Wiadomości

Pierwszy wernisaż Nomus przyciągnął tłumy

"Nomus. Kolekcja w budowie" to zapowiedź Nowego Muzeum Sztuki, które w listopadzie 2020 roku rozpocznie działania w odnowionym budynku przy ulicy Stefana Jaracza 12 zobacz na mapie Gdańska. Muzeum, m.in. dzięki pomocy Gdańska systematycznie powiększa swoje zbiory. Część kolekcji zaprezentowano podczas wernisażuZielonej Bramie. Zainteresowanie wystawą było tak duże, że początkowo nie wszyscy goście zmieścili się do sali. Prace można oglądać do 13 października.



Wydarzenie zapowiadaliśmy w Kalendarzu imprez oraz cyklu Planuj tydzień - czytaj zawsze w czwartek o 10.

Czy planujesz zobaczyć prace w muzeum Nomus?

tak, i to szybko 37%
tak, ale odczekam chwilę, nie lubię tłumu 28%
raczej tak, ale bez specjalnego entuzjazmu 10%
raczej nie 7%
nie, to mnie kompletnie nie interesuje 18%
zakończona Łącznie głosów: 155
Nomus Nowe Muzeum Sztuki to projekt oddziału Muzeum Narodowego w Gdańsku, zajmującego się sztuką współczesną XX i XXI wieku. Od kiedy w 2015 roku pojawiły się pierwsze wzmianki o jego utworzeniu, wzbudza dużo emocji. Kontrowersje związane są chociażby z zakupem niektórych eksponatów, takich jak "Rydwan" za 150 tys. zł, o którym pisaliśmy kilkukrotnie na naszym portalu

- Kontrowersje nie szkodzą, bo sztuka jest po to, żeby stawić nam wyzwania i żeby zmieniać to, czego się po niej spodziewamy. Jeżeli ktoś myśli, że rydwan nie może być sztuką, to właśnie teraz się o tym dowiaduje - mówiła Aneta Szyłak, pełnomocniczka ds. powstania nowego muzeum. 
Podczas wernisażu "Nomus. Kolekcja w budowie" "Rydwanu" nie było, ponieważ jego wniesienie przez niewielkie drzwi oddziału w Zielonej Bramie byłoby problematyczne, ale różnorodność zebranych na dwóch piętrach zbiorów z pewnością zaprezentowała namiastkę tego, co będziemy mogli oglądać w nowej placówce na terenach stoczniowych. 

Wystawy w Trójmieście


Pokazano blisko 165 dzieł sztuki, przede wszystkim z XXI wieku. W zbiorach znalazły się również prace z lat 80. i przełomu lat 90., nawiązujące do okresu transformacji ekonomicznej, feminizmu oraz procesów migracyjnych.

Wśród zbiorów znalazły się m.in.: stojąca w centrum sali kula "Shame" autorstwa Zuzanny Janin, wykonana ze smoły, pierza, aluminium i folii poliuretanowej, o średnicy 150 cm, która symbolizuje tolerancję oraz ideę dążenia do wolności, praca malarska "Beauty & Hope" Beaty Ewy Białeckiej, "Poduszka do pływania we śnie" Magdy Bielesz, fotografia "Symbiotyczność tworzenia" Elvina Flamingo czy instalacja "Heimatvertriebene (wypędzeni z ziem ojczystych)" Doroty Nieznalskiej.

Zbiory zostały zaprezentowane na dwóch piętrach Oddziału Zielona Brama Muzeum Narodowego w Gdańsku. Dwa obiekty o dużej skali zaprezentowano natomiast w przestrzeni publicznej. Przed siedzibą główną Oddziału Sztuki Dawnej Muzeum Narodowego możemy zobaczyć instalację Jerzego Bohdana Szumczaka - "SOS", a na budynku Nomus przy ul. Jaracza 12 znajduje się nawiązujący do całego przedsięwzięcia neon Elżbiety Jabłońskiej - "Nowe Życie".


Zainteresowanym "Rydwanem", który jest częścią kolekcji nowego muzeum przekazujemy informację, że najprawdopodobniej w ciągu kilku tygodni stanie w przestrzeni publicznej na Drodze Królewskiej w Gdańsku. Będzie można go nie tylko zobaczyć, ale również dotknąć czy na nim usiąść. Jak podkreślała Aneta Szyłak, "Rydwan" najlepiej odnajdzie się właśnie w przestrzeni publicznej.

- Dzisiaj zaczynamy pisać historię sztuki krajowej i międzynarodowej w Gdańsku i w całym województwie pomorskim. Proszę pamiętać, że muzea ze sobą współpracują, a prace jeżdżą po całym świecie. Dla Gdańska jest więc to szansa na międzynarodową widoczność - mówiła Aneta Szyłak.
Zaprezentowane eksponaty Nomus to dzieła sztuki 29 współczesnych artystów, zakupione przez Miasto Gdańsk, które rokrocznie przeznacza 400 tys. zł na powiększenie zbiorów Gdańskiej Kolekcji Sztuki Współczesnej.

Wystawę można zobaczyć do 13 października w Zielonej Bramie - oddziale Muzeum Narodowego w Gdańsku. Wstęp jest płatny. Bilet normalny - 5 zł. Ulgowy - 3 zł. Dzieci i ucząca się młodzież do 26 roku życia - 1 zł.

Opinie (31) 5 zablokowanych

  • Super. (2)

    Kiedy kasa na Szpital Psychiatryczny (w likwidacji)? A nie, przepraszam, to przecież jest finansowane z "innej kasy", nie państwowej i nie z podatków.

    • 19 15

    • Postaraj się leżeć w spokoju i liczyć oddechy. Zdążysz.

      • 3 4

    • tak jak piszesz ;) inny płatnik. Miasta nie finansują szpitali, dostają kasę min. na kulturę właśnie.

      • 3 2

  • Takiego dna (3)

    dawno nie widziałem. Wszystko za pieniądze podatników...

    • 22 20

    • (1)

      Zapewne, być może. Ale i tak się nie znasz.

      • 1 7

      • A

        Ty niby?

        • 2 1

    • Z akcentem na "dawno" czy "nie widziałem"? Podejrzewam to drugie :D

      • 1 1

  • rydwan w przestrzeni publicznej (2)

    hm.... wiadomo, że od razu będzie niszczony

    • 12 4

    • A wtedy zamówi się nowy. (1)

      • 3 0

      • Najpierw się protokół zniszczenia zrobi...

        • 2 0

  • "Shame" autorstwa Zuzanny Janin, (3)

    która jest kulą ze smoły, pierza, aluminium i folii poliuretanowej, o średnicy 150 cm. Symbolizuje tolerancję oraz ideę dążenia do wolności."

    To jest dopiero poświęcenie dla sztuki, autorka zmieniła się w kulę, żeby móc jeszcze dobitniej symbolizować najważniejsze przymioty ludzkie.

    Cieszę się, że miasto Gdańsk wydaje rocznie 400 000 złotych na zbieranie takich eksponatów ;-)

    • 19 9

    • PiS wystawy nie widział (2)

      ale ma jak zwykle wiele do powiedzenia. Ale bez obaw, będziecie mogli się wypowiedzieć po uruchomieniu mega muzeum JP2 w Toruniu, popuścicie wodze fantazji.

      • 8 11

      • nie trzeba być pisowcem, żeby stwierdzić fakty

        • 10 1

      • Toruń

        Jeśli o Toruniu mowa, to Gdańsk przy Toruniu to jest zaścianek - Toruń już ma swoje muzeum sztuki współczesnej i jest to dwupiętrowe (plus parter z księgarnią i kawiarnią i salami wystawienniczymi) Centrum Sztuki Współczesnej w którym notabene sztuka przez prawdziwe S - Marina Abramovic - jak kogoś bulwersuje to, co tu zobaczył, to niech sie przejedzie tam. Blisko jest. Bo na Pomorzu to na razie nie ma i nie zanosi sie że będzie muzeum sztuki współczesnej tej miary. Sztuka potrzebuje odpowiedniej przestrzeni a nie baraków. Poza tym potrzebuje niezależności. Kompletnie nie ma sensu budowanie oddziału muzeum narodowego - przyjdzie dobra zmiana i zmieni lepsze na lepsiejsze.

        • 1 0

  • Młodzi, zdolni (5)

    Czy będą prace "SUPER" artystów , np. drogocenne dzieło - penis na krzyżu itp. Przecież nowoczesna sztuka bez skandalu nie ma racji bytu. Taka sztuka, jacy artyści. Ostatnio widziałem te wypociny w Muzeum Współczesnym we Wrocławiu. Jakim dziełem jest zdjęcie nagiej, wypróżniającej się kobiety w wielu ujęciach? Kantor, Hasior itd. uczcie się młodzi, zdolni od mistrzów!!

    • 16 9

    • (1)

      Takie czasy. Wszyscy jesteśmy marszandami, czy tam impresario, no jakoś tak.

      • 1 2

      • musztardami....... hi, hi

        • 1 1

    • (2)

      W Muzeum Współczesnym jest wystawa stała i kilka wystaw czasowych. Udało Ci się zapamiętać jedno z pokazanych tam dzieł. Zapewne zadajesz sobie pytanie: Dlaczego praca, która Twoim zdaniem nie jest dziełem sztuki, została wystawiona? Kto inny natomiast zapyta: Dlaczego zapamiętałeś tę pracę i tylko ją? I w ten sposób wystawa spełni jedną ze swoich najistotniejszych ról: zachęcanie do myślenia - o istocie i percepcji sztuki, a także o sobie, o współczesności...

      • 6 2

      • Duże S (1)

        Lubię sztukę współczesną, ale taką przez duże "S". Mam pamięć fotograficzną i zapamiętałem całą wystawę. " Dzieła" o których wspomniałem, są wyuzdane, obsceniczne i wręcz wulgarne. Ta sztuka, broni się tylko w ściśle określonym kręgu, nie jest przeznaczona dla szerokiego ogółu odbiorców, a powinna taką być. Artystycznie wykonane akty też pokazują piękne ciało człowieka, ale to już inna bajka.

        • 5 1

        • Ja prdl.

          • 2 0

  • "która jest kulą ze smoły, pierza, aluminium i folii poliuretanowej, o średnicy 150 cm. Symbolizuje tolerancję oraz ideę (2)

    Nawet mi już nie żal naszej cywilizacji. Chińczycy przeznaczają rekordowe kwoty na NAUKĘ, a my płacimy za kule ze smoły i pierza.

    • 22 6

    • I jeszcze wmawiamy ludziom, że to symbol wolności. (1)

      • 3 0

      • tylko czemu nazywa sie "shame"

        • 1 0

  • a czy w Muzuem Narodowym można już wejść na widrydaż?

    czy po 80 latach od zakończenia rządów i dekady Kokosza-Bonisławskiego dokończono pastowanie podług? Bo, poza Memlingiem, to najcenniejszymi eksponatami były muzealne kapcie i plastiki w oknach

    • 14 1

  • Pani Szyłak jak na osobę (1)

    opłacaną z podatków obywateli powinna zdecydowanie spuścić z tonu. Mentorski ton(kontrowersje nie szkodzą, jeśli ktoś myśli...) oraz nieliczenie się z sensownym i racjonalnym wydatkowaniem pieniędzy z wspólnej kasy źle wróżą karierze kogoś kto jest póki co pełnomocnikiem czegoś czego jeszcze nie ma. Wystawienie rydwanu na Drodze Królewskiej to jednak wspaniała decyzja. Będzie doskonałym obiektem do pamiątkowych fotek dla turystów. Ale nie jako atrakcja tylko symbolu lekkomyślności, bezmyślności zadufania niemiłosiernie nam panujących.

    • 20 5

    • Szyłak ma zacmienie

      • 2 1

  • Jakie czasy, taka sztuka

    Pierzasta kula ze smoły o nazwie Wstyd symbolizująca tolerancję - człowiek patrzy i od razu widzi o co chodzi...

    • 11 4

  • żenada, chała, wstyd

    szyłak do szycia. żegnamy

    • 6 5

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Restauratorzy przeciwni obostrzeniom
Restauratorzy przeciwni obostrzeniom
Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie - widok i smak
Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie

Kulinaria

Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie - widok i smak
Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie
Ogródki restauracyjne jesienią. Sposób na wydłużenie sezonu?
Podgrzewacze na tarasach przedłużą sezon

Sprawdź się

Sołdek jako statek-muzeum zacumowany jest na stałe...?

 

Najczęściej czytane