stat
Impreza już się odbyła

Wystawa Artura Grabowskiego

Państwowa Galeria Sztuki zaprasza na wystawę twórczości Artiego Grabowskiego, który od zawsze wzbudza w środowisku artystycznym sprzeczne uczucia.

Jedni uwielbiają go za charyzmę, zaangażowanie, energię, ciągły niedosyt i spowodowane nim poszukiwania. Inni uważają, że jego performance zostawiają niedosyt, że są zbyt chaotyczne, siłowe, że nie zawierają łatwo ujmowalnego przesłania lub że przesłanie to jest zbyt mało wysublimowane. Ta ambiwalencja wynika zapewne z odmiennego u poszczególnych odbiorców pojmowania gatunku performance i funkcji sztuki w ogóle. Jak bowiem poważnie traktować kogoś, kto sam siebie nierzadko przedstawia jako klowna? Warto przyjrzeć się twórczości Grabowskiego, gdyż w kontrowersjach, które wzbudza, widać ów konflikt pomiędzy paradygmatami sztuki i odmiennymi oczekiwaniami odbiorców wobec jej funkcji i znaczenia.

To, co uprawia Arti, to wybryki nadaktywnego dziecka, to zabawa, która jednak sama w sobie stanowi podstawę i czynnik kultury oraz podstawową metodę poznawania świata. Zabawa według Huizingi tym różni się od zwykłego życia, że rozgrywa się w określonych granicach czasu i przestrzeni, posługując się własnymi regułami. Zabawa łączy się ze swobodnym działaniem. Uzupełnia życie codzienne i służy nie tyle rozrywce, co poznaniu, swoistemu unaocznianiu rzeczywistości[2]. To, co dominuje w wystąpieniach Grabowskiego, to akcja - działanie, zachłanność przeżywania i doświadczania materii świata, dążenie do sytuacji konfliktu pomiędzy poszczególnymi warstwami performance'u, znaczeniami, pomiędzy artystą a otoczeniem.
Arti prowokuje często najprostszymi środkami. Dąży do katastrofy, błazenady. Wprowadza chaos. Stosuje niby-symboliczne gesty i liczby, które bardzo często nic nie znaczą. Są semantycznymi pułapkami dla tych, którzy oczekują tego rodzaju ukrytych przekazów. Jego akcje opierają się w dużej mierze na wysiłku fizycznym. Są połączeniem sztuki i sportu. Działaniem, które wartościuje się samo w sobie.

Sztuka Artiego Grabowskiego jest bowiem nad wyraz współczesna. Jest zabawą unaoczniającą
rzeczywistość, z jej natężeniem, zachłannością na bodźce, tendencją do teatralizacji i tragikomiczną pustką wynikającą z natłoku. Sztuka Grabowskiego przywodzi na myśl dosadność prozy Sławka Shutego czy humorystyczną, acz szorstką, rzeczywistość obrazów Marcina Maciejowskiego, ale przede wszystkim jest wyrazem otwartego charakteru i wolności wynikającej z natury gatunku performance.

Opinie

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Sprawdź się

Jedynym trójmiejskim artystą, który pracę zawodową w teatrze łączy z karierą poety i frontmana trójmiejskiego zespołu rockowego jest...?