• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Wirtualny etos "S"

Małgorzata Rybicka, żona Arkadiusza Rybickiego, któremu dedykowano akcję "Obywatel Solidarność" wzięła udział w performance opartym na technologii rozszerzonej rzeczywistości i ułożyła wirtualne słowo "solidarność".
Małgorzata Rybicka, żona Arkadiusza Rybickiego, któremu dedykowano akcję "Obywatel Solidarność" wzięła udział w performance opartym na technologii rozszerzonej rzeczywistości i ułożyła wirtualne słowo "solidarność". fot. Piotr Pędziszewski

W cieniu spektakularnych obchodów 30. rocznicy Sierpnia '80 przed gdańską Stocznią odbyła się impreza, która etos Solidarności chciała odnowić przez pryzmat nowoczesnych technologii. Jej efektem ma być m.in. wirtualne Muzeum Teraźniejszości.



Multimedialny kiosk, w którym z wirtualnych liter można było ułożyć słowo "solidarność" w 23 językach, stanął obok historycznej bramy do stoczni.
Multimedialny kiosk, w którym z wirtualnych liter można było ułożyć słowo "solidarność" w 23 językach, stanął obok historycznej bramy do stoczni. fot. Piotr Pędziszewski
Poniedziałkowa (31 sierpnia) akcja "Obywatel Solidarność" była przede wszystkim pierwszą w Trójmieście próbą zaprezentowania nowoczesnej technologii rozszerzonej rzeczywistości. Stojąc przed specjalnym multimedialnym kioskiem ustawionym przy historycznej bramie do stoczni i zbliżając do niego specjalny czarno-biały znak na kartce papieru, można było ułożyć z wirtualnych liter słowo "solidarność" w 23 językach.

- Nowe technologie, z którymi dzisiaj się zapoznajemy, dają nowe możliwości budowania wspólnoty, społeczeństwa obywatelskiego i artykułowania swoich marzeń - mówiła Małgorzata Rybicka, żona tragicznie zmarłego w katastrofie smoleńskiej Arkadiusza Rybickiego, któremu cały projekt był dedykowany.

Wcześniej w gdańskim Zieleniaku odbyły się warsztaty z wykorzystania technologii rozszerzonej rzeczywistości m.in. w tworzeniu wirtualnych galerii, które poprowadzili animatorzy kultury ze Stedelijk Museum z Amsterdamu.

- Chcielibyśmy zdigitalizować jak najwięcej przedmiotów i stworzyć w Internecie Muzeum Teraźniejszości, które byłoby interdyscyplinarnym zbiorem pamiątek poświęconych Solidarności - mówiła Beata Staszyńska, która wraz z holenderskim artystą Onno Hansenem jest współautorem projektu "Obywatel Solidarność".

Imprezę przed Stocznią zakończyła akcja Teleport Art, w czasie której można było nawiązać wideo-rozmowę na żywo z osobami w Gdyni, pokazy filmów i koncert gdańskiego zespołu Lipali.

Nie oznacza to jednak, że projekt "Obywatel Solidarność" został zakończony. 3 września ruszy internetowa ankieta i dyskusja o nowych 21 postulatach, a w połowie listopada zostanie wydana specjalna filmowo-dźwiękowa książka pt. "AR S". Natomiast za rok - 31 sierpnia 2011 - podczas drugiej edycji imprezy zostanie opublikowanych 21 nowych postulatów złożonych ze współczesnych marzeń Polaków.

Opinie (15)

  • społeczeństwo obywatelskie

    co to takiego?
    może poprosimy o ten link do artykułu nt. ile głosów trzeba w gdańsku zebrać, żeby rada miasta zechciała spojrzeć na projekt uchwały... jeśli w ogóle..
    a na razie obywatel niech sobie przesuwa literki w komputerku i nie przeszkadza urzędnikom organizować przetargów.

    • 5 0

  • Jedno pytanie czy jak zwykle za to wirtualne odnawianie etosu płacą podatnicy?

    Precz z tzw. "artystami" wyłudzaczami. Nie ma zmiłuj chcesz promować swoją sztukę dla sztuki rób to komercyjnie i nie żeruj na Solidarności i podatnikach.
    A gadanie o zaścianku włóżcie sobie w buty bo na całym świecie sponsorami sztuki są bogaci biznesmeni którym ta sztuka się podoba a nie biedny podatnik.

    • 8 0

  • tak

    a kto ci ośle powiedział że za twoja kase to zrobili a nie za kase sponsorów? Wez sie do roboty zamiast krytyowac wszystko i jęczeć jak to inni którym cos się chce robić trwonią nie twoje pieniądze

    • 0 0

  • tragicznie zmarły

    czy raczej poległy pod Smoleńskiem

    • 1 1

  • Na warsztatach niestety nie byłem, natomiast to co się działo na placu 3 krzyży, można określić w jeden sposób: organizacyjna farsa.. Bieganina, problemy techniczne z "nowymi" technologiami takimi jak video czat, zacinające się filmy na ekranach diodowych, konferencja na dachu gdzie potrzebna była transmisja TV, żeby zobaczyć co się dzieje 10 metrów od garstki zainteresowanych na placu.. Porażka. Kto za to zapłacił? Nie wiem, ale dość często pojawiało się logo Narodowego Centrum Kultury, które raczej prywatną organizacją nie jest..

    Ps. Plusem był koncert Lipali, ale jak dla mnie, dużo to on z tą akcją wspólnego nie miał..

    • 2 0

  • Polec, to można na bitwie. W katastrofie można tragicznie umrzeć/zginąć..

    • 1 0

  • do zbycha

    wystarczyło spojrzeć na logo narodowego centrum kultury zeby wiedzieć że nie jest to prywatny sponsor a kasa podatników

    • 0 0

  • maxie

    zgadzam się absolutnie
    farsa
    i lans autorów

    • 0 0

  • polec!!! a

    a cusz to za slowo

    • 0 0

  • http://sjp.pwn.pl/slownik/2503775/polec

    Wystarczy?

    • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA

wystawa

Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki

wystawa

Kolekcja w działaniu

wystawa

Sprawdź się

Sprawdź się

Jak nazywa się aktor Teatru Wybrzeże, który zagrał w najnowszym filmie Jana Komasy "Hejter"?

 

Najczęściej czytane