Wiadomości

stat

Vadim Brodski oczarował publiczność

Vadimowi Brodskiemu towarzyszył Baltic Band w składzie : Adam Wiśniewski - puzon (kierownik zespołu), Wojciech Staroniewicz - saksofon tenorowy, Marcin Janek - saksofon altowy / klarnet,  Marek Horewicz - trąbka, Bartłomiej Wezner - fortepian, Marek Górski - gitara, Tomek Przyborowicz - gitara basowa oraz Maciej Dombrowski - perkusja.
Vadimowi Brodskiemu towarzyszył Baltic Band w składzie : Adam Wiśniewski - puzon (kierownik zespołu), Wojciech Staroniewicz - saksofon tenorowy, Marcin Janek - saksofon altowy / klarnet, Marek Horewicz - trąbka, Bartłomiej Wezner - fortepian, Marek Górski - gitara, Tomek Przyborowicz - gitara basowa oraz Maciej Dombrowski - perkusja. fot. Łukasz Unterschuetz/ Trojmiasto.pl

We wtorkowy wieczór w gdyńskim Teatrze Miejskim wybitny skrzypek Vadim Brodski wykonał najpopularniejsze przeboje muzyki klasycznej, filmowej oraz własne aranżacje piosenek zespołu The Beatles. Koncert odbył się w ramach 39. Festiwalu Filmowego.



Vadim Brodski to nie tylko wybitny skrzypek, ale i znakomity showman. Podczas wtorkowego koncertu skradł serca publiczności już od pierwszej chwili.
Vadim Brodski to nie tylko wybitny skrzypek, ale i znakomity showman. Podczas wtorkowego koncertu skradł serca publiczności już od pierwszej chwili. fot. Łukasz Unterschuetz/ Trojmiasto.pl
Zobacz fragment koncertu Vadima Brodskiego.

Zobacz fragment koncertu Vadima Brodskiego.

Vadim Brodski ma wiolinistykę w genach - jest przecież potomkiem wybitnego wirtuoza Adolfa Brodskiego, pierwszego wykonawcy Koncertu skrzypcowego Piotra Czajkowskiego. Co więcej, jest artystą, któremu udało się zdobyć pierwsze nagrody we wszystkim konkursach skrzypcowych, w jakich uczestniczył i to w tych najbardziej renomowanych, jak Wieniawskiego (Polska 1977), czy Paganiniego (Włochy 1984). Koncertował z najlepszymi orkiestrami na świecie, w najbardziej renomowanych salach koncertowych, a jednak jego działalność artystyczna nie ogranicza się wyłącznie do wykonywania muzyki klasycznej, o czym przekonała się publiczność podczas wtorkowego koncertu w Teatrze Miejskim w Gdyni.

Koncert rozpoczął się "Polonezem" Wojciecha Kilara, pochodzącym ze ścieżki dźwiękowej do filmu "Pan Tadeusz" Andrzeja Wajdy. Artyście towarzyszył Baltic Band a nie orkiestra symfoniczna, przez co kompozycja zyskała nowe walory brzmieniowe. Vadim Brodski jest niesamowitym showmanem, więc bez trudu skradł serca publiczności już od pierwszej chwili. Opowiadał żarty, anegdoty, w żartobliwy sposób zapowiadał każdy z wykonywanych utworów, skupiając na sobie uwagę słuchaczy.

W pierwszej części koncertu wysłuchaliśmy największych przebojów muzyki klasycznej i filmowej w aranżacji na skrzypce i band, jak np. "Ave Maria" F. Schuberta, "Czardasz" V. Montiego, czy przepiękna "Medytacja" J. Masseneta. Drugą część wypełniły aranżacje największych hitów zespołu The Beatles, m. in. "Yesterday", "Michelle", czy "When I'm 64". W programie znalazła się również piosenka "Back to the USSR", którą artyści wykonali z pewną niezręcznością - Brodski wspomniał, że po aneksji Krymu przez Rosję wykonanie hymnu ZSRR na zakończenie piosenki mogłoby zostać niewłaściwie zinterpretowane. Słuchacze odebrali to jednak jako muzyczny żart i zareagowali właściwie, czyli śmiechem.

Choć publiczność była zachwycona, śmiała się do rozpuku i nagradzała artystów gromkimi brawami zarówno w trakcie koncertu jak i po jego zakończeniu, poziom artystyczny pozostawiał wiele do życzenia. Brodski skupiał całą uwagę na sobie, narzucał karkołomne tempa, z którymi band często sobie nie radził, pozostając w tyle (czasem nawet o pół taktu). Znacznie lepiej Baltic Band radził sobie z utworami, które wykonywał bez solisty, jak np. w motywie przewodnim z filmu "Vabank" Juliusza Machulskiego, zagranym niemalże wzorcowo.

Warto również wspomnieć, że Vadim Brodski jest nie tylko wybitnym skrzypkiem i showmanem, ale również aktorem, stąd obecność koncertu "Brodski Beatles Cinema Show" w programie gdyńskiego 39. Festiwalu Filmowego była nieprzypadkowa. Artysta ma na swoim koncie role w dwóch filmach Jacka Bromskiego - "To ja złodziej", gdzie zagrał ukraińskiego bandziora i komedii "U Pana Boga w ogródku", gdzie wcielił się w rolę ukraińskiego skrzypka, a więc niejako zagrał siebie samego.

Opinie (5) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

20

września

44. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Teatr Muzyczny

01

października

HIROMI Gdańsk, Stary Maneż

04

października

Inlandimensions: Tydzień Ja... Gdańsk, Kino Kameralne Cafe

Rozrywka

"Skiety&Klapki": tajemniczy raper Kabe nagrał teledysk w falowcu
Tajemniczy raper nagrał teledysk w falowcu
"Solid Gold" wraca do Konkursu Głównego
"Solid Gold": wraca do Konkursu Głównego

Kulinaria

Różne wcielenia pizzy. Gdzie zjemy rzymską, gdzie nowojorską?
Różne wcielenia pizzy w Trójmieście
Vouchery podarunkowe do restauracji: pomysł na prezent
Vouchery podarunkowe do restauracji

Planuj z nami tydzień

Noc Świątyń, Dary Ziemi i Legendy Metalu. Planuj tydzień
Planuj tydzień: warto wyjść z domu

Sprawdź się

Jednym z najcenniejszych eksponatów Muzeum Narodowego w Gdańsku jest srebrna ozdoba z XIII w., której podstawę stanowi...?