Wiadomości

Zmarł Stefan Iżyłowski, aktor Teatru Miejskiego w Gdyni

Z przykrością zawiadamiamy, że 25 marca, o godz. 13.40 zmarł aktor Stefan Iżyłowski, od kilkudziesięciu lat związany z Teatrem Miejskim w Gdyni.



25 marca zmarł aktor Teatru Miejskiego w Gdyni Stefan Iżyłowski. Miał 81 lat.
25 marca zmarł aktor Teatru Miejskiego w Gdyni Stefan Iżyłowski. Miał 81 lat. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl
Stefan Iżyłowski urodził się w 1935 roku. Był absolwentem warszawskiej PWST (1959). Tuż przed dyplomem zadebiutował w prowadzonym przez Zygmunta Hübnera Teatrze Wybrzeże rolą Krawca w "Poskromieniu złośnicy" Szekspira. W Teatrze Wybrzeże w Gdańsku występował w latach 1959-60. Później, w latach 1960-67, grał w Bałtyckim Teatrze Dramatycznym im. Słowackiego w Koszalinie - Słupsku, w latach 1967-70 przeniósł się do Teatru Rozmaitości w Krakowie. Do Trójmiasta na stałe wrócił w 1970 toku.

We wrześniu 1970 roku, w ówczesnym Teatrze Ziemi Gdańskiej (dziś Teatr Miejski im. Witolda Gombrowicza w Gdyni) zagrał Horacego w "Szkole żon" Moliera. Od tego czasu stworzył na gdyńskiej scenie ponad sto kreacji.

Grał m.in.: Don Manuela w "Niewidzialnej kochance" Calderona, Fiodora Kułygina w "Trzech siostrach" Czechowa, Dona w sztuce "Motyle są wolne" Gershe'go, Edypa w "Królu Edypie" Sofoklesa, Torwalda Helmera w "Domu lalki" Ibsena, Mistrza Piotra Pathelina, Cyngę w "Bezimiennym dziele" Witkacego, Antenora w "Odprawie posłów greckich" Kochanowskiego, Osła w "Brytanie Brysiu" Fredry, Spodka w "Śnie nocy letniej" Szekspira, Antoniego Kosseckiego w "Popiele i diamencie" Andrzejewskiego, Majora w "Damach i huzarach" Fredry, Stalina w "Kursie mistrzowskim" Pownalla, Heroda w "Pastorałce" Schillera, Izydora Friedmana w "Księdze bałwochwalczej", Pana Jourdain w "Mieszczaninie szlachcicem" Moliera, Rejenta w "Zemście" Fredry, Pimkę w "Ferdydurke" Gombrowicza, Teobalda Rio Bambę w "Sonacie Belzebuba" Witkacego, Oronta w "Mizantropie" Moliera, Pustelnika w "Balladynie" Słowackiego, Doktora Castela w "Dżumie" Camusa, Kreona w "Antygonie" Sofoklesa, Króla Ignacego w "Iwonie, księżniczce Burgunda" Gombrowicza.

Wystąpił też w Teatrze Miejskim m.in. jako: Prospero w "Burzy" Szekspira, Piotr Sorin w "Mewie" Czechowa", Gonzalo w "Trans-Atlantyku" Gombrowicza, Alfred Ill w "Wizycie starszej pani" Dürrenmatta. Role telewizyjne: Tadeusz Wenda w "Narodzinach miasta" - Teatr Telewizji 1980, Radca Perkowski w "Ostatnich tygodniach" - Teatr Telewizji 1981, Ursus w "Człowieku śmiechu" - Teatr Telewizji 1987. Był laureatem nagród jury i publiczności podczas XIII OPZTMF w Szczecinie za rolę w monodramie "Konarmia" wg Izaaka Babla (1978), dwukrotnie otrzymał Nagrodę Artystyczną Prezydenta Miasta Gdyni (1998, 2000) oraz Nagrodę Prezydenta Gdyni za role Gonzala i Alfreda Illa (2005).

Aktorem etatowym Teatru Miejskiego był do 2003 roku. Od tego czasu przebywał na emeryturze, ale występował w spektaklach Teatru Miejskiego - m.in. w "Procesie" wg Kafki w reżyserii Waldemara Śmigasiewicza (2009), gdzie stworzył przejmującą kreację Józefa K. Swoją ostatnią rolą na scenie - Doży weneckiego - zagrał w spektaklu "Otello" w reż. Waldemara Raźniaka (2015).

10 lutego 2016 roku, podczas uroczystości uświetniających 90. rocznicę nadania Gdyni praw miejskich Stefan Iżyłowski otrzymał z rąk prezydenta Gdyni Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".

Opinie (14)

  • Świetny Aktor

    Niech Pan nad Tobą czuwa !

    • 48 1

  • Pan Stefan Iżyłowski

    R.I.P.

    • 34 3

  • Wielka szkoda. Współczucia dla rodziny.

    Uwielbiałam spektakl "Dżuma", w którym grał. To było tyle lat temu, a pamiętam bardzo dobrze, bo bardzo doceniłam wtedy teatr.

    Cieszę się, że był nagradzany przez Prezydenta Gdyni - zwłaszcza, że ostatnią nagrodę odebrał 10 lutego 2016 - w tak ważnym dniu.

    • 37 1

  • wielka strata i smutek

    To był świetny aktor! Ostatnio widziałam go w roli Józefa K. Miałam też okazję poznać Go w rodzinnym otoczeniu. Wspaniały, cieply człowiek mąż, tata i dziadek. Bliskim wyrazy szczerego wspólczucia

    • 44 1

  • Wielka szkoda! Mój ukochany aktor. Jeszcze niedawno mijałam się z nim na ulicy.

    • 27 0

  • Był

    bardzo sympatycznym człowiekiem, świetnym aktorem. Serdeczne wyrazy współczucia Rodzinie ś.p. Pana Stefana

    • 25 0

  • Powiem jedno... (2)

    Nie znam go.

    • 3 24

    • nie ma czym się chwalić

      • 7 0

    • No to jest nas dwóch

      Ja też go nie znam...

      • 1 5

  • Wielki aktor teatralny i dobry człowiek.

    • 13 0

  • Miałam dwóch ulubionych aktorów - Tadeusza Gwiazdowskiego i Stefana Iżyłowskiego. Pustka teraz będzie... :(

    • 4 0

  • Pan Stefan Iżyłowski

    Dostarczał wiele emocji i wzruszeń. Wraz z Panem ,Panie Stefanie ,odchodzi pewna epoka. Szkoda...

    • 4 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

30

listopada

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Rozrywka

Filmy, które straszyły nas w dzieciństwie
Filmy, które straszyły nas w dzieciństwie
Muzyka Joanny Dudy w pierwszym polskim filmie Netfliksa
Muzyka gdańszczanki w filmie Netfliksa

Kulinaria

Jedzenie na telefon: testujemy pierogi
Jedzenie na telefon: testujemy pierogi
Jedzenie na telefon - komu się to opłaca?
Jedzenie na telefon - komu się to opłaca?

Sprawdź się

Jaką nazwę nosił festiwal, który później został przekształcony w odbywający się do dziś Festiwal Polskich Filmów Fabularnych?