Zakochanym być i mieć 60 lat - seniorzy przygotowują spektakl

Wspólnymi siłami seniorzy zbudowali scenariusz spektakli "Sanatorium" i mieli wpływ na wystrój sceny. Grają sytuacje, z którymi spotkali się w czasie własnych pobytów w sanatorium.
Wspólnymi siłami seniorzy zbudowali scenariusz spektakli "Sanatorium" i mieli wpływ na wystrój sceny. Grają sytuacje, z którymi spotkali się w czasie własnych pobytów w sanatorium. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Zaczęli spotykać się we wrześniu ubiegłego roku, by przy kawie i cieście powspominać swój pobyt w sanatorium. Z rozmów, wspomnień i anegdot wyłonił się scenariusz spektaklu "Sanatorium" przygotowywanego przez seniorów w klubie Projektornia GAK zobacz na mapie Gdańska. Premiera w piątek, 19 kwietnia.



Stara miłość nie rdzewieje? Jan i Wanda spotykają się po wielu latach w sanatorium, a ich uczucie wybucha z nową siłą.
Stara miłość nie rdzewieje? Jan i Wanda spotykają się po wielu latach w sanatorium, a ich uczucie wybucha z nową siłą. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
Podczas spektaklu pokazywane są różne zabiegi sanatoryjne.
Podczas spektaklu pokazywane są różne zabiegi sanatoryjne. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Czy seniorzy w twojej rodzinie są aktywni?

tak, staram się też pomagać im w tej aktywności i wyszukiwać ciekawe zajęcia 23%
raczej tak, od czasu do czasu uczestniczą w jakimś wydarzeniu 30%
nie, niestety głównie siedzą w domu 47%
zakończona Łącznie głosów: 98
Na scenie jedenaście osób. Ktoś jest doktorem w lekarskim kitlu, ktoś starszą, dystyngowaną damą czy szarmanckim panem, który pragnie cieszyć się jesienią życia. Wanda i Jan odnajdują się po latach, a ich dawno przygasła miłość z lat młodzieńczych rozkwita ponownie. Pensjonariusze sanatorium przeżywają swoje dylematy.

- Mam dwie role: jestem prelegentem i mam wykład na temat sanatorium, a później jestem lowelasem i kochasiem jednej z koleżanek - mówi Wiesław Siemiński, prezes Stowarzyszenia Seniorów "Starsi". - Po wstępnym opracowaniu scenariusza i nakreślenia zarysu ról zaczęły się korekty. Początkowo widywaliśmy się dość rzadko, ale od marca są to już regularne spotkania dwa, trzy razy w tygodniu.

W spektaklu występują seniorzy i seniorki ze Stowarzyszenia Seniorów "Starsi" oraz Klubu Seniora "Pod Cisem".

- Występy dają mi dużo satysfakcji. Tak samo jak w klubie seniora spotykam się z ludźmi, tak samo teatralne doświadczenia dają pełno adrenaliny i motyli w brzuchu. W tym spektaklu jestem kuracjuszką, która chce wynająć pokój jednoosobowy, bo jest singielką - śmieje się Danuta Murawska, przewodnicząca Klubu Seniora "Pod Cisem".

Spektakl w teatralnym skrócie ma pokazać, jak wygląda pobyt w sanatorium.

- W realia sanatoryjne wpadamy na chwilę, by pokazać możliwie dużo: przyjęcie do ośrodka, zabiegi, rozrywki dla pensjonariuszy i ich życie codzienne - tłumaczy Jerzy Klejnowski, wcielający się w rolę doktora. - Najwięcej jest zwykłych przeziębień, czasem zasłabnięcia. Nic szczególnego - dodaje.

Oczywiście najważniejsi w tym projekcie są jego uczestnicy.

- Nie lubię być bezczynna, lubię zmiany, lubię jak coś się dzieje i cenię sobie nowe doświadczenia, które kształtują człowieka. Na scenie występuję po raz czwarty. A status emeryta mam od 24 lat - przyznaje Teresa Dobierska. - Tutaj gram scenkę miłosną z panem Wieśkiem. Spotykamy się po latach i... znów między nami iskrzy!

Przedstawienie z dojrzałymi uczestnikami przygotowuje młoda kadra realizatorów: Ewelina Damps, Magdalena Kasa, Katarzyna WyborskaIgnacy Wiśniewski.

- Chcieliśmy pokazać przyjemne strony pobytu w sanatorium, a poza tym trochę utrzeć nosa służbie zdrowia, bo nawet przeziębienie nie jest takie proste do okiełznania. Wszystkie osoby, które zgromadziły się w teatrze seniora chcą być aktywne, chcą się rozwijać. Mają lekkość i swobodę na scenie, której pozazdrościć mogą im młodsi ludzie - opowiada Ewelina Damps, sprawująca opiekę reżyserską nad spektaklem.

Spektakl realizowany jest w ramach projektu "Seniorzy w akcji" organizowany przez Towarzystwo Inicjatyw Twórczych "ę". Pokazany zostanie sześciokrotnie. Premiera odbędzie się w piątek, 19 kwietnia o godz. 16 w klubie Projektornia GAK. Wstęp wolny. Potem przedstawienie trafi do trójmiejskich klubów seniora i na ostatni pokaz wróci do Projektorni.

Opinie (16)

  • Fajnie! pozazdrościć

    A seniorzy w mojej rodzinie (nawiązując do ankiety) są bardziej aktywni ode mnie i w niczym im nie muszę pomagać.

    • 28 2

  • Bycie zakochanym po 60tce (w tym kraju) = lezec w grobie obok ukochanej.
    Przeciez tu sie umiera w wieku 60-70 lat (faceci).
    We Wloszech po 50tce sie dzieci robi... tu umiera.

    • 16 13

  • Super pomysł:)

    • 17 2

  • bo u nas jest dyskryminacja mężczyzn - przykładowo emerytury

    • 7 3

  • brawo seniorzy na wybiegu

    nadchodzi czas kiedy seniorzy mają więcej werwy niż młodsi obarczeni pracą i dziećmi, obyśmy my mieli tyle sił w przyszłości ,
    pozdrawiamy seniorów

    • 21 2

  • jeszcze trochę rządów neoliberałów i świat będzie żył ponad 100 lat a w III RP ile NFZ pozwoli

    • 10 0

  • po seśćdziesiątce.

    jak siedzą wdomu,zapindalają w robocie.

    • 9 3

  • Do czasu az zdrowie zacznie szwankowac.

    • 3 6

  • szwankuje

    To nie powód, żeby zamknąć się i wegetować przed telewizorem.

    • 8 2

  • ja mam 40 lat

    i miłość mi przeszła.

    • 10 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Legenda Radmoru - wystawa
Legenda Radmoru - wystawa
wystawa
lis'20 7-29.08
Gdynia, Muzeum Miasta Gdyni
Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 11:00 - 18:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
John Faltin - fotograf Sopotu
John Faltin - fotograf Sopotu
wystawa
maj 10-17.10
g. 10:00 - 16:00
Sopot, Muzeum Sopotu

Sprawdź się

Sprawdź się

Relikty Zamku Krzyżackiego w Gdańsku można oglądać w...?

 

Najczęściej czytane