Wiadomości

Wszystko, czego dziś chce Izabela Trojanowska

Po miażdżącej recenzji w "Przekroju" szesnastoletnia zwyciężczyni opolskich Debiutów prawie zakończyła estradową karierę. Wyrzucona z liceum od­nalazła się w studium teatralnym, by już po kilku latach dotrzeć na sam szczyt - jako piosenkarka i jako aktorka. Te i inne opowieści z życia Izabeli Trojanowskiej można przeczytać w książce-rozmowie przeprowadzonej przez Leszka Gnoińskiego. Na zdjęciu: artystka podczas występu na Sopot Top Of The Top Festival 2019.
Po miażdżącej recenzji w "Przekroju" szesnastoletnia zwyciężczyni opolskich Debiutów prawie zakończyła estradową karierę. Wyrzucona z liceum od­nalazła się w studium teatralnym, by już po kilku latach dotrzeć na sam szczyt - jako piosenkarka i jako aktorka. Te i inne opowieści z życia Izabeli Trojanowskiej można przeczytać w książce-rozmowie przeprowadzonej przez Leszka Gnoińskiego. Na zdjęciu: artystka podczas występu na Sopot Top Of The Top Festival 2019. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

Ikona polskiej sceny muzycznej oraz niezapomniana Monika Ross z serialu "Klan". Właśnie ukazała się książka, w której artystka szczerze opowiedziała o swoim życiu. Z Izabelą Trojanowską rozmawiamy o gdyńskich czasach, nauce w Studium Wokalno-Aktorskim przy Teatrze Muzycznym w Gdyni i fanklubie "Rudy Kot". 11 października o godz. 16 w Muzeum Miasta Gdyni odbędzie się spotkanie z Izabelą Trojanowską i Leszkiem Gnoińskim - wstęp darmowy, ale obowiązują zapisy.



Nadchodzące koncerty w Trójmieście


23 września premierę miał wywiad-rzeka z Izabelą Trojanowską. Aktorka i piosenkarka w rozmowie z Leszkiem Gnoińskim pierwszy raz szczerze opowiedziała o swoim życiu i karierze. Książka jest nie tylko portretem fascynującej kobiety, matki, oddanej fanom artystki, ale także skarbnicą barwnych anegdot, zakulisowych wspomnień i towarzyskich skandali. To opowieść o polskiej piosence, teatrze, filmie, telewizji i modzie.

Magda Mielke: Właśnie ukazał się wywiad-rzeka z panią. Skąd się bierze potrzeba zdradzenia kulis zawodowego życia i opowiedzenia o tym prywatnym? To chęć podzielenia się swoimi wspomnieniami z szerszym gronem, z fanami, a może coś dla samej siebie, potrzeba spojrzenia na swoje życie z dystansu?

Izabela Trojanowska: To raczej podsumowanie mojego prywatnego i zawodowego życia. W tym roku obchodzę 40-lecie pracy artystycznej, wydaje mi się, że to najlepszy moment na takie podsumowania.

We wspomnieniach opisanych w książce sięga pani bardzo daleko, do dzieciństwa w Olsztynie, ale i do czasów trójmiejskich: nauki w liceum i w Studium Wokalno-Aktorskim przy Teatrze Muzycznym w Gdyni. Jak pani tam trafiła? Jak wówczas wyglądała nauka w szkole i same zajęcia?

Właśnie o tym wszystkim można przeczytać w książce. W dużym skrócie - to łańcuszek przypadków i moja wielka pasja sprawiły, że jako 17-latka wyruszyłam z rodzimego Olsztyna pobierać nauki w Gdyni. Studium Aktorskie przy Teatrze Muzycznym w Gdyni, jeszcze gdy dyrektorem była Danuta Baduszkowa, to najlepsze, co mi się mogło w tamtym okresie przytrafić.

Jak pani wspomina te czasy nauki? W jakich rolach głównie była pani obsadzana w Studium?

W bardzo różnych, od ról musicalowych - rola Lukrecji w "Machiavellim" Wasowskiego, po rolę Raisy w "Poemacie pedagogicznym" Makarenki.

Jedną z osób, które spotkała pani na swojej drodze podczas studiowania przy Teatrze Muzycznym, była Danuta Baduszkowa. Wpłynęła na pani drogę zawodową?

Zdecydowanie tak, miała nas, jak to się mówi, "na oku". Obsadzając powoli w spektaklach obserwowała nas i w razie potrzeby interweniowała. Nauczyła nas dyscypliny, miłości i szacunku do teatru.

Izabela Trojanowska zaśpiewała w Sopocie (wideo z 2017 roku):


W książce można przeczytać o pani pierwszym i chyba najważniejszym fanklubie: "Rudym Kocie". Znaleźć można zdjęcia, które dowodzą, że niejednokrotnie przychodziła pani na te spotkania. Jak doszło do powstania tego fanklubu? Nadal utrzymuje pani relacje z fanami?

Fanklub "Rudy Kot" założyli Grażyna Haluch i Michał Żejmis, z którymi studiowałam w Studium na jednym roku. Z fanami z tego i innych fanklubów mam kontakt do dziś, często przyjeżdżają na moje koncerty i bywa, że odwiedzamy się nawzajem. 

Jak dziś wspomina pani tamten gdyński okres?

Podziwiam siebie i wszystkich, którzy ukończyli tę szkołę, za samozaparcie i totalną rezygnację z życia poza teatrem. Pierwsze zajęcia zaczynaliśmy o godzinie ósmej, a kończyliśmy gdy zamykano teatr po spektaklu...

Izabela Trojanowska podczas koncertu w Operze Leśnej w Sopocie w 2013 roku.
Izabela Trojanowska podczas koncertu w Operze Leśnej w Sopocie w 2013 roku. fot. Dominik Staniszewski/Trojmiasto.pl
To samozaparcie doprowadziło panią do Opola? W tym roku mija 40 lat od legendarnego występu, po którym cała Polska była u pani stóp. Jak z dzisiejszej perspektywy ocenia pani tamto wydarzenie?

Kiedyś Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu był największym wydarzeniem roku. Ulice miast wyludniały się i wszyscy oglądali transmisje. Gdy ktoś nie miał swojego telewizora, chodził do sąsiadów. Nagrodzone premierowe piosenki Polskie Radio puszczało prawie non stop i trafiały automatycznie na listy przebojów i nuciła je cała Polska. Dzisiaj bardzo stracił na znaczeniu, należy się cieszyć, jeśli w ogóle się odbywa i ktoś go ogląda.

Czym dla pani jest dziś muzyka? Czego słucha pani na co dzień?

Lubię muzykę wyraźnie gitarową z wyrafinowaną sekcją dętą np. ostatnio zaczynam dzień od piosenki "Aura" Mroza. Pasjami słucham Amy Winehouse, Stinga, Bryana Ferry'ego z Roxy Music, Lenny'ego Kravitza.

Izabela Trojanowska podczas Sopot Top Of The Top Festival 2019.
Izabela Trojanowska podczas Sopot Top Of The Top Festival 2019. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl
Szybko przylgnął do pani wizerunek femme fatale, wampa... Nigdy nie przeszkadzało pani jak jest postrzegana, nie było ograniczeniem na drodze aktorskiej?

Pewnie było. Opiekunem naszego roku był profesor Henryk Bista. Prowadził nas przez cztery lata w kierunku aktorstwa komediowego. Zresztą mój dyplom aktorski jest tego najlepszym dowodem. Na pracy dyplomowej wystawiliśmy "Zielonego Gila" Tirso de Molina, a ja przed południem zagrałam w nim ognistą Inês, a popołudniu trochę "kopniętą" doñę Clarę.

Czego dziś chce Izabela Trojanowska?

Ta książka została napisana z myślą o tych wszystkich, którzy marzą o karierze aktorki czy piosenkarki. Chciałabym, aby te osoby zdały sobie sprawę, że to nie bułka z masłem i zabawa. To kompletny brak prywatności. Moja pasja mi wystarcza, żeby ciężko pracować, cały czas uczyć się na pamięć nowych rzeczy i zwalczać swoje tremy i demony. Może po przeczytaniu mojej książki będą potrafili odpowiedzieć sobie na nurtujące ich pytania.

Opinie (78) ponad 20 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Fajna kobieta! (3)

    • 41 11

    • nie dla ciebie (1)

      • 3 8

      • dokladnie

        genau

        • 1 3

    • Ale 40 lat temu

      • 3 3

  • (2)

    Pani Izabela jest pozytywna osoba, ale nie jestem jej fanem jeżeli chodzi o barwę głosu i styl aktorski. Niemniej życzę wszystkiego najlepszego

    • 35 6

    • to spadaj. nikt ci nie kaze i nie musisz komentowac jak ci sie nie podoba

      zajmij sie soba.

      • 2 16

    • Zaraz po niej w Rudym Kocie

      powstał fc zespołu LSD i Oddziału Zamkniętego. Wczesne lata 80-te.

      • 2 0

  • ona bardziej mówi niż śpiewa. (5)

    aktorsko kiedyś lepsza niż teraz. W karierze nikodema dyzmy zagrała dobrze ale juz w klanie była bardzo drewniana

    • 41 7

    • i kto ci placi za hejt? (3)

      zajmij sie tym co lubisz zamiast tu bez sensu komentowac

      • 2 19

      • hahahahaha. to jest hejt??? (2)

        • 17 2

        • tak, bo powiatpiewasz ze osoba ktora skonczyla studium wokalne baduszkowej nie spiewa. (1)

          • 1 13

          • Śpiewać to każdy może czasem lepiej a czasem gorzej ale nie o to chodzi

            • 3 0

    • No właśnie

      Jak to możliwe żeby być coraz gorszym? W Dyzmie nie była wybitna ale choć trochę naturalna. A w klanie czy grała w jednym czy w milionie odcinków takie samo drewno. Z samej praktyki pobytu na planie mogła czegoś się nauczyć. Może to tajemnica dobrego reżysera i montażysty? Za to płyta wciąż świetna.

      • 13 1

  • Miła kobieta ale jej aktorstwo jak dla mnie jest drewniane (1)

    • 41 4

    • W dawnych produkcjach cos tam grała.

      Ale od tylu lat tylko w Klanie, a to raczej nie rozwija :)

      • 2 1

  • E no, klasa z pani dziewucha! Dobrze było? ;)

    Nikodem wszystko to hurtem jej dał.

    • 26 5

  • a mnie do p. Izy bardziej niż Trojanowska pasowało - Izabela Trójmiejska . (1)

    • 7 9

    • kogo to zajmuje?

      • 0 1

  • najlepsza aktorka Klanu (1)

    bez dwoch zdan!

    • 5 24

    • polemizowałbym

      MAciek ma najlepszy flow

      • 12 0

  • Zmarnowana kariera (3)

    W szczycie kariery wyjechała do Niemiec i to był duży błąd bo tam żadnego sukcesu nie odniosła a straciła najlepsze lata

    • 30 3

    • a skad wiesz w czym tam grala? (2)

      • 0 3

      • (1)

        Mieszkam od 30 lat w Niemczech i ona była w Berlinie Zachodnim ale pracowała w kawiarni i nie występowała na żadnych scenach

        • 6 1

        • w tych 18 + nie?

          • 4 3

  • Prawie tak dobra jak Maryla Rodowicz (1)

    tez gra w filmach i spiewa.

    Niepodobna do dulkiewicz i calej redakcji tego pseudo dziennikarskiego towarzystwa.
    ktore powinno sie znalezc na mysiej
    szanuje ize i jej kreacje muzyczne

    • 5 16

    • No do Maryli to jej jeszcze dużo brakuje,
      słaby głos na żywo wypada bardzo cienko

      • 2 1

  • To była prawdziwa megagwiazda w latach 80. (9)

    A pamiętacie serial "Strachy"?

    • 14 4

    • (8)

      Ale te czasy już bezpowrotnie minęły, poza tym wyjechała do Niemiec i tam wegetowała wiele lat

      • 2 3

      • nie wegetowala. to ze nie jadla miesa to OK (7)

        a tam zarobila przynajmniej na dobry samochod i dom. ty co wtedy robiles?

        • 2 3

        • (6)

          Wiem bo w tym czasie mieszkałem w Berlinie Zachodnim ja pracowałem jako lekarz a ona jako kelnerka w kawiarni a samochód to też miała kiepski

          • 0 5

          • mowie o tym po powrocie (3)

            ty jakbys pracowal jako lekarz to musialbys byc nostryfikowany. Ona MIALA knajpe ktora pozniej przedstawiono w klanie.

            • 0 1

            • (2)

              Bzdury wypisujesz, dyplom mi uznano musiałem tylko specjalizację jeszcze raz zdawać, a w tej knajpie to ona też obsługiwała jako kelnerka więc nie wiem czy to taka kariera

              • 0 2

              • Chyba w N R D (1)

                • 0 1

              • Od 30 lat nie ma juz NRD ani RFN tylko sa Niemcy dzbanie!

                • 2 0

          • Wielokrotnie przełożony lekarz... (1)

            • 0 2

            • Przełożona to może być tylko pielęgniarka a nie lekarz dzbanie

              • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Kuligi dozwolone, choć z ograniczeniami. Ile kosztują, gdzie i jak są organizowane?
Kuligi dozwolone, choć z ograniczeniami
Śnieg pomógł odkryć dzieci w dorosłych
Śnieg pomógł odkryć dzieci w dorosłych

Kulinaria

Lokale otworzyły się pomimo obostrzeń
Lokale otworzyły się pomimo obostrzeń
Dokąd na pizzę neapolitańską w Trójmieście?
Pizza neapolitańska w Trójmieście

Sprawdź się

Który z ważnych polityków epoki PRL wstrzymał w latach 50. odbudowę Teatru Wybrzeże w Gdańsku?