Wiadomości

W weekend świętujemy urodziny Grassa i Chodowieckiego

Projekt Urban Walk Architecture Talk mural Ozmo fot. Krzyszto Olechnowicz/mat.GGM
Projekt Urban Walk Architecture Talk mural Ozmo fot. Krzyszto Olechnowicz/mat.GGM mat.organizatorów/GGM

16 października tego roku Günter Grass obchodziłby swoje 90. urodziny. W tym samym dniu - choć dwa stulecia wcześniej - urodził się Daniel Chodowiecki. Z tej okazji, aby uczcić pamięć obu twórców, Gdańska Galeria Miejska we współpracy z zaprzyjaźnionymi instytucjami zaprasza na dwudniowe świętowanie. W programie znalazło się wiele atrakcyjnych wydarzeń inspirowanych twórczością noblisty. Na wszystkie wstęp jest bezpłatny.



Co nas czeka?

Interaktywny spacer, promocja dwóch wydawnictw, happening multimedialny, koncert i wystawa. A wszystko to w ciągu dwóch dni, czyli 16 i 17 października w kilku przestrzeniach Gdańska: na Szerokiej w Gdańskiej Galerii Güntera Grassa, na Sierocej w przyszłym Domu Daniela Chodowieckiego i Güntera Grassa, na Świętojańskiej w Centrum św. Jana oraz na Wita Stwosza w Uniwersytecie Gdańskim.

Chodowiecki - któż zacz?

Niektórzy być może zadają sobie pytanie, dlaczego Grass i Chodowiecki, albo nawet kto to był ten Chodowiecki? Mamy w Gdańsku i w Sopocie ulice Chodowieckiego, po Gdańsku jeździ tramwaj jego imienia, a w parku Reagana przy ulicy Piastowskiej możemy nawet zobaczyć jego pomnik autorstwa Czesława Fankidejskiego. Popiersie Chodowieckiego z kolei zdobi fasadę banku przy ul. Okopowej, a Muzeum Narodowe posiada kolekcję grafik tego twórcy. Obecnie trwają także prace nad stworzeniem Domu Chodowieckiego i Grassa w dawnych budynkach Sierocińca.

Patroni tramwajów: Daniel Chodowiecki

Kim był i czym zasłużył się Gdańskowi Daniel Chodowiecki?

Urodził się 16 października 1726 r. i spędził 17 lat swojego życia w Gdańsku. Potem wyjechał do Berlina, gdzie już osiadł na stałe i został tam najpierw członkiem, a potem dyrektorem Królewsko-Pruskiej Akademii Sztuk. Jego rodzina była od strony matki pochodzenia francuskiego, a od strony ojca polska i on sam uważał się za Polaka. Był malarzem i rysownikiem. Tworzył akwaforty, rysunki (zwłaszcza ilustracje do książek), grafiki i obrazy olejne. Najbardziej znany w Polsce jest cykl 108 rysunków, które znalazły się w jego "Dzienniku z podróży do Gdańska" z 1773 roku, kiedy to, podczas wizyty w mieście rodzinnym, stworzył portrety i sylwetki gdańszczan z różnych sfer: od biedaków przez kupców i bankierów, aż po arystokratów, duchownych itd. Szkice te charakteryzuje taka dbałość o detale i realia, że mają wymiar historyczno-obyczajowy.

A skąd Grass i Chodowiecki razem?

- To sam Grass niejako Chodowieckiego odkrył dla nas - mówi Marta Wróblewska, kierownik Gdańskiej Galerii Güntera Grassa, kuratorka i koordynatorka Urodzin. - Grass zwracał uwagę na to, że Chodowiecki już w czasach, w których żył, w okresie oświecenia, był obrazem takiego typowego Europejczyka, jak teraz byśmy kogoś określili: wszechstronny, oczytany, działający ponad granicami i ponad barierami językowymi i wyznaniowymi.
Obaj - poza tym, że byli gdańszczanami - zajmowali się rysunkiem i grafiką, byli również związani z literaturą (Grass pisał, Chodowiecki ilustrował), a także należeli do berlińskiej Akademii Sztuk. Z fascynacji twórczością Chodowieckiego zrodził się u noblisty pomysł, by założyć Fundację im. Daniela Chodowieckiego z siedzibą w tejże Akademii. Celem fundacji jest wspieranie polskich grafików i budowanie twórczej współpracy pomiędzy artystami z Polski i Niemiec.

Happening multimedialny w Domu Chodowieckiego i Grassa

Aby te twórcze inklinacje, różne zbieżności biograficzne i zawodowe oraz tę zażyłość między Grassem i Chodowieckim jeszcze bardziej wzmocnić i uwypuklić w Gdańsku powstaje ich wspólny dom - Dom Chodowieckiego i Grassa, gdzie już od jakiegoś czasu GGM organizuje różne wydarzenia (w tym dwukrotnie Grassomanię). Ma to miejsce w kompleksie budynków przy ul. Sierocej 6 zobacz na mapie Gdańska, m.in. w budynku dawnego Sierocińca i to tam, na jego fasadzie oraz we wnętrzu, odbędzie się multimedialny happening czy inaczej mapping animowanych grafik, czyli seria projekcji multimedialnych złożonych z animacji rysunków i grafik dwóch jubilatów, przygotowanych przez uznanego twórcę animacji - Roberta Turłę i jego współpracowników z pracowni Animacji i Działań Wizualizacyjnych ASP Wydziału Grafiki w Gdańsku.

- Galeria wchodzi z działaniami do tego budynku, żeby oswoić z nim publiczność, aby zaprezentować go artystom, a także by zwrócić uwagę na to, że on tam jest, bo tak jakby usiadł, przykucnął, schował się między budynkiem poczty na hotelem Qubus, które są o kilka kondygnacji od niego wyższe. Wydobędziemy go więc z mroku właśnie projekcjami. Ale projekcje będą miały miejsce też w środku, żeby można było wejść i poodkrywać te wnętrza jeszcze przed remontem - wyjaśnia Marta Wróblewska.
Happening odbędzie się i w niedzielę i w poniedziałek, w godzinach 19- 23.


Interaktywny, sensoryczny spacer z... psem-przewodnikiem

Ale same obchody rozpoczynają się wcześniej, bo o godzinie 14, interaktywnym spacerem po Gdańsku Grassa. Odbyć go będzie można dzięki specjalnie zaprojektowanej aplikacji mobilnej działającej na platformie Android na tablet lub smartfon. Aplikacja ta stworzona została przez GGM we współpracy ze studentami Wyższej Szkoły Projektowania w Düsseldorfie w ramach projektu europejskiego "Kreatywna Europa".

- Tak jak w wielu projektach zainspirowaliśmy się po pierwsze Grassem, a po drugie mapą miasta, i na tę mapę nałożyliśmy miejsca grassowskie - Grass dużo o Gdańsku pisał i dużo w jego literaturze można znaleźć odniesień. Ale postanowiliśmy razem z artystami (m.in. z Piotrem Wyrzykowskim), że nie będziemy tego spaceru robić w taki typowo turystyczny sposób, tylko spojrzymy z trochę innej perspektywy. W efekcie tego zamierzenia w aplikacji przewodnikiem jest pies z powieści "Psie lata" i to po śladach jego łapek podążamy po mapie Gdańska. Pies prowadzi nas do różnych miejsc, gdzie zatrzymujemy się i on pokazuje nam różne informacje i ciekawostki, oparte oczywiście o narracje z powieści Grassa, które wyskakiwać będą nam na ekranie - zdradza szczegóły Marta Wróblewska.
Trasa spaceru wieść będzie od Galerii na Szerokiej, przez kościół św. Jana, Halę Targową, Wielki Młyn, Ratusz na Korzennej, następnie przejdziemy przez teatr i dojdziemy do Katowni, przez Ogarną, kościół Mariacki i przez ulicę Mariacką, na której się zakończy. Przewidywany czas spaceru to około 1,5 godziny. Spacer odbędzie się także w poniedziałek, tym razem o godzinie 17.

G.Grass "Psie lata" akwaforta na papierze/mat. GGM
G.Grass "Psie lata" akwaforta na papierze/mat. GGM mat.organizatorów/GGM
Koncert, czyli happening muzyczno-literacki

Natomiast jeszcze w niedzielny wieczór czeka nas koncert Güntera "Baby" Sommera, wieloletniego, bliskiego przyjaciela autora "Blaszanego bębenka". Koncert ten będzie miał miejsce w kościele św. Jana i tak jak pozostałe wydarzenia jest bezpłatny, jednakże należy na niego odebrać darmowe zaproszenie w Gdańskiej Galerii Güntera Grassa.

Sommer to jazzman, perkusista, grający na całym zestawie instrumentów perkusyjnych - jest ich ponoć tak dużo, że zajmują pół sceny. I to z nim dawno temu, prawdopodobnie już w latach 70., Grass zaczął muzycznie współpracować. Sam autor "Idąc rakiem" był wszechstronny i bardzo muzykalny - już w czasach studenckich grał w jazzowym zespole muzycznym na tarce. Angażował się w różnego rodzaju przedsięwzięcia z różnych dziedzin sztuki i jednym z nich była inicjatywa wspólnego koncertowania z Sommerem. Koncerty te, przypominające dzisiejsze czytania performatywne, polegały na tym, że Grass odczytywał z aktorskim zacięciem fragmenty danej swojej powieści (przeważnie był to "Turbot"), a Sommer robił do tego oprawę muzyczną - perkusyjną właśnie.

Te happeningi literacko-muzyczne po śmierci Grassa Sommer kontynuuje z młodą poetką i aktorką niemiecką - Norą Gomringer. Ich pokaz, który zobaczymy już w niedzielę, oparty jest na powieści "Grimms Wörter" Grassa, czyli po polsku "Słówka Grimmów", jednym z ostatnich utworów literackich noblisty, nieprzetłumaczoną dotąd na polski.

Wydawnicze atrakcje

W trakcie obchodów czekają nas jeszcze ponadto atrakcje wydawnicze. W niedzielę o godzinie 16 w Gdańskiej Galerii Güntera Grassa odbędzie się promocja księgi pamiątkowej poświęconej nobliście "Günter Grass - Odpominania/Entinnerungen", opracowanej przez Miłosławę Borzyszkowską-Szewczyk, z tłumaczeniami (księga jest polsko-niemiecka) Marka Szalszy i Agaty Teperek, zaprojektowanej przez Anitę Wasik. Książka została wydana przez Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego i ma charakter wspomnieniowy: zawiera osobiste teksty, tj. wspomnienia oraz refleksje dotyczące recepcji twórczości i działalności Grassa, napisane przez 29 autorów z Polski, Niemiec i Wielkiej Brytanii: współpracowników, badaczy, tłumaczy i przyjaciół tego twórcy. Publikacja zawiera również różnego rodzaju archiwalia pochodzące z osobistych zbiorów, m.in. zdjęcia, druki ulotne, życzenia itp. Książkę zaprezentuje prof. Cezary Obracht-Prondzyński, a fragmenty odczyta Jerzy Kiszkis.

Drugie wydawnictwo, jakiemu będzie można przyjrzeć się z bliska to "Gdańska Encyklopedia Güntera Grassa", której promocja odbędzie się w poniedziałek o g. 18.30 również w Gdańskiej Galerii Güntera Grassa. Encyklopedia ta, wydana wspólnymi siłami Stowarzyszenia Güntera Grassa w Gdańsku oraz Oficyny Gdańskiej, jest już na rynku od kwietnia tego roku, jednak warto zwrócić na nią uwagę, gdyż prace nad nią trwały 5 lat. Ogrom pracy włożony w to wydawnictwo to zasługa ekspertów i pasjonatów ze Stowarzyszenia. Encyklopedia zawiera bowiem 271 haseł napisanych przez 28 autorów z Polski i zagranicy, oraz 192 ilustracje. Redaktorami tej publikacji są prof. Marek Jaroszewskiprof. Mirosław Ossowski (redakcja naukowa) oraz dr Piotr Wiktor Lorkowski. Autorem projektu graficznego i typograficznego jest prof. Janusz Górski. W promocji wezmą udział redaktorzy encyklopedii, poprowadzi ją Andrzej Fac, a wybrane hasła odczyta: Jerzy Kiszkis.

40 lat badań grassoznawczych na jednej wystawie

Na koniec warto jeszcze wspomnieć o wystawie, której otwarcie zaplanowano na poniedziałek, na godz. 13 w sali 1.48 Wydziału Filologicznego UG - Spotkania z Günterem Grassem na Uniwersytecie Gdańskim, prezentującej 40-letnie badania grassoznawcze na UG. W ramach otwarcia wystawy odbędzie się również promocja książki "Günter Grass ‒ Odpominania / Entinnerungen". O książce i uniwersyteckich spotkaniach z Günterem Grassem rozmawiać będą prof. Ewa Graczyk, dr Miłosława Borzyszkowska-Szewczyk i dr Janusz Mosakowski.

Opinie (39) 2 zablokowane

  • Tak???? (5)

    Urodziny ss mana. Niewazne ze byl mlody gdy wstepowal do zbrodniczej organizacji. Wstapil i jest ss manem jak i wszyscy z tej organizacji. Wstyd ze w Gdansku ma swoje miejsca pamieci. Precz z ss!!!!

    • 41 25

    • Może Grass był w kawaleri SS? (3)

      A SS-Reiterei przez Trybunał Wojskowy w Norymberdze nie została uznana za organizację zbrodniczą. Łyso ci teraz zaprzańcu?

      • 1 7

      • Jakim trzeva byc porąb... aby jakąkolwiek formację SS wybielac! (2)

        Nawet Wermacht przecież tez jest winny niejednego ludobójstwa ludności cywilnej i jeńców,co mozesz sobie przeczytac chocby w Wikipedii. A co dopiero SS!

        Folksdojczu wyjedz za Odrę

        PS nawet Grass sie nie chwalil a nawet zaprzeczal i wypieral. Skoro ta kawaleria SS byla taka cacy, to czemuz to ukrywał???

        • 7 2

        • Armia Krajowa, Narodowe Siły Zbrojne, "Żołnierze Wyklęci" też mają na rękach krew cywili.

          • 1 2

        • Folksdojcz to cię może spłodził, baranie. Poczytaj historię i orzeczenia trybunału w Norymberdze zamiast się mądrzyć, tępaku. Żegnam, bucu

          • 0 2

    • A mnie to nie obchodzi. Przynajmniej po latach zrozumiał, że nacjonalizm, szowinizm o rasizm to zło. Ciekawe, czy ty rozumiesz to samo...

      • 1 3

  • Czlonka zbrodnicxej Waffen SS? Ktory cale zycie to ukrywał i kłamał? (8)

    Swietujemy???

    alez to gdsnskie lewactwo faszystow chce holubic? Kto następny? Malarz z austrii?

    • 39 19

    • Tu widac roznice w stanie umysłowym tych dwoch miast

      Gdynia- ul Kazia Gorskiego, Andrzeja wajdy (pisze o tych przyznanych stosunkowo nie dawno) Gdansk - Rondo Gunter Grassa. Nie oceniam, jestem tylko narratorem ;)

      • 10 6

    • tak samo jak byly papiez (2)

      jakos to nie przeszkadzalo mu byc kumplem JPII

      • 5 2

      • Co, były papież byl w SS??? (1)

        Za dużo TVN oglądasz Poczytaj zyciorys na wikipedii zamiast czytać GWno.

        • 5 2

        • Nie

          Nie, ale obecny współpracował z juntą wojskowa w Argentynie, a nawet kogoś wydał, ale w tv sr*m tego rydzyk nie powie

          • 1 2

    • A co na to lewacka antifa? (1)

      Czczenie czlonka nazistowskiej faszystowskiej formacji SS przez polskie instytucje???

      Faszyzm i komunizm to zbrodnicze reżimy!

      • 7 2

      • A czczenie bandyty i zbrodniarza Riomualda Burego Rajsa? Grassowi żadnej zbrodni nie udowodniono, Rajsowi - wiele

        • 1 1

    • Nie

      Bandyci z NSZ

      • 3 2

    • Przynajmniej Grass zrozumiał zło nacjonalizmu i rasizmu. Takim jak ty nacjonalizm się podoba, prawda? Nazistów nie lubisz tylko dlatego, że to Niemcy, a nie dlatego, że nacjonaliści.

      • 1 3

  • Jakie władze miasta i media przez nie sterowane, (4)

    takie autorytety próbuje nam się wciskać.

    • 27 9

    • (3)

      Bardzo dobry autorytet. Człowiek, który był świetnym pisarzem, wielkim miłośnikiem Gdańska i zdeklarowanym przeciwnikiem nacjonalizmu, nazizmu i wszelkich ideologii narodowych. Zrozumiał swoje błędy młodości i robił wszystko, aby potępić tamte ideologie.

      • 0 3

      • hitler tez zrozumial to samo i odebral sobie zycie (2)

        mozego jego tez czcijmy bo odszedl od swojej chorej ideologii a tez lubil Gdansk.

        • 1 1

        • (1)

          Grass przez całe późniejsze życie potępiał zło nacjonalizmu i faszyzmu, działał na rzecz pojednania między Polakami a Niemcami. A Romuald Bury Rajs bydlęciem był i jak bydlę w rzeźni zdechł

          • 0 2

          • a ty co, tez nawrocony nacjonalista?

            tacy sa najgorsi. wszedzie epatuja swoim "nowym obliczem"

            • 1 0

  • (2)

    Noblistę i chemika, profesora Butenandta wymazali z pamięci a literata Grassa czczą. Podwójne standardy i hipokryzja.

    • 24 6

    • Gender (1)

      Adolf Friedrich Johann Butenandt (ur. 24 marca 1903 w Bremerhaven, zm. 18 stycznia 1995 w Monachium) – niemiecki biochemik, autor prac dotyczących hormonów płciowych i substancji wabiących u owadów, noblista. Co miał wspólnego z Gdańskiem ? Ten maleńki epizodzik 1933 !!!! - 1934 zastanów się najpierw co wypisujesz, potem zabieraj głoś !

      • 1 1

      • był profesorem na politechnice w Gdańsku, to mało?

        • 1 1

  • Grass (1)

    Swietowac urodziny Grassa czlonka morderczej formacji SS to tak jak zalatwic swoje PO trzeby na glowe miljonow zamordowanych Polakow !!! zniemczenia Gdanska PO prostu ciag dalszy!!!??

    • 22 8

    • PO

      Tylko PO prawne polityczanie opinie tylko!!

      • 5 1

  • Nie swietuje rocznic zwiazanych z SS.

    I Niemcami.

    • 21 7

  • Prowincjonalne miasto, prowincjonalne imprezy.

    • 12 8

  • a ja nie świętuję pomiotów esbeka rajmunda i cenzorki jadwigi! tfu zarazy parszywe! (1)

    • 6 8

    • Lech Kaczyński, najgorszy prezydent RP

      • 0 3

  • dobra rada

    "Nie idźcie tą drogą", jak mówił jeden magister.

    • 10 3

  • (3)

    Rownocześnie można świętować urodziny aldiego !! . Prawdę POwiedziawszy to dopiero za parę miesięcy, ale czemu nie !!??Obazwaj z jednej formacji.

    • 5 4

    • MY???? swiętujemy ??? (1)

      Chyba wy - miłośnicy faszystów z mitycznego landu nazistów z Marsa !

      • 3 2

      • Gdynia nie świętuje SSmanow

        To Gdańsk taki POstępowy

        • 3 4

    • Aldiego? Mówisz o sklepie dyskontowym? Kiedy są, chętnie pójdę, może będą mieli jakieś fajne promocje...

      • 0 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Rysownicy z Trójmiasta komentują protest
Rysownicy z Trójmiasta komentują protest
Naukowiec z Gdyni w nowej edycji "Top Model"
Gdynianin walczy o sławę w "Top Model"

Kulinaria

Jedzenie na telefon: test trzech pizzerii z Trójmiasta
Jedzenie na telefon: test trzech pizzerii
Bary i puby komentują obecną sytuację
Bary i puby komentują obecną sytuację

Sprawdź się

Kiedy odbył się w Gdańsku premierowy pokaz filmu "Popiół i diament"?