Wiadomości

stat

Uwierz w M. - o nowej powieści Magdaleny Witkiewicz

Jej książki co roku znajdują się w czołówce najchętniej wypożyczanych woluminów w gdańskich bibliotekach. Jest specjalistką od szczęśliwych zakończeń i niedawno wydała swoją najnowszą, już 28. z kolei, powieść. Mowa o gdańszczance, Magdalenie Witkiewicz, i jej nowym tytule - "Uwierz w Mikołaja", wydanym przez oficynę Filia.



Recenzje książek z Trójmiasta


Magdalena Witkiewicz jest jedną z najbardziej znanych i poczytnych autorek w Trójmieście.
Magdalena Witkiewicz jest jedną z najbardziej znanych i poczytnych autorek w Trójmieście. mat. prasowe / fot. Małgorzata Kowalska
Mimo że święta już dawno za nami, to jednak warto do nich wrócić choćby wspomnieniami lub za sprawą dobrej lektury. Powieść Magdaleny Witkiewicz rozgrywa się właśnie w tygodniu przedświątecznym, a finał swój ma w dniu Wigilii, zatem jest to na pewno książka dla tych, którzy nie lubią rozstawać się ze świątecznym klimatem. Ale nie tylko dla nich, bowiem autorka w zgrabnej formie świątecznej przemyciła wiele wątków aktualnych i ważnych nie tylko od święta.

Przeczytaj także: Te książki gdańszczanie najchętniej czytali w 2019 roku

Mistrzyni happy endów, która o poważnych sprawach potrafi pisać w lekkim stylu, również i tym razem nie zawiodła swoich czytelników, tworząc utwór dokładnie wedle tej zasady: lekko i przyjemnie, ale na tematy ważkie i uniwersalne, dotykające nas wszystkich. Wśród nich znalazła się przede wszystkim oczywiście miłość, ale nie tylko ta w wydaniu damsko-męskim, lecz również w szerszym ujęciu. W tym przypadku ukazana na przykładzie relacji rodzinnych (babci i wnuczki, siostry i brata, matki i córki) czy ogólnoludzkich (miłość do bliźniego).

Przeczytaj także: Te książki warto czytać w święta (i nie tylko)

Jednak według mnie najciekawszym wątkiem tej książki jest coś innego, a mianowicie motyw związany z ludźmi starymi, a dokładnie ukazanie ich jako środowiska domowników pewnego domu seniora (czy też domu opieki), nazwanego przez autorkę nieco ironicznie - Happy End. Zarówno to miejsce, jak i jego mieszkańcy zostali sportretowani z dużą dozą humoru (choć bynajmniej nie prześmiewczo), ale także z wyczuwalną sympatią i serdecznością, jakimi pisarka obdarzyła tych bohaterów. Znalazło się wśród nich wiele barwnych osobowości i ludzi z ciekawymi, nietuzinkowymi życiorysami.  

Wieczory literackie w Trójmieście


"Uwierz w Mikołaja" to już 28 powieść tej autorki.
"Uwierz w Mikołaja" to już 28 powieść tej autorki. mat.promocyjne wydawnictwa
Czytelnicy, lubiący śledzić koneksje fikcji literackiej z prawdziwą rzeczywistością, odnajdą wiele tropów w zamieszczonych na końcu książki podziękowaniach. Możemy przykładowo wnosić, że autentyczna placówka stała się dla Witkiewicz inspiracją do stworzenia obrazu Happy Endu, czyli gdańskie Centrum Opieki ActivSenior. Z kolei miejscowości kaszubskie, bajecznie zasypane śniegiem, które notabene autorka opisywała latem (powieść została ukończona w sierpniu), również mają prawdopodobne odpowiedniki w realiach. Wieś Widna Góra i Gowidlino istnieją faktycznie, natomiast sama pisarka tworzyła powieść w pobliskiej Amalce.

Wątki lokalne są zatem w utworze wyraźnie obecne. Akcja poza Kaszubami rozgrywa się także w Gdańsku i Warszawie. Ciekawostką może być jeszcze to, że również portal Trojmiasto.pl pojawia się na kartach tej książki.

Przeczytaj także: Magdalena Witkiewicz o swojej najważniejszej książce

Jeśli chodzi o konstrukcję powieści, to Witkiewicz zastosowała tu tradycyjny podział na rozdziały - jest ich siedem i każdy odpowiada jednemu dniu z życia bohaterów. W obrębie poszczególnego rozdziału jest także podział na kilka lub kilkanaście podrozdziałów (scen) dotyczących danych postaci. Dzięki temu zabiegowi czytelnik nie gubi wątków, nie mylą mu się osoby, a całość czyta się lekko i szybko. Dodatkowo każdy dzień-rozdział rozpoczyna się od porannego komentarza spikera radiowego. Może to dlatego, a może z racji tematyki i tytułu - "Uwierz w Mikołaja" - przypomina momentami film "Listy do M.".

Tytuł zresztą jest tutaj znaczący, bowiem odnosi się nie tylko do wiary w istnienie słynnego świętego, ale także do wiary w zwykłego śmiertelnika noszącego to imię. O tym, czy jedna z bohaterek, Agnieszka, uwierzy w Mikołaja, jego deklaracje i da mu szansę na rehabilitację, dowiemy się w finale.  

Przeczytaj także: Magdalena Witkiewicz: Lubię bajki dla dorosłych

Warto jeszcze wspomnieć o stronie edytorskiej tej publikacji. Wydawnictwo zadbało bowiem o to, by również oprawa graficzna utrzymana była w bożonarodzeniowym klimacie. Okładka z obu stron posiada świąteczne detale: z zewnątrz wiszące łyżwy ozdobione niczym stroik świątecznymi gałązkami, piernikami i wstążeczkami (jest to nawiązanie do fabuły), a po jej wewnętrznej stronie - bombki i renifery. W środku książki zaś powtarza się odświętny detal graficzny w postaci cukierków i gwiazdek, oddzielający od siebie poszczególne sceny.

Muszę na koniec przyznać, że czytanie książki, która z założenia będzie miała happy end, to dziwne doświadczenie. Z jednej strony czytelnik może czuć się bezpiecznie - wszak wie, że wszystko skończy się dobrze jak w bajce i bohaterowie będą żyli długo i szczęśliwie. Z drugiej jednak zabrakło mi elementu zaskoczenia - zdecydowanie wolę czytelniczą niepewność, jak się to wszystko potoczy. Zwłaszcza że życie pisze różne scenariusze, a wiara nie zawsze czyni cuda.

Magdalena Witkiewicz - bestsellerowa polska autorka, absolwentka Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańskiego Studium Bankowości oraz Gdańskiej Fundacji Kształcenia Menadżerów i studiów MBA. Z zawodu analityk marketingowy, specjalista od modeli ekonometrycznych, z pasji pisarka. Debiutowała w 2008 roku powieścią pt. "Milaczek". Od tamtej pory wydała już 28 książek. Nazywana specjalistką od szczęśliwych zakończeń, opowiada o poważnych sprawach w lekkim, a czasami nawet w bardzo lekkim stylu. W 2014 roku Magdalena Witkiewicz reprezentowała Polskę na Międzynarodowym Festiwalu Literatury Europejskiej w Hanoi. Jej powieść "Szkoła żon" wkrótce zostanie zekranizowana. W maju 2017 bestsellerowa powieść "Czereśnie zawsze muszą być dwie" była festiwalową premierą Międzynarodowego Festiwalu Literatury Apostrof. Została też Najlepszą Książką Roku 2017 portalu Lubimyczytac.pl. Jej książki sprzedają się w kilkudziesięciu tysiącach egzemplarzy. Pisze też książki dla dzieci, jak: "Lilka i spółka" i "Lilka i wielka afera", "Mateusz i zapomniany skarb".

Opinie (14) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Mecz do jednej bramki. Recenzja filmu "Bad Boy" Patryka Vegi
Recenzja filmu "Bad Boy" Patryka Vegi
Klub Metro we Wrzeszczu kończy działalność
Klub Metro kończy działalność

Kulinaria

Najsłodszy dzień w roku. Dziś tłusty czwartek
Tłusty czwartek, najsłodszy w roku

Planuj z nami tydzień

Garou, targi vintage i hip-hop. Planuj tydzień
Planuj tydzień: targi vintage, hip-hop

Sprawdź się

Czym był i do czego służył WILKOM?