Artystyczne plomby w miejskich chodnikach

Używając kalki i ołówka odwzorowała kształt oraz rozmiar ubytku w chodniku na Głównym Mieście w Gdańsku, a następnie uzupełniła go kostką wykonaną w technice lastryko z wtopioną mosiężną literą. Z kolei w Oliwie inna artystka zapoczątkowała łatanie chodników za pomocą ceramicznych stempli.



Czy zauważyłeś(aś) na mieście kolorowe kostki?

nie, nie widziałem(am) ich jeszcze 61%
nie, ale będę się przyglądać 30%
raczej tak, ale chyba nie do końca zwróciłem(am) na to uwagę 3%
tak, widziałem już kostki w przestrzeni miejskiej 6%
zakończona Łącznie głosów: 597
Od łatania dziur w drogach i chodnikach są drogowcy i brukarze, a nie artyści - to fakt, który nie podlega dyskusji. Ingerencje artystyczne w nagryzione zębem czasu nawierzchnie nie ułatwiają poruszania się po nich, ale - przynajmniej w oczach wrażliwszych osób - jednak dodają pewnego uroku.

Eugenia Tynna to absolwentka Lwowskiej Narodowej Akademii Sztuki oraz Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Specjalizuje się w ręcznie malowanych szyldach, typografii i liternictwie. Na co dzień związana ze stowarzyszeniem Traffic Design, które upiększa przestrzeń miejską nie tylko w Trójmieście.

W trakcie pandemii zgłosił się Instytut Kultury Miejskiej z propozycją udziału w projekcie "Sekrety".

- Chodziło o to, by stworzyć w przestrzeni miasta coś, co zaangażowałoby ludzi w kontakt ze sztuką bez wchodzenia do galerii, które były wówczas zamknięte. Zależało mi, by pokazać coś, co nie działałoby jak street art, oderwany od tkanki miejskiej, nie chciałam wklejać w przestrzeń swojej metki, jak robią to np. grafficiarze. Moją uwagę przyciągnęły dziury w chodnikach. Postanowiłam stworzyć projekt, który za bardzo nie zwraca na siebie uwagi, może w jakiś sposób naprawiając jednocześnie bruk, który jest ważnym elementem tej części Gdańska, jego swoistą duszą. I stąd wziął się mój "Alfabet gdański" - mówi Eugenia Tynna.

Artystka wyboru miejsc dokonała podczas nocnych spacerów



Podczas nocnych spacerów po Gdańsku wybrała kilka miejsc, które idealnie posłużyłyby jej do projektu "Sekrety". Za pomocą kalki i ołówka odwzorowała kształt ubytku w chodniku, tak by nowy element się w niego wpasował.

Na potrzeby projektu kolorową kostkę wykonał Igor Tarasiewicz. Kostki są betonowe, wykonane techniką lastryko z wtopioną mosiężną literą.

- Chciałam, by litery swoją formą łączyły się z Gdańskiem, z jego historią i architekturą, a zarazem, by nie były dosłownie czytelne, by na pierwszy rzut oka ich kształt był dla odbiorcy abstrakcyjny - mówi Eugenia Tynna. - Trzeba się dobrze przyjrzeć, by je dostrzec, nawet kiedy tłumaczę komuś, gdzie są. Uważam, że nie miałam prawa zrobić czegoś, co by się narzucało. Chciałam być gościem w mieście, działać ostrożnie.

Zobacz jak powstawała kostka

32 litery w gdańskich chodnikach



Do tej pory gdańskie chodniki ozdobiła 32 literami, które tworzą polski alfabet. Nie stworzyła mapy, która wskazywałaby ich dokładną lokalizację. Ich szukanie odbywa się na zasadzie zabawy, a tytuł projektu "Sekrety" zobowiązuje do zachowania tajemnicy.

Mimo wszystko warto jednak szerzej otworzyć oczy w okolicach Drogi KrólewskiejMapka, ul. SzerokiejMapka, ChlebnickiejMapka, MariackiejMapka, KorzennejMapka czy GarncarskiejMapka. Tropy wskazują także na rejon Dworca PKP, Pomnik Sobieskiego, Teatr Wybrzeże czy siedzibę Akademii Sztuk Pięknych.

Jak dotąd powstały 32 kostki.
Jak dotąd powstały 32 kostki. fot. Maja Tybel
Jak informuje artystka - kilka kostek już zniknęło. Jak zauważa: to normalne - coś się pojawia, a coś znika.

- Zdaję sobie sprawę, że jeśli chodnik zostanie wyremontowany, to pewnie umieszczona w nim kostka zniknie - przyznaje artystka.

Dzieci wypełniły ubytki w chodniku w Oliwie



Z kolei Aleksandra Went, absolwentka Wydziału Rzeźby gdańskiej ASP, wraz z uczestnikami warsztatów z ceramiki załatała kilka ubytków w oliwskich chodnikach.

Jej pracownia Wela Ont Ceramika działa od kilku miesięcy przy ul. Krzywoustego Oliwie, blisko pętli autobusowej przy dworcu PKP.

Efekty ingerencji widać w chodniku prowadzącym do pawilonu. Dziury w nawierzchni zostały uzupełnione glinianymi kafelkami ozdobione motywami roślinnymi. Takie "plomby" stworzyły dzieci w wieku od 7 do 13 lat podczas warsztatów ceramicznych.

Ceramiczne plomby wypełeniły ubytki w chodniku przy ul. Krzywoustego w Oliwie.
Ceramiczne plomby wypełeniły ubytki w chodniku przy ul. Krzywoustego w Oliwie. fot. Anna Bobrowska/KFP
- Najpierw powstały gliniane negatywy dziur, następnie na powierzchni kafelków autorzy umieszczali wymyślone przez siebie motywy rzeźbiarskie. Dominują zdobienia zwierzęce i roślinne. Pszczoła, biedronka, mrówka z jajami... - tłumaczy Aleksandra Went w rozmowie z dziennikarzem serwisu Kosycarz Foto Press. - Prace zostały wysuszone, a następnie wypalone wysokiej temperaturze [1180 st. C - przyp. red.], tak by glina osiągnęła spiek, przez co stała się odporna na działanie warunków atmosferycznych.
W ramach akcji Miasto, wracam organizowanej przez Instytut Kultury Miejskiej na Placu Wałowym w Gdańsku, odbędą się plenerowe warsztaty dla dzieci. Tym razem przestrzenią do działań będą wybrane ubytki w chodnikach na Placu Wałowym. Będą tu także dzieci z pracowni Wela Ont Ceramika.

Akcja odbywa się od piątku do niedzieli (25-27 czerwca). Warsztaty Aleksandry Went odbędą się w sobotę i w niedzielę. Informacje o terminach warsztatów (konieczna rezerwacja miejsc) na stronie internetowej IKM. Wstęp wolny.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (66)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Wydarzenia

Legenda Radmoru - wystawa
Legenda Radmoru - wystawa
wystawa
lis'20 7-29.08
Gdynia, Muzeum Miasta Gdyni
Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 11:00 - 18:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
John Faltin - fotograf Sopotu
John Faltin - fotograf Sopotu
wystawa
maj 10-17.10
g. 10:00 - 16:00
Sopot, Muzeum Sopotu

Sprawdź się

Sprawdź się

Co jest najstarszym zabytkiem Sopotu?