Wiadomości

Wielka teatralna kumulacja

W "Czarodziejskim flecie" znajdziemy walkę dobrych mocy ze złymi, miłość, rubaszne żarty i magiczne gadżety. Czy Markowi Weissowi uda się z tego stworzyć przejmujący spektakl o filozoficznym przesłaniu?
W "Czarodziejskim flecie" znajdziemy walkę dobrych mocy ze złymi, miłość, rubaszne żarty i magiczne gadżety. Czy Markowi Weissowi uda się z tego stworzyć przejmujący spektakl o filozoficznym przesłaniu? mat. prasowe

Nadchodzący weekend jest dla trójmiejskich teatrów szczególny. Od 26 do 28 marca pięć z nich zaprezentuje w sumie sześć swoich najnowszych produkcji. Każdego dnia odbędą się dwie premiery.



Największą dawkę teatru proponuje Teatr Wybrzeże. W piątek, 26 marca, zobaczymy polską prapremierę "Persony" w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego, która powstaje na podstawie scenariusza filmu Ingamara Bergmana o tym samym tytule, z 1966 roku. Filmowa historia dwóch kobiet - Elżbiety Vogler (w tej roli u Bergmana zagrała Liv Ullmann) i jej opiekunki Almy (Bibi Andersson) - okrzyknięta została jednym z najbardziej enigmatycznych filmów w historii kina. Zaś wybitnemu polskiemu reżyserowi, Krystianowi Lupie, posłużyła niedawno za kanwę ostatnich dwóch produkcji teatralnych - "Persona. Marilyn" i "Persona. Ciało Simone".

Dzień później Wybrzeże wystawi również prapremierowo "Naszych najdroższych" Phillipa Osmenta w realizacji Rudolfa Zioło. - Podglądamy życie grupy mieszkańców małego miasteczka, których łączą koligacje rodzinne i przynależność do miejscowego, kościelnego chóru. Z pozornie błahych, niewinnie prozaicznych rozmów krystalizuje się dziwny, duszny krajobraz ludzki, pełen wzajemnych zaszłości, miłosnych zawodów, rozczarowań jakością własnego życia - mówi Grzegorz Kwiatkowski, rzecznik prasowy Teatru Wybrzeże.

Czy nagromadzenie teatralnych premier w jednym czasie to dobry pomysł?

tak, już szykuję się na prawdziwą ucztę teatromana! 29%
to nieistotne, termin premiery nie jest ważny, ponieważ sztukę można obejrzeć kilka dni później 32%
nie, bo świadczy o tym, że trójmiejskie teatry nie potrafią skoordynować swojej pracy 39%
zakończona Łącznie głosów: 31
W piątek, 26 marca, swoją premierę będzie miał także Teatr Miejski w Gdyni. "Ostatnia taśma" (znana również jako "Ostatnia taśma Krappa") Samuela Becketta to monodram Eugeniusza Krzysztofa Kujawskiego w reżyserii Katarzyny Deszcz. Beckett napisał tę sztukę w 1958 roku. Polska prapremiera tego tekstu miała miejsce w Krakowie (1959). Spośród polskich realizacji najczęściej (trzykrotnie) reżyserii tej jednoaktówki podejmował się czołowy polski tłumacz Becketta, Antoni Libera. W Krappa wcielili się m.in. Tadeusz Łomnicki i Zbigniew Zapasiewicz.

- Ostatnia taśma to dramat, podejmujący jeden z podstawowych tematów całej twórczości Becketta - zagadnienie tożsamości jednostki ludzkiej - mówi Antoni Libera. - Rzecz w tym, iż jest ona nieciągła. Człowiek w dzieciństwie, w okresie dojrzałości i starości to trzy najzupełniej różne istoty, spojone jedynie pamięcią samego siebie, a nie rzeczywistą identycznością.

Równolegle z premierą "Naszych najdroższych" Teatru Wybrzeże w Międzynarodowy Dzień Teatru trzecią cześć tryptyku Mozartowskiego - "Czarodziejski flet" zaprezentuje Państwowa Opera Bałtycka. - Operę tę czytamy bardzo serio - przyznaje reżyser "Czarodziejskiego fletu", Marek Weiss. - To nie jest bajka o księciu, szukającym ukochanej i jego kompanie. Papageno nie jest typem Dyla Sowizdrzała, bo taka interpretacja czyni krzywdę dziełu Mozarta. Duet Papagena i Paminy ukażemy, niczym wątek miłosny Tristana i Izoldy.

Niedziela, 28 marca, należeć będzie do spektakli dla dzieci.

O godz. 17:00 gdański Teatr Miniatura zaprezentuje pierwszą tegoroczną premierę, "Szalone zoo" w reżyserii jego dyrektora, Konrada Szachnowskiego. - Po raz pierwszy w naszym teatrze próbujemy pokazać rewię z lalkami i pełnym rewiowym anturażem - przyznaje reżyser przedstawienia. - Rewia składa się z dwóch części - w pierwszej zwierzęta prezentują swoje umiejętności i talenty, w drugiej swoje marzenia.

W spektaklu Miniatury ujrzymy lalki żyworękie, jawajki, pacynki i marionetki sycylijskie. Spektakl przeznaczony jest dla dzieci od czterech lat.

Natomiast dwie godziny wcześniej premierę swojego spektaklu dla dzieci zaplanował Teatr Znak. Spektakl "Kufer pełen wierszyków w Baltazara Teatrzyku" reżyseruje Marian Konrad Rajski. Będzie to edukacja teatralna dla dzieci w wieku szkolnym, z wprowadzeniem podstawowych pojęć z zakresu teatru (scena, oświetlenie, dekoracje, rekwizyty, aktor, inspicjent), o które zadba tytułowy Baltazar, dyrektor małego teatru.

Opinie (37) 5 zablokowanych

  • Prapremiera o "Naszych najdroższych" rodzinach katolickich? (27)

    Bywalcy teatru twierdzą, że coraz częściej wyśmiewa się chrześcijańskie wartości takie jak rodzina i bezpośrednio Kościół katolicki. Jak pisze krytyk teatralny pani Temida Stankiewicz-Podhorecka, "odnosi się wrażenie, że istnieje jakiś scenariusz bardzo precyzyjnie przygotowany, według którego systematycznie dokonuje się dziś niszczenia kultury zakorzenionej w chrześcijaństwie".

    • 9 2

    • To może być prawda... (21)

      Może chodzi o to, abyśmy byli bezkrytycznymi nabywcami reklamowanych produktów (leki, leki, leki a potem reszta) ?

      Ludzi z małymi rozumkami bardzo łatwo "ustawić w szereg".
      Kultura jest wyznacznikiem cywilizacji, a chyba wszyscy widzą co się u nas dzieje.

      P.S.

      - Światem ma rządzić kilka koncernów i dwie organizacje.!
      - Wszystkim wszyjemy mikroprocesory w imię ich dobra !

      • 2 0

      • Dokładnie o to chodzi, abyśmy byli bezkrytycznymi nabywcami i konsumentami tego wszystkiego, co ideologiczna utopia lansuje

        Wojna kulturowa trwa prawdziwie. Czy teatr dba o wszechstronny rozwój osoby? A może jest tak, że preferowane są sztuki wychwalające osobowości niewolnicze, bałamutnie określane jako praktyczne. Obserwując różnorakie działania decydentów w polityce, mediach i kulturze nieodparcie nasuwa się myśl, że "naszym wybranym mędrcom" chodzi o ukształtowanie bezmyślnych robotów myślących tylko o konsumpcji, o wyszkolenie najemnych pracowników - uzależnionych od seriali telewizyjnych, internetu, kolorowych "pisemek" - którzy dadzą się łagodnie prowadzić przez mających swój określony cel propagandzistów.

        • 1 0

      • Poczytaj najpierw czym jest Chrześcijaństwo (19)

        i nie myl pojęć. Katolicyzm to zwodząca ludzi "nierządnica Babilonu" z 17-ego rozdziału Apokalipsy (ostatnia księga w Biblii). Okłamują was grając na waszych emocjach aby odsunąć od WAS Biblię, której nie wolno wam czytać. Przecież nie znacie nawet dekalogu W CAŁOŚCI - 20 rozdział Księgi Wyjścia (zwłaszcza 2go ani 4go Przykazania, które nadal obowiązują KAŻDEGO)
        Pamiętajcie "Choćby ktoś przestrzegał całego PRAWA, a przestąpiłby jedno tylko PRZYKAZANIE, ponosi winę za wszystkie". Jakuba 2: 10 i nie ma dla takich Zbawienia

        • 0 0

        • My, Kościół Boga, posiadamy wizję obejmującą wszystkie kultury - wizję, która jest w dodatku kulturą człowieka (18)

          Nie podoba się to przeciwnikom Chrystusa, dlatego byliśmy i jesteśmy (nie tylko przez heretyków i ateistów) prześladowani.

          My, katolicy wiemy, że "Poza Kościołem nie ma zbawienia". W Ewangelii raz mówi się o niemożliwości zbawienia bez realnej łączności z Chrystusem: "Kto uwierzy i ochrzci się, będzie zbawiony; kto nie uwierzy, będzie potępiony" (Mk 16,16). Innym razem powiada Ewangelia, że będziemy sądzeni z naszych czynów i w zależności od tego wejdziemy do chwały wiecznej albo zostaniemy odrzuceni (Mt 25). Nie ma sprzeczności między tymi dwoma spojrzeniami: Ludzka uczciwość nie może sama z siebie przybliżyć nam zbawienia, możemy je otrzymać tylko od Chrystusa. Ale zarazem nie będą zbawieni ludzie czyniący zło. Tylko człowiek uczciwy może osiągnąć zbawienie: jeśli swoją uczciwość i samego siebie otworzy na moc Chrystusa. A dzieła zbawienia i uświęcenia człowieka Chrystus dokonuje w Kościele: tutaj głosi się słowo Boże, w sakramentach otrzymujemy realny przystęp do Chrystusa Zbawcy, w Eucharystii zaś możemy wejść w najściślejszą komunię z Chrystusem. On sam każe nam zapraszać do Kościoła wszystkie narody: jeśli wobec tego poważnie myślę o swoim zbawieniu, nie jest rzeczą obojętną, czy wierzę w Chrystusa czy nie, jestem w Kościele czy poza nim. Tylko tym, którzy wierzą w Chrystusa i starają się pełnić Jego wolę, można głosić radosną pociechę: "Cieszcie się i radujcie, bo imiona wasze zapisane są w niebie" (Łk 10,20).

          • 0 0

          • Co liturgiczny kanibalizm tzw. "eucharystii" ma wspoólnego ze Zbawieniem? (17)

            Katolicy są upici winem Babilonu z 17 rozdziały Objawienia i uważają, że nierządnica czyli watykan - porównajcie tylko cechy nierzadnicy - to jakoby Oblubienica czekająca na Oblubieńca - Chrystusa który przyjdzie niebawem i nie do katolików a tych, którzy są "wywołani z" - gr. ecclesia użyte w stosunku do zbioru Chrześcijan zwanymi Oblubienicą. TO JEST KOŚCIÓŁ a nie katolicka synagoga szatana Objawienie 2: 9 i 3: 9 !!! Porównaj Objawienia 18 : 4-5 i 2 Koryntian 14-18

            • 0 0

            • Oblubienica z 12 r Objawienia to kościół i tylko ona (1)

              a nie nierządnica katolicyzmu - watykan z 17go i jej córki wszystkie założone przez nią tzw. "kościoły" tworzące babilon - ekumenę dni ostatnich .Objawienie 17:5
              Przeczytajcie i nie chodźcie do ŻADNEGO tzw. "kościoła"!! TO ZGODNIE Z BIBLIĄ KŁAMCY!!!!!

              • 0 0

              • Nauka Kościoła katolickiego

                Jezus wyraźnie podkreślił, że zakłada Kościół wsparty na "skale" - Piotrze, mówiąc: "Ty jesteś Piotr (czyli skała), i na tej Skale zbuduję Kościół mój" (Mt.16,18). Chrystus obiecał też, że moce szatana nie zapanują nad Kościołem. Czym jest moc szatana? Jezus mówi, że jest to śmierć i kłamstwo (patrz J.8,44). Pomimo że umarł Piotr, śmierć nie zatriumfowała, gdyż nieprzerwana linia papieży nadal pozostawała skałą, która nauczała tego czego nauczał Jezus. Nieprawda też nie zwyciężyła, gdyż Kościół naucza wszystkich doktryn, zarówno tych z Biblii, jak i Świętych Tradycji - bez błędów (nieomylnie), zgodnie z obietnicą Jezusa: "Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze - Ducha Prawdy. Duch Święty... On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystkim, co Ja wam powiedziałem" (J.14,16; 26). "A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata" (Mt.28,20).
                Papież, następca Piotra, jest głównym pasterzem Kościoła. Ale również innym powierzono opiekę nad stadem. Jezus powiedział do Apostołów: "kto was słucha, Mnie słucha" (Łk.10,16). Z kolei św. Piotr pisał: "I On ustanowił jednych apostołami, innych prorokami, innych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami dla przysposobienia świętych do wykonywania posługi...".

                • 0 0

            • Nauka Kościoła katolickiego (14)

              Msza Święta jest ofiarą Męki Pańskiej przeniesioną w postaci sakramentu na nasze ołtarze. W chwili konsekracji chleb i wino przestają istnieć. Pozostaje jedynie ich powłoka. Całkowicie przeistaczają się w prawdziwe Ciało i Krew Jezusa Chrystusa. Musimy rozumieć Chrystusa zgodnie z Jego słowami: "...to jest Ciało moje... To jest Krew Przymierza..." (Mk.14,22; 24)
              Jezus ponownie stwierdza w szóstym rozdziale Ewangelii Św. Jana, iż chce, byśmy żywili się Jego ciałem i krwią: "Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życia świata... Jeśli nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w niebie" (J.6,51; 53; patrz też 6,54; 56; 57; 58).
              Jezus dał do zrozumienia tak jasno i dosłownie, że: "Odtąd wielu uczniów Jego odeszło i już z Nim nie chodziło" (J.6,66). Lecz czy Jezus zmienił wtedy swe słowa choć odrobinę, czy udzielił im "łatwiejszej" nauki? Nie. W zamian zwrócił się bezpośrednio do swych dwunastu Apostołów tymi słowami: "Czy i wy chcecie odejść?"(J.6,67). Wolał stracić najbliższych mu przyjaciół niż zmienić nauki o swej obecności w Eucharystii. Święty Paweł daje do zrozumienia, że pierwsi chrześcijanie dosłownie rozumieli słowa Jezusa dotyczące Eucharystii: "Dlatego też kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej" (1 Kor.11,27).

              • 0 0

              • "To ja" przestań cytować jezuitę i zacznij myśleć samodzielnie (13)

                Przecież to nie jest takie trudne. A może nie masz nic do powiedzenia tylko potrafisz rzucać cudzymi cytatami? Przecież masz własny mózg - nie jezuity.Inaczej "to ja" zmieni się w "to jezuita". A może grasuje tu babiloński czciciel lucyfera? Przeczytaj Biblię a kościół zostaw. Nie z uczestnictwa w satanizmie będziemy rozliczani, lecz z przestrzegania przykazań.Jak Kościół katolicki zmienił Biblię Starego Testamentucz.

                • 0 0

              • Mam nie cytować Słowa Bożego? Samodzielnie, czyli inaczej, jak Chrystus Pan uczył? (12)

                Od zawsze egoizm nam wmawia, że królestwo Boże to coś filozoficznego i uczonego, tymczasem Pan Jezus mówił o niebie w prostych przypowieściach. Że i tam będą obsłużeni, po rękach całowani? Że jeśli nie będę po sobie sprzątać i zmywać naczyń, będę miał/a dość czasu w czyśćcu na własnych brudów usunięcie, bo do nieba żadna skaza nie wejdzie? Takie nauki można przyjąć (i pokorni je przyjmują chętnie) i nie przyjąć, jak pyszni i butni faryzeusze - i te współczesne - które/rzy w swoim zadufaniu nie widzieli (i nie widzą) siebie w roli obsługujących i po rękach całujących. Przyjmują inne prawdy - te bardziej życiowe, żeby się do tego życia dopasowały, żeby były takie, jak to życie - szablonowe i konwencjonalne. Żeby nic się nie zmieniło, bo przecież tak było zawsze, bo tradycja.

                "Odejmę serce kamienne z waszego ciała" (Ez.11,19; porównaj też Łk.1,52-53; 6,37-38) Jeżeli nasze serca stwardnieją (manią wielkości miłości własnej), to nigdy nie zrozumiemy nawet najbardziej podstawowych prawd duchowych. Przywódcy religijni z czasów Jezusa mieli trudności ze zrozumieniem wielu z Jego nauk, gdyż próbowali wszystko rozstrzygnąć za pomocą swych umysłów, a priorytet poważania siebie i pierwszeństwa swojego stanu był główną przeszkodą w rozumieniu sercem. Zatwardziałość kamiennych serc jest spuścizną oddawania czci kamiennym bałwanom, czyli sobie, zamiast Bogu obecnemu w każdym bez wyjątku człowieku. Ale Bóg i prawdziwa prawda o dobru, prawdziwa MIŁOŚĆ, nie da się zamknąć w żadnych regułkach i schematach egoistów. Jezus ukochawszy prostotę i pokorę powiedział: "Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom".

                • 0 0

              • Nie ma czyśca!!! (11)

                W Biblii nie występuje nic podobnego a cytujesz artykuł jezuity.

                Wklejcie fragment w Google i sami sprawdźcie, że z Biblią te bzdury satanistycznego Babilonu nie mają nic wspólnego.

                Nie czytajcie kłamstw jezuitów! Czytajcie Biblię i nie ufajcie księżom!!!

                • 0 0

              • Sprawiedliwością jest Bóg i to Jego sprawiedliwość sprawia, że tylko nieliczni idą po śmierci bezpośrednio do Nieba (10)

                Znakomita większość z nas grzeszników, nie obciążonych grzechem śmiertelnym, za łaską Chrystusa i dzięki Jego przelanej Krwi Zbawczej, mimo naszych grzechów, doświadczymy zbawienia też. Ponieważ jednak żadna skaza do Nieba wejść nie może, proces z brudów ziemskiego grzechami skażenia będziemy musieli przejść w czyśćcu. Potępieni, nienawiścią do Boga i Jego Kościoła żyjący, pójdą do piekła. Te (ukazane w dużym skrócie) prawdy są poparte cytatami Pisma Świętego też.

                • 0 0

              • Nie ma czyśćca ani piekła! Nie słuchaj księży!!!! (9)

                Nie ma też natychmiastowego Nieba! Przeczytaj co na to Biblia: 1 Tesaloniczan 4: 16-17

                • 0 0

              • Jezus mu odpowiedział: "Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju" (8)

                "I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogą; bójcie się raczej tego, który może i duszę i ciało zniszczyć w piekle."
                "Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd (z więzienia, czyli z czyśćca), aż zwrócisz ostatni grosz"

                • 0 0

              • UWAGA UWAGA (7)

                PRZECZYTAJ TO KONIECZNIE a otworzy Ci oczy i wszystkim tkwiącym w katolickim Babilonie!
                Kłamstwo o czyśćcu ostatecznie obalone

                http://tiny.pl/89zl

                • 0 0

              • 2 dodatkowe (6)

                Na dodatek jeszcze te dwa jako dorzynanie zabobonów katolicyzmu

                http://tiny.pl/jxhg

                http://tiny.pl/hgfn5

                W Twoim kościele od samego początku jego istnienia, tj. od IV wieku naszej ery, gdy założył go tj. KOŚCIÓŁ RZYMSKO KATOLICKI, mówi się jedno, a praktykuje się co innego! KRK to typowy przykład dwójmyślenia. Maluczkim karze się wierzyć w jedno, a praktykować zupełnie co innego! Mówi się, ze zabobony są grzechem, ale NIE ROBI SIĘ ABSOLUTNIE NIC, żeby je wykorzenić! W katolicyzmie można wierzyć w co się chce lub nie wierzyć w ogóle w nic i być członkiem tej organizacji! Nie ma to absolutnie NIC wspólnego z chrześcijaństwem, o którym naucza Biblia

                Zabobony to 100% nauczania Twojego kościoła! Grzechem zaś nazywa się odejście od praktykowania i wiary w te zabobony, które są fundamentem istnienia tej organizacji! Więc nie opowiadaj mi banialuk drogi "To ja", bo to niepoważne!

                • 0 0

              • Opinia została zablokowana przez moderatora

              • Zaufałeś masonerii czyli kłamcom, złym ludziom (4)

                Objawienia fatimskie były dla portugalskich wolnomyślicieli "żałosną i wsteczną próbą pogrążenia Portugalczyków raz jeszcze w ciemności czasów przeszłych". Nie dziwi, że ogłosili oni manifest, w którego zakończeniu czytamy: "Wyzwólmy się i oczyśćmy nasze umysły nie tylko z głupawej wiary w takie ordynarne i śmiechu warte sztuczki jak Fatima, ale zwłaszcza z jakiejkolwiek wiary w to, co ponadnaturalne, i w rzekomego Boga wszechmogącego, wszechwiedzącego - i w ogóle 'wszech'. Jest to narzędzie łajdaków o wyrafinowanej wyobraźni, którzy dla własnych celów pragną zdobyć łatwowierność ludu". Nie poprzestano na deklaracjach i zachętach. W dniu 6 marca 1921 r. grupa masonów podłożyła ładunek wybuchowy pod prowizoryczną kaplicę postawioną na miejscu objawień oraz pod drzewo, którego cztery lata wcześniej nie udało się im ściąć. Eksplodowały trzy ładunki, niszcząc dach kaplicy; bomba podłożona pod drzewem nie wybuchła. Ale figury Matki Bożej Fatimskiej nie udało się zniszczyć. Tej nocy zabrała ją do swego domu pewna pobożna kobieta...
                Jak odczytujemy ten i wiele innych faktów? Znaki Fatimy są jednoznaczne. Zwycięstwo przyjdzie, ale będzie to zwycięstwo nie masonerii, lecz Najświętszej Panny - Maryi Niepokalanej i Jej Niepokalanego Serca.

                • 0 0

              • Kłamstwo Fatimy obalone (3)

                w tym filmie

                http://video.google.com/videoplay?docid=4600648420510190200#

                jak i wiele innych katolickich zabobonów. Masonerię założył Watykan dla zniszczenia Chrześcijaństwa. Dlatego większość pseudochrześcijańskich sekt założyła masoneria na polecenie jezuitów. Dokształć się.

                Przeczytaj to
                http://tiny.pl/hgf89

                • 0 0

              • Kłamstwo tzw. "Objawień maryjnych" i ich satanistyczna zwodnicza geneza

                dokładnie przedstawiona w multimedialnej prezentacji od 56 min. poniższego filmu

                http://video.google.com/videoplay?docid=4600648420510190200#

                Obejrzyj i przemyśl

                • 0 0

              • Wybacz, ale teraz to piszesz zwyczajne brednie (1)

                To oczywiste, że jedną z zasadniczych cech masonerii jest antychrystianizm, co wyraża się w jej szczególnej wrogości wobec Kościoła katolickiego.

                To nieprzypadkowo mason Oliveira dos Santos porywa małych wizjonerów z Fatimy, by zmusić ich do wyznania sekretu i ogłoszenia, że nie ma objawień, bo nie ma Boga! Arturo Santos, z zawodu kowal, w wieku 26 lat wstąpił do loży masońskiej w Leirii, a następnie założył odrębną lożę w Ourem. 13 sierpnia 1917 r. aresztował Hiacyntę, Łucję i Franciszka i poddał je wielogodzinnemu przesłuchaniu. Groził im torturami. Bez skutku.
                Jak zakończyły się tamte wydarzenia? Mason Santos musiał szukać pomocy u ojca Hiacynty i Franciszka, groził mu bowiem samosąd. Przegrał, a życie uratowali mu ci, których najbardziej skrzywdził. Dziwny to fatimski znak czasu...

                • 0 0

              • "Mason Santos musiał szukać pomocy u ojca Hiacynty i Franciszka, groził mu bowiem samosąd."

                Bo to jezuici założyli masonerię. Obejrzyj te dwa wykłady i dokształć się wreszcie. CAŁA MASA DOWODÓW NA ŚWIATOWE ZWIEDZENIE NA PODSTAWIE BIBLII I TYLKO NIEJ a nie kłamstw watykańskiego antychrysta!

                The Secret Behind Secret Societies
                http://tiny.pl/hgfsv

                HIDDEN AGENDAS
                http://tiny.pl/hgf6q

                A New World Order
                http://tiny.pl/hgfs3

                Poza tym przeczytaj wreszcie Biblię a zacznij od 17 r. Objawienia (Apokalipsa) gdzie Kościół Rzymsko katolicki ukazany jest jako Antychryst.

                • 0 0

    • hmmm (3)

      Nazywanie pani Temidy "krytykiem teatralnym" jest bardzo ciężkim nadużyciem...

      Pani Temida w "Naszym Dzienniku" uprawia krytykanctwo wszystkiego, co odstaje od - w jej pojęciu - normy katolickiej, a nie krytykę.

      • 4 1

      • Tak, tak... (1)

        Nasz Dziennik uprawia wkręcanie ludziom różnych teorii spiskowych. A pani Temida... szkoda słów. Cały ten Nasz Dziennik to intelektualne dno. Ot co!!!

        • 1 0

        • Michnikowszczyzną zniewoleni strasznie boją się "teorii spiskowych". Straszne!!! A wiedzą chociaż co to takiego?

          Ci z Jasnogrodu nigdy nie piszą na poruszane tematy, tylko zawsze oceniają osobę Tutaj mamy krytykę osoby znanej z piętnowania tego, co uderza w wartości narodowe i religijne. Prof. Henryk Kiereś, kierownik Katedry Filozofii Sztuki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II ocenia to tak: "Jeśli ktoś pisze do rzeczy, kto krytykuje teatr za to, że niesie ze sobą nurty nihilistyczne, staje się po prostu niewygodny. Pani Stankiewicz-Podhorecka okazała się w tej sytuacji ideologicznie niepoprawna i dlatego należało ją wykluczyć".

          • 0 1

      • Prawda boli? Prawdziwa sztuka krytyki się nie boi - prawda to, czy nieprawda?

        Temida Stankiewicz-Podhorecka, której w zeszłym roku Teatr Dramatyczny im. Gustawa Holoubka i Teatr Na Woli odmówiły zaproszeń na spektakle ocenia to tak: To dyskryminacja mojej osoby ze względu na wyznawany przeze mnie światopogląd oraz to, że piszę w "Naszym Dzienniku".
        Dla miernych i biernych każdy pretekst jest dobry. Strach ogarnął aktorów na wiadomość, że pani krytyk miała rozmawiać na jednym z tych spektakli.

        • 0 1

    • Opinie na temat współczesnego teatru są różne - media polskojęzyczne oceniają inaczej jak narodowo-katolickie

      Temida Stankiewicz-Podhorecka, krytyk teatralny: Wystarczy spojrzeć na repertuary teatralne, obejrzeć przedstawienia. Aż roi się w nich od rozmaitych pomówień Polaków, a to o antysemityzm, a to o homofobię, a to o nacjonalistyczne postawy - co w innych krajach nazywa się patriotyzmem, a to o ciemnogród umysłowy i obyczajowy, kiedy próbujemy przeciwstawić się ewidentnie niszczycielskiej działalności tzw. twórców kultury, "młotkującym", wbijającym nam do głów, że prezentowane na scenie rozmaite dewiacje są normą i posuwają świat do przodu, itd., itd. O wulgaryzacji słowa i obrazu już nie wspomnę. Język polski zamieniony został na scenie w rynsztok. I nie ma co się dziwić, że młodzież posługuje się taką właśnie rynsztokową mową. Polskę i Polaków teatr najchętniej widzi w karykaturalnym rysunku, coś w rodzaju telewizyjnych Kiepskich. Rzadko można już spotkać na scenie rzetelnie potraktowaną klasykę, dramat romantyczny, który przecież jest naszą chlubą. Ileż tam nieprzebranego bogactwa treści, głębokiej myśli i wielkiej miłości do Ojczyzny. A słowo polskie, na przykład Cyprian Kamil Norwid... Dlaczego na najbardziej prestiżowej narodowej scenie nie ma dzieł Norwida?

      • 1 1

  • Kto robil tan beznajdziejny plakat do czarodziejskiego fletu? nedzaaaa!!!!

    • 10 2

  • co za róznica

    Skoro biletów do teatru i tak nie da się zarezerwować.
    Chyba, że ma się "wtyki" i zna się repertuary na przyszłe miesiące.
    Kilka dni po wejściu repertuaru (co miesiąc zmiana) wszystkie bilety są zarezerwowane więc równie dobrze można nie pisać o teatrach wcale.

    • 4 1

  • Repertuary

    Repertuary pojawiają sie dość wcześniej na stronie teatru.
    a co do biletów to ja jeszcze nie byłem na spektaklu gdzie był komplet widzów.
    wszyscy chcą tylko bilety na "Tanie czwartki" a i tak większość ludzi nie przychodzi na zarezerwowane miejsca

    • 1 1

  • KATOLE TO JEDNAK CIĘŻKA SPRAWA

    • 1 0

  • Opinia została zablokowana przez moderatora

  • i znowu żenujacy plakat do spektaklu POB
    dlaczego w innych teatrach afisz jest czesto prawdziwym arcydzielem? kto je projektuje dla gdanskiej Opery? chyba sam pan Weiss rysuje je w paincie
    zawsze musi byc to jakies glupkowate zdjecie czy cos takiego
    wystarczylo ze raz przygotowano Wesele Figara w koprodukcji z Wroclawiem i plakat zaprojektowal mistrz w tej dziedzinie, od razu bylo na co popatrzec

    afisz ma byc zwiastunem spektaklu i znowu trafnie sugeruje ze bedzie to chala. Z poprzednimi inscenizacjami Opery Baltyckiej bylo dokladnie to samo
    ale to tak na marginesie
    zreszta coz wspanialego moze wyrezyserowac Pan Dyrektor?

    • 12 3

  • Cały artykuł (dość przerażający ilością dowodów nie tylko z Biblii) na okłamanie was przez satanistyczny watykan

    http://prawda2.info/viewtopic.php?p=100441#100441

    Czytajcie Biblię i uciekajcie od wszystkich kościołów!!!!

    • 0 0

  • z tego,

    co mi babcia mówiła pamiętam, że aktorów zaczęto chować na cmentarzu dopiero pod koniec dziewiętnastego wieku - wcześniej za murem cmentarnym, w niepoświęcanej ziemi, jak psa, w polu. i szczerze mówiąc, bardziej mi się tamto podobało niż to obecne, parszywe zakłamanie, bo przejrzyściej odzwierciedlało wzajemną relację międzyśrodowiskową. ale to siedzi w głowach wciąż. dajcie spokój pani temidzie, ona niewinna, taki jest świat. a wszystkim, z okazji niedzieli - buźka!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • 1 0

  • kiedy się kończy kadencja Orzechowskiego ?

    jak w tytule

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

30

listopada

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Rozrywka

Filmy, które straszyły nas w dzieciństwie
Filmy, które straszyły nas w dzieciństwie

Kulinaria

Złociste i chrupiące. Skąd dobre frytki w Trójmieście?
Smaczne frytki w Trójmieście
Jedzenie na telefon - komu się to opłaca?
Jedzenie na telefon - komu się to opłaca?

Sprawdź się

Który słynny polski reżyser rozpoczynał karierę teatralną w Teatrze Wybrzeże?