Wiadomości

Wyrwać się z codzienności - o premierze 'Kawa, chleb i ser' w Teatrze na Plaży

On (Piotr Misztela) chętnie i z pożądaniem spogląda na Dziewczynę (Sandra Szwarc), zaniedbując żonę. Co z tego wyniknie?
On (Piotr Misztela) chętnie i z pożądaniem spogląda na Dziewczynę (Sandra Szwarc), zaniedbując żonę. Co z tego wyniknie? fot. Anna Szczodrowska / trojmiasto.pl

Samotność niejedno ma imię - może być bierna, może być trudna, albo po prostu męcząca, zwłaszcza gdy tuż obok jest drugi człowiek. Premiera "Kawy, chleba i sera" w reżyserii Ewy Ignaczak to pierwsza produkcja Teatru na Plaży po zmianie warty w tej instytucji.



Spektakl oparty na utworze "Menuet" Louisa Paula Boona porusza kwestię samotności w związku. Bohaterowie żyją ze sobą, choć trafniejsze wydaje się określenie "obok siebie". Pierwsza fascynacja sobą dawno minęła, kolejnej nie było. Dlatego On chętnie spogląda na młodą Dziewczynę, a w swojej małżonce dostrzega głównie mankamenty.

Akcja rozgrywa się w dość surowej przestrzeni, składającej się z kilku biurek i taboretów oraz licznie porozrzucanych, przeważnie podświetlanych emblematów religijnych. Szara, zwykła egzystencja, pozbawiona większych fascynacji i wyzwań, coraz bardziej daje się we znaki. A gdy na horyzoncie pojawia się zainteresowany seksualnie szwagier, prowadzone dotąd nieznośnie monotonne życie zaczyna być prawdziwą udręką.

Niewesoła konkluzja rozpadu więzi i kryzysu wartości w rodzinie - jeśli się o nią w porę wystarczająco mocno nie zadba - odmalowana została bardzo dobrze przez trzyosobowy zespół aktorów pracujący pod okiem reżyserki Ewy Ignaczak. Reżyserka w swoim stylu, konsekwentnie prowadzi aktorów, dając najwięcej przestrzeni Idzie Bocian, która świetnie się sprawdza jako bogobojna, pruderyjna, ale pełna temperamentu Żona. Z niuansów i drobnych gestów postać nieco psotnej, nieco złośliwej, a zarazem serdecznej i pogodnej Dziewczyny buduje Sandra Szwarc. W gapowatego, mało rozgarniętego Męża wciela się Piotr Misztela.

Spektakl wieńczący sezon w Teatrze na Plaży (ostatnie pokazy przed wakacjami) należy do rzetelnie przygotowanych, bardzo dobrze rozczytanych i z oddaniem zagranych (prym wiedzie tu Ida Bocian). Ten niewątpliwie dobry psychologiczny materiał ukazuje rodzinne piekiełko, małą "stabilizację", budowaną kosztem wzajemnych animozji i oddalania się od siebie pomimo uczucia.

"Kawa, chleb i ser" jest przykładem dobrego, offowego spektaklu, "zawieszonego" na aktorskim warsztacie. Reżyserka stara się ożywiać przedstawienie za pomocą różnych chwytów formalnych (osobliwe, przerysowane miny, pozy i gesty) zachowując przy tym granice dobrego smaku. Choć przedstawienie nie odkrywa przed nami nowej prawdy i nie wnosi nowej jakości, jest interesującym powrotem do tradycyjnego teatru, opartego na tekście i klasycznej formie jego prezentacji.

Opinie (7) 4 zablokowane

  • (1)

    Bardzo mi się podobała kreacja pana Piotra, za pomocą wielu odcieni aktor zbudował postać niejednoznaczną i przykuwającą uwagę. Takich artystów powinno się drukować w na plakatach w Bravo Girl, żebym mogła sobie powiesić nad wanną :) Eh... gdzie ci mężczyźni...

    • 12 0

    • Piotr Misztela

      Dobry młody aktor!

      • 12 0

  • (2)

    Byłam, widziałam i pół nocy nie spałam. Bardzo dobry spektakl, poruszający trudny temat, który dotyczy tak wielu z nas. Działa na emocje i wyobraźnie, zmusza do refleksji. Gratuluje.

    • 7 0

    • (1)

      Spektakl niezwykle wymagający, poruszający, trudny, w którym sopoccy twórcy stworzyli bardzo wyraziste kreacje. Wśród aktorów bezsprzecznie prym wiedzie Piotr Misztela!

      • 9 0

      • znowu "sztuka" dla podstarzałych znudzonych życiem bab...

        • 0 3

  • Trudna tematyka i młodzi, zdolni aktorzy, którzy temu wyzwaniu podołali. Czego chcieć więcej...? Dominowały kobiety, ale to męska rola przykuła moją uwagę. Niecodzienne budowanie dramaturgii, granie na emocjach i co najważniejsze nienaganna dykcja, którą zawsze cenię i szukam wśród aktorów. Podziwiam i dziękuję.

    • 8 0

  • jo jo

    Prym wiedzie IKEA NA scenie, stoły i tyle

    • 1 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

02

grudnia

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Rozrywka

Gdańsk w świątecznej komedii. "Miłość jest wszystkim" w telewizji
Świąteczny film o Gdańsku w telewizji
Filmy, które straszyły nas w dzieciństwie
Filmy, które straszyły nas w dzieciństwie

Kulinaria

Złociste i chrupiące. Skąd dobre frytki w Trójmieście?
Smaczne frytki w Trójmieście
Jesienne kiszonki - dla zdrowia i dla smaku
Jesienne kiszonki - dla zdrowia i smaku

Sprawdź się

Cenioną w środowisku Wrocławską Nagrodę Poetycką Silesius w 2010 roku otrzymał trójmiejski poeta...