• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Uwaga, sztuka młoda i dobra!

Aleksandra Lamek
22 października 2009 (artykuł sprzed 14 lat) 

"Okolice portretu" to dowód na to, że da się w Trójmieście zorganizować dobrą wystawę. A jednocześnie bolesny prztyczek w nos dla tych, którzy nie wierzą w talent absolwentów lokalnej ASP.



Jedna z prac Ewy Juszkiewicz Jedna z prac Ewy Juszkiewicz
Portret autorstwa Tomasza Kucharskiego Portret autorstwa Tomasza Kucharskiego
Przyznaję: na taką właśnie wystawę od dawna czekałam. Bez zadęcia i sztucznych treści na siłę dopinanych do wątpliwej jakości dzieła, za to z genialnymi pomysłami i świetnym warsztatem. Siedmiu młodych, bardzo zdolnych twórców, różne style, różne spojrzenia na sztukę i w efekcie mnóstwo doskonałych obrazów.

Najwięcej prac prezentuje Ewa Juszkiewicz. Mimo młodego wieku, jej styl jest bardzo rozpoznawalny - zdeformowane postacie, złowieszcze twarze, często przesłonięte maskami przywodzącymi na myśl bohatera filmu "Piątek Trzynastego" szokują, ale i przyciągają wzrok, nie pozwalając o sobie łatwo zapomnieć. Jeden z najlepszych obrazów autorki, zatytułowany "Klasa", to wariacja na temat zdjęć ze szkolnych lat, inspirowana popularnym portalem społecznościowym. Zamiast klasycznej fotografii z sympatycznymi, uśmiechniętymi buziami dzieci, Juszkiewicz serwuje nam gorzką namiastkę tego, kim mogą stać się w przyszłości - ich powykrzywiane w złośliwych grymasach twarze to sugestywne ostrzeżenie przed ciemną stroną ludzkiej natury.

W równie mrocznym klimacie, choć zupełnie innym stylu, utrzymane są obrazy duetu Wojciech Koniuszek - Jerzy Lisak. Pełne barokowego przepychu, mogłyby być idealnym malarskim odpowiednikiem poezji Sępa Szarzyńskiego. Mamy tu do czynienia z takim samym zamiłowaniem do bogatej, wyrafinowanej formy, która skrywa refleksję na temat marności doczesnego świata. I mimo że to portrety, nie zobaczymy na nich twarzy - zamiast nich z obrazów zioną czarne dziury, kontrastujące, a zarazem w wyjątkowy sposób dopełniające bogactwo nagromadzonych symbolicznych przedmiotów.

Jednym z najmocniejszych akcentów wystawy są dwie prace Marka Wrzesińskiego. Prosty pomysł - przeniesienie na płótno czarno-białych, pamiątkowych zdjęć - zaowocował bardzo efektownymi pracami. Taki zabieg mógł się udać jedynie artyście o naprawdę doskonałym warsztacie. Po pierwszym rzucie oka widz jest przekonany, że ma przed sobą powiększoną do monumentalnych rozmiarów fotografię. Kiedy jednak okazuje się, że to klasyczny olej na płótnie, nie sposób nie docenić umiejętności artysty. Idealnie "podrobił" on stare zdjęcia, nie pomijając takich detali jak widoczne na ich powierzchni ślady palców czy drobne uszkodzenia. To prace hipnotyzujące, które chce się oglądać jeszcze i jeszcze raz, i to chyba im właśnie podczas wernisażu przyglądałam się najdłużej.

Na koniec trzy ciekawostki: cykl obrazów autorstwa Anny Waligórskiej, przedstawiających powykrzywiane w przeróżnych, często bardzo zabawnych grymasach twarze; delikatne, nasycone wyrafinowaną erotyką kobiece portrety Tomka Kucharskiego oraz prowokacyjny "Powerpainters" Marcina Zawickiego. Ten ostatni obraz to jawna kpina z konsumpcyjnego stylu życia i skłonności do przetwarzania wszelkich wartości w rozpoznawalną markę, przystosowaną do robienia dużych pieniędzy. Zawicki wykorzystuje wizerunki trzech mistrzów: Durera, Van Gogha i Rembrandta (wyposażonych, jak głosi napis nad obrazem, w "mega gadżety" - w przypadku Van Gogha jest to odcięte ucho) do stworzenia trójwymiarowej pracy, przypominającej opakowanie dziecięcej zabawki. To ciekawie zadane pytanie o to, gdzie kończy się sztuka, a zaczyna biznes, a zarazem idealna pointa wystawy młodych artystów. Oby ich dalsze dokonania były tak imponujące, a na farby i pędzle z pewnością funduszy im nie zabraknie. Czego sobie, artystom i Państwu życzę.

Wydarzenia

Okolice portetu

6 zł
wystawa

Miejsca

Opinie (24)

  • O kurde ,ale sztuka

    • 3 2

  • ale nuuuuda..

    • 4 7

  • (2)

    no to ciekawe, autorka musi byc szczegolnie zorientowana w temacie, jezeli jeszcze nie widziala wiekszosci z tych prac!
    JAK DLA MNIE NUDA

    ps: autorke powinno sie zwolnic ze stanowiska,
    podstawowy brak wiedzy i kiepskie pisarstwo!
    wstyd;/

    • 4 6

    • no prosze krytyk sie znalzł/znalazła

      a skąd czerpiesz człowieku wiedzę, że nie widziała? może ma ten przywilej ( jako dziennikarz), że miała już okazję je obejrzeć? frustracje jesienne proponuję zagryźć czekoladą- sprawdzone- pomaga!

      • 3 0

    • chyba jednak widziała

      ".....to chyba im właśnie podczas wernisażu przyglądałam się najdłużej. "

      • 1 0

  • świetne podróbki fotografii

    To wielki talent, mógłby kopiować Picassa i Rembrandta?

    • 0 0

  • trzeba bedzie sie przejsc i zobaczyc (1)

    • 3 1

    • no co ty !

      na pewno geje przyjdą i beda udawac znawców jak zwykle

      • 0 0

  • Dla śmietany! (1)

    Szanowna redaktorko! Przelewanie tak obfitych w pochlebstwa słów często kojarzy się z czymś więcej niż zachwytem nad sztuką. Czy aby napewno jest pani przekonana że mamy do czynienia w wielkim geniuszem i talentem wartym naszych czasów? Bo z tego co ja się orientuję, malarstwo postkonceptualne i postmodernistyczne , jest ciągłym błądzeniem po obszarach już dawno spenetrowanych, a odbiór estetyczny to kwestia gustu i dobrego smaku. Więc taki zachwyt "na kolana" jest karykaturalny i śmieszny a powaga tematyczna co najwyżej ironiczna. Akademicy siłują się, wylewają siódme poty, aby ubić tą śmietanę, w której czują się jak ryba w wodzie, kosztem prawdziwej sztuki, której nigdy nie dostrzegą! Sztuka bez krytyki jest formą manipulacji!

    • 4 3

    • Krytyku, skoro jesteś taki mądry, to podpisz się własnym nazwiskiem! Krytykować każdy potrafi, szczególnie anonimowo.

      • 1 0

  • (1)

    Popieram Krytyka, nic dodac nic ująć

    • 0 0

    • popieram popieracza!

      • 0 0

  • "fajne"

    "fajne" prace, niektóre nawet w miare dobrze zrobione. Mi jednak brakuje w tym wszystkim jakiejś treści. zaprezentowano prace ładne i przyjemne albo nieładne z załeożenia w efekcie całość bez wyrazu. Mimo wszystko inicjatywa mi sie podoba, mamy w Gdańsku kilku dobrych artystów i należy sie nimi chwalić.

    • 0 0

  • rewela

    Wrzesiński i Juszkiewicz wymiatają!

    • 4 0

  • (1)

    obejrzalem wystawe wczoraj, mam wrazenie ze na sile sie lansuje pania juszkiewicz,
    dobra malarka, choc brak w jej pracach rozwoju,
    przygladam sie jej poczynaniom od jakiegos czasu, troche zakochala sie w sobie, wpadla w wir smietanki profesorkso-sfinksowej, sliskie towarzystwo.

    wystawa malo spojna, i wprawdzie nudna.
    doceniam pomysl, zawsze warto pokazac, podzielic sie tworczoscia, ale ilosc, czestotliwosc nie idzie z jakoscia,
    przeje sie, i znudzi, jezeli juz sie nie znudzilo.

    • 4 2

    • racja

      100% racji

      trochę wystawa nie wyszla ale więcej takich to może coś się lepszego trafi

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki (1 opinia)

(1 opinia)
20 zł
spotkanie, wystawa, warsztaty

Kultura ludowa Pomorza Gdańskiego

wystawa

Wystawa "Kajko, Kokosz i inni"

wystawa

Sprawdź się

Sprawdź się

Noblista z Wrzeszcza, autor "Blaszanego bębenka", którego imię nosi galeria miejska to:

 

Najczęściej czytane