Wiadomości

stat

Zaplanuj swój pierwszy raz w filharmonii

Podczas jednego z koncertów Lukáš Kmiť zamiast się wściekać, że dzwonek komórki zakłócił jego występ, wykonał improwizację na jego temat. Muzycy też mają poczucia humoru, ale takich sytuacji lepiej unikać.


W życiu każdego człowieka są wydarzenia, do których warto wcześniej solidnie się przygotować, aby nie dać plamy, uniknąć rozczarowań i czerpać przyjemność pełnymi garściami. Taką wielką chwilą jest pierwsza w życiu wizyta w filharmonii. Co zrobić, żeby nie skończyło się na jednym wyskoku?



Czasy nieco się zmieniły i już nikt nie wymaga od nas w filharmonii garniturów i wieczorowych kreacji. Warto jednak zastąpić noszone cały tydzień jeansy takimi, które zakładamy na specjalne okazje.
Czasy nieco się zmieniły i już nikt nie wymaga od nas w filharmonii garniturów i wieczorowych kreacji. Warto jednak zastąpić noszone cały tydzień jeansy takimi, które zakładamy na specjalne okazje. fot. Dominik Staniszewski/trojmiasto.pl
Melomani z reguły odczytują koniec utworu z mowy ciała dyrygenta, który w przerwach między częściami niczym aktor nadal odtwarza swoją rolę, a po zakończeniu rozluźnia się i odwraca do publiczności. To jasny sygnał, że czas na oklaski.
Melomani z reguły odczytują koniec utworu z mowy ciała dyrygenta, który w przerwach między częściami niczym aktor nadal odtwarza swoją rolę, a po zakończeniu rozluźnia się i odwraca do publiczności. To jasny sygnał, że czas na oklaski. fot. Dominik Staniszewski/trojmiasto.pl

Czy w bieżącym sezonie artystycznym odwiedzisz filharmonię?

tak, na pewno niejednokrotnie 40%
może raz się przejdę 26%
nie 34%
zakończona Łącznie głosów: 191
Planując wyjście do filharmonii, warto najpierw... dobrze zapoznać się z repertuarem. Choć ludzie zawodowo związani z muzyką są przeciwni dzieleniu jej na przyjemną i nieprzyjemną, prawda jest taka, że słuchanie niektórych dzieł może okazać się dla początkującego melomana zbyt wymagające. Dlatego na początek warto postawić na sprawdzone nazwiska, jak np. Haendel,Mozart, Czajkowski czy Gershwin. Krzywdy nie zrobi nam również muzyka filmowa. Zdarzają się ryzykanci, którzy idą na żywioł, ale wtedy nie trudno o wpadkę.

- Zwiedzając Mediolan, natknąłem się na koncert jakiegoś wybitnego chóru specjalizującego się w wykonywaniu polifonii renesansowej - wspomina Maciek, wówczas student akademii muzycznej. - Może i chór wybitny, ale muzyka jak dla mnie nudna, więc przysnąłem. Tuż przed przed końcem, wybudzony chóralnym forte, zacząłem klaskać i wrzeszczeć brawo. Muzycy przerwali występ, a że nie byli w stanie kontynuować, musieli zaczynać od początku. Ja już nie ryzykowałem i wyszedłem zanim mnie wyprowadzili.

Kiedy już zdecydujemy, czego chcemy posłuchać, pora nabyć bilet - osobiście, online lub poprzedzając zakup rezerwacją telefoniczną. Warto zapoznać się wcześniej z planem widowni zamieszczonym na stronach internetowych filharmonii i na tej podstawie zdecydować, gdzie chcemy usiąść.

Wiemy, czego będziemy słuchali, mamy bilety. Pora na dobór garderoby! Z wizytą w filharmonii jest troszeczkę jak z imieninami u ukochanej cioci Krysi. Muzycy zapraszają do siebie, przyjmują nas elegancko ubrani i częstują tym, co mają najlepsze - świetnie wykonaną muzyką. Dlatego też strój powinien być "odpowiedni". Czasy nieco się zmieniły i już nikt nie wymaga od nas garniturów i wieczorowych kreacji.

Warto jednak zastąpić noszone cały tydzień jeansy takimi, które zakładamy na specjalne okazje. U pań mile widziane jest zasłonięcie części ciała, których oglądanie mogłoby działać na innych słuchaczy rozpraszająco. Pachnący i schludni jesteśmy gotowi, żeby zająć swoje miejsce na widowni. Kurtki, płaszcze, torby z zakupami, parasole i wszystkie inne większe rzeczy zostawiamy w szatni. Warto przyjść nieco wcześniej, ponieważ spóźnialscy mogą nie zostać wpuszczeni. Pamiętajmy, że przemieszczając się wzdłuż swojego rzędu przechodzimy odwróceni do widzów twarzą, nie pupą.

Istnieje szereg zasad, do jakich należy się zastosować podczas trwania koncertu, ale wszystkie sprowadzają się do tego, żeby nie przeszkadzać innym. Dlatego nie wiercimy się, nie chrapiemy, nie konsumujemy przemyconego na widownię prowiantu. Zanim rozpocznie się koncert, koniecznie pamiętajmy o wyłączeniu telefonu komórkowego (nie robimy zdjęć, nie nagrywamy filmów, nie meldujemy się na facebooku). Jeżeli o tym zapomnimy i dzwonek telefonu zakłóci koncert pod żadnym pozorem nie odbieramy, a jak najszybciej go unieszkodliwiamy.

Przyjęło się również, że nie nagradza się muzyków oklaskami w przerwie między częściami, a po zakończonym utworze. Co zatem zrobić, żeby nie dać plamy i nie zaklaskać zbyt wcześnie? Sposobów jest kilka. Po pierwsze, można sprawdzić w programie, ile części ma utwór i je odliczać. Niestety, skoncentrujemy się wówczas na czymś, co odwróci naszą uwagę od muzyki, a przecież nie o to chodzi. Warto zatem całkowicie odpuścić sobie klaskanie i przyłączyć się dopiero, kiedy zaczną klaskać inni.

Melomani z reguły odczytują koniec utworu z mowy ciała dyrygenta, który w przerwach między częściami niczym aktor nadal odtwarza swoją rolę, a po zakończeniu rozluźnia się i odwraca do publiczności. Czasem jednak dzieją się rzeczy, które nie pozwalają spokojnie wysiedzieć nawet największym melomanom.

- Dyrygent zespołu z Togo podczas zamaszystego dyrygowania pozbawił się części stroju tradycyjnego, ale w niczym mu to nie przeszkodziło dokończyć koncertu - wspomina melomanka Ida. - Zsunęła się kolorowa szata i dyrygent pozostał w... bokserkach. Dostał podwójne brawa!

Po zakończonym koncercie z towarzyszem wyprawy lub ze znajomymi, których być może spotkamy we foyer, warto wymienić się wrażeniami. Pamiętajmy, że bez względu na to, czy znamy się na muzyce symfonicznej, czy też nie, mamy prawo do własnego zdania. Każdy odbiera muzykę indywidualnie.

Na koniec mała rada dla pań, które na koncerty do Filharmonii Bałtyckiej zobacz na mapie Gdańska na Ołowiance wybierają się spacerkiem - ulubione szpilki zostawiamy w domu, szkoda obcasów.

Opinie (54) 7 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25

października

22. Festiwal Jazz Jantar Gdańsk, Klub ŻAK

27

października

Artur Andrus i Dorota Miśki... Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

28

października

PC Drama - Łaknąć Gdańsk, Klub ŻAK

Rozrywka

Nietypowa konstrukcja na bulwarze w Gdyni udaje torpedownię
Makieta na bulwarze udaje torpedownię
Hevelka: festiwal piw rzemieślniczych w nowej odsłonie
Hevelka w Gdańsku w nowej odsłonie

Kulinaria

Jesień w trójmiejskich restauracjach
Jesień w trójmiejskich restauracjach
Rodzice małych dzieci w kociej kawiarni. Nie wszyscy szanują regulamin
Rodzice robią problemy w kociej kawiarni

Planuj z nami tydzień

Hevelka, Michał Szpak i pokazy ognia. Planuj tydzień
Planuj tydzień: najciekawsze wydarzenia

Sprawdź się

Nowy gdański festiwal poświęcony muzyce dawnej nazywa się: