Wiadomości

"Zapisuję ten kafel w spadku..."

Kustosz wystawy Katarzyna Piotrowska z cennym kaflem, pochodzącym z pieca w Dworze Artusa z 1545 roku, który trafił do muzeum dzięki zapisowi w testamencie.
Kustosz wystawy Katarzyna Piotrowska z cennym kaflem, pochodzącym z pieca w Dworze Artusa z 1545 roku, który trafił do muzeum dzięki zapisowi w testamencie. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Gdy zaprezentowaliśmy zdjęcia dawnego Gdańska, przekazane w darze przez rodzinę z Norwegii, wielu czytelników chciało zobaczyć ich więcej. Teraz będzie ku temu okazja. Na specjalną wystawę złożoną z darów trafił nawet zapisany w spadku drogocenny zabytkowy kafel z pieca w Dworze Artusa, który przez dziesiątki lat wisiał na ścianie domu pewnej damy.



Czy przekazałbyś swoje cenne zbiory jakiemuś muzeum?

tak, bo wiem, że będą dobrze zabezpieczone 13%
raczej tak, ale pod warunkiem, że będą mogli je podziwiać inni 29%
tylko wtedy, gdybym nie miał komu przekazać 18%
wolałbym sprzedać 12%
nie, raczej zapisałbym rodzinie 12%
nie, bo nic takiego nie posiadam 16%
zakończona Łącznie głosów: 524
W październiku minionego roku norwescy turyści weszli z ulicy do Muzeum Historycznego Miasta Gdańska i oznajmili, że chcą przekazać unikatowe, kolorowe slajdy wykonane w Gdańsku podczas wojny. W 1943 roku zrobił je ich ojciec, który studiował wtedy w gdańskiej politechnice.

Troje rodzeństwa rodziny Sondenaa przyniosło ze sobą małą, drewnianą skrzyneczkę z 57 slajdami oraz opowiedziało historię losów swojej rodziny, powiązanych z Gdańskiem. Z tej kolekcji mogliśmy w artykule zamieścić jedynie sześć zdjęć. W wielu mailach, a także w opiniach, były prośby o więcej. Mamy dobrą wiadomość.

- Na wystawie część tych slajdów będzie pokazana w formie prezentacji na ekranie. Specjalnie na wernisaż przyjedzie dwójka z rodzeństwa Sondenaa - mówi Katarzyna Piotrowska, kustosz wystawy "Niniejszym przekazuję" z Muzeum Historycznego Miasta Gdańska. - Jednak ten dar będzie miał w marcu osobną wystawę w Muzeum Poczty Polskiej, gdzie będzie pokazany niemal cały zbiór.

Na wystawie w Ratuszu Głównego Miasta, poza zdjęciami od Norwegów, będzie znacznie więcej eksponatów reprezentujących różne dziedziny sztuki i historii, które muzeum dostało w formie darów od 2008 do 2011 roku.

- Niektóre eksponaty są wręcz bezcenne. W zeszłym roku dzięki zapisowi w testamencie otrzymaliśmy kafel z pieca w Dworze Artusa, pochodzący z 1545 roku. Przez dziesiątki lat wisiał na ścianie w formie ozdoby, jego właścicielka postanowiła przekazać go nam po swojej śmierci - wyjaśnia kustosz.

Do muzeum trafiły też przedmioty użytkowe. Pani Aleksandra Biernacka przekazała lodówkę w drewnianej obudowie, ale pochodzi ona sprzed 1945 roku, czyli z okresu, kiedy ten przedmiot dla większości ludzi był nieznany. Z jej kolekcji zobaczymy też starodawny bidet.

Do najcenniejszych eksponatów należy z pewnością zbiór znaczków pocztowych z okresu Wolnego Miasta Gdańska, przekazany przez prof. Wiktora Askanasa, wykładowcę University of New Brunswick w Kanadzie. Poza olbrzymią ilością znaczków, naukowiec przekazał też unikalne pocztówki i kartki, które także będą eksponowane w gablocie na wystawie.

Zobaczymy też cenny zbiór grafik autorstwa Johana Carla SchultzaBertholda Hellingratha, otrzymany od pana Hansa Jobsta Siedlera. Dawny Gdańsk będziemy mogli również podziwiać dzięki blisko 30 stykówkom (małym fotografiom) z 1937 roku oraz 32 szklanym diapozytywom ukazującym miasto w latach 30. XX wieku.

- Ludzie sami do nas przychodzą z darami i to dosłownie z całego świata. Fala darczyńców rośnie z roku na rok, przez ostatnie cztery lata było ich około 30. Co ciekawe, 80 proc. darów otrzymaliśmy w minionym roku. Bardzo nas to cieszy, dlatego teraz te przedmioty ujrzą światło dzienne, a na pewno na jednej wystawie nie poprzestaniemy - zapowiada Katarzyna Piotrowska.

Treść postów.
Treść postów.
Okazało się, że po naszej publikacji o darze norweskiej rodziny, wszystkie zamieszczone pod tekstem opinie zostały przez Norwegów przejrzane i przetłumaczone. Szczególnie dwie z nich wzbudziły zainteresowanie darczyńców, bo wynikało z nich, że napisały je osoby, które mogą coś więcej wiedzieć o ich korzeniach. Autorzy opinii nie podali jednak kontaktu do siebie. Rodzina Sondenaa bardzo liczy na kontakt. Jeżeli autorzy opinii (widoczne obok na zdjęciu) chcieliby się skontaktować z rodzeństwem Sondenaa, prosimy o kontakt z naszą redakcją.

Opinie (44) 5 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

04

lipca

Kino Letnie w Orłowie - 10.... Gdynia, Scena Letnia w Orłowie

04

lipca

Kino po zachodzie słońca Gdańsk, Teatr Leśny

10

lipca

Kino po zachodzie słońca Gdańsk, Teatr Leśny

Rozrywka

Ulica Wajdeloty nie będzie deptakiem. Zdecydowali mieszkańcy w ankiecie
Wajdeloty nie będzie deptakiem
Gdzie w Trójmieście spróbujemy kaszubskiej kuchni?
Kaszubska kuchnia w Trójmieście

Kulinaria

Znani piłkarze otworzyli lokal w Sopocie
Znani piłkarze otworzyli lokal w Sopocie

Sprawdź się

Skąd nazwa statku Sołdek?