Twardy weekend do zgryzienia, czyli (za) dużo imprez (naraz)

felieton w trojmiasto.pl

Wysoka frekwencja w dużej mierze zależy od odpowiedniego rozplanowania organizowanego przedsięwzięcia.
Wysoka frekwencja w dużej mierze zależy od odpowiedniego rozplanowania organizowanego przedsięwzięcia. fot. Dominik Staniszewski / trojmiasto.pl

W najbliższy weekend czeka nas wysyp świetnych imprez. Powinniśmy się cieszyć, bo mamy z czego wybierać czy raczej denerwować się, że coś trzeba będzie odpuścić?



Policzmy: Gdynia Design Days, Gdański Festiwal Tańca, All About Freedom Festival, Gdynia Blues Festival, Gingerbread Festival, Literaturomanie i Festiwal Kultur Świata Okno na Świat. Czyli siedem.

Siedem festiwali w jeden weekend to sporo, nawet jak na dużą metropolię. Trzy pierwsze to imprezy trwające ponad tydzień, pozostałe jednak rozpoczną się i zakończą w tym samym czasie. Teoretycznie nie powinienem na to narzekać, bo oto w końcu w dobrych, trójmiejskich imprezach można przebierać jak w ulęgałkach. Uważam jednak, że wszystkie te wydarzenia można było rozciągnąć w czasie. Wtedy mieszkańcy Trójmiasta nie musieliby iść na kompromisy.

Zacznijmy od muzyki. Tutaj istotne znaczenie mają trasy koncertowe poszczególnych wykonawców, w które organizatorzy imprez muszą się wpasować. W takiej sytuacji znaleźli się twórcy All About Freedom, Okna na Świat i Gingerbread Festival, które będą walczyć o tę samą publiczność. Program Gingerbread ujawniono najwcześniej, dopiero później pojawiły się informacje o kolejnych imprezach, które - uwaga - w tym roku po raz pierwszy odbędą się wiosną, a nie jesienią. Dokładnie w tym samy tygodniu.

W Trójmieście nie ma na tyle licznej publiczności, zainteresowanej kulturą alternatywną, by tłumnie stawić się na każdej z tych trzech, podobnych do siebie, imprez. Ponieważ trzeba będzie wybierać, na każdej z nich pojawi się o wiele mniej widzów, niż rzeczywiście jest nimi zainteresowanych. Inaczej byłoby, gdyby festiwale odbywały się w różnych terminach.

Czy to wina organizatorów, którzy powinni wiedzieć, kiedy coś się dzieje w Trójmieście i ustalać między sobą, jak lepiej rozplanować swoje imprezy? A może odpowiedzialnych za kulturę urzędników samorządowych, którzy przyznają dotacje i, widząc, że imprezy odbywają się w tym samym terminie, nie zwracają na to uwagi?

To jednak nie wszystko, mamy przecież jeszcze gdyńskie imprezy - Gdynia Blues Festival i Literaturomanie. Miłośnicy bluesa i Gov't Mule z pewnością będą okupować Blues Club i Halę Gdynia, a wielbiciele literatury będą chcieli się przekonać, kto dostanie Nagrodę Literacką Gdynia. Czy ktoś założył, że miłośnicy bluesa nie lubią czytać? Skoro muszę wybierać z wcześniej wymienionych festiwali, o tych dwóch całkowicie mogę już zapomnieć.

Wszystkiego naraz mieć nie można i na chwilowy nadmiar nie powinno się narzekać. Problem w tym, że Trójmiasto cierpi stałe wahania - raz imprez jest zbyt dużo, innym razem nie dzieje się nic przez kilka tygodni. Wydaje mi się, że planowanie imprez z wyprzedzeniem i porozumienie między - nie tak znowu licznymi - organizatorami mogłyby sprawić, że wilk byłby syty i owca cała. Póki co wilk jest raz głodny, a raz przeżarty.

Opinie (133) ponad 10 zablokowanych

  • Panie Jakubie - (7)

    marudzisz Pan!
    a to za mało,
    a to za dużo...więcej optymizmu,
    weekend idzie:)
    pozdrawiam;)

    • 99 39

    • nie zgodzę się, bo ma chłopak rację

      • 12 15

    • Przyznaj się,

      nie skumałeś wcale istoty artykułu?

      • 10 10

    • Znowu Pan Panie Kierowniku?

      Znowu te Pańskie "proste"zwroty: "Weź Pan", "Idź Pan", "Zrób Pan"... skończ Pan z tym.

      • 5 7

    • "metropolię" (2)

      Redakcja lubi trojmiejska dziure nazywac metropolia. To poprawia nastroje. Przypomina mi to nazywanie rozsypujacego sie zwiazku radzieckiego "mocarstwem".

      A po 20stej psy w ciemnicy dpami szczekaja.

      • 7 4

      • co prawda to prawda (1)

        metropolia ... nekropolia raczej..

        • 2 2

        • a nieprawda

          u mnie na osiedlu w ciemnicy dobra biba na ciepłociągach za torami :) slysze ich wieczorem co dzien :) a ze to dzieciaki to zero strachu :)

          • 1 0

    • trzeba dac w palnik i tyle

      najlepiej nad jeziorem

      • 0 1

  • Ilość imprez dość znaczna - a jakość? (8)

    Triada: Prawda, Dobro, Piękno - utracona?!! Faktem jest, że i my - Polacy - chamiejemy, z czego to? Wygląda to tak, że w dzisiejszych czasach każdy ma jakoby swoją prawdę, dobro i piękno, obiektywnie nie ma nic. A więc i nikomu nie można nic zarzucić, niczego nie można żądać, można (jeszcze?) co najwyżej wyrazić swój pogląd, co uważam za prawdę, dobro i piękno.

    • 21 16

    • Ale bełkot ! (4)

      • 15 4

      • (3)

        Wszystko z czegoś wynika, także nasza (i wasza, towarzyszko) ignorancja. Bywa, że moja oczywiście też, bo choć jestem wolny w wyborze celu, to po skutkach decyzji mogę się przekonać, że nie każdy wybór dobrze się przysłużył, bo mogłem siebie lub kogoś skrzywdzić. A nawet mój gust, dopóki nie skonfrontuję go z arcydziełami, jakże jest wiotki. Potrzeba triady wpisana jest w ludzką naturę, na niej musi być budowana prawdziwa kultura, która pomaga człowiekowi stawać się coraz bardziej człowiekiem.

        • 2 7

        • Słusznie prawisz dziadek. (2)

          Ja też lubię pooglądać gołe laski. :)

          • 6 1

          • Dziadziowi już tylko oglądanie zostało, dlatego taki zgryźliwy dla kobiet.

            • 3 1

          • w kabarecie jest duzo lasek i ci sie rozbiora za 150zł za 10 minut

            • 1 0

    • lol

      może Ty chamiejesz :P

      • 5 1

    • przestań z tą triadą,rzygać się chce. już któryś komentarz z kolei

      • 5 1

    • To Ja, To Ja, To Ja, zrzuć coś do Toy To Ja

      • 4 1

  • (8)

    niby metropolia, a bilety autobusowe w gdańsku i gdyni odmienne, skończyło się jak zwykle na podwyżce cen biletów
    proponuję zejść na ziemię
    przy okazji
    samo nazwanie czegoś festiwalem nie czyni z tego czegoś imprezy godnej tej nazwy
    festiwal, to impreza artystyczna, często cykliczna, połączona z konkursem
    np. w gdańsku od 10 lat trwa "Festiwal PObożnych Życzeń", a konkurs odbywa się raz na cztery lata i właśnie w tym roku mamy kolejną odsłonę konkursu

    • 47 16

    • g@llux, to samo można powiedzieć o Sopocie i Gdyni (1)

      jeden czort, mniejsza o to z jakiego ugrupowania prezio pochodzi, od lat są ci sami ponieważ nikt inny nie jest w stanie z nimi skutecznie konkurować

      • 8 2

      • a nie jest w stanie bo oni stworzyli mafię kolesiów

        • 2 0

    • Jak zwykle - nie masz nic do powiedzenia na temat (5)

      Czy naprawdę musisz zaśmiecać opinie swoimi żalami o ceny biletów w Trójmieście, albo marudzić o wyborach? Przecież nikt cię do tablicy nie wywołuje, mógłbyś spokojnie nie odzywać się

      • 3 9

      • chyba nie taki trzeźwy (3)

        skoro to forum publiczne, to każdy może się wypowiedzieć, więc czego Ty marudzisz?

        • 3 1

        • (1)

          niektórym się to właśnie nie podoba że każdy może, woleliby dawne czasy

          • 0 1

          • hahaha, odezwal sie ten, co to pamieta dawne czasy. Dziecko, mamusia myslala wtedy, jak to bedzie, gdy za pare lat da sie zapylic tatusiowi.

            • 0 0

        • Forum publiczne - owszem, ale czy to znaczy, że ma być zaśmiecone opiniami nie na temat?

          Jaki sens ma wypowiadanie się, skoro artykuł jest o braku zgrania organizatorów imprez, a gość wyjeżdża z lamentem o biletach albo wyborach?
          Forum powinno służyć do dyskusji, być miejscem interesującym i wartym czytania, a nie być zbiorem luźnych uwag o d.. Maryni. Mało wam Onetów i innych WP?

          I odczepcie się wszyscy od mojego nicka :)

          • 0 0

      • Trzeźwy

        od ilu minut?

        • 1 1

  • ja wciąż czekam na kocert jakiś szatanów i nic. no poza krajowym podwórkiem a raczej trojmiejskim (3)

    kiedy Iron Maiden w 3mieście?;p

    • 19 18

    • Ironi byli jakieś 30 lat temu w hali Olivia... (1)

      teraz pewnie bez szans, bo w trójmieście sam plastic fantastic

      • 4 1

      • smutne to....

        • 1 0

    • Czekam na to samo :D

      Albo jakiś Exodus, Anthrax,Voivod...

      • 3 1

  • Lepiej by zorganizowali jedną a pożądną imprezę (2)

    a nie tyle jakiś marnych imprezek,pokazów i innych koszmarków.

    • 24 17

    • (1)

      Dla Ciebie będzie Bicz Party w Gdyni.

      • 8 1

      • A dla Ciebie

        parada równości

        • 0 1

  • oj tam oj tam dobrze się tak dużo dzieje w 3city przynajmniej jest w czym wybierać, tylko szkoda że weekend jest taki krótki!

    • 9 6

  • Te wszystkie imprezy, koncerty (46)

    no fajne są i w ogóle - ale nic to dla kogoś kto jest samotny. No przecież nie będę chodził sam i sprawiał wrażenia żałości? Przydałaby się jakaś impreza integracyjna kobiety-mężczyźni, taka ogólna. Dla samotnych ludzi.

    Oczywiście, mogę iść do klubu sam. Ale wtedy będę stał pod ścianą i patrzył na bawiących się ludzi. Wniosek z tego będzie nasuwał się jeden "co ja robię tu?" i coraz większa melancholia...

    Pozdrawiam samotnych

    • 17 34

    • (1)

      no niby chciałabym pogłaskać cię po główce ale...jednak się rozmyśliłam

      • 15 0

      • Nie jestem czarnym człowiekiem

        z Kamerunu, z misją której pierwsza litera brzmi H, a ostatni V...
        Jakbym był, każda panna moja

        • 7 12

    • A co za problem iść samemu? Ktoś ma Ci zorganizować imprezę integracyjną? (4)

      Skoro miałbyś iść do klubu, to chyba po to, żeby się bawić, a nie stać pod ścianą?
      To co wypisujesz to albo prowokacja, albo jesteś jakiś mało rozgarnięty...

      • 14 0

      • wiesz dokładnie o czym piszę (3)

        udajesz, że jest ci to obce - to normalne. Nie każdy ma odwagę przyznawać się do swoich słabości. Ja to szanuję.

        • 3 11

        • Bez obrazy, ale z takim marudzeniem to prędzej znajdziesz chłopaka, niż dziewczynę :D (2)

          Rób to co lubisz, wybieraj się w miejsca, które chcesz odwiedzić i zachowuj się swobodnie. Aha, i gryź się w język za każdym razem, jak chciałbyś się pożalić na swoją samotność przypadkowo poznanej osobie. No chyba, że to jedyne co masz do powiedzenia ;)

          • 14 2

          • (1)

            o nie zgodzę się ! nie cierpię takich fajtłapowatych gości. facet musi być facetem nawet w ciasnym różowym podkoszulku, albo z rozczochranymi włosami pachnący malinami...mm

            • 0 3

            • ch...a dzisiaj woda w baseniku. Moze tak skoczymy na pupcie?

              • 0 1

    • jeśli państwo promuje technologiczny styl życia (5)

      na przykład: dojazdy do pracy autem, mechaniczne media, maszyny, poświęcanie życia w imię jakiejś budowy(patrz stadion na granicy Sopotu i Gdańska), to stwarza złe środowisko dla rozwoju człowieka i jego emocjonalności.
      W związku z tym, żądam - aby państwo organizowało coś dla poprawy warunków emocjonalnych ludzi.

      No sorry - coś za coś. Nie będzie tak, że oddaję swoje życie maszynie, a nic nie dostaję w zamian.

      • 1 13

      • Nie ma to jak napisać coś na temat...

        • 3 1

      • człowieku..., weź się w garść! (1)

        Nie nastawiaj się na to, że państwo poprawi twoje życie emocjonalne, raczej sam się o to postaraj. Przeczytaj ciekawą książkę (taką o ludziach, a nie np. poradnik komputerowy), pojedź na wyprawę w góry (ciężka i męcząca wspinaczka a nie piwko na Krupówkach), znajdź sobie jakieś hobby - najlepiej twórcze a nie konsumpcyjne, a dzięki temu poszerzysz swoje horyzonty i przestaniesz się użalać nad swoim losem. Następnie, co jest równie ważne, staraj się być życzliwy i bezinteresowny dla ludzi, których Pan Bóg postawi na twojej drodze, a zobaczysz że poprawi się twoje życie emocjonalno intelektualne.

        • 7 1

        • hmmm... i nawet kropeczki po "r" nie postawil. Zuch chlopak :)

          • 1 0

      • Bomba z tobą jest coraz gorzej...

        Przestań stękać na forum, załóż konto na portalu randkowym i moze ci sie poszczęści
        PS. W ostateczności telefon do Rozi...

        • 12 0

      • zapraszam pana na sesje do mnie - wizyty u psychologa mogą być refundowane z NFZ - tak więc państwo dba także o warunki emocjonalne obywateli.

        • 1 0

    • Jesteś chory, poważnie. (29)

      Nie piszę tego żeby cię ośmieszyć - naprawdę masz problem mentalny albo nawet psychologicznych. Idź do specjalisty, dobrze radzę.
      Podkreślam - to nie jest naśmiewanie, to jest rada!
      Wypisywanie wielu wątków w Internecie, że samotny to, samotny tamto, opisywanie swojej niezaradności na publicznym forum, szukanie okazji do opisania swoich problemów (?) pod byle pretekstem to są objawy pewnych zaburzeń.

      Poważnie polecam udać się do specjalisty psychologa i opisać swoje zachowanie. Zobaczysz, że dobrze Ci radzę.

      • 13 1

      • chodzisz do psychologa lub innego specjalisty, że sam polecasz? (28)

        Czy jest to tylko rada w stylu "sam nie miałem nigdy samochodu i nigdy nie pracowałem w warsztacie, ale powiem ci jak naprawić twoje auto" ?

        Pytam poważnie, to nie jest żadne naśmiewanie się.

        • 1 10

        • Odpowiadam poważnie: (24)

          nie chodzę, ale gdyby ktoś mi to zasugerował i pokazał mi jak moje zachowanie może niepokoić, to zrobiłbym to.
          W dodatku ludzie z zaburzeniami psychologicznymi często nie widzą swojego problemu, wypierają go i uważają, że wszystko jest całkowicie normalne.
          To jest po prostu dobra rada. Skorzystaj, a być może uwolnisz siebie i innych od wielu problemów.

          • 4 0

          • w porządku, to co piszesz ma zastosowanie (23)

            również do ciebie. Uważam że powinieneś iść do psychologa gdyż za bardzo przejmujesz się problemami wirtualnych osób z publicznego forum. Wiem, że może ci się wydawać, że to nie jest zaburzenie - ale osoby z zaburzeniami często tak mają, że nie widzą swojego problemu. Zbyt mocne zaangażowanie emocjonalne w wirtualne życie, może powodować u ciebie wycofywanie się np.: z życia rodzinnego.
            To tylko dobra rada - możesz mnie posłuchać, lub nie. Ale w zasadzie czym ryzykujesz? Poradnia zdrowia psychicznego jest darmowa.

            Pozdrawiam serdecznie

            • 1 5

            • To dziecinne co robisz. (22)

              Nie przejmuję się za bardzo. W zasadzie w ogóle się nie przejmuję, po prostu zastanowiłemsię nad problemem.
              Możesz sobie fochy strzelać i robić inne rzeczy, żeby wyprzeć swój problem i nadal w nim żyć. Twoja sprawa. Ja tylko dałem dobrą radę od serca, nie oczekiwałem przedszkolnej przepychanki i strzelania fochów. Szczególnie, że lubisz publicznie na forum pisać o swoich problemach.
              Przemyśl to.

              PS. Jesteś wirtualny? Jeśli faktycznie jesteś botem, to wycofuję swoje słowa.

              • 3 0

              • to nie jest żadna "przedszkolna przepychanka" (21)

                tyko dobra rada. Skąd wiesz czy nie chodzę do psychologa? Zakładasz, że nie chodzę choć tego nie wiesz. Pewnie zakładasz także, że sam nie jestem psychologiem, też na podstawie domysłów. Dajesz mi jakieś rady, a jak ja daję tobie to się oburzasz. Kto tu zachowuje się dziecinnie? Kto tu wypiera problem?

                PS. Dla ciebie jestem wirtualny - no chyba, że mnie znasz. Napisz coś więcej o sobie, to będę w stanie stwierdzić coś więcej.

                Pozdrawiam serdecznie

                • 0 4

              • (20)

                Jeśli chodzisz, to w porządku.
                Przypuszczałem z dużym prawdopodobieństwem, że nie chodzisz i stąd moja rada. To wszystko.

                Ty nie dajesz mi rad, tylko odbijasz piłeczkę i obrażasz się jak gimnazjalistka. To pewna różnica. Ale nie winię Cię o to, bo wiem, że to powszechne zachowanie u ludzi, którym sugeruje się, że mają problem (niekoniecznie psychologiczny) - wielu z początku reaguje agresją, obrazą albo negacją.

                Ja żadnego problemu nie mam. Widziałem dziesiątki Twoich wpisów, odpisałem teraz pierwszy raz. Także sam sobie odpowiedz, czy Twoje zachowanie jest poważne?

                PS. Nie, nie jesteś dla mnie wirtualny, tylko najwyżej nieznajomy. Radzę sięgnąć po definicję słowa "wirtualny". Pozdrawiam i życzę dystansu - pomoże Ci w Twoich problemach na pewno.

                • 3 0

              • w każdym razie (19)

                polecam ci wizytę u psychologa - pomoże ci się to zdystansować do problemów, na które natykasz się na forum. Spróbuj to nic nie kosztuje. Nabierzesz więcej dystansu do wpisów pod swoim adresem.
                Proszę tylko nie traktuj tego wpisu jako jakiegoś 'obijania piłeczki', to zwyczajna rada. Coś w stylu: "masz koguta na głowie, odwiedź fryzjera" etc.

                • 0 4

              • bombardier (18)

                Nie dziwie się, że nikt ciebie nie chce. Jesteś po prostu zwykłą świnią.

                • 0 3

              • bombardier i ten drugi co się nie podpisał: (17)

                Ja widzę, że ta wasza "debata" chyba wymknęła się wam spod kontroli. Najpierw oba mądre w swych wywodach, ale w tej "mądrości" tak się zagalopowaliście że za chwile zejdziecie oba do rynsztoka i skończy się wersal. Moja rada ludzie: zastanówcie się dwa razy zanim coś napiszecie.

                • 0 0

              • Zaszło tu pewne nieporozumienie. (16)

                Ja (ten, który napisał pierwszą i drugą odpowiedź) to nie ten sam, który pisał o świniach. Podtrzymuję swoją radę i tyle.

                • 0 0

              • Ja również podtrzymuję swoją radę (15)

                podchodzę do Twojej rady tak samo jak ty podchodzisz do mojej (mam taką nadzieję)

                • 0 0

              • (6)

                bombardier, chyba nie rozumiesz o co chodzi temu facetowi.
                on nie pisze codziennie swoich żalów i nie opisuje życia osobistego na forum pod byle artykułem. on nie pisze, że pojutrze, jutro, dziś spotka się z kobietą i później swoich wrażeń z randki. człowieku - ty masz wyraźnie zaburzone emocje, ale też ekspresję. to jest fakt.

                możesz sobie dawać rady, tylko po co i komu? piszesz setki postów, a ktoś (w dobrej czy złej wierze - raczej zakładam, że w dobrej) w jednym zwraca ci uwagę. na co ty mu chcesz dawać rady? to że nie czujesz różnicy tylko potwierdza, że masz poważne zaburzenia.

                już poza całą sprawą, to wyobraź sobie reakcję kobiety, z którą się umówiłeś gdy dowiaduje się, że przez rok codziennie piszesz w internecie do wszystkich ludzi w Trójmieście, że nie możesz sobie nikogo znaleźć i że rząd ma ci załatwiać możliwość wyjścia na spacer z kobietą lub inne tego rodzaju pierdoły.
                wyobraź sobie, że po randce z tobą ta kobieta czyta na forum twoje wpisy, że oto byłeś i jak było.
                zgadnij jaka jest reakcja normalnej kobiety na takie coś. czubek, wariat, niebezpieczny maniak. reakcja każdej normalnej kobiety to ucieczka (i słusznie).

                jeśli naprawdę nie dostrzegasz swojego problemu, to dla zabawy choćby pójdź do specjalisty i sprawdź. jesteś pewny swojego zdrowia, to tylko przekonasz się, że masz rację.

                • 3 0

              • Rozumiem o co mu chodzi (5)

                ale to musi być jego decyzja czy się zgłosi do poradni czy nie - ja na to nie mam wpływu.

                Pozwolisz, że nie skomentuję akapitu dotyczącego kobiety, która dowiaduje się, że jej chłopak ma z czymś problem? To jest chyba sprawa indywidualna - nie sądzisz?

                PS. Czy ja gdziekolwiek słownie neguję lub potwierdzam, że:
                - chodzę do psychologa
                - mam zaburzenia emocjonalne
                Nie - to wszystko są tylko interpretacje czytelników. Niektóre szczerze mnie bawią. Musisz się z tym pogodzić, że jestem czarną skrzynką.

                PS2. Jak ktoś mi daję dobrą radę (działa w dobrej wierze) to ja też chcę okazać dobrą wiarę i też daję dobrą radę. Proszę nie doszukiwać się tutaj niczego innego jak zwyczajnej życzliwości.

                Pozdrawiam serdecznie

                • 0 2

              • (4)

                ech, człowieku, jesteś niereformowalny.
                naprawdę uważasz, że ktoś bierze na poważnie te bzdury?
                jaka to ta twoja dobra rada dla tego faceta? każdemu, kto ośmieli się tobie odpowiedzieć mówisz, żeby szedł do psychologa? to tylko potwierdzasz, że masz zaburzenia.

                "Rozumiem o co mu chodzi ale to musi być jego decyzja..."
                czyli nie rozumiesz. jaka decyzja? co to za brednie?

                • 0 0

              • ja nie nazywam jego rad (3)

                bredniami, więc dlaczego on miałby tak pomyśleć o moich radach?
                W końcu dotyczą tej samej kuracji. Psycholog nie zaszkodzi, a jeśli jest darmowy to najwyżej kolega straci kilkanaście minut na wizytę. Dlaczego uważasz, że to są brednie?
                Oboje działamy w dobrej wierze.

                PS. Chyba nie jesteś jednym z tych ludzi, którzy każdego odsyłają do psychiatry a sami nigdy by się tam nie wybrali? :) Bo coś mi tak zaczyna świtać... :D

                • 0 0

              • (2)

                psycholog z jakiego powodu? z powodu odpowiedzi na twój post? zastanów się nad sobą.

                • 0 0

              • jest taka zasada, że nie powinno się dyskutować z kimś kto nie przestrzega (1)

                reguł dyskusji. Taką regułą jest, że jak raz zostało coś powiedziane/napisane to się nie pyta o to kolejny raz.

                Złamię tę zasadę raz: x postów wcześniej napisałem. Przewiń do góry, i przeczytaj.

                A tak w ogóle to nie twoja sprawa, tylko tego anonima, który pisał. Co was ciśnie aby innym dawać dobre rady za darmo, co? :)

                Pozdrawiam

                • 0 0

              • mówisz, że łamiesz zasadę, że jak raz zostało napisane, to się nie pyta o to kolejny raz?
                to gdzie ją łamiesz? o co pytasz?

                nie odpowiedziałeś natomiast (takie przeciwieństwo pytania), dlaczego odsyłasz ludzi do psychologa, gdy ośmielą się odpowiedzieć na twój post? czyżby odpowiadanie na twoje posty było objawem choroby psychicznej? mówisz?

                • 0 0

              • (1)

                do tego nazywasz siebie tramwaj.bombardier - powiedz, czy to brzmi jak całkowicie zdrowa psychika?
                - z kim piszesz? z kim się spotykasz?
                - z tramwajem bombardier.
                no litości!

                • 0 0

              • a ty nie nazywsz się w ogóle

                podpis zostawiasz pusty. Czy masz aż tak niską samoocenę?
                - z kim dziś piszesz? Z kim się spotykasz?
                - ten ktoś nie chce powiedzieć kim jest
                no litości!

                • 0 0

              • bombardier, taka uwaga mi się nasunęła... (5)

                ...Problemy w relacjach społecznych, zwłaszcza w kontaktach z kobietami , często biorą się z uwikłania w różne nałogi, zwłaszcza w sferze seksualnej. Najczęstszymi tego przejawami są uzależnienia od masturbacji i pornografii. Te z pozoru dosyć niewinne i, wydawałoby się, śmieszne nałogi, powodują jednak ogromne i niewyobrażalne szkody w ludzkiej psychice, zwłaszcza w kontaktach z drugim człowiekiem, bo zamykamy się wskutek tych "działań" w swoim egoistycznym świecie. Zastanów się, czy tak jest również w twoim przypadku, jeśli tak, to spal natychmiast wszystkie pornosy i przestań się masturbować, uwierz mi - jest to możliwe, tylko wymaga czasu i cierpliwości, i silnej woli. powodzenia.

                • 1 1

              • Chciałem się zapytać jak sobie (4)

                radzisz, radziłeś, radziłaś z problemem masturbacji - ale w końcu doszedłem do wniosku, że nie interesują mnie takie intymne sprawy obcego człowieka. Dlatego ta gałązka się nie rozwinie. ;)

                • 0 0

              • Dlaczego uważasz, że kogokolwiek na tym forum interesuje czy jesteś samotny, śmiały, czy masz problem żeby podejść do kobiety, (3)

                czy w ogóle masz mokre majtki jak tylko zobaczysz kobietę, czy chodzisz na randki, czy idziesz jutro, pojutrze czy popojutrze, itd?
                Dlaczego uważasz, że kogokolwiek to obchodzi przy okazji artykułu o parku, imprezie, wypadku, budowie statku, budowie dworca, itd?

                Te wynurzenia są dalece bardziej zbędne i intymne niż porada jak masz poradzić sobie z nałogiem masturbacji, która mogłaby tobie i może nie tylko tobie pomóc.

                • 1 0

              • No ale to już trzeba by było zapytac się tych, którzy mnie pytają (na przykład ty mnie teraz pytasz, dlaczego to cie tak (2)

                ciekawi?) w tym wątku głównie odpowiadam na pytania - jak widać kto ma ciśnienie aby mi je zadawać, a ja nie mam oporów aby na nie odpowiadać. Nic więcej.
                No ale na to pytanie nie odpowiem, bo nie wiem dlaczego innych to interesuje.

                pozdrawiam

                • 0 0

              • nikt tu nie pyta o twoją kobietę, jej brak, twoją niezaradność, niedorajdność, twoje spacery, twoje randki qni twoją samotność, więc nie przekręcaj znowu :)

                • 0 0

              • bombardier, napisałem ci rano dobry komentarz, co powinieneś zrobić, ale głupi administrator go skasował.

                Napisałem, że w takich depresyjnych momentach najlepiej zrobisz, jeśli zaufasz Panu Bogu.

                • 0 0

        • (2)

          Mysle, ze powinienes to raczej rozumiec jako: "wydaje mi sie, ze silnik w Twoim samochodzie pracuje zbyt glosno, na Twoim miejscu pojechalbym do warsztatu i kazal to sprawdzic". Przynajmniej ja to tak zrozumialem.
          I dopisuje sie do wszystkich, ktorzy Ci mowia, ze powinienes sie wziac w garsc i przestac nad soba uzalac. Kobiety generalnie szukaja facetow, ktorzy sie nimi zaopiekuja i w ktorych beda mialy wsparcie i pomoc, a nie kolejnej "kuli u nogi" i mazgaja, ktorego trzeba stale glaskac po glowie.

          • 6 0

          • Opinia została zablokowana przez moderatora

          • no ciekawe dlaczego moja opinia została zablokowana

            pewnie kasowania dokonał jakiś 'twardy facet, który opiekuje się kobietami'

            • 0 3

    • No co ty? (1)

      Przecież idziesz sam ,to i możliwości tysiące.Dużo,aż za dożo panienek też chodzi sama,albo na siłę z koleżankami.Zagadaj serdecznie,przytul jakąś samotnicę to sam nie wyjdziesz.

      • 0 0

      • Nie wiadomo, która jest samotna

        dodatkowo - aby robić takie akcje, trzeba mieć śmiałość do płci przeciwnej. Mniejszość ludzi ma ten dar. Kobiety nie mają śmiałości by podrywać mężczyzn, więc połowa społeczeństwa odpada. Nie wszyscy mężczyźni mają ten dar. Więc pewnie tylko 1/4 społeczeństwa jest w tym wypadku uprzywilejowana pod tym względem.

        • 0 0

    • ALE

      w takim razie, chyba czas zacząć lubić siebie. mam z kim wychodzić, ale często wychodzę sam, bo lubię spędzać czas ze sobą :)
      pozdrawiam

      • 0 0

  • Nie istnieje coś takiego jak kalendarz imprez (1)

    Każdy sobie rzepkę skrobie :(

    • 7 1

    • To bez sensu - wręcz nie wierzę, że żaden urzędnik na to nie wpadł

      Przecież taki kalendarz przynosi korzyści wszystkim: miastu, organizatorom i publiczności

      • 2 0

  • co to jest "naraz" ? (4)

    • 8 6

    • (2)

      Takie słowo, idioto. http://sjp.pwn.pl/szukaj/naraz

      • 3 2

      • Opinia została zablokowana przez moderatora

      • ?

        ?

        • 0 0

    • "zaraz" to taka duża bakteria, wiec naraz...

      to pewnie jej zmutowana wersja ;-)

      • 0 0

  • Nie istnieje coś takiego jak Trójmiasto (3)

    I trzeba sobie to w końcu uczciwie powiedzieć ! Każdy sobie rzepkę skrobie

    • 16 9

    • trójmiasto to są właściwie dwa obozy (1)

      Gdańsk und Zoppot VS Gdynia

      • 2 2

      • litości, nie pisz więcej..

        • 1 2

    • Nie istnieje?

      Nie istenieje? Jeśli nie, to dzięki takim ludziom jak Ty...

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Legenda Radmoru - wystawa
Legenda Radmoru - wystawa
wystawa
lis'20 7-29.08
Gdynia, Muzeum Miasta Gdyni
Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 11:00 - 18:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
John Faltin - fotograf Sopotu
John Faltin - fotograf Sopotu
wystawa
maj 10-17.10
g. 10:00 - 16:00
Sopot, Muzeum Sopotu

Sprawdź się

Sprawdź się

Nestor trójmiejskich scen, Ryszard Ronczewski, obchodził w 2010 roku w Sopocie okrągły jubileusz pracy twórczej. Który?