Wiadomości

stat

Zdjęciowa podróż przez historię Oruni, Siedlec i Chełma

artykuł historyczny
Uczniowie szkół podstawowych nr 12 i 14 na wspólnym boisku szkolnym przy ul. Kartuskiej 128 na Siedlcach. Lata 60.
Uczniowie szkół podstawowych nr 12 i 14 na wspólnym boisku szkolnym przy ul. Kartuskiej 128 na Siedlcach. Lata 60. fot. Zbigniew Kosycarz/KFP

250 zdjęć dokumentujących powojenną historię trzech największych dzielnic południa Gdańska: Oruni, Chełma i Siedlec można znaleźć w najnowszym, już 13. albumie z serii "Fot. Kosycarz. Niezwykłe zwykłe zdjęcia". W sobotę i niedzielę, w centrum handlowym Manhattan zobacz na mapie Gdańska odbędzie się premiera albumu, podczas której będzie można zakupić go w promocyjnej cenie. Dla naszych czytelników mamy trzy egzemplarze albumu.



Czy zbierasz albumy wydane przez Macieja Kosycarza?

tak, mam je wszystkie albo prawie wszystkie

19%

tak, ale nie kupuję wszystkich "jak leci"

24%

nie zbieram, ale dostałem w prezencie jeden czy dwa

10%

nie, ale chętnie się z nimi zapoznaję, np. w bibliotece

31%

nie, nie interesują mnie tego typu publikacje

16%
To już tradycja, że przed świętami Bożego Narodzenia w trójmiejskich księgarniach pojawia się kolejny album z serii "Fot. Kosycarz. Niezwykłe zwykłe zdjęcia", opracowany i wydany przez fotoreportera Macieja Kosycarza. Dotychczas ukazało się 12 albumów, pierwszy z nich został wydany w 2006 roku.

Większość z nich dokumentuje powojenną historię poszczególnych dzielnic Gdańska. Wyjątkiem od tej zasady są trzy albumy poświęcone kolejno Sopotowi, Gdyni i Kaszubom.

W tym roku - a dokładnie w sobotę 1 grudnia - odbędzie się premiera 13. części tego cyklu. Jest ona poświęcona trzem dzielnicom południa Gdańska: Oruni, Chełmowi i Siedlcom. Na 160 stronach kredowego papieru wydrukowano 250 zdjęć, które dokumentują ich dzieje na przestrzeni ostatnich siedmiu dekad.

Kronika metamorfozy południa Gdańska



W tym czasie wspomniane dzielnice przeszły dynamiczne przemiany. Pomiędzy stosunkowo rzadką zabudową sprzed II wojny światowej oraz na ogromnych połaciach nieużytków wyrosły setki nowych budynków. Miejsce wielu brukowanych uliczek zastąpiły szerokie i ruchliwe arterie. Innymi słowy - dawne, peryferyjne przedmieścia przekształciły się w najgęściej zaludnioną i dobrze skomunikowaną część Gdańska.

- Prace nad tym albumem rozpocząłem już na przełomie 2011 i 2012 roku. Już na samym początku pojawił się jednak zasadniczy problem. Musiałem naprawdę wnikliwie przeszukać moje archiwum, gdyż zdjęć tych dzielnic było stosunkowo niedużo w porównaniu np. do Wrzeszcza czy Oliwy. I trudno się temu dziwić. Dawniej niewiele się tutaj działo, a na Oruni strach było pojawiać się z aparatem fotograficznym. Ponadto, w ubiegłym roku miałem poważne problemy zdrowotne, co jeszcze o rok musiało wydłużyć ukończenie pracy nad albumem - tłumaczy Maciej Kosycarz.

Małe historie utrwalone w kadrze



Podobnie jak w przypadku wszystkich pozostałych albumów z serii "Fot. Kosycarz. Niezwykłe zwykłe zdjęcia", zaprezentowane kadry zostały wyselekcjonowane z ogromnego archiwum, które jest owocem wielu lat pracy zawodowej zarówno Maciej Kosycarza, jak i jego ojca - Zbigniewa. Warto wspomnieć, że zmarły w 1995 roku fotoreporter dokumentował życie codzienne Gdańska już od pierwszych tygodni po zakończeniu II wojny światowej.

- Zdjęcia w moich albumach nie są dobierane przypadkowo. Kluczem, według którego dokonuję selekcji jest to, aby w każdym kadrze była zamknięta jakaś mała historia, np. popularnego niegdyś miejsca czy przebudowy jakiejś ulicy. Każde zdjęcie jest zawsze opatrzone kilkuzdaniowym opisem. Kolejną trudnością, która spowolniła wydanie albumu, było odszukanie dokładnej lokalizacji wybranych przeze mnie zdjęć, szczególnie tych wykonanych przez mojego tatę. W identyfikacji pomogło mi wiele osób. Nieocenioną pomocą w przypadku Oruni okazał Christian Samp, syn śp. prof. Jerzego Sampa, który znał przecież tę dzielnicę jak mało kto - wspomina nasz rozmówca.

Jakie miejsca kryją sie w albumie?



I tak oto w albumie można podziwiać fotografie, na których utrwalono np. dom przy ul. Jedności Robotniczej (obecnie to Trakt św. Wojciecha), w którym według miejscowej legendy nocował Napoleon Bonaparte, Robotniczy Dom Kultury przy ul. Monte Cassino (obecnie Buczka), dzikie kąpielisko w kanale Raduni na wysokości Parku Oruńskiego, skutki wypadku na przejeździe kolejowym obok stacji Gdańsk-Orunia w maju 1968 roku, akcję ratunkową po wybuchu gazu w kamienicy przy ul. Struga w lutym 1976 roku czy budowę bloków przy ul. Kartuskiej, Chałubińskiego czy Perłowej.

Nie zabraknie również zdjęć kultowych niegdyś lokali i punktów usługowych, po których z reguły nie ma dzisiaj najmniejszego śladu. Dla przykładu można tu wymienić nocne kluby Rondo i Lido na Siedlcach czy kino Kosmos na Oruni.

- Jak już mówiłem, starałem się, aby każde zdjęcie było opatrzone krótkim opisem czy anegdotą. W przypadku kina Kosmos można się dowiedzieć, że było ono bardzo nowoczesne jak na swoją epokę. Było wyposażone w ekran szerokokątny, który umożliwiał projekcję filmów panoramicznych. Poza tym, bliskie sąsiedztwo linii kolejowej powodowało, że przejeżdżające pociągi nierzadko zakłócały seans. Po tym niezwykle popularnym przed laty obiekcie nic nie pozostało. Obecnie w jego miejscu znajduje się stacja benzynowa - mówi Maciej Kosycarz.

Sentymentalna podróż do przeszłości



Najnowszy album z serii "Fot. Kosycarz. Niezwykłe zwykłe zdjęcia" to propozycja, którą z czystym sumieniem możemy polecić naszym czytelnikom, a szczególnie dawnym i obecnym mieszkańcom Oruni, Chełma czy Siedlec. Dla tej grupy odbiorców przeglądanie albumu będzie sentymentalną wędrówką w przeszłość, podczas której z całą pewnością niejedno zdjęcie zadziwi oraz przywoła wspomnienia, które zatarł upływający czas.

Czytelnicy wychowani na południu Gdańska odnajdą w albumie szkoły, sklepy i lokale, do których niegdyś uczęszczali, wydarzenia, o których gdzieś słyszeli albo byli ich naocznymi świadkami czy wreszcie rozpoznają swoich bliskich i sąsiadów.


Oficjalna premiera albumu odbędzie się w dniach 1-2 grudnia (w godz. 12-17) w centrum handlowym Manhattan we Wrzeszczu. Na specjalnie przygotowanym stoisku będzie można nie tylko porozmawiać z autorem, ale również zakupić książkę w promocyjnej cenie 60 zł. Regularna cena wynosi natomiast 69,90 zł.

Redakcja Trojmiasto.pl otrzymała już trzy egzemplarze opisywanego albumu. Rozdamy je naszym czytelnikom w drodze konkursu. Jego szczegóły poniżej.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (91)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

15

grudnia

Actus Humanus Gdańsk,

15

grudnia

Menażki - Studenckie Spotka... Gdańsk, Wydział Nauk Społecznych UG

28

grudnia

Filmowe podsumowanie roku 2018 Gdańsk, Kino Watra

Rozrywka

Co zjemy i wypijemy na Jarmarku Bożonarodzeniowym?
Co zjemy na Jarmarku Bożonarodzeniowym?
Gdyński chór zaśpiewa z Andreą Bocellim
Gdyński chór zaśpiewa z Andreą Bocellim

Kulinaria

Co zjemy i wypijemy na Jarmarku Bożonarodzeniowym?
Co zjemy na Jarmarku Bożonarodzeniowym?

Planuj z nami tydzień

Planuj tydzień: dużo dobrych koncertów
Planuj tydzień: dużo dobrych koncertów