem Muzycznym i Teatrem Miejskim w Gdyni. fot. Łukasz Głowala / trojmiasto.pl
Gdański Teatr Szekspirowski - dotacje 5 mln zł

W przypadku GTS dotacje organizatorów - województwa pomorskiego i gminy Miasta Gdańsk - wynoszą odpowiednio 2 mln 200 tys. i 2 mln 800 tys. zł, co daje dotacje w wysokości 5 mln zł. Około 3 mln zł wynoszą wpływy z działalności teatru, zaś Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego już dwa lata temu zabezpieczyło środki na tegoroczny Festiwal Szekspirowski w wysokości 300 tys. zł. Już wiadomo, że w tym roku i w 2020 roku projekt "Teatry Europy" będzie kontynuowany, bo ministerstwo przyznało po 200 tys. zł na ten cel. Daje to budżet na poziomie 8,5 mln zł.

- Nasz budżet to ciągła walka, co na dłuższą metę bywa bardzo uciążliwe. Dotacja z miasta Gdańsk i samorządu województwa pomorskiego w wysokości 5 mln zł pozwala nam utrzymać budynek i pokryć koszty stałe, ale na działalność artystyczną niewiele nam zostaje. Mamy obrót na poziomie 11 mln zł, a koszty prowadzenia działalności instytucji również kształtują się na poziomie 11 mln zł. Sama amortyzacja to ponad 3,5 mln zł. Nasze wpływy z biletów, wynajmów sali, kwot przekazanych przez Fundację Theatrum Gedanense na wkład własny do projektów oraz pozostałe wypracowane przez instytucję środki to około 2,6 mln zł. Środki pozyskiwać musimy z zewnętrznych źródeł, co uniemożliwia nam planowanie wydarzeń z wyprzedzeniem - przyznaje Jerzy Limon, dyrektor Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego.
Teatr Miniatura gra obecnie na trzech scenach: Dużej Scenie, Sali Prób i Scenie Kameralnej, zlokalizowanych w gmachu teatru. Dysponuje dotacją na poziomie 3 mln 800 tys. zł. Niby niewiele, ale jeszcze kilka lat temu teatr musiał radzić sobie przy dotacji o 40 proc. niższej.
Teatr Miniatura gra obecnie na trzech scenach: Dużej Scenie, Sali Prób i Scenie Kameralnej, zlokalizowanych w gmachu teatru. Dysponuje dotacją na poziomie 3 mln 800 tys. zł. Niby niewiele, ale jeszcze kilka lat temu teatr musiał radzić sobie przy dotacji o 40 proc. niższej. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl
Miejski Teatr Miniatura - dotacja 3 mln 790 tys. zł

Budżet Miniatury wzrósł dzięki nieznacznej podwyżce dotacji miejskiej - o blisko 68,5 tys. zł. Dotacja organizatora teatru - Miasta Gdańsk - wynosi w 2019 roku dokładnie 3 mln 791 tys. 278 zł (w zeszłym roku było 3 722 847 zł). Przychody z działalności teatru wniosły przeszło milion złotych (dokładnie 1 mln 044 tys. 942 zł, w tym wpływy z biletów i najmów w wysokości przeszło 815 tys. zł), co daje w sumie budżet na poziomie 5 mln zł. Ponadto kwotę tę udało się zasilić środkami ministerialnymi i unijnymi w wysokości blisko 400 tys. zł.

- Sytuacja budżetowa Teatru Miniatura jest stabilna. Mamy dotację miejską na poziomie 3 mln 800 tys. zł i budżet w okolicach 5 mln zł. To teatr w dobrej kondycji finansowej i chociaż zawsze chciałoby się więcej, budżet ten pozwala nam na działalność progresywną. Możemy tworzyć od sześciu do ośmiu nowych pozycji repertuarowych, co w takim teatrze jest wynikiem zadowalającym - komentuje Romuald Wicza-Pokojski, dyrektor Teatru Miniatura.

Opinie (50) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25

kwietnia

Gdańsk Lotos Siesta Festiva... Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

27

kwietnia

Oliwskie Święto Książki Gdańsk, Oliwski Ratusz Kultury

01

maja

Rozrywka

Skończyła 50 lat i ruszyła w podróż dookoła świata. Wywiad z Katarzyną Kozłowską
Skończyła 50 lat i ruszyła w podróż
Jesteś mieszkańcem? Zjesz taniej w niektórych restauracjach
Zjesz taniej w niektórych restauracjach

Kulinaria

Nowy wygląd plażowych barów w Gdańsku
Nowy wygląd plażowych barów w Gdańsku
Jesteś mieszkańcem? Zjesz taniej w niektórych restauracjach
Zjesz taniej w niektórych restauracjach

Planuj z nami tydzień

Sprawdź się

Jak nazywa się styl architektoniczny, którego przykładem jest Zielona Brama w Gdańsku?