Już niebawem rusza Festiwal FETA. Poznaj program

Po wielu latach na FETĘ wraca rosyjski Teatr Akhe ze spektaklem "L'écume des jours" (do zobaczenia w niedzielę 16 lipca, godz. 19, ul. Reduta Wyskok).
Po wielu latach na FETĘ wraca rosyjski Teatr Akhe ze spektaklem "L'écume des jours" (do zobaczenia w niedzielę 16 lipca, godz. 19, ul. Reduta Wyskok). mat. prasowe

Przed nami święto teatru ulicznego, które ponownie odbędzie się na terenie Dolnego Miasta i Starego Przedmieścia. W ciągu czterech dni, od czwartku 13 lipca do niedzieli 16 lipca zobaczyć będzie można 21 teatrów z 10 państw, które zagrają w sumie 60 spektakli. Wstęp na wszystkie wydarzenia jest wolny.



Międzynarodowy Festiwal Teatrów Plenerowych i Ulicznych FETA na Dolnym Mieście i Starym Przedmieściu odbędzie się po raz siódmy (dotąd odbywał się tu w latach 2009-2013 i 2016 roku).

- Wracamy tu na dobre. 21. edycja FETY otworzy nam kolejną dekadę festiwalu. Tak jak obiecaliśmy naszym widzom w ubiegłym roku, kiedy program FETY składał się ze spektakli, które pokazywaliśmy już wcześniej w Gdańsku przez 20 lat, tegoroczna edycja będzie świeża w 100 procentach. Odwiedzą nas teatry, których dotąd nie było w Gdańsku, albo grupy goszczące u nas wcześniej, ale tym razem ze spektaklami granymi w Gdańsku po raz pierwszy - mówi Szymon Wróblewski, dyrektor Festiwalu FETA i klubu Plama GAK, organizatora wydarzenia.
Impreza rozpocznie się w czwartek 13 lipca, kiedy publiczność czekają tylko trzy wydarzenia. Oficjalną inaugurację wzorem lat poprzednich połączono z wręczeniem nagród Konkursu FOTO FETA i wernisażem wystawy pokonkursowej, na której znaleźć można najciekawsze ujęcia ubiegłorocznej FETY (godz. 20, Plac Wałowy). Pierwszym spektaklem będzie premiera spektaklu Teatru Feta - "Mane, tekel, fares" (łac. "policzono, zważono, rozdzielono") - inspirowany "Sądem Ostatecznym" Hansa Memlinga, skłaniający do zastanowienia, czym dzisiaj są dla nas pojęcia "nieba" i "piekła" (godz. 22, dziedziniec Akademii Sztuk Pięknych). Pierwszy dzień zakończy spektakl grupy Markeliñe z Kraju Basków w Hiszpanii, która zagraj "Carbón Club" (13 lipca, godz. 23, plac pod Bastionem Św. Gertrudy).

- Wielokrotnie zabiegaliśmy o ten zespół, ale dopiero teraz udało się ich zaprosić. Pokażą spektakl wydawałoby się, że rozrywkowy o klubie, znajdującym się przy kopalni, ale będzie to tragikomedia w kabaretowym rytmie. Markeliñe przywiezie do nas też drugi spektakl, poważniejszy - "Andante", który będziemy mieli okazję zobaczyć na Dolnym Mieście (w piątek) i na Starym Przedmieściu (w sobotę i niedzielę). Przy użyciu rekwizytu - butów - opowiada on o losach ludzi, którzy w czasie wojny muszą opuścić miejsce swojego zamieszkania - dodaje Karolina Pacewicz z Plama GAK.


Zobacz mapę Festiwalu FETA 2017.
Zobacz mapę Festiwalu FETA 2017.
Co ciekawe, w tym roku ostatnie spektakle dnia grane są "na zakładkę" kolejnego dnia z innymi nocnymi przedstawieniami. I tak wspomniany "Carbón Club" grupy Markeliñe można zobaczyć w czwartek o godz. 23 oraz w piątek 14 lipca o godz. 22:30 na placu pod Bastionem św. Gertrudy. Z kolei w piątek o godz. 23 na finał dnia na boisku przy ul. Jałmużniczej i ul. Szczyglej zagrany zostanie spektakl Teatru Biuro Podróży z Poznania "Silence. Cisza w Troi", opowiadający o ludziach znajdujących się na terenach objętych wojną, którym pozostały już tylko marzenia o ucieczce. "Silence..." zwieńczy piątek i powtórzony zostanie w sobotę 15 lipca o godz. 23.

W tym samym czasie (15 lipca, godz. 23) na placu pod Bastionem św. Gertrudy zobaczyć można również "Indomador" z katalońskiego Animal Religion. To przykład współczesnego spektaklu cyrkowego i groteskowa parodia na temat współczesnego człowieka i kulturowo uwarunkowanych różnic między płciami. "Indomador" obejrzeć będzie można również w niedzielę 16 lipca na koniec FETY o godz. 23.

W tym samym czasie (16 lipca, godz. 23) Redutę Wilk opanuje Theater Anu ze spektaklem "Ovid`s Dream" - zagranym symultanicznie w dziewięciu scenach odgrywanych w różnych lokalizacjach na Reducie Wilk - znajdą się tam taniec, gra cieni, efekty świetlne, instalacje oraz kolaże dźwiękowe, tworzące sugestywne obrazy i pozwalające opowiedzieć znane i nieznane historie. Każda ze scen trwa około 10 minut i grana jest przez artystów przez cały czas od 22 do 1 nad ranem. To jedyny nocny spektakl FETY, który zagrany zostanie tylko raz.

"Silence. Cisza w Troi" teatru Biuro Podróży z Poznania to propozycja, która zakończy piątek i sobotę 14-15 lipca (godz. 23, boisko przy ul. Jamłużniczej i Szczygla).
"Silence. Cisza w Troi" teatru Biuro Podróży z Poznania to propozycja, która zakończy piątek i sobotę 14-15 lipca (godz. 23, boisko przy ul. Jamłużniczej i Szczygla). mat. prasowe
- Finał będzie trochę przewrotny. Przyzwyczailiśmy widzów do największych, najbardziej wybuchowych produkcji na koniec imprezy. Ostatnio żegnaliśmy FETĘ spektaklem Burnt Out Punks, tym razem chcemy zaproponować widzom coś innego - kontemplację i wyciszenie. Theater Anu zaczaruje Redutę Wilk. Czeka nas przepiękna gra świateł, piękna scenografia i spektakl oparty na "Metamorfozach" Owidiusza. Potrwa on około trzech godzin, ale nie oznacza to, że trzeba spędzić na nim aż trzy godziny. Teatr ten proponuje spektakl na zasadzie zapętlonych scen, a my wybieramy ile, w jakim tempie i jak długo chcemy być na tym spektaklu - wyjaśnia Aleksandra Twardowska z klubu Plama GAK.
W tym roku FETA będzie bardziej obecna na Dolnym Mieście niż na Starym Przedmieściu. Dlatego też wiele wydarzeń dziać się będzie w pierwszej z tych dzielnic. Większość spektakli zaplanowanych na Starym Przedmieściu zagranych zostanie także na Dolnym Mieście. Funkcjonować będą dwa centra festiwalowe - na Placu Wałowym zobacz na mapie Gdańska i na Dolnym Mieście przy ul. Kurzej zobacz na mapie Gdańska.

Na Placu Wałowym skupi się wiele wydarzeń dla dzieci i całych rodzin - wśród nich są m.in. pokazy Teatru Barnaby ("Tymoteusz wśród ptaków""Legendy gdańskie w marionetkach"), spektakl "Objazdowe nieme kino" udźwiękowiane przez ekscentrycznych, szalonych Muzikantów czy "Compost mentis" brytyjskiego Whalley Range All Stars - typowo brytyjski humor zatopiony w oparach absurdu oraz granych na dziedzińcu ASP i sąsiadującym z nim Placu Wałowym klaunad Teatru Szczęście ("Ale Cyrk!"Klaun Feliks).

- Program został ułożony w ten sposób, że od godziny 15 do godz. 22 można spokojnie przyjść z dziećmi na każdy spektakl. Od godziny 22 grane są spektakle dla dorosłych - mówi Daria Szopa z kluba Plama GAK.
Wśród atrakcji, które czekają nas na Dolnym Mieście, warto wymienić oparty na sztukach Szekspira "Wonderous Strange" grupy Mimbre (14.07, godz. 17 i 20 oraz 15.07, godz. 16 i 20 na boisku przy Reducie Wilk), powstałe dla Teatr Royal Shakespeare Company czy spektakle Leo Bassiego, włoskiego komika, którego pradziadek, dziadek i ojciec przyjeżdżali do Gdańska występować w jakimś etapie swojej kariery. Bassi przywiezie monstrualną, 15-metrową dmuchaną kaczkę "Pato Gigante", która na ramionach widzów wyruszy spod Reduty Wyskok (sobota i niedziela, godz. 17). Włoski komik zagra też spektakl dla dorosłych - "Utopia", w którym przedstawi swoją filozofię klauna (15.07, godz. 22, plac przy ul. Fundacyjnej). Ciekawie zapowiada się też powrót po latach do Gdańska rosyjskiego teatru Akhe ze spektaklem opartym na książce Borisa Viana "Piana dni" - "L'Écume des Jours" (16.07, godz. 19, Reduta Wyskok).

Wzorem lat poprzednich pojawią się food trucki na Placu Wałowym i w okolicy Reduty Wyskok. Wciąż powiększa się liczba lokalnych punktów gastronomicznych w okolicy, w których widzowie FETY są mile widziani. Na przykład Piekarnia Ryszarda Majchrowskiego zobacz na mapie Gdańska oprócz swoich wypieków proponuje też udział w konkursie z możliwością wygrania gadżetów festiwalowych.

Na wszystkie wydarzenia wstęp jest wolny.

Zobacz jak wyglądało zakończenie Festiwalu FETA w ubiegłym roku.

Opinie (37) 2 zablokowane

  • (4)

    Brzydzę się teatrem, zarówno tym ulicznym jak i w budynku :)

    • 8 82

    • A teatr brzydzi się Tobą... Widzisz - pełna wzajemność.

      • 29 1

    • ja nie przepadam za teatrem ale to jest jedyne plenerowe wydarzenie w Gdańsku godne uwagi

      • 8 8

    • (1)

      Dokładnie tak. Od dawnych czasów "aktorzy" uważani byli za najniższą grupę społeczną, utrzymywaną jedynie z kaprysów elit, oficjalnie jako zabawiacze tłumów, a za kulisami - prywatny haremik.

      • 6 12

      • na szczescie czasy sie zmieniają

        jak bys nie zauważył obecnie cała rozrywka kręci się w zasadzie w okół aktorów. Mam na myśli rozrywkę typu telewizje śniadaniowe, prasę kolorową i pudelki. Patrząc po zamożności tej grupy zawodowej to o jakiej nizinie społęcznej mówimy?

        • 2 1

  • kto za to zapłaci ? przecież tam nie ma co oglądać. (3)

    • 11 83

    • sponsorzy, głównie LPP, nie chcesz, nie idź

      • 20 3

    • Musial bys byc na wszystkich tych przedstawieniach wczesniej aby sie wypowiadac -a byles?

      • 10 1

    • my z Januszem

      Po fetę chodzimy do biedronki. Tanio smacznie i bez konserwantów

      • 9 0

  • O 23 to ja grzecznie śpię!

    Tradycyjnie jak jest feta to pogoda się zes*a. Cały weekend w deszczu, ech!

    • 11 24

  • To gdzie ten "Carbón Club" w czwartek?

    • 1 6

  • Super,super,super.

    • 21 1

  • tu cie mam !

    Feta feta feta
    Feta jak tableta

    • 12 3

  • (2)

    czytam i czytam, i odpowiedzi na pytanie z tytułu nie widzę. co warto zobaczyć?

    monstrualna żółta kaczka to niekoniecznie coś, co muszę oglądać.

    • 17 5

    • Każdy powinien wybrać to, co chciałby zobaczyć, a spektakle są zróżnicowane.

      • 2 1

    • poluzuj berecik

      • 3 1

  • Nie warto bo idzie ochłodzenie. Standardowo w Gdańsku będzie bardzo zimno i będzie lał deszcz. (4)

    Poziom teatrów tak fatalny że tylko z litości publika nie szydzi.
    W ubiegłym roku dzieciaki kopiowały sztuczki "aktorów" z Francji i lepiej im to wychodziło niz Francuzom.

    • 5 24

    • Tylko co tam oglądać? (3)

      Ubiegły rok: pływające kobiety w obrzydliwych sukienkach nasączonych brudną wodą z motławy. Młodzież z francji której pokaz to nieudolne próby cyrkowe połączone z grą na instrumentach na poziomie przedszkolaków. Dwóch niemców pokrzykujących do siebie w towarzystwie trzeciego i usiłującego wykonywać sztuczki cyrkowe.
      jakieś nieudolne chodzenie na szczódłach przy akompaniamencie starych przebojów i palników z ogniem... Jakies wygłupy na sznurkach na boku kamienicy do rozbiórki. Litości
      na więcej nie miałem ochoty a redakcja uznała że imreza nie nadaje się do opisywania w prasie branżowej z powodu jej niskiej wartości kulturowej.
      to nie jest festiwal teatrów ulicznych!!!
      to jest festiwal trup akrobacyjno cyrkowo targowych niestety niutalentowanych. Tak oni ich zapraszają na siłę niemal!!! Łapanka totalna łapanka przypadkowych ludzi.
      ilość nie idzie w jakość,. Szczerze to nie ma tam nikogo wartego uwagi.

      • 5 26

      • Jak to co?Masz przyjść.

        Na kebaba.

        • 2 4

      • A Ty?

        co potrafisz?

        • 4 1

      • podpisz się koleżko

        po soposbie wypowiedzi widać, że nie jesteś typowym trolem tylko urażonym odrzuceniem przez organizatorów aktorem, menago grupy,dziennikarzem, lub inną osobą, z którą nie podjęto w tym roku współpracy.
        Piszesz redakcja, ale jaka?
        Podpisz się i zaczniemy normalną cywilizowaną dyskusję

        • 6 1

  • (2)

    To juz wiadomo jaka pogoda w weekend. Deszcz. Na fecie zawsze pada

    • 10 3

    • nawet pogodę do swojego hejciku angażujesz. (1)

      zmartwie cię ma być ładnie i bez deszczu yr.no

      • 2 0

      • O, też sprawdzam u Norwegów :) Życzę słońca!

        • 0 0

  • Chyba Wam jest za dobrze drodzy Czytelnicy tego artykułu (1)

    Narzekać tylko potraficie. To się nie podba, tamto brzydkie a tamto nie fajne. Ludzie Wam się zdrowo poprzewracało w .... Powinniście klaskać, że coś sie dzieje w tym jakże markotnym kulturalnie mieście. Jeśli nie lubicie tego typu sztuki - to zawsze możecie wybrac na Wam odpowiadający sposób wypoczynku, bez konieczności przychodzenia na tego typu wydarzenia. Nie krytykujcie inicjatyw lub to, że komus się chce coś zrobić. A co do teatrów ulicznych mhmh bywaja różne pozimy jakościowe nie mniej jednak cieszę się że znowu mozna spotkać się ze znajomymi z Dolnego Miasta i wspólnie oglądać spektakle.

    • 40 5

    • Problem w tym, ze miasto dokalda 800 tys

      jak ktos sie podejmije robic taka impreze to niech robi to z glowa. 800 tys miasto wydaje na taka impreze i nie moze byc fuszerki. a jest!

      • 4 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Warsztaty polskiej muzyki tradycyjnej
Warsztaty polskiej muzyki tradycyjnej
warsztaty
lis 24-5.12
Warsztaty - GAK Plama ul.
Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki
Pobożni i cnotliwi. Dawni...
wystawa
maj 15-31.12
Gdańsk, Muzeum Narodowe

Kulinaria

Sprawdź się

Sprawdź się

Co to są rzygacze?