Zmiany w Bałtyckim Teatrze Tańca. Hiszpanie w BTT

W "Śnie nocy letniej" w choreografii Izadory Weiss wystąpili nowi tancerze BTT. W śród nich Naya Monzon Alvarez (pierwsza od lewej, siedzi), Tania Verdejo Vazquez (druga, od lewej, stoi obejmowana przez Hodei'a Iriarte Kaperotxipi), Julia Sanz Fernandez (trzecia od prawej, stoi z podniesionymi rękami), Beniamin Citkowski (drugi chłopak od prawej w ostatnim rzędzie, z rozłożonymi rękami) oraz Jacopo Grabar (stoi obok Citkowskiego, po jego lewej stronie). Na zdjęciu nie ma Oleksandra Khudimova.
W "Śnie nocy letniej" w choreografii Izadory Weiss wystąpili nowi tancerze BTT. W śród nich Naya Monzon Alvarez (pierwsza od lewej, siedzi), Tania Verdejo Vazquez (druga, od lewej, stoi obejmowana przez Hodei'a Iriarte Kaperotxipi), Julia Sanz Fernandez (trzecia od prawej, stoi z podniesionymi rękami), Beniamin Citkowski (drugi chłopak od prawej w ostatnim rzędzie, z rozłożonymi rękami) oraz Jacopo Grabar (stoi obok Citkowskiego, po jego lewej stronie). Na zdjęciu nie ma Oleksandra Khudimova. fot. Sebastian Ćwikła

Nowy sezon artystyczny wielbiciele Bałtyckiego Teatru Tańca przywitają z pewnym zaskoczeniem. Zespół Izadory Weiss bardzo się zmienił. Nie ma w nim m.in. liderek z ostatnich lat - Franciszki Kierc i Amelii Forrest.



Franciszka Kierc była dotąd zdecydowanie najważniejszą tancerką Izadory Weiss. To właśnie jej szefowa BTT powierzała główne partie w niemal wszystkich swoich spektaklach.
Franciszka Kierc była dotąd zdecydowanie najważniejszą tancerką Izadory Weiss. To właśnie jej szefowa BTT powierzała główne partie w niemal wszystkich swoich spektaklach. fot. Sebastian Ćwikła
Amelia Forrest (w środku) była filarem Bałtyckiego Teatru Tańca przez ostatnie dwa lata i jedną z najzdolniejszych tancerek tańczących w BTT w całej jego historii.
Amelia Forrest (w środku) była filarem Bałtyckiego Teatru Tańca przez ostatnie dwa lata i jedną z najzdolniejszych tancerek tańczących w BTT w całej jego historii. fot. Sebastian Ćwikła
Na scenie Opery Bałtyckiej w spektaklu "Sen nocy letniej" 27 i 28 września zadebiutowały tancerki Naya Monzon Alvarez (w partii Hermii), Tania Verdejo Vazquez (zatańczyła partię Hipolity) i Julia Sanz Fernandez wystąpiła w roli jednego z elfów. Z kolei Jacopo Grabar zatańczył partię Oberona. Natomiast w grupie rzemieślników Polak Beniamin Citowski wystąpił jako Dzióbek i Ściana. Z kolei w rolach żołnierzy przedstawienia "Śmierć i dziewczyna" zatańczyli wspomniany Beniamin Citkowski oraz pochodzący z Ukrainy Oleksandr Khudimov.

Tak liczna nowa reprezentacja to nie tyle dodatkowe wzmocnienie zespołu, co przebudowa zespołu, która w tak dużej mierze wcale nie była planowana. Nie ma w Bałtyckim Teatrze Tańca Harry'ego Price'a, Graziano Bongiovanniego i liderek BTT w ostatnich latach - komplementowanej w każdym spektaklu, niezwykle zdolnej Amelii Forrest oraz prawdziwego symbolu teatru Izadory Weiss - Franciszki Kierc.

- Częściowo te zmiany były niezależne od nas. Odeszły dwie nasze główne solistki. Obie z powodów osobistych. Frania Kierc w Paryżu wychodzi za mąż, zaś Amelia Forrest wyjechała do Londynu, żeby tam poświęcić się rodzinie. Te dwie zastąpić jest nam szalenie ciężko, bo obie były bardzo wszechstronne. Zaangażowaliśmy sześcioro nowych tancerzy, głównie Hiszpanów - potwierdza Marek Weiss, dyrektor Opery Bałtyckiej w Gdańsku.

Nowe nabytki w większości rekrutują się z międzynarodowych castingów do Bałtyckiego Teatru Tańca.

- Takie castingi odbywają się co roku. Przyjeżdża ponad setka artystów z całego świata, a wolnych miejsc w zespole mamy cztery. Tancerze, którzy nie wytrzymują kondycyjnie prób są zwalniani od razu. Nawet jeśli trafili do nas z castingu i zostali wyłonieni z dużej grupy. Kluczowy jest miesiąc testów i kto nie wytrzymuje tego okresu, nie tańczy w BTT. Na osiem osób przyjętych przez nas z castingu, już z czterech zrezygnowaliśmy, bo nie wytrzymują naszego tempa i obciążeń - dodaje Marek Weiss.

Razem z Oscarem Pérezem Romero, Danielem Floresem Pardo, Hodei'em Iriarte KaperotxipimTurą Gómez Coll grupa hiszpańska liczy już ośmioro tancerzy.

- Faktycznie mamy teraz bardzo liczną grupę Hiszpanów. Stało się tak z wielu powodów. Po pierwsze - w ich kraju jest duże bezrobocie i tancerze jeżdżą po całej Europie szukając angażu, po drugie - tam od dziecka każdy tańczy, każdy się rusza i mają to we krwi. Poza tym są świetni technicznie i zdeterminowani. Na przykład porównywalni z nimi Włosi zgłaszają się tutaj i odpadają bardzo szybko, bo nie są przygotowani do takiego wysiłku, jakiego wymaga od nich Izadora. A Hiszpanie dają sobie radę - mówi dyrektor Opery Bałtyckiej. - Nasza hiszpańska grupa jest mocna również dlatego, że tragicznie słaby jest poziom polskich tancerzy. Szkoły Baletowe mają ogromne kłopoty z naborem. Matka już nie pośle syna do szkoły baletowej, skoro ma tańczyć do 65 roku życia. Trafiają tam dzieci głównie ze względu na elitarność takiej szkoły. Jest spokojniej niż w zwykłych szkołach, miło i elegancko. Często te dzieci wcale nie chcą tańczyć, tylko chcą wytrwać do końca i po maturze uciekają spod drążka.

Najbliższa okazja, by nowych i "starych" tancerzy Bałtyckiego Teatru Tańca zobaczyć na scenie, będzie pod koniec października. W weekend 25 i 26.10 pokazany zostanie przedpremierowo spektakl "Clash, Fun, Light" w choreografii Patricka Delcroix i Izadory Weiss. Potem w finale projektu "Niderlandy" pokazane zostaną premiery "Body Master / Falling Angels / Sarabande" w chor. spektakle Izadory Weiss i Jiříego Kyliána (8 listopada) oraz wspomniane "Clash, Fun, Light" (9 listopada).

Opinie (30) 2 zablokowane

  • a ja naiwna miałam nadzieję, że wymienili Weissów i spółkę......Oni są wieczni

    • 34 5

  • BTT (4)

    Drogi redaktorze prawda jest troszkę inna.

    To nie pojedyncze, przypadkowe odejścia to już exodus !!! Tancerze mają dosyć pracy z rozkapryszoną żoną dyrektora. A pan Weiss sam wyrzucił Amelie Forrest.
    Ten rynek pracy jest bardzo mały a opinia o pani Isadorze już dawno poszła w świat i mało kto na poziomie chce tu pracować !!! Nowo zatrudnieni są coraz słabsi technicznie i w następstwie tego mamy coraz gorsze spektakle !!!

    Pani Weiss jest już po obrażana z 90% ludzi w tej branży. A opowieści o najlepszym teatrze na świecie ( vide plakat na budynku Opery ) pewnie nie przekonują tancerzy i po prostu odchodzą z pracy !!!

    Po nowym roku zabraknie pani Isadorze jeszcze 4 lub 5 tancerzy !!!! ( ale będziecie mieli pogadankę )

    Podsumowując BTT stacza się na poziomie, nowo zatrudniani są słabi technicznie a co najgorsze są głusi !!! tak jak cała nowa trójka asystentów.

    PS. Pan dyrektor zapomniał wspomnieć o Irku Stenclu i Sylwii Kowalskiej.

    • 50 3

    • BTT

      To może Ole Michalak należy uczyć hiszpańskiego skoro z angielskim jej nie idzie?

      • 6 1

    • Casting (1)

      Castingi odbywają się co roku bo ludzie rezygnują !!!
      Castingi na świecie odbywają się na początku roku ( styczeń-marzec )
      Castingi w Operze odbywają się w wakacje ( jak już wszyscy dobrzy tancerze znaleźli zatrudnienie gdzieś na świecie )
      na Castingi do BTT zjawiają się wszyscy którzy byli za słabi a świecie.
      na Castingu wyłania się mniej słabych ze słabych do pracy w BTT
      na Castingu do BTT zjawiają się nawet amatorzy ( wypełniając wspomnianą 100 pana dyrektora )
      po Castingu mamy nowych,słabych tancerzy.
      po Castingu mamy tych słabych tancerzy obsadzonych w stolcu role
      po każdym Castingu mamy coraz słabszy zespół.

      • 19 1

      • Casting

        po Castingu mamy tych słabych tancerzy obsadzonych w główne role !

        • 5 1

    • Smutna jest pani wypowiedz. Najlepiej krytykować. A samemu nic sobą niereprezentowac. Oto Polaków mentalność. Szkoda ze wszyscy sie śmieją z takich ludzi jak pani czyli głuchych i ślepych i nic sobą niereprezentujących. Ale powodzenia życzę bedzie pani potrzebne.

      • 4 13

  • Dziewczyny z BTT

    Frani gratuluję zamążpójścia i potomka/potomkini ;) Jeszcze pani Giza i pani Wojciechowska powinny zrobić to samo, zanim wyrzucą je z BTT.

    Dobrze mieć zagranicznych tancerzy w zespole, którzy nie będą się skarżyć, chodzić po związkach zawodowych itd.

    • 34 2

  • kiedyś.... (1)

    Gdańsk był liczącą się sceną, zarówno baletu jak i opery.
    Dzisiaj "teatr państwa Weissów" nawet nie wywołuje ironicznych uśmiechów. Dzisiaj pan Weiss nawet by nie pomyślał (w tamtej sytuacji ) o kandydowaniu na kierownika takiej słabizny.
    Chyba nie mylę sie, bo nawet przygotowywana przez wiele lat "Salome" okazała sie nędzną namiastką dawnych możliwości tego zespołu. No ale przepraszam, zapomniałem, że w tym budynku Opery i Baletu już dawno - od czasu zarządzania nim przez Panią "Izadorę" - nie ma żadnego zespołu.
    Już niedługo doczekamy sie Chińczykow na gdańskiej scenie, bo zarządzanie już takie mamy.
    Jestem ciekawy kiedy odpowiedzialne władze wreszcie zdecyduja się zamknąć ten "rodzinny interes". Kazdy inny, nawet miernota, lepiej poprowadzi gdy chociaz trochę rozumie na czym polega praca Opery i Baletu. Teatrów w Trojmiescie mamy sporo i to calkiem dobrych. Nie takich jaki nam za grube pieniązki podstawiaja obecni dyrektorzy.

    • 35 4

    • Chcemy powrotu baletu klasycznego!!!

      • 17 2

  • jestem zaskoczony - nagle szkoły baletowe sa beznadziejne? (4)

    kiedy to sie zmieniło?

    • 28 0

    • (3)

      Takiej ilości głupot naraz nie można strawić, normalnie co zdanie to inny kwiatek. Nie wiem co gorsze, czy "uciekanie spod drążka" (bo jak wiadomo w Trójmieście tancerz może przebierać w ofertach a cyrk p. Weissów chętnie promuje lokalne talenty) czy praca tancerza do 65 życia, no nie wiem. Czasem ciężko wyczuć czy rodzina Weissów ma wszystkich dookoła za idiotów czy po prostu naprawdę prezentują taki poziom umysłowy.

      • 17 2

      • (2)

        "Największym szczęściem głupca jest to, że nie wie o własnej głupocie" a tak na marginesie to na operę wybiorę się do Bydgoszczy, czy ktoś mógłby mi polecić miejsce gdzie mogłabym obejrzeć dobry balet bez tarzania się po podłodze?

        • 16 2

        • (1)

          Opera Nova -mój syn najlepszy absolwent gdańskiej szkoły baletowej w 2013 roku, musiał wyjechać z Gdańska do Bydgoszczy. Drugi syn jeden z trzech najlepszych absolwentów w 2012 roku pojechał poza granice Polski. Polecam Oprę Nova w Bydgoszczy.

          • 20 3

          • Zgadza się .Znakomity ,świeży zespół tańczący z wielkim temperamentem . Regularnie jezdżę z mężem do Bydgoszczy na operę i balet. . Warto,na prawdę warto. Po ''Halce '' wyszliśmy oczarowani. Sama jestem bardzo wymagającym muzykiem, więc wszystko oglądam ze zboczeniem zawodowym, co tym razem , mam nadzieję, uwiarygadnia moją opinię. Przy okazji; orkiestra opery jest znakomita.

            • 5 2

  • (2)

    W Gdańsku mamy najlepszą szkołę baletową w Polsce - zachęcam do obejrzenia przedstawień szkolnych. Dlaczego żaden absolwent nie jest zatrudniany w BTT ? Zlikwidowano prawdziwy balet w Operze, w zamian mamy miernotę i nie wiadomo co.

    • 42 3

    • p. Izadora obraziła się na wszystkich bo ona z mężem wie lepiej. Zresztą dla jej dziecka znalazło się zatrudnienie w operze a reszta niech turla dropsa :).

      • 24 2

    • Przecież to potwarz dla absolwenta OSB szukanie pracy w BTT!

      • 6 0

  • Słuchanie wynurzeń pana W. to świetny lek na zaparcia

    Może Afroamerykanów z Bronxu też zacznie importować, w końcu oni całe życie też się gibią w rytm rapu więc w myśl logiki p. Weissa mają doskonałe rozciągnięcie, postawę i ogólnie emploi tancerza klasycznego :).

    Poziom opery bałtyckiej jest tragicznie słaby gdyż zatrudnia ona głuchych tancerzy - nawet na zajęciach dla dorosłych w szkołach tańca dziewczyny podnoszą nogi bardziej do rytmu

    • 26 4

  • ble !!!

    tyle w temacie!!!

    • 8 2

  • Kto jest odpowiedzialny, że zniszczono balet Opery Bałtyckiej? Tych wypadałoby ukarać..

    Kto jest odpowiedzialny, że zniszczono balet Opery Bałtyckiej?
    Tych wypadałoby ukarać..
    Tak to już jest, jak do władzy dopuszcza się podszywających się za zawodowców pseudo artystów...niestety min. pani Weiss do nich należy..do tego jest rozkapryszona i gra nieczysto, zamęcza tancerzy (także psychicznie) itd. Jedyne rozwiązanie, to zwalczać u "zarodka" podobne persony.
    Podobne sytuacje w w Operach i Operetkach w Polsce można mnożyć, np.: Roma w Warszawie, czy Operetka Wrocławska we Wrocławiu..niestety pewne "trendy" umożliwiły na nieodwracalne zniszczenie tych, jakże potrzebnych, kulturalnych instytucji...dając w zamian "niestrawny pasztet".
    Na koniec mam zasadnicze pytanie....Dlaczego, to sam zespół każdego z teatrów nie wybiera sam swojego dyrektora??

    • 18 2

  • szkoda baletu klasycznego

    Niestety nawet marszałek Struk nie uważa, żeby w Gdańsku było miejsce dla baletu klasycznego. Jesteśmy miastem, w którym uczniowie ze szkoły baletowej nie mogą znaleźć pracy, nie mówiąc o praktyce scenicznej... Dzieci NIE MOGĄ obejrzeć cudownych baletowych baśni, ani przedstawień tanecznych na wysokim poziomie. A pan Rudziński nigdy jeszcze nie napisał o koncertach OSB w budynku opery, może napisze o Ogólnopolskim Konkursie Baletowym w marcu 2015 r? Może jest poplecznikiem spółki W?

    • 21 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Trendbook 2021 w Muzeum Bursztynu
Trendbook 2021 w Muzeum Bursztynu
wystawa
gru 7-27.03
Gdańsk, Muzeum Bursztynu
Do DNA
Do DNA
wystawa
lut'21 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki
Pobożni i cnotliwi. Dawni...
wystawa
maj'21 15-31.12
g. 11:00 - 18:00
Gdańsk, Muzeum Narodowe

Rozrywka

Sprawdź się

Sprawdź się

Jaką premierą teatralną zainaugurowano działanie obecnego gmachu Teatru Muzycznego w Gdyni?

 

Najczęściej czytane