• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

W Zbrojowni pokazują Najlepsze Dyplomy ASP w Polsce

Po raz siódmy prezentowane są najlepsze prace dyplomowe absolwentów Akademii Sztuk Pięknych z całego kraju. Prace 39 absolwentów uczelni artystycznych z Gdańska, Katowic, Krakowa, Łodzi, Poznania, Szczecina, Warszawy i Wrocławia oglądać można w Wielkiej Zbrojowni do 23 sierpnia w godz. 11-20. Wstęp wolny.



Otwarcie wystawy 17 lipca tradycyjnie już połączone było z wręczeniem nagród, przyznawanych przez reprezentatywne 14-osobowe jury Ogólnopolskiej Wystawy Najlepsze Dyplomy Akademii Sztuk Pięknych 2015, w którym znaleźli się przedstawiciele wszystkich ASP w kraju oraz przedstawiciele Ministerstwa Kultury, departamentu ds. kultury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, Stowarzyszenia Autorów ZAiKS, Gdańskiej Galerii Miejskiej, Royal College of Art in London oraz Wyższej Szkoły Sztuk Pięknych w Bratysławie. Wybrali oni pięcioro laureatów nagród finansowych i wskazali trzy prace wyróżnione honorowo.

Główną nagrodę wystawy "Najlepsze dyplomy Akademii Sztuk Pięknych 2015", czyli Nagrodę Rektorów ASP w wysokości 20 tys. zł otrzymał Kamil Kocurek, autor pracy pt. "Topografia wojny", przygotowanej w Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. To bardzo interesująca praca graficzna, sprawiająca wrażenie trójwymiarowej makiety, ujmującej symbole wojny z perspektywy lotu ptaka. Praca ta przywodzi na myśl dziecięce miniaturki żołnierzyków i sprzętu militarnego, poukładanych na polach szachownicy. Jednak w tej "makiecie" bazy wojskowej, pełnej hangarów i elementów uzbrojenia już choćby przez gigantyczny rozmiar pracy wyczuwa się coś niepokojącego. Pracę podziwiać można na pierwszym piętrze budynku Wielkiej Zbrojowni.

Najważniejszą z nagród - Nagrodę Rektorów - otrzymał Kamil Kocurek z ASP w Katowicach, za pracę "Topografia wojny".
Najważniejszą z nagród - Nagrodę Rektorów - otrzymał Kamil Kocurek z ASP w Katowicach, za pracę "Topografia wojny". fot. galeria trojmiasto.pl
- Moja praca jest wynikiem obserwacji współczesnego świata, tego co można zaobserwować w telewizji, Internecie i na wszelkich ekranach multimedialnych. Tematyka wojny, terroryzmu i uzbrojenia jest bardzo mocno eksploatowana w mediach. Postanowiłem skupić się na tej problematyce, która z jednej strony jest dla nas rzeczywista, z drugiej wciąż pozostaje dla nas czymś nierealnym, co istnieje tylko na otaczających nas ekranach. To właśnie moja "Topografia wojny", którą stworzyłem, wykorzystując swój warsztat graficzny - mówi Kamil Kocurek, laureat Nagrody Rektorów w 2015 roku.
Nagrodę Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (15 tys. zł) przyznano Katarzynie Dyjewskiej z ASP w Warszawie za pracę "Puste miasto", która zaskakuje symetrycznymi, pozbawionymi ludzi budynkami. Zaś Nagroda Stowarzyszenia Autorów ZAiKS (10 tys. zł) trafiła do Karoliny Zaborowskiej z ASP w Łodzi za niezwykle ciekawą pracę "Megalopolis - terror cywilizacji", ukazującą futurystyczny kompleks miejski, widoczny na dwóch fotografiach, w których niektóre elementy - maszyny - pozostają w ruchu. Kto przyjrzy się pracy dokładnie, zauważy przylot samolotu, ruch płynącego statku, czy pracę maszyn nad przygotowaniem kolejnej przestrzeni wydartej przyrodzie dla rozwoju cywilizacji.

Równoważne, warte po 8 tys. zł nagrody Marszałka Województwa Pomorskiego oraz Prezydenta Miasta Gdańska, powędrowały do Jamesa Sierżęgi z ASP w Krakowie za pracę "Ultima Thule" - dwóch gigantycznych rzeźb, przypominających bryłą misy lub ściany dzwonu (Nagroda Marszałka) oraz do Magdaleny Peli z ASP w Gdańsku za pracę graficzną "All-over. Struktura tłumu" (Nagroda Prezydenta Gdańska). Prace malarskie Magdaleny Peli na pierwszy rzut oka przypominają niezbyt wyszukaną formę abstrakcyjną, z której po krótkiej chwili "wyłaniają się" setki konturów ludzkich sylwetek przedstawionych anonimowo, bez jakichkolwiek wyróżników, za pomocą ciemnych barw i na jednostajnym tle. Tłum w tym ujęciu pozostaje jednolitą masą, tworzącą z setek lub tysięcy anonimowych postaci jeden amorficzny twór.

Zobacz pracę Karoliny Zaborskiej "Megalopolis-terror cywilizacji" na filmiku udostępnionym przez naszego czytelnika.

Przyznano także trzy wyróżnienia honorowe, które otrzymali: Małgorzata Michałowska z Akademii Sztuki w Szczecinie za pracę "Posąg", Karolina Ludwiczak z ASP we Wrocławiu za pracę "Właściwości estetyczne szkła jako inspiracja do kreowania małych form rzeźbiarskich" oraz Magdalena Łazarczyk z ASP w Warszawie za pracę "Na piętrze po prawej nikogo nie ma".

Na wystawie stosunkowo niewiele jest prac przestrzennych, choć poza wspomnianą pracą Jamesa Sierżęgi, uwagę przyciągają m.in. "Torsy" Magdaleny Martyniuk z Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, czy robiąca furorę wśród młodszych zwiedzających praca Macieja Olszewskiego (także absolwenta z UA Poznań) - "System", z metalową kulą, poruszającą się po nietypowym eliptycznym obiegu zamkniętym. Ciekawie, odwołując się do chrześcijańskiej terminologii, pracę malarską i rzeźbę w dyplomie "Mowa ciała, siedem grzechów głównych" połączyła Paulina Piecyk z ASP we Wrocławiu. Interesującą wieloobiektową pracę "Certej (is) Mine", nawiązującą do tragicznej, niewyjaśnionej do dzisiaj katastrofy ekologicznej w kopalni złota w Rumunii (włącznie ze ekspozycją skażonej ziemi z obszaru Certej Mine), przygotowała Andrea Anghel z ASP Wrocław.

Wiele prac czerpie z multimediów, wykorzystując je w swoich pracach-instalacjach. Taka jest "Kuchnia - projekt społeczny. Przestrzenie mediacji. Nie ma miejsca bez ludzi. Interaktywny projekt multimedialny" Zuzanny Wollny z ASP Wrocław - przypominająca dokumentację projektu i zaaranżowaną prowizorycznie kuchnię w akademiku, która istnieje w obecności ludzi, bez nich jest wybrakowana, bezwartościowa. Z kolei w autobiograficznej intymnej pracy Katarzyny Frankowskiej "Ja to ktoś inny" (dyplom również z ASP Wrocław) usłyszymy m.in. znanego ekscentrycznego youtubera Gracjana Roztockiego, śpiewającego własną laudację na cześć autorki pracy.

Prace na wystawę "Najlepsze dyplomy Akademii Sztuk Pięknych 2015" zgłaszali rektorzy ośmiu uczelni artystycznych w Polsce - ASP w Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Łodzi, Warszawie, Wrocławiu, Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu i Akademii Sztuki w Szczecinie. Każda z uczelni może wytypować na wystawę maksymalnie pięć prac dyplomantów. Wystawa czynna jest w Wielkiej Zbrojowni do 23 sierpnia. Potem Zbrojownia przejdzie ostatnią część remontu, by w grudniu tego roku oficjalnie stać się Zbrojownią Sztuki. Wstęp na wystawę jest bezpłatny.

Opinie (28)

  • To wstyd dla Gdańska i jego włodarzy , że nie mają pomysłu na wykorzystanie takiego obiektu. (5)

    Aż się prosi aby powstała tam np. degustatornia z prawdziwego zdarzenia, w której można by w eleganckich warunkach skosztować naszych pomorskich piw. Do tego wystrój odpowiedni, ceny odpowiednie aby plebs nie zachodził i miejsce to by w końcu żyło tym bardziej, że obok targ węglowy częste miejsce imprez.

    • 18 38

    • (2)

      Mam powazne wątpliwosci,jakie?Chyba nie masz na myśli szczochow z Bielkowka

      • 4 2

      • (1)

        Gardzisz Johanesem? albo Żywym?
        Jeżeli to dla ciebie szczochy to mi Ciebie szkoda, pewnie popijasz Harnasia z biedry

        • 4 8

        • Zacznij pić PIWO, to pogadamy o tym, co produkuje Amber obecnie.

          • 3 2

    • Nie mają pomysłu bo to nie ich obiekt

      Miasto i Pan od pierogów by chciało by Zbrojownia była otwarta, ale jak słyszą o ponoszeniu kosztów za ochronę i monitoring to już nie są chętni do rozmów. To jest obiekt ASP nie miasta Gdańsk i ze środków uczelni oraz ministerstwa przeprowadzony jest remont. Jestem za tym by była tam fajna knajpka ale nie z tanim piwem i szczochami dookoła.

      • 16 0

    • tylko piwo

      jedyny pomysł jaki macie na Zbrojownie to tylko piwo , czyli podobnie jak władze miasta i goście co mają knajpy na Piwnej - gratulacje !

      • 0 0

  • Otworzyć przejście przez zbrojownię. (1)

    • 32 11

    • Ale po co?

      By za pół roku móc napisać jaki syf panuje w nowo odrestaurowanej Zbrojowni

      • 4 2

  • Czy w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego właściwie się nagradza, wyróżnia, dotuje i grantuje, odpowiednio ważąc. (1)

    Jestem za wyróżnianiem dobrej sztuki zwłaszcza młodych artystów, ale też za uczestniczeniem ludzi młodych w wydarzeniach kulturalnych i takowych eventach. Tymczasem Pani POminister widać zakłada jakieś POlityczne filtry. W jednym mieście dotuje i to znacznie w drugim już nie, bo jest niepolityczne. Kultura polityczna źle mi się kojarzy, ale trudno mamy taki rząd w końcu go wybraliśmy.

    Skończył się niedawno OF i mimo, że organizator złożył dziesięć wniosków do ministerstwa o dofinansowanie wysokiej kultury zwłaszcza dla młodych ludzi na Openerze (teatry, muzeum sztuki nowoczesnej, muzyka alternatywna), to zostały one wszystkie odrzucone. Ci młodzi ludzi często żyjący poza wielkimi aglomeracjami miejskimi, być może nie będą mieli możliwości więcej uczestniczenia w takim wydarzeniu, które porusza ich życiem i skłania do refleksji. ie dziwię się więc, że pozostają im dopalacze.

    • 6 9

    • Praca Pani Karoliny Zaborskiej "Megalopolis-terror cywilizacji"

      przypomina okładkę płyty Prodigy

      • 2 0

  • (2)

    Ile kosztują obrazy takich absolwentów albo studentów na 3-5 roku?

    • 2 1

    • Tyle ile jesteś w stanie za nie zapłacić.

      • 7 1

    • Obrazy studentów kosztują na ogół 500 zł.

      Przynajmniej takie były ceny tych, których ja znam jak studiowali. Absolwenci - to już zależy od rozmiaru, techniki, użytych materiałów i sukcesów samego absolwenta. Ceny zaczynają się od 500-600 zł, do nawet kilku tysięcy.

      • 2 0

  • Nagrody z urzędów gdańskich dla gdańskich twórców? (1)

    Ja rozumiem 'lokalny patriotyzm', ale akurat nagrody urzedników gdańskich poszły dla studenta z Gdańska???

    • 10 3

    • Jakbyś znał to środowisko, to by cię to nie dziwiło.

      Tajemnicą poliszynela jest, że by otrzymać jakąś nagrodę jako student ASP musisz włazić w cztery litery wysoko postawionemu profesorowi z układami, albo być jakoś spokrewniony z kadrą nauczającą na naszej ASP lub ewentualnie bardziej znanym artystą.

      • 2 1

  • Ładny pniak. (2)

    • 10 0

    • (1)

      mi też się podoba

      • 1 0

      • i mi też

        • 1 0

  • Wyrzucić ASP z Głównego Miasta! (1)

    Wyrzucić całe ASP poza granice Głównego Miasta! Najlepiej gdzieś za obwodową. Zbrojownia powinna być ogólnodostępna, przechodnia. Tyle lat niewykorzystana! To badziewie, ma za sztukę uchodzić? (wypięci goli faceci czy ta misa gipsowa o śr. ~2 m?). Uczą się kilka lat za friko, po studiach idą na zasiłki bo kto ich zatrudni? Kto sobie kupi "takie"dzieła sztuki i powiesi w swoim mieszkaniu? Chyba, że ministra kultury? Albo nasz dyrektor Muzeum Narodowego taką Nieznalską czy Kozyrę (nie pamiętam już dobrze, która to zdolna tą koronę cierniową na poduszce stworzyła) a dyr. muzeum kupił jako dzieło sztuki. Może tu na forum pochwali się ile za to "dzieło" sztuki autorce zapłacił?

    • 7 24

    • ja by tego co kladl te kafle zapisal do ASP.

      jak bym szurnol 2zl po podlodze to nawet 3 krokow by nie lecialo a juz by bylo w powietrzu a te szczeliny - kazda inna I jeszcze nie zagrutowana tylko zasypana piaskiem. Panowie tak sie nie robi. tak sie nie robi ' . '. Kafle drogie I owszem ale do polozenia tez trzeba sie przylozyc a takie rozmiary to juz wyzsza szkola.

      • 0 0

  • Ale wstyd (1)

    Takiego badziewia za darmo bym nie chciał oglądać. To maja być nagrodzone prace!!! Bezguścia przyznają nagrody beztalenciom!!!

    • 11 18

    • Bo by dostać nagrodę lub zostać wysłanym na taką wystawę jako świeży absolwent

      to musisz być pupilkiem rektora, albo jednego z wysoko postawionych na uczelni profesorów. Niemal na pewno to nie są najlepsze prace jakie powstały ostatnio na uczelniach, a bynajmniej nie wszystkie.

      • 6 2

  • O co tu chodzi? (2)

    Pniaki, pomazane płótna i skórzane torsy, sztuka do zrozumienia, ale brzydka
    estetyka tragiczna, trzeba by zrozumieć, Pan Kocurek tłumaczy, rozumiem i nie zgadzam się, media nie tylko tak przedstawiają nam wojnę, trafiają w podświadomość widza o wiele bardziej sprytnie i skutecznie, na różne sposoby, bo media mają widza już wybadanego, więc telewizyjna papka o wojnie sięga o wiele dalej zaspokajając sumienia mas. Pan kocurek widzi obrazek z gry komputerowej, jak dla mnie nie zgłębił tematu, wziął mocny temat, ale nie zaangażował się zbytnio, bo dla mnie to banał. Plus za podjęcie próby, lepsze to niż pniak.
    W każdym razie zabawa trwa, nie ma jakiegoś pomostu między sztuką a zwykłym zjadaczem chleba, panowie z ASP odpływają coraz dalej.
    A ludzie naprawdę już nic nie rozumieją.

    • 9 2

    • poczuc (1)

      Ale w sztuce nie chodzi o to żeby zrozumieć tylko by poczuć. By dzieło poruszyło coś w Tobie, czy to negatywnie czy pozytywnie

      • 2 0

      • Poruszanie to tylko jeden z aspektów sztuki pani Sowo

        • 2 0

  • Sztuka przez wielkie G (1)

    Czy ci "artyści" potrafią tworzyć dzieła jak starzy mistrzowie? Najpierw niech pokażą, że potrafią, a potem mogą te gnioty wystawiać. Nie na odwrót! Beztalencia tworzą badziewie i wmawiają innym, że to "sztuka" (współczesna).

    • 17 10

    • Te "artystyczne gnioty" powstały chyba po dopalaczach. Inaczej być nie mogło. Ale zostały zauważone i DOCENIONE.

      • 3 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA
wystawa
lut'21 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
15 zł
ulgowy 10 zł
Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki
wystawa
maj'21 15-31.12
g. 11:00 - 18:00
Gdańsk, Muzeum Narodowe
Zajęcia musicalowe
warsztaty
Gdynia, Virtuo
280 zł
ulgowy 180 zł

Sprawdź się

Sprawdź się

W którym roku trafił do Gdańska obraz "Sąd Ostateczny" Hansa Memlinga?