Wiadomości

Poznaj Austrię dzięki Tygodniowi Austriackiemu

Spektakl "Rechnitz. Opera - Anioł Zagłady" z TR Warszawa zobaczyć można podczas Tygodnia Austriackiego w Teatrze Szekspirowskim 4 grudnia.
Spektakl "Rechnitz. Opera - Anioł Zagłady" z TR Warszawa zobaczyć można podczas Tygodnia Austriackiego w Teatrze Szekspirowskim 4 grudnia. mat. prasowe

Kultura austriacka dzięki spektaklom teatralnym, projekcjom filmowym czy spotkaniom literackim może stać się nam bliższa. Ostatni w tym roku z "tygodni narodowych" w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim przybliży nam w dniach 29 listopada - 7 grudnia ojczyznę Wolfganga Amadeusza Mozarta, Franza Kafki czy Gustava Klimta.



Pełny program Tygodnia Austriackiego


W ramach Tygodnia Austriackiego zaprezentowane zostaną cztery spektakle, koncert muzyki klasycznej, cztery filmy oraz szereg spotkań literackich wraz z czytaniem performatywnym sztuki Thomasa Bernharda, jednego z głównych bohaterów przeglądu.

- Austria jest krajem małym, ale o wielkiej tradycji literackiej. Podczas naszego tygodnia z kulturą Austrii będzie okazja, by poznać bliżej twórczość Thomasa Bernharda, Elfriede Jelinek czy tegorocznego laureata Literackiej Nagrody Nobla Petera Handke. Poznamy różne koncepcje odnośnie do kraju i całego regionu Europy Środkowej, którą niektórzy historycy idei wydzielają jako odrębne kulturowo zjawisko. Austria obecnie nie jest może znaczącym mocarstwem ekonomicznym czy politycznym, ale pozostaje potęgą kulturową - wyjaśnia Jerzy Limon, dyrektor Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego.

Teatr - od Bernharda do Jelinek



"Siła przyzwyczajenia - Cyrk Egzystencjalny" to propozycja sopockiego Teatru Atelier, która powstała w koprodukcji z Teatrem im. Adama Mickiewicza w Częstochowie. Właśnie spektakl André Hübnera-Ochodlo wybrano na wieczór inauguracyjny Tygodnia Austriackiego. Sztuka Thomasa Bernharda "Siła przyzwyczajenia" przeniesie widzów w realia owładniętego szaloną idée fixe dyrektora cyrku, który terroryzuje swoich cyrkowców, zmuszając ich do ćwiczenia "Kwintetu Pstrąg" Franza Schuberta. Dyrektorowi marzy się sukces muzyczny na wielką skalę, ale pozostaje apodyktycznym władcą, znęcającym się nad bliskimi, jakby nie było, sobie ludźmi. Do czego to doprowadzi, przekonają się widzowie spektaklu 30 listopada (godz. 19) w Teatrze Szekspirowskim.

Przedstawienie Teatru Atelier w Sopocie (przygotowane w koprodukcji z Teatrem im. Adama Mickiewicza z Częstochowy) zagrane zostanie w Teatrze Szekspirowskim 29 listopada.
Przedstawienie Teatru Atelier w Sopocie (przygotowane w koprodukcji z Teatrem im. Adama Mickiewicza z Częstochowy) zagrane zostanie w Teatrze Szekspirowskim 29 listopada. fot. Lucyna Pęsik / trojmiasto.pl
Z kolei 1 grudnia (godz. 19 w GTS) Theater.Punkt z Wiednia zaprezentuje debiutancką powieść Thomasa Bernharda "Mróz" - to historia 27 dni spędzonych w wiosce Weng przez bezimiennego narratora, studenta medycyny. Celem jego misji jest obserwacja pogrążonego w rozpaczy malarza Straucha. W spektaklu wyreżyserowanym przez Sabine Mitterecker zobaczymy Andreasa Pattona. Do Gdańska przyjedzie również rzadko tu oglądany TR Warszawa ze spektaklem Katarzyny Kalwat "Rechnitz. Opera - Anioł Zagłady" Elfriede Jelinek (4 grudnia, godz. 19, GTS). W austriackim Rechnitz w 1945 roku doszło do maskary około 200 Żydów. Zbiorowej mogiły zamordowanych nigdy nie odnaleziono, a opieszale prowadzone śledztwo umożliwiło ucieczkę głównym oprawcom. Dramat Jelinek rozpisany jest na głosy pięciu posłańców, którzy przedstawiają własne wersje wydarzeń. Na scenie m.in. Cezary Kosiński, Lech Łotocki czy Paweł Smagała.

Na deser teatralnych wrażeń przygotowano dzieło austriackiej grupy performatywnej Liquid Loft - "Models of Reality". Zespół stworzył kolekcję nagrań dźwiękowych, prezentujących gwary, dialekty i lokalne języki Europy. Używając różnych technik fonetyczno-rytmicznych, zbiór ten został przetworzony na język tańca. Wykorzystana w spektaklu mutacja dźwięków kreuje wyobrażoną przestrzeń - w jej centrum znajduje się ludzkie ciało, które, wg Michela Foucaulta: "jest najważniejszym przedmiotem obróbki przez procesy władzy". Przedstawienie w reżyserii i choreografii Chrisa Haringa zobaczyć można 7 grudnia o godz. 29 w GTS.

Ostatniego dnia Tygodnia Austriackiego (7.12) zobaczymy Models of Reality zespołu Liquid Loft.
Ostatniego dnia Tygodnia Austriackiego (7.12) zobaczymy Models of Reality zespołu Liquid Loft. mat. prasowe

Literatura Thomasa Bernharda w wielu odsłonach



Poza szansą na poznanie sztuki "Siła przyzwyczajenia" i adaptacji powieści "Mróz" można przybliżyć sobie inne aspekty twórczości Bernharda. To przede wszystkim czytanie performatywne sztuki "Claus Peymann opuszcza Bochum i jako dyrektor Burgtheater udaje się do Wiednia" (2 grudnia, godz. 19:30 w GTS), ale nie tylko. Zainteresowani twórczością tego twórcy nie powinni przegapić spotkania z tłumaczką Bernharda Sławą Lisiecką, autorką przekładu trzech "darmoletek" Bernharda i planowane polskie wznowienie powieści "Mróz" (spotkanie "Thomas Bernhard po polsku" - 1 grudnia o godz. 17:30 w GTS). Profesor Stefan Kaszyński opowie o poezji austriackiej, którą przeczyta aktor Krzysztof Gordon ("Wieczór poezji austriackiej" - 5 grudnia o godz. 17 w Teatrze Boto), natomiast o Zygmuncie Freudzie porozmawiają Adam Lipszyc i Ewa Modzelewska-Kossowska wraz z dr Moniką Żółkoś ("Literatura austriacka na kozetce" - 2 grudnia, godz. 18 w GTS).

Projekcje kinowe pod znakiem dokumentu

Widzów czekają cztery filmy. Szeroko komentowaną i nagradzaną "Białą wstążkę" w reż. Michaela Haneke z 2009 roku (m.in. Złota Palma w Cannes, Złoty Glob, nominacje do Oscarów) zobaczyć można w Instytucie Kultury Miejskiej 30 listopada o godz. 15. Kolejne trzy propozycje to dokumenty, które pokazane zostaną w kinie Kameralne Cafe - "Jesteśmy waszymi przyjaciółmi" o Sudanie Południowym z 2014 roku w reż. Huberta Saupera (1.12, godz. 15), "Chwała dziwkom" poświęcone prostytutkom z 2011 roku w reż. Michaela Glawoggera (3.12, godz. 19) oraz "Raj-Miłość" o fałszywych rajach na ziemi, dające złudne poczucie szczęśliwości z 2012 roku w reż. Ulricha Seidla (6.12, godz. 18). Program uzupełniają koncert duetu jazzowego Klausa Paiera i Asji Valcic (30.11, godz. 19), spotkanie poświęcone tradycji austriackich win (30.11, godz. 17) oraz wystawa Photo Graz Selection III (wernisaż 29.11, godz. 18).

Bilety na spektakl "Rechnitz. Opera - Anioł Zagłady" kosztują 30-70 zł, od 30 do 60 zł zapłacimy za obejrzenie spektaklu "Siła przyzwyczajenia". Koszt udziału w przedstawieniu "Mróz" to 40-50 zł, zaś wstęp na "Models of reality" oraz koncert Klausa Paiera i Asji Valcic to 30-40 zł. Udział w czytaniu "Claus Peymann opuszcza Bochum" kosztuje 15-20 zł, a za bilety na projekcje w kinie Kameralne Cafe zapłacimy 10 zł. 5 zł kosztuje wejściówka na degustacje wina. Na wszystkie pozostałe wydarzenia wstęp jest wolny.

Opinie (25) ponad 10 zablokowanych

  • Austriacka kulture to Polacy juz mieli okazje poznac z bliska. (4)

    Na razie podziekujemy - jeszcze pamietamy.

    • 19 12

    • Lepsze i ciekawsze (2)

      To od tygodnia ukraińskiego

      • 2 2

      • Jawohl! (1)

        • 2 2

        • W jego przypadku raczej Tak, toczno!

          To ruski troll.

          • 1 0

    • Wylęgarnia SSmanow?

      • 2 1

  • My już kiedyś poznaliśmy Austrię w pełnym tego słowa znaczeniu ... (2)

    ..i pewnego artystę malarza wizjonera ...

    • 20 9

    • tu się zgadzam. doskonale znamy w Polsce austriackie malarstwo

      • 2 1

    • Zainicjował następujące kierunki w malarstwie :

      Eksterminizm
      Gazizm
      Obozizm
      Psychpatyzm

      • 0 0

  • To nieprawdziwy obraz kultury austriackiej

    i jej prawdziwa obraza.

    • 5 2

  • polecam film Seidla (5)

    Raj- miłość. Znakomity film nie tyle przez fabułę (takie tam Austriaczki na seksturystyce w Afryce) ile przez zdjęcia, które są niesamowite. Film składa się z pełnych, zamkniętych obrazów, które potem pozostają w pamięci, są kompletne i mogą się odbywać bez dialogów.
    Film podejmuje oczywiście ważne tematy i należy go też obejrzeć pod tym kątem.
    Ciekawostka: mimo, że fabuła pokazuje takie wywyższanie się głupich turystek nad pracownikami hotelu m.in to sam Seidl i jego ekipa nie uniknęli tego samego przy kręceniu filmu. Chcieli płacić czarnym aktorom jakieś drobne, podczas gdy główna aktorka miała wyśrubowaną gażę za to, że była biała. I miała jeszcze dodatek za granie nago mimo, że była stara i gruba.
    Film naprawdę dobry.

    • 4 1

    • Fuj ! (4)

      • 0 0

      • Fakt (3)

        różnicowanie wynagrodzenia że względu na kolor skóry jest fuj.

        • 2 0

        • no rzeczywiście różnicowanie ze względu na kolor skóry jest fuj (2)

          taki denzel washington powinien zarabiać tyle samo co tomasz karolak

          • 1 1

          • Odwrotnie!!!

            to tomasz karolak powinien zarabiać tyle samo co denzel washington

            • 0 0

          • nie pamiętam

            aby brali udział razem w jednej produkcji

            • 1 0

  • wystarczy mi ze dzieki panujacej nam wladzy coraz bardziej poznaje kulture niemiecka...

    • 1 4

  • Kafka nie był Autriakiem

    tylko czeskim Żydem, w Austrii nawet nigdy na stałe nie mieszkał

    • 1 1

  • Austria (2)

    Wypięli się na Sobieskiego po wygranej w bitwie pod Wiedniem.
    Zabory.
    Adolf H.
    Aktywna współpraca z III Rzeszą w eksterminacji Polski.

    • 4 4

    • Przynajmniej Austriakow w Polsce praktycznie nie ma wcale (1)

      Za to roi sie od banderowcow.
      I to nimi bym sie przejmowal.

      • 0 0

      • Banderowców jest znacznie mniej niż trolli na usługach exKGBowca Putina.

        • 0 0

  • też mi coś. Kangury, psy dingo, aborygeni. Już to widziałem w telewizji

    • 8 1

  • przeraziła mnie ta miniatura do tego artykułu (1)

    która jest tutaj po otwarciu trzecim zdjęciem... co to ma byc? to jest kultura austriacka? jak tak to ja dziekuje, mi sie to skojarzylo jednoznacznie i nie widze w tym nic austriackiego.... ach ten zachod

    • 2 3

    • jednoznacznie z czym ci się skojarzyło?

      • 0 0

  • patrzcie jaka cenzura (1)

    nie można napisać, że najsłynniejszym Austriakiem był pewien malarz

    • 0 3

    • nieprawda

      najslynniejszy byl ten co corke w piwnicy trzymal

      • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Kontrowersje wokół działalności miejskiego artysty
Kontrowersyjna działalność artysty z Gdyni
Gdańszczanin w programie "Down the road"
Gdańszczanin w "Down the road"

Kulinaria

Ostry Cień Mgły i Forfiter. Odjechane nazwy dań z trójmiejskich lokali
Odjechane nazwy dań z trójmiejskich lokali
Obiady do domu. Zamów i spróbuj nowych rzeczy
Zamów obiady do domu

Sprawdź się

W jakich latach dyrektorem Teatru Wybrzeże był Maciej Nowak?

 

Najczęściej czytane