Wiadomości

Wielka feta z tangiem i carillonem. GIWK świętowała 15. "urodziny"

Zobacz naszą relację z wydarzenia

Warsztaty tanga pod chmurką, malowanie wodą, wodna kawiarenka, a w finale pokazy taneczne oraz widowiskowy koncert na carillon i fontannę - takich atrakcji mogliśmy doświadczyć w sobotni wieczór na Placu Heweliusza podczas specjalnej odsłony cyklu Wodowanie Sztuk. Oprawę muzyczną zapewnili zespół Zagan Acoustic i carillonistka Anna Kasprzycka, zachwycając słuchaczy kunsztem i znakomitymi aranżacjami najpopularniejszych tang.



fontanna Heweliusza to nowoczesne urządzenie, które umożliwia tworzenie różnorodnych, ciekawych wizualnie obrazów wodnych i świetlnych, zapewniając przy tym letnie orzeźwienie oraz miły wypoczynek gdańszczanom i turystom.

Koncert na fontannę Heweliusza i carillon



Do tego kameralnego widowiska, w 2016 roku, dołączył unikatowy gdański instrument - carillon Kościoła św. Katarzyny. Instrument został odbudowany w latach 1989-2006 i posiada 50 dzwonów, co czyni go największym carillonem koncertowym w Europie Środkowej.

Gdańsk jest jedynym polskim miastem, które wykorzystuje oryginalne połączenie fontanny i carillonów. Od maja do września Polskie Stowarzyszenie Carillonowe wraz z Muzeum GdańskaGdańską Infrastrukturą Wodociągowo-Kanalizacyjną organizują cykl Wodowanie Sztuk, podczas którego muzyka grana na dzwonach akompaniuje pokazom fontanny. A że spółka GIWK obchodzi w tym roku 15. "urodziny", jej władze postanowiły uczcić jubileusz spektakularnym plenerem artystycznym inspirowanym żywiołem wody.

Wydarzenie zapowiadaliśmy w kalendarzu imprez oraz cyklu Planuj tydzień - czytaj w każdy czwartek o godz. 10


Jubileusz z tangiem w roli głównej



Główną atrakcją sobotniej imprezy były darmowe warsztaty tanga argentyńskiego prowadzone przez tancerzy z duetu Tangoki. Mogły w nich wziąć udział osoby, które ukończyły 16 rok życia. Po warsztatach na terenie Skweru Heweliusza rozbrzmiewała muzyka w wykonaniu zespołu Zagan Acoustic (Paweł Zagańczyk - akordeon, Joachim Łuczak - skrzypce, Dawid Głowacki - klarnet, Maciej Sadowski - kontrabas) oraz carillonistki Anny Kasprzyckiej, która większość koncertu zagrała na instrumencie mobilnym, a na wielki finał przeniosła się do wieży kościoła św. Katarzyny. Dla uczestników warsztatów była to okazja, aby już bez trenerów i warsztatowej dyscypliny przećwiczyć to, czego chwilę wcześniej się nauczyli, a dla mieszkańców i turystów, aby spróbować własnych sił na tanecznym parkiecie.

Malowanie na wodzie i portrety fontanny Heweliusza



W plener artystyczny wpleciono też sztuki plastyczne. Można było, podczas warsztatów EBRU, poznać sztukę malowania na wodzie. Jako że w technice tej woda zastępuje płótno malarskie, przyjmując różne kolory i kształty, każde dzieło jest wyjątkowe i niepowtarzalne. Gośćmi wydarzenia byli też rysownicy, którzy na żywo wykonywali grafiki fontanny Heweliusza. A że cała impreza inspirowana była żywiołem wody, nie mogło zabraknąć klimatycznej, wodnej kawiarenki, gdzie serwowano gdańską "kranówkę".

Podczas finału Wodowania Sztuk tancerze z duetu Tangoki (Katarzyna Press, Ireneusz Michalewicz) z towarzyszeniem Beaty i Piotra Lochów oraz Danuty i Michała Zalewsckich uraczyli widzów pokazem tanecznym, a po nim odbył się tradycyjny pokaz fontanny tańczącej do muzyki granej przez Annę Kasprzycką na carillonie św. Katarzyny. Fontanna wykonała choreografię nawiązującą do czterech nastrojów: oczekiwanie/samotność, tęsknota/niepokój, radość/spotkanie i euforia/spełnienie. W trakcie koncertu można było przypatrywać się temu, jak powstają obrazy malowane na wodzie, ponieważ na telebimach wyświetlano to, co artystka posługująca się tą techniką tworzyła w tej samej chwili, w sąsiedztwie fontanny.

Pomysł, który warto powtórzyć



Stworzenie pleneru artystycznego na Placu Heweliusza było strzałem w dziesiątkę. Przestrzeń ożyła - przystrojono ją wiszącymi lampkami, rozłożono na trawnikach taneczne parkiety. Obraz pokazujący to, co dzieje się na terenie imprezy, wyświetlano na telebimach. Niewątpliwym atutem była niezwykła muzyka. Najsłynniejsze tanga w opracowaniu na carillon i Zagan Acoustic brzmiały wprost fenomenalnie! A że grali artyści o zdolnościach znacznie wybijających się ponad przeciętność, była to muzyka najwyższych lotów.

Połączenie zespołu o takim składzie (przypomnę - akordeon, skrzypce, klarnet i kontrabas) z carillonem było dla turystów tak niezwykłe, że początkowo myśleli, że dźwięk dzwonów leci z playbacku.

- Pani naprawdę to grała! To nie był podkład? - dopytywała Annę Kasprzycką jedna z uczestniczek imprezy. - To niesamowite, jesteśmy pod ogromnym wrażeniem. Tego po prostu się nie da opisać - komplementowała.
Zachwyceni byli również gdańszczanie, którzy sugerowali, że podobne wydarzenia powinny odbywać się co tydzień, bo w przepiękny sposób ożywiają przestrzeń miejską.

Opinie (29) 1 zablokowana

  • A to zaskakujące. (1)

    Nowa instytucja kultury pojawiła się w mieście. Tylko czemu nazywa się GIWK?

    • 11 9

    • I czemu ten sponsor tak bogaty z naszych opłat za wodę? Widać za dużo im płacimy

      • 8 6

  • Monopolista miejska spólka za nasze pieniadze robi sobie urodziny!!Jak ludzie oczekują od nich działań poidełek to ich olewają! (8)

    Za nasze pieniądze ,organizują swoje kaprysy ,a mieszkańców maja gdzieś!

    • 11 27

    • Serio?

      Poidelek jest już 30 i jest to najwięcej w Polsce przypadających na głowę mieszkańca, więc nie wiem na jakiej podstawie taka opinia... ️

      • 9 4

    • Chory ustrój (2)

      To trochę tak wygląda jakby za nasze podatki przez naszych dziadów i pradziadów zbudowana infrastruktura wodno kanalizacyjna została oddana spółce swoich kolesi która to goląc nas jednymi z najwyższych cen za wodę i ścieki zarabia na nas grubą kasę. Potem z ułamka zarobku robi imprezę urodzinową na której możemy pozbierać okruchy ze stołu ciesząc się jak dzieci. Ile osób przymiera głodem płacąc spółkom miejskim ogromne pieniądze za podstawowe usługi gdzie potem te spółki szastają pieniędzmi stając się paniskami na włościach i organizując takie imprezy. Pomyślcie logicznie. Gdyby kilkadziesiąt lat temu kanalarze i szambonurki odwalili taką impreze to płacący im grube pieniądze pogonili by ich z pochodniami ze od nadmiaru dukatów w d++ach im się poprzewracało. Bo to jest nienaturalne. Co następne jak nadmiar nie swojej kasy uderzy w dekiel? GAIT zajmie się baletem? GPEC wystrzeli rakiete w kosmos? Melioracje zajmą się deweloperką i wynajmem biur?! To tylko świadczy o tym na jak wielkie pieniądze jesteśmy dojeni i jak wielka palma tym nienażartym naszą kasą już odbija.

      • 10 3

      • melioracje na targu maślanym budują za 49 milionów (!!!) budynek z biurami na wynajem

        Tak że melioracje z tej listy można już wykreślić

        • 2 0

      • To się fachowo nazywa uspołecznianie kosztów i prywatyzacja zysków.

        • 3 0

    • hmmm (2)

      Mieszkańcy mogli się na tej imprezie miło zabawić. Posłuchać fajnej muzyki, Zatańczyć itp. itd. tylko trzeba pupę z kanapy dźwignąć i nie szukać dziury w całym

      • 4 5

      • Chleba i igrzysk!

        Szczyt marzeń!
        Nie mój.

        • 2 0

      • i jeszcze baloniki rozdawali? Suuper

        • 2 0

    • rządowe trole nie odpuszczają...

      • 0 0

  • byłam tam

    bardzo mi się podobały warsztaty taneczne.
    Nie mogłam zostać dłużej a bardzo szkoda.
    Proponuję więcej tego typu imprezek z tańcami na świeżym powietrzu. I z warsztatami bo mało osób naprawdę potrafi tańczyć.

    • 30 5

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Wodowanie Sztuk - pokaz specjalny

    Tango carillon (1)

    Akurat to była inicjatywa społeczna zorganizowana oddolnie i na bardzo wysokim poziomie i mam nadzieję że będzie to impreza cykliczna na którą będą czekali miłośnicy tanga argentyńskiego

    • 30 3

    • Opinia do filmu

      Zobacz film Wodowanie Sztuk - pokaz specjalny

      SPołęczne to są koszty. Inicjatywa była urzędnicza. Tak to się można bawić

      • 3 3

  • Więcej, częściej, super impreza, ludzie chcą tańczyć, ale nie ma gdzie

    • 24 2

  • (2)

    spoko, lemingi juz zapomnialy o tym jak Olowianka wywalila. Niech zyje bal ;)

    • 9 20

    • A co GIWK ma z tym wspólnego? (1)

      A co GIWK ma z tym wspólnego?

      • 4 2

      • Jako właściciel obiektu i podmiot prowadzący m.in. Gdańskie Projekty Wodno-Ściekowe - z całą pewnością nic. ;)

        • 1 4

  • Tango Arogantino (1)

    15-letnia spółczyna, której - jak można odnieść wrażenie - głównym osiągnięciem jest to, że ma 15 lat, czci to niczym stulecie niepodległości, albo żałobę po Kim Ir Senie, obchodami rozciągniętymi na wiele miesięcy. Megalomania plus totalne odklejenie od rzeczywistosci. A rzeczywistość jest następująca - 95% mieszkańców i tak będzie identyfikować z wodociągami tych, którzy im rachunki przysyłają. ;)

    • 7 22

    • Nic mi do tej spółki, ale...

      Nic mi do tej spółki, ale gdyby tak czczono 100 lecie niepodległości - tak czyli radośnie, w gronie roześmianych ludzi, z miłą muzyką - to byłbym zachwycony. Jeśli nawet spółka nie ma innych osiągnięć, to tę imprezę zorganizowano bardzo miło. A co megalomańskiego w tym, że ludzie mieli gdzie potańczyć i spotkać się w niedzielny wieczór?

      • 9 3

  • Było super (1)

    Może okazja (15 lat spółki) bez szału, ale impreza świetna. Ożywienie przestrzeni publicznej. Zaproszenie mieszkańców do zabawy i w dodatku zapewnienie atrakcji pogodowych (jak oni załatwili ten deszczyk :)? ) to zasługuje na pochwałę i na powtórzenie.

    • 20 3

    • Myślę że za te pieniądze co kosztowała impreza

      Lepiej byloby kupić rezerwowe silniki do motopomp na Ołowiance.

      • 5 3

  • Hehe a tu akurat awaria wodociagów się zbiegła...

    • 5 4

  • piękna, magiczna impreza

    rzeczywiscie bylo niezwykle!

    • 14 3

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

30

listopada

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Rozrywka

Tinder w czasach pandemii. Czy się zmienił?
Tinder w czasach pandemii. Czy się zmienił?
Filmowe Trójmiasto: z wizytą u "Lokatorów"
Wspominamy: z wizytą u "Lokatorów"

Kulinaria

Kuchnia azjatycka w Trójmieście godna polecenia
Kuchnia azjatycka w Trójmieście
Iluminacje, choinki  i szlak kulinarny. Gdańsk odpala święta inaczej niż zwykle
Święta w mieście inaczej niż zwykle

Sprawdź się

W którym roku gdańska publiczność miała okazję po raz pierwszy obejrzeć film "Blaszany Bębenek"?