Wiosenne kolaże na ścianach sopockich kamienic

Zobacz, w jaki sposób ożyło podwórko przy al. Niepodległości w Sopocie

Tęsknota za wiosną i nieskrępowanym odpoczynkiem na łonie natury. Oto tematyka wielkoformatowych prac, które w piątkowy wieczór były wyświetlane w podwórku przy al. Niepodległości zobacz na mapie Sopotu między numerami 783 a 787. Przepełnione żywymi kolorami kolaże zainteresowały wielu przechodniów, którzy akurat znajdowali się w okolicy.



Czy w Trójmieście powinno się organizować więcej tego typu akcji?

tak, to świetny sposób na ożywienie sennych, miejskich przestrzeni 86%
trudno powiedzieć, to zależy od tematyki projektu 8%
nie, takie akcje robią wrażenie tylko na garstce ludzi 6%
zakończona Łącznie głosów: 51
Projekt "N° 785" to już trzecia tego rodzaju akcja autorstwa Roberta Sochackiego - gdańskiego artysty związanego z tutejszą Akademią Sztuk Pięknych - która odbyła się na terenie Trójmiasta. Dotychczas, artysta wyświetlał już swoje wielkoformatowe prace na budynku Europejskiego Centrum Solidarności oraz nad Motławą: na Żurawiu i Sołdku.

Tym razem, na lokalizację wybrano projekcji wybrano podwórze kamienicy przy al. Niepodległości. Wydawałoby się, że takie miejsce nie będzie najlepszym rozwiązaniem. Sąsiedztwo hałaśliwej i zatłoczonej ulicy, a także wszechobecne światło ulicznych latarni mogły zniechęcić uczestników projektu do podziwiania wizji artysty.

Stało się jednak zupełnie inaczej. Przy rozświetlonych kolorowymi kolażami ścianach przystanęli nie tylko ci, które specjalnie przyjechali do Sopotu, ale również dziesiątki przechodniów. Dziesiątki przechodniów, którzy trzymali w rękach siatki z zakupami czy służbowe teczki, spontanicznie zatrzymywało się w przy podwórku, aby choć na chwilę zanurzyć się w sztuce i oderwać się od codziennych obowiązków.

I o to właśnie chodziło. Tematyką piątkowych prac Sochackiego była bowiem tęsknota za wiosenną, ciepłą aurą oraz nieskrępowanym odpoczynkiem na łonie natury. Artysta w ciekawy sposób zaprezentował połączenie bujnej, nasyconej żywymi kolorami roślinności z sylwetkami zapracowanych ludzi. Warto również wspomnieć, że w tle prezentowanych kolaży leciały nastrojowe, uspokajające kompozycje autorstwa Sławomira Jaskułke, znanego pianisty i kompozytora.

- Tym razem nie będę opowiadał o przeszłości i historii, tylko skupię się na klimacie, który jest związany z tym miejscem. W piątek wieczorem, zmęczeni tygodniem pracy ludzie wracają do domów, stoją w gigantycznych korkach i myślą tylko o tym, żeby móc w końcu się odprężyć. I ja chcę im choć na chwilę pokolorować tę przestrzeń, wypełnić ją wiosną i ożywić - wyjaśnił Sochacki przed piątkowym pokazem.
Piątkowe projekcje były wyświetlane w godz. 19-22. Łącznie, obejrzało je kilkaset osób i jak już wcześniej wspomniano, większość z nich stanowili przypadkowi przechodnie. Ci, z którymi porozmawialiśmy o ich wrażeniach, bardzo pozytywnie odnieśli się do zaskakującej atrakcji. Ich wypowiedzi w większości świadczyły o tym, że Sochackiemu udało się wywołać w odbiorcach zamierzone emocje.

- Nie miałem zielonego pojęcia o tej akcji, ale bardzo mi się ona podoba. Przystanąłem tutaj zupełnie spontanicznie. Przyciągnęła mnie ta bujność żywych kolorów wyświetlanych prac w połączeniu z nastrojową muzyką. Projekcje bardzo mi się podobały. Miałem takie wrażenie, że na chwilę przeniosłem się z miejskiej dżungli do dżungli w lasach amazońskich. Na chwilę rozmarzyłem się i wyobrażałem sobie, jak odpoczywam z dala od miejskiego zgiełku - powiedział Michał, który właśnie wracał do domu z uczelni.

Opinie (14) 2 zablokowane

  • Opinia powiązana

    Zobacz Projekt N° 785

    Fajnie

    Fajnie widziec, ze cos sie dzieje w trojmiescie, poza standardowymi imprezami

    • 14 1

  • Opinia powiązana

    Zobacz Projekt N° 785

    Super! Fajny duet.

    • 6 1

  • Pieknie nakrecone

    J.w.

    • 7 1

  • czego to "artysta " nie wymyśli za publiczne pieniądze. (3)

    • 8 11

    • Przecież tu nie poszły żadne publiczne pieniądze idioto (1)

      • 3 6

      • A prund skont?

        • 3 2

    • Wymyśl, pokaż. Pohejtujemy.

      • 3 1

  • (3)

    To nie jest podwórko, tylko dziura po wyburzonej kamienicy w latach 80'. Ciekawe czemu nic tam nie wybudowano. Może jacyś spadkobiercy są i nic na razie tam nie robią. Jeżeli nie, to jest to dziura wstydu, jak w Gdańsku przed Notem.

    • 7 4

    • (2)

      G.......no prawda. To podwórko było miejscem zabaw dzieciaków od końca wojny....

      • 1 6

      • (1)

        Piszesz byle coś napisać, a prawda?

        • 1 0

        • Była tam kamienica,została wyburzona w latach 80-tych,od tego czasu został tylko plac i darmowe parkowanie.

          • 1 0

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Projekcje na sopockich kamienicach - Projekt N° 785

    Też możesz wymyśleć.Pokaż ocenimy ;) Jeśli, jest co..

    Niespełniony "artysta", czy jak?

    • 3 2

  • plumkanie

    kiepski pokaz leciał caly czas kolo

    • 3 2

  • Dlaczego ten caly sochacki nazywa siebie artysta?

    Skoro wezystko co robi jest odtworcze i małe. Na sile proboje wylansowac swoja malosc. Szkoda ze stoi za tym kiepscizna

    • 4 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Legenda Radmoru - wystawa
Legenda Radmoru - wystawa
wystawa
lis'20 7-29.08
Gdynia, Muzeum Miasta Gdyni
Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 11:00 - 18:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
John Faltin - fotograf Sopotu
John Faltin - fotograf Sopotu
wystawa
maj 10-17.10
g. 10:00 - 16:00
Sopot, Muzeum Sopotu

Sprawdź się

Sprawdź się

Jakie wydarzenie artystyczne zainaugurowało działanie Ergo Areny na granicy Gdańska i Sopotu?