Wiadomości

W hołdzie dla Macieja Korwina - "Korwinalia" w Teatrze Muzycznym

Najnowszy artukuł na ten temat

Dzieci, czyli kłopoty. O trójmiejskim spektaklu "Mayday 2"

Zobacz fragmenty spektaklu "Korwinalia" - premiery poświęconej Maciejowi Korwinowi.


Ta premiera nie mogła się nie odbyć - zapewniał Bernard Szyc, najbliższy przyjaciel, wieloletni zastępca i reżyser spektaklu "Korwinalia", który pokazywany jest na koniec sezonu w Teatrze Muzycznym. Przez trzy godziny artyści Muzycznego stworzyli widowisko, z którego Maciej Korwin pewnie byłby dumny. Spektakl poprzedziła uroczystość odsłonięcia pamiątkowej tablicy i nadania imienia Macieja Korwina Nowej Scenie Teatru Muzycznego.



W spektaklu wystąpił cały zespół Teatru Muzycznego. Niektóre piosenki, jak "Gościem bądź" z musicalu "Piękna i Bestia" (na zdjęciu) na potrzeby "Korwinaliów" zostały przearanżowane.
W spektaklu wystąpił cały zespół Teatru Muzycznego. Niektóre piosenki, jak "Gościem bądź" z musicalu "Piękna i Bestia" (na zdjęciu) na potrzeby "Korwinaliów" zostały przearanżowane. fot. trojmiasto.pl
Jednym z ciekawszych punktów programu była zmieniona pod kątem biografii dyrektora piosenka "Ten sam rewolwer" z musicalu "Chicago". Na zdjęciu Rafał Ostrowski w roli Macieja Korwina i z nieodłącznymi w ostatnim okresie życia atrybutami byłego dyrektora Muzycznego - kapeluszem i szalikiem.
Jednym z ciekawszych punktów programu była zmieniona pod kątem biografii dyrektora piosenka "Ten sam rewolwer" z musicalu "Chicago". Na zdjęciu Rafał Ostrowski w roli Macieja Korwina i z nieodłącznymi w ostatnim okresie życia atrybutami byłego dyrektora Muzycznego - kapeluszem i szalikiem. fot. trojmiasto.pl
W spektaklu w wielu odsłonach świetnie prezentuje się balet Teatru Muzycznego, wsparty aktorami i solistami tego teatru.
W spektaklu w wielu odsłonach świetnie prezentuje się balet Teatru Muzycznego, wsparty aktorami i solistami tego teatru. fot. trojmiasto.pl
Spektakl w zamyśle miał przybliżyć sylwetkę zmarłego niespodziewanie na początku 2013 roku dyrektora Muzycznego, Macieja Korwina. Dlatego też prezentowane były fragmenty wszystkich 22 spektakli, jakie Maciej Korwin przygotował w Teatrze Muzycznym (spośród 136 tytułów przygotowanych za jego dyrekcji). Były w wśród nich te znane z jego ostatnich, wciąż obecnych w repertuarze przedstawień, jak utwór "Na zawsze" Smoczycy (Karolina Merda) i Osiołka (Maciej Podgórzak) ze "Shreka", "Wpadłaś w kłopoty" w świetnym wokalnie wykonaniu Marcina Słabowskiego w roli Anioła z musicalu "Grease" czy "Pieśń taka, jak ta" Pani Jeziora (Karolina Trębacz) i rycerza Dennisa Galahanda (Jerzy Michalski).

Nie zabrakło innych hitów, nie raz już prezentowanych w spektaklach okolicznościowych Muzycznego - choćby energetyczne "Chcę bohatera" z musicalu "Footloose. Wrzuć luz" (w wykonaniu Aleksandry Meller i żeńskiej części zespołu) czy "Cały ten jazz" z musicalu "Chicago" zaśpiewane przez Alicję Piotrowską i zatańczone przez niemal cały zespół Teatru Muzycznego, albo przezabawne "Wunderbar" Rafała OstrowskiegoAgnieszki Kaczor z "Kiss me, Kate" czy namiętne "El tango de Roxanne" z "Moulin Rouge", ulubione tango dyrektora Korwina. Zaskoczyły bardzo ciekawe wykonania tych utworów, których od lat na scenie Muzycznego nie widzieliśmy, jak piękne, taneczne "Adagio" ze spektaklu "Szachy", ciekawe zaśpiewana "Modlitwa Ani" z "Ani z Zielonego Wzgórza" czy "Słowa - Jacek Kaczmarski" (dwa ostatnie prezentowane w teledyskowym skrócie z trzema innymi piosenkami) oraz liryczne, nastrojowe "Wiem, że jesteś ze mną" z "Draculi", zaśpiewane przez Karolinę Trębacz i Tomasza Więcka.

Choć nie wszystkie piosenki wypadły przebojowo (wśród tych nieco słabszych wymienić można choćby "Superstar" z "Jezus Christ Superstar", "Świt nad Atlantis" z "Atlantis" czy "Sunset Boulevard" z musicalu o tym tytule), to nie one były tego dnia najważniejsze. Spektakl odsłania mniej znane publiczności Muzycznego oblicze zmarłego dyrektora. Już po "Uwerturze" zapowiadającej wszystkie przypominane spektakle Korwina, pokazano fragment spektaklu telewizyjnego w którym sam Maciej Korwin zaprasza na show. Wchodzący w rolę konferansjera aktorzy Muzycznego sięgali po anegdoty, opowiadali o jego zainteresowaniach i zwyczajach (wielka sympatia do koloru niebieskiego zaowocowała tym, że pod koniec życia nosił niebieski kapelusz i błękitny szalik - symbole umieszczone na plakacie imprezy).

Byśmy nie zapomnieli o największym bohaterze wieczoru, przez cały czas na scenie obecne były wielkie litery jego inicjałów (artyści pod kątem swojego byłego dyrektora przerobili nawet jedną z piosenek "Chicago" - "Ten sam rewolwer" z Rafałem Ostrowskim w roli dyrektora). W drugiej części wieczoru, nawiązującej bezpośrednio do formuły show przygotowywanych przez Macieja Korwina i Bernarda Szyca na rozmaite okoliczności, posłuchać można było wybrane dowcipy, opowiadane przez Macieja Korwina. Opowiedział je... sam były dyrektor Muzycznego na nagraniach archiwalnych teatru.

Cały spektakl zrobiony został ze smakiem. Świetnie z zadania wywiązała się orkiestra Teatru Muzycznego pod batutą Dariusza Różnakiewicza oraz balet Muzycznego. Reżyser i koordynator przedsięwzięcia Bernard Szyc bardzo dobrze wyważył proporcje między programem artystycznym i widowiskowością spektaklu a pamięcią o zmarłym dyrektorze. Były sternik Muzycznego na pewno byłby z takiego widowiska zadowolony.

Opinie (34) 2 zablokowane

  • (1)

    Szkoda, że obecny Dyrektor przyjechał z jakiejś Koziej Wólki, i jak można usłyszeć od ekipy Muzycznego, o musicalach to zbytnio pojęcia nie ma.

    • 26 11

    • większość "artystów" z teatrów gdyńskich pochodzi z "Kozich Wólek" i innych "Ślepych Kiszek"...

      • 8 3

  • (1)

    mój mąż z zawodu jest dyrektorem

    • 18 6

    • ha, paaani!

      mój z wykształcenia jest derektorem!

      • 3 1

  • a ja myślałam że będą świętować (1)

    przed wejściem służbowym jarając szlugi, co można o każdej porze dnia zaobserwować. Że jeszcze tej brygady wspomożenia boskiego nikt nie pogonił.

    • 10 19

    • ;)

      Oj będziemy sąsiedzie... będziemy... ;)

      • 1 0

  • Wolę mundial.

    • 8 15

  • (1)

    nowy dyrektor to człowiek z kosmosu podczas wczorajszego koncertu nawet nie potrafił wymienić z imienia i nazwiska aktorów TM , a było ich na scenie aż 2 ......szok i wstyd......

    • 41 2

    • ...

      zgadza się, też to zauważyłam - nigdy nie byłam wielką fanką Korwina, ale Michalskiemu daleko, daleko do swobody na scenie i wiedzy o swoim teatrze i musicalu, jaką dysponował Korwin. Przerażające to trochę niestety...

      • 18 2

  • Bylo super!!!Bylo nastrojowo i wspomnieniowo! 3godz dla oka i ducha!Warto bylo to zobaczyc a b.Dyrektor bylby dumny!!!

    • 13 9

  • Redaktor amator...

    Straszne że ludzie nie mający pojęcia o gatunku piszą recenzję... był pan w ogóle na tym koncercie...

    • 13 3

  • ehh. a najsłabsza - jak zawsze - recenzja... (3)

    ważnym momentem Koncertu był występ obecnego dyrektora - niestety żenujący. Czy nie warto było napisać (albo zlecić komuś) sobie kilku zdań na kartce i je przeczytać, niż dukać coś bez ładu i składu - do tego po pół roku urzędowania dyrektor nie zna zespołu - obejrzeliśmy występ w wykonaniu.... aktorki... z Teatru, przy fortepianie...eee... aktor z teatru. Jestem również pewna, że "dyrektor" nie wiedział, z czego był ten fragment. MASAKRA!!

    recenzja napisana byle jak - co to za zdanie "byśmy nie zapomnieli"... porażka. A akurat Andrzej Śledź w "Superstar" był DOSKONAŁY, jak zawsze zresztą, mizerny natomiast - również jak zawsze zresztą był Jerzy Michalski, jedynie w "Pieśni..." ze Spamalotu pociągnęła go Karolina Trębacz, a tak to jak zwykle drewniany i bez polotu. Sceny zbiorowe pokazują, jaką siłę ma ten teatr, wszystkie niesamowite, Cały ten jazz, Superstar, Gościem bądź, Welcome to Burlesque, Wesele Doolitla - doskonale przygotowane, zaśpiewane, bardzo dobre! Nieco niestety słabsze to Chcę bohatera, Kati, Na zawsze - a i to przez solistów, zespół w każdym songu rewelacyjny! A Wunderbar - raany, majstersztyk - Agnieszka Kaczor i Rafał Ostrowski, najlepsze wg mnie wykonanie wieczoru, to dla takich właśnie głosów i wykonań warto chodzić do teatru Muzycznego!!!

    tak czy owak, koncert udany, szczególnie druga część - bardzo dobra, w pierwszej zabrakło nieco tempa. Korwin na pewno byłby zadowolony!

    • 26 6

    • Andrzej Śledź był strasznie drewniany (1)

      "Superstar" to porażka, niektóre utwory, jak "Wesele Doolitla" szyte na siłę, ale spektakl generalnie udany. W pełni się zgadzam z oceną Ostrowskiego i Kaczor w "Wunderbar" - barwo.

      • 1 1

      • tyle, że to nie SPEKTAKL a KONCERT. zresztą dla recenzenta to też żadna różnica...

        a Wesele Doolitla szyte na siłę - to chyba raczej do kompozytora ta uwaga, zespół zrobił w ty songu dokładnie to, co miał zrobić, a i Szyc spisał się na medal.

        • 0 4

    • No a czego się spodziewać po "redaktorach" z Trójmiasto.pl...którzy w większości nie mają ani przygotowania dziennikarskiego, ani polonistycznego..;(

      • 4 2

  • Świetny show

    Z każdego przedstawienia po jednym znanym utworze, takie the best of..... Polecam.

    • 9 1

  • Panie Dyrektorze Michalski (1)

    W pierwszym numerze nie wystąpiła "yyyy... aktorka...yyy.. baletu (!?) i yyy... kompozytor..." To tańczyła TANCERKA Vilde Valldal Johannessen do utworu autorstwa AKTORA I KOMPOZYTORA Artura Guzy. A na fortepianie zagrał Marian Benedyka.

    Zostały jeszcze dwa koncerty i dwie szanse przed końcem sezonu, żeby poznać chociaż tę część zespołu, którą się zapowiada na scenie..

    • 31 1

    • pan DYREKTOR ma widocznie inne sprawy na głowie... sprowadzanie do teatru swoich znajomych, załatwianie im roboty i totalna zlewka na cały zespół

      • 15 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

02

października

10 Tenorów Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

Rozrywka

Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki
Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki
Autostopem przez apokalipsę. Recenzja filmu "Greenland"
Recenzja filmu "Greenland"

Kulinaria

Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki
Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki
Szampańsko i rybnie. Kolacja komentowana w Grand Blue
Kolacja komentowana w Grand Blue

Sprawdź się

W którym roku po raz pierwszy w Gdańsku odbył się Ogólnopolski Turniej Poezji Społecznie Zaangażowanej o Nagrodę Czerwonej Róży?