Wszystko jest made in China?

Główną zaletą wystawy "Made in China" jest różnorodność pokazywanych prac.
Główną zaletą wystawy "Made in China" jest różnorodność pokazywanych prac. fot. D. Staniszewski/trojmiasto.pl

Mówi się, że w dzisiejszych czasach wszystko jest zrobione w Chinach. A czy chińska potęga gospodarcza może stanowić inspirację dla początkujących artystów? Warto przekonać się o tym samemu podczas oglądania wystawy "Made in China".



Zaraz po wejściu, w oczy rzuca się kolorowy, misternie wykonany portret Mao Tse-tunga
Zaraz po wejściu, w oczy rzuca się kolorowy, misternie wykonany portret Mao Tse-tunga fot. D.Staniszewski/trojmiasto.pl
Prezentowana w brzeźnieńskiej Projektorni wystawa jest wynikiem twórczych przemyśleń studentów wydziału rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Mieli oni za zadanie przedstawić własną interpretację tematu "Made in China". To bardzo ogólnie zarysowane zagadnienie może pomieścić w sobie całą masę najrozmaitszych skojarzeń - od nawiązań do prężnie rozwijającej się gospodarki, poprzez odwołania kulturowe aż po kwestie związane z buddyjską duchowością.

Studentom udało się stworzyć prace niezwykle różnorodne. Widać to już w samych zastosowanych przez młodych artystów środkach: niektórzy zdecydowali się na rysunek, inni na fotografię, jeszcze inni na połączenie kilku technik lub instalację wideo.

Podobnie rzecz ma się z wybraną przez twórców tematyką i stylem prac. Wielu postawiło na wariacje na temat chińskich ornamentów oraz liter chińskiego alfabetu. Inni, jak Aleksandra Moczyńska, nawiązali do elementów kultury lub ubioru. Spore zainteresowanie wzbudziły fotografie Urszuli Kozak, przedstawiające buddyjski posąg w niewdzięcznej roli popielniczki. Temat masowo produkowanych w Chinach ubrań, które nabyć można w każdej odzieżowej sieciówce, zainspirował Krzysztofę Krusinowską do artystycznego wykorzystania sklepowych metek. Natomiast Katarzyna Leszko, oprócz kolorowego, misternie wykonanego portretu Mao Tse-Tunga, zaprezentowała świetną pracę wideo, przedstawiającą żmudny proces usypywania wizerunku Dalajlamy z kolorowego piasku, w ten sam sposób, w jaki tworzy się mandalę.

Trzeba przyznać, że nie wszystkie prace pokazywane w Projektorni są najwyższych lotów. Niektóre można uznać za wtórne, inne - za niedopracowane pod względem technicznym. Zawsze jednak warto zobaczyć, co siedzi w głowach młodych artystów.

Opinie (12)

  • Propaganda? (1)

    Nie chcę krytykować sztuki, choć za tą nowoczesną nie przepadam. Ale ruszanie tematu Made In China od strony, cytat- "od nawiązań do prężnie rozwijającej się gospodarki, poprzez odwołania kulturowe aż po kwestie związane z buddyjską duchowością. " to, moim zdaniem, klapka na jedno oko.Kupując artykuły chińskie, nie tylko ograbiamy naszych z możliwości zarobku, ale też nakręcamy tą niewolniczą machinę, która ma miejsce w Chinach, i zalewamy nasz rynek marnymi, często niebiezpiecznymi dla zdrowia artykułami.

    • 15 0

    • Dzięki temu poziom zycia podniosl sie wielokrotnie. Komputery made in usa kupowalem

      kilkanascie lat temu za 7000zł , dziś kupujesz super kompa za 2000zł . Dzięki taniej Chińskiej produkcji !

      • 2 1

  • To (1)

    juz widac, chinska rasa zalala juz swiat

    • 5 1

    • Chiny mają szczęście że są mocarstwem inaczej skończyli by jak Polska

      zostaliby neokolonią Zachodu, musieliby sprzedać wszystko za bezcen a sami jezdzili by masowo za pracą po całym świecie

      • 3 0

  • teraz jest tak (1)

    że cokolwiek kupujemy... zagraniczne ciuchy, markowe samochody, zabawki, jedzenie... to 90% tych i innych produktów pochodzi z Chin... zalewa nas tandeta... bo jest taniej....

    • 5 3

    • telewizor, komputer i sprzęt elektroniczny w domu , też masz tandetę

      po co taką kupujesz ? gdyby nie wyroby z chin to to, co wymieniłem byś oglądał tylko przez szybę sklepową bo nie byłoby cię na to stać.

      • 1 1

  • chiny robią nie tylko tandete , produkują dla cenionych w swiecie marek w każdej branży bardzo dobre wyroby

    • 2 1

  • Nie chiny

    tylko rodacy, europejczycy zamawiają takie gó*** w chinach i sprzedają je. Chińczyk nie wysyła na ślepo kontenera, ktoś zamawia stosowną jakość. Sami sobie taki los zgotowaliśmy

    • 2 1

  • made in China...

    ...jest masowo ale tandeta wynika z zamawiania tanich wyrobów. Chińczycy produkują bardzo dużo bardzo dobrych jakościowo wyrobów. Istnieje już sporo firm chińskich ,które własne projekty realizują i wysyłają za granicę. Jak zamówisz w Chinach wyrób za 2 dolary/szt to dostaniesz, jak zamówisz wyrób za 200 dolarów/szt i więcej też dostaniesz. Jakość będzie adekwatna do ceny bo producent nie pozwoli sobie na kłopoty przy drogich wyrobach. Tandeta wynika wyłącznie z pazerności importerów. Mam w domu japońskie zabawki z lat 60tych i szczerość każe powiedzieć: TANDETA bo właśnie wtedy przechodzili taki etap w gospodarce jak Chiny obecnie (masowa produkcja często kradzionych patentów, masowe zamówienia jak najtańszych wyrobów).

    • 2 0

  • WSZYSTKO JEST Z CHIN!

    Prawie wszystko jest z chin , najczęściej zabawki . KTO MNIE POPIERA!

    • 1 0

  • JA

    • 0 1

  • ja cenie ich za talent tworczy

    i rece bo sa boskie w wykonaniu niektorych rzeczy ale polityka to im nie wyszla

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki
Pobożni i cnotliwi. Dawni...
wystawa
maj 15-31.12
Gdańsk, Muzeum Narodowe
Kolekcja dzieł Mariana Mokwy
Kolekcja dzieł Mariana Mokwy
wystawa
cze 16-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie

Sprawdź się

Sprawdź się

Hans Castorp, bohater jednej z książek Pawła Huelle, został "pożyczony" z powieści...