Wiadomości

stat

Z dzieckiem do muzeum. Co warto zobaczyć na wystawach dla małych i dużych?

Każda wystawa, a zwłaszcza taka, na której prezentowane są jakieś cenne eksponaty, powinna być do odwiedzin najmłodszych odpowiednio przygotowana.
Każda wystawa, a zwłaszcza taka, na której prezentowane są jakieś cenne eksponaty, powinna być do odwiedzin najmłodszych odpowiednio przygotowana. fot. 123rf.com

Instytucje kultury przyzwyczaiły nas do tego, że w ich ofercie nie brakuje propozycji dla najmłodszych. W kinie i teatrze znajdziemy repertuar dla naszych pociech, w filharmonii koncerty dla dzieci, opera oferuje cały program edukacyjny. Co znajdziemy w muzeach? Podpowiadamy, gdzie warto zabrać małych wielbicieli kultury.



W muzeach, galeriach czy innych miejscach wystawienniczych nie brakuje różnorodnej oferty edukacyjnej, zwłaszcza dla grup zorganizowanych, czyli głównie dla szkół i przedszkoli. Popularne są lekcje muzealne, a także warsztaty czy czytania lub interaktywne zajęcia dla rodzin oraz zwiedzanie z kuratorem.

Jednak na co może liczyć rodzic, który sam chciałby wybrać się z dzieckiem do muzeum? Jak wybrać miejsce, żeby maluch się nie nudził ani nie zniechęcił?

Z dzieckiem na wystawie stałej



Niektóre wystawy stałe mają skróconą trasę zwiedzania, dostosowaną do najmłodszych, warto też skorzystać z audioprzewodnika (tak jest np. w przypadku ekspozycji w ECS-ie). Ciekawą ofertę pod tym względem ma m.in. Muzeum Emigracji w Gdyni - dla dzieci przygotowano bezpłatną broszurę z zadaniami, które można wspólnie rozwiązywać, zwiedzając wystawę stałą, a potem odpocząć w Sali Małego Podróżnika, oraz Muzeum Miasta Gdyni - tu z kolei czeka na nas rodzinne oprowadzanie z edukatorem po wystawie stałej "Gdynia - dzieło otwarte", a w kasie Muzeum można bezpłatnie wypożyczyć audioprzewodnik dla dzieci, dzięki któremu mali zwiedzający poznają historię Gdyni opowiedzianą przez Anię i Adama w ciekawy i przystępny sposób. W Muzeum Sopotu natomiast wydzielono osobne pomieszczenie, które nazywa się Sopociarnia - to pokój, w którym najmłodsi mogą się pobawić eksponatami.

Rodzice decydują sami - mogą zabrać dziecko do muzeum i pokazać mu daną wystawę, która jest skierowana do dorosłego odbiorcy.
Rodzice decydują sami - mogą zabrać dziecko do muzeum i pokazać mu daną wystawę, która jest skierowana do dorosłego odbiorcy. fot. 123rf.com

Interaktywna i analogowa zabawa dla całej rodziny



Wystawy czasowe dla dzieci pojawiają się tak rzadko, że naprawdę warto z nich skorzystać, gdy tylko jest ku temu sposobność. W październiku w Trójmieście jest kilka takich okazji.

Warto zacząć od deseru, czyli wyjątkowej wystawy - ODKRYJ GDAŃSK Z NIEMAPĄ, prezentowanej w Muzeum Narodowym W Gdańsku, w Oddziale Etnografii (Spichlerzu Opackim), która ukazuje trzy aspekty zwiedzania i poznawania Gdańska: poprzez morze, miasto i przyrodę, a wszystko to w skali mini, dostosowanej do najmłodszych. W każdej z tych przestrzeni odwiedzający mogą wszystkiego dotykać i bawić się do woli.

Ekspozycja została podzielona na trzy interaktywne strefy - trzy namioty: Morskich Wilków (utrzymana w morskiej tonacji błękitów), Mieszczuchów (tu jest kolorowo) i Leśnych Duszków (tu z kolei przeważają zielenie i brązy).

W pierwszym namiocie można łowić rybki, załadować kontenerowiec, nauczyć się alfabetu Morse`a albo bawić się łódeczkami na Motławie (nie brakuje tu również tak ważnego elementu krajobrazu, jakim jest zwodzona kładka). U Mieszczuchów możemy z kolei stworzyć własny mural na jednym z bloków na Zaspie, poukładać niczym w układance brakujące detale architektoniczne jednej z kamienic, poznać ważne wartości (tolerancja, wolność, przyjaźń, itd.) promowane przez ECS, a także pozaglądać do okienek CSW Łaźnia, gdzie ukryto dzieła sztuki współczesnej. Zielona trawka u Leśnych Duszków zachęca z kolei do odpoczynku - zdejmujemy buty, siadamy na pieńkach-poduchach lub na trawiastej wykładzinie i możemy tu poczytać, posłuchać ptasich odgłosów albo przyjrzeć się temu, jakie życie toczy się w martwym drewnie.

Warto przy tej okazji powiedzieć, że całość została wykonana w stylu analogowym - nie ma ekranów, nowych technologii, multimediów ani projekcji. Wszystko za to jest pięknie zrobione z drewna, wykończone ze starannością i estetycznie na najwyższym poziomie. Autorkami projektu są panie z Mamy Projekt, ilustracje do wystawy stworzyło studio graficzne Ładne Halo, a projektem zajmuje się grupa projektowa Gdyby. Wystawa czynna do końca roku.

Mamo, pobądźmy tu jeszcze!



W podobnym stylu, choć z mniejszym rozmachem, stworzono w przestrzeni muzealnego foyer Muzeum Miasta Gdyni strefę #świętujemy!, poświęconą 100-leciu odzyskania niepodległości. Strefa ta jest miejscem dla dzieci z opiekunem, w której można zagrać w rodzinną grę. W strefie KINO stylizowanej na czasy PRL-u (dywan, wygodna kanapa z poduchami i pledami robionymi na drutach, zachęcającymi do relaksu, a do tego starodawny telewizor plus fajans na "wystawce") prezentowany jest film stworzony przez najmłodszych gdynian o tym, jak budowano Gdynię.

Gra polega na obejściu dużego kubika, na którym w bardzo przystępny sposób przedstawiono najważniejsze fakty z życia Gdyni - po drodze napotykamy na różne zadania: musimy dorysować muszkę Kwiatkowskiemu, możemy narysować Gdynię, gdy była jeszcze wsią według swojego uznania i własnej wizji, dalej zgadujemy, co przywoziły statki do portu w Gdyni, a także jakie skarby modernistycznej architektury znajdziemy w mieście. Maluchy mają także możliwość wykonania samodzielnie modelu samochodu przy pomocy papieru, taśmy i nożyczek. Przygotowano do tego specjalnie kącik ze stolikami i poduchami.

Wstęp jest bezpłatny i nie obowiązują zapisy. Strefa będzie czynna do końca bieżącego roku.

Czy ta wystawa dla dzieci jest dla dzieci?



W Gdańsku warto natomiast wybrać się na piękną wystawę ilustracji pt. "Biegnąc z wilkami", która prezentowana jest w Nadbałtyckim Centrum Kultury w ramach 13. Bałtyckich Spotkań Ilustratorów i potrwa ona jeszcze tylko do 4 listopada. Jest to propozycja zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci oraz całych rodzin, tak przynajmniej utrzymują organizatorzy. Warto nadmienić, że wstęp jest darmowy i można ją oglądać codziennie w godz. 10.00-18.00.

Ekspozycja składa się z prac 25 artystów z Estonii, Litwy i Łotwy, którzy podjęli wspólny motyw - wilka i wilkołaka. Trzeba przyznać, że opracowanie programu wokół takiego tematu jest bardzo interesujące i przyciągające uwagę. Wilk jako bohater legend i mitologii wielu krajów europejskich, w tym bałtyckich, jest niekończącym się źródłem inspiracji i mnóstwa emocji, co najwyraźniej znalazło odzwierciedlenie w pracach prezentowanych na ekspozycji. Ilustracje stworzono korzystając z przeróżnych technik - tak tych tradycyjnych (malowane, rysowane), jak i nowoczesnych (grafiki komputerowe), a także odwołujących się do kultury ludowej (wycinanki).

Dodatkową atrakcją są elementy aranżacji sali, które "podkręcają" klimat: wisząca kukła wilkołaka witająca nas w wejściu, krąg ułożony z pieńków drzew, które obsiadły czarne kruki, i gdzie można przejrzeć (niestety jedyną na wystawie) książkę oraz ślady łap wilka na podłodze i na ścianach. Od razu można złapać trop i nim podążyć, jak zresztą sam tytuł wystawy sugeruje.

Komiks i mała forma graficzna



Wystawa komiksu Tomasza Meringa "Wizyta" w Galerii ZPAP.
Wystawa komiksu Tomasza Meringa "Wizyta" w Galerii ZPAP. mat.promocyjne ZPAP
I na koniec jeszcze dwa miejsca, które warto odwiedzić już ze starszymi dziećmi (w wieku szkolnym i starszymi). Pierwsze to wystawa komiksu Tomasza Meringa pt. "Wizyta"., którą możemy obejrzeć w Galerii ZPAP w Gdańsku na ulicy Mariackiej do 7 listopada. Komiks Meringa ukazuje alternatywną wersję historii - wizytę niemieckiego okrętu szkolnego "Schleswig-Holstein" w Wolnym Mieście Gdańsku w ostatnich dniach sierpnia 1939 roku. Obok samego komiksu zobaczyć można kilka materiałów "making of" - wydruki modeli 3D pojazdów występujących w komiksie, zarówno polskich, jak i niemieckich. Wystawa jest bardzo skromna, ale może stanowić niezłą gratkę dla miłośników komiksu, historii i motoryzacji.

Druga, równie skromna ekspozycja to "Zwierzęta Morza Bałtyckiego", prezentowana w siedzibie Biblioteki Gdańskiej PAN. Obejrzymy tu prace konkursowe 9. Międzynarodowego Konkursu na Ekslibris i Małą Formę Graficzną, w którym wzięło udział 240 autorów z całego świata - zarówno profesjonalnych twórców, jak i amatorów, którzy nadesłali 470 prac nawiązujących do tematyki konkursu. Grand Prix zdobył Krzysztof Marek Bąk (Polska) za zestaw prac "Ekslibris opus 1431" oraz "Ekslibris opus 1432".

Na wystawie zobaczymy projekty nagrodzone oraz wyróżnione, zaprezentowane w tradycyjnej formie w antyramach na ścianach lub na stojących drewnianych sztalugach. Prace wykonywane były w dwóch technikach: tradycyjnych i komputerowych. Ich różnorodność jest olbrzymia i może być interesująca nie tylko dla plastyków. Ekspozycja czynna do końca października. Wstęp wolny.

Warto przy tej okazji wspomnieć, że konkursy na ekslibris i małą formę graficzną są organizowane przez Fundację Wspólnota Gdańska oraz Gdański Archipelag Kultury "Wyspa Skarbów", a ich celem jest kontynuacja tradycji tworzenia ekslibrisów o Gdańsku oraz promocja Gdańska w Polsce i za granicą.

Wystawy dla dzieci powinny być dla dzieci



Warto w tym miejscu na koniec powiedzieć, że każda wystawa, a zwłaszcza taka, na której prezentowane są jakieś cenne eksponaty, powinna być do odwiedzin najmłodszych odpowiednio przygotowana - jeśli czegoś dotykać nie wolno (naturalnym odruchem dziecka będzie chęć dotknięcia wszystkiego, co się da), powinna być taka informacja dla opiekunów. Cenniejsze eksponaty muzea zwykle umieszczają w gablotach. Jeśli gdzieś nie wolno wchodzić - musi być to zaznaczone (choćby standardowymi muzealnymi słupkami z linami). Jeżeli wystawa jest interaktywna lub zawiera elementy wymagające objaśnienia, to powinien jej pilnować kompetentny pracownik, który życzliwie wyjaśni zasady korzystania. W przypadku gdy wystawa nie jest jednak raczej dla dzieci, nie warto naciągać i twierdzić, że jest inaczej.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (17)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

16

grudnia

Actus Humanus Gdańsk,

16

grudnia

Menażki - Studenckie Spotka... Gdańsk, Wydział Nauk Społecznych UG

30

grudnia

Rewia - lata 20. lata 30. -... Gdynia, Konsulat Kultury

Rozrywka

Co zjemy i wypijemy na Jarmarku Bożonarodzeniowym?
Co zjemy na Jarmarku Bożonarodzeniowym?
Gdyński chór zaśpiewa z Andreą Bocellim
Gdyński chór zaśpiewa z Andreą Bocellim

Kulinaria

Co zjemy i wypijemy na Jarmarku Bożonarodzeniowym?
Co zjemy na Jarmarku Bożonarodzeniowym?

Planuj z nami tydzień

Planuj tydzień: dużo dobrych koncertów
Planuj tydzień: dużo dobrych koncertów