Trzy tysiące metrów kwadratowych sztuki. Wielka wystawa prac "Art`em All!"

Na trzech tysiącach metrów kwadratowych niezwykłej industrialnej, postoczniowej przestrzeni hali Plenum zobaczyć można ponad sto prac studentów wszystkich wydziałów ASP.
Na trzech tysiącach metrów kwadratowych niezwykłej industrialnej, postoczniowej przestrzeni hali Plenum zobaczyć można ponad sto prac studentów wszystkich wydziałów ASP. fot. Halina Malijewska /mat. prasowe ASP

Od klasycznych rzeźb, przez abstrakcyjne malarstwo, fotografię artystyczną i sztukę użytkową aż po futurystyczne projekty intermedialne i architektoniczne oraz designerskie meble - tak szeroki przekrój prac czeka nas na ekspozycji ART`EM ALL! Wielki przegląd prac studenckich ASP. Na trzech tysiącach metrów kwadratowych niezwykłej industrialnej, postoczniowej przestrzeni hali Plenum zobaczyć można ponad sto prac studentów wszystkich wydziałów Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Wystawa potrwa jeszcze do 18 lipca. Wstęp wolny.



Wystawy w lipcu w Trójmieście


To największa dotychczas zewnętrzna wystawa studentek i studentów ASP w Gdańsku i wydarzenie bez precedensu. Aż trzy tysiące metrów kwadratowych postoczniowej monumentalnej hali Plenum zostało wypełnionych ponad setką prac ze wszystkich wydziałów Akademii: Malarstwa, Grafiki, Rzeźby i Intermediów oraz Architektury i Wzornictwa. Część z nich znalazła się na ekspozycji prosto po obronach dyplomowych.

- To zdecydowanie największy, a także nie ostatni, pokaz dokonań naszych studentów w zewnętrznej galerii. Cieszy nas możliwość otworzenia się na szeroką publiczność, chcemy pochwalić się dokonaniami naszych studentów, pokazując ich potencjał i kreatywność poza murami Akademii. Planujemy z Plenum i Ulicą Elektryków współpracę długofalową, zwłaszcza, że teraz wszystko przebiegało wzorowo. Chcemy organizować takie wydarzenie cyklicznie - raz w roku, i chcielibyśmy, aby było żelaznym punktem kończącego się roku akademickiego - mówi dr Adam Świerżewski, główny kurator wystawy i prorektor do spraw promocji i współpracy ASP.

Modna stocznia pełna sztuki



Niewątpliwie tereny dawnej Stoczni Gdańskiej należą dziś do najmodniejszych miejsc na mapie Trójmiasta. Jak grzyby po deszczu pojawiają się tu lokale rozrywkowo-kulturalne, a także punkty gastronomiczne i inne, gdzie organizowane są koncerty, spotkania, festiwale, dyskusje, warsztaty, wymiany roślin, targi, wystawy i wiele innych. Nie pierwszy raz w postoczniowych halach zagościła również sztuka. Od kilku lat działa tu z powodzeniem Galeria WL4 Przestrzeń Sztuki - Mleczny Piotr, a obiekty Czesława Podleśnego można podziwiać w otwartej postoczniowej przestrzeni.

Przeczytaj także: Stocznia to styl życia. Artyści, rzemieślnicy, społecznicy tworzą nową tkankę miejską

Artyści ulubili sobie tereny postoczniowe od dawna, nic dziwnego zatem, że chętnie pokazują tu swoje prace, łączą się w kolektywy, tutaj pracują i otwierają swoje pracownie. Dziś Stocznia stoi bowiem otworem dla wszystkich chętnych.

- Dla Plenum to początek świetnej współpracy: nowej ery, w której będziemy jeszcze bliżej sztuki. Oprócz zapewniania różnorodnego programu kulturalnego, od zawsze bardzo ważna była dla nas edukacja publiczności, wyznaczanie nowych kierunków i przekraczanie granic w ofercie muzycznej i artystycznej - zapewnia Jakub Imani, pomysłodawca inicjatywy i współtwórca projektu Ulica Elektryków.

Młoda sztuka wychodzi do ludzi



"Art'em all" to próba pokazania nie tylko tego, czym zajmuje się Akademia, ale też tego, co aktualnie dzieje się w sztuce i projektowaniu, a także w wystawiennictwie. Odejście od typowej przestrzeni wystawowej i skostniałej ekspozycji w stronę otwartej hali industrialnej bardzo sprzyja świeżemu spojrzeniu na sztukę. Zwłaszcza, że trzeba pamiętać, że to sztuka stworzona przez młodych i dla młodych. Pokazanie prac studentów w hali Plenum wydaje mi się zatem strzałem w dziesiątkę. Skoro bowiem to jest przestrzeń zabawy, rozrywki i relaksu tysiąca młodych ludzi, to wydaje się wręcz oczywiste, że to właśnie tutaj powinna również znaleźć się sztuka.

Ponadto maksymalnie wykorzystano potencjał miejsca. Poza za tym, że prace pokazano w postoczniowej hali, to dodatkowo bardzo pomysłowo w aranżacji wystawy wykorzystano elementy kojarzące się z industrialnymi klimatami, zwłaszcza moduły brudnych (wziętych jakby prosto z placu budowy) rusztowań, które w żaden sposób nie są ukrywane, a wręcz eksponowane, a także to, co było pod ręką w klubie np. skrzynki po Fritz-koli czy wiszące pod sufitem świetlówki. Z kolei do podpisania prac nie stworzono tabliczek, tylko wykorzystano po prostu betonową podłogę hali, gdzie pojawiły się napisy infotmujące o twórcy, tytule pracy oraz promotorze (opiekunie) danego studenta. Wszystko to tworzy spójną przestrzeń dla młodej sztuki.

Brak wspólnego mianownika: siła różnorodności



Na ekspozycji znajduje się ponad sto prac z wszystkich wydziałów i trudno tutaj mówić o jakimś wspólnym mianowniku dla nich wszystkich. To, co na pewno jest w tych pracach widoczne, to brak ograniczeń tak formalnych, jak i treściowych. Widać, że studenci wzięli na warsztat tematy, które ich zajmują, takie jak: ekologia, pszczoły, architektura w zgodzie z naturą, design łączący funkcjonalność, naturalne materiały i estetyczny wygląd, wegetarianizm czy reinterpretacje historii i tradycji (herby czy krzesło Windsor w nowym wydaniu).

Ta różnorodność tematyczna, ale również formalna - bo prace tworzone są w przeróżnych technikach - powoduje, że wystawa ta nabiera dodatkowej siły. Wydaje się bowiem, że ci młodzi twórcy mają naprawdę wiele do powiedzenia. Prace prezentują oczywiście różny poziom, jednak jest wśród nich wiele dojrzałych, ciekawych i wartych uwagi dzieł. Nie chciałabym jednak tutaj nikogo wyróżniać, bo to właśnie w tej wielości i heterogeniczności tkwi potencjał tej niecodziennej ekspozycji.

Wydaje mi się, że odnajdą się na niej zarówno miłośnicy sztuki przez wielkie S, marszandzi i znawcy, jak i amatorzy czy przypadkowi widzowie, którzy być może mają tutaj większe szanse na obcowanie ze sztuką niż w galeriach i muzeach. Do jednych przemówią obiekty, takie jak - bodaj największy w hali - wiszący "Obiekt 01" Marka Cieszkowskiego czy dwie ogromne rzeźby witające nas przy wejściu, do innych prace bardziej prowokacyjne, jak "Świnia sieciowa" Alicja Sukiennik czy "Wieniec z włosów ludzkich" Magdaleny Nowickiej albo pomysłowe konceptualne "Lubmy pszczoły" Alicji Grzybowskiej (kompozycja wykonana z kartonu i sklejki). Jeszcze inni odnajdą się w malarstwie, pracach video lub w pracach z wzornictwa czy sztuki użytkowej. Każdy znajdzie tu coś ciekawego dla siebie.

Na ekspozycji zobaczycie też, co tworzą studenci mniej popularnych pracowni ASP, takich jak Pracownia Serigrafii, Linorytu czy Wklęsłodruku. Nazwiska wszystkich wystawiających pace znajdziecie na stronie Akademii.

W samym tylko dniu otwarcia wystawę obejrzało ponad 2600 osób. Już samo to świadczyć może o tym, jak wielkim magnesem dla sztuki jest stocznia i jak bardzo stocznia przyciąga sztukę, ludzi młodych i ciekawych innych miejsc, zwłaszcza tych poza utartym szlakiem. Warto wspomnieć, że w weekendy można zwiedzać wystawę do późnych godzin nocnych. Warto tam być i przekonać się o sile młodej sztuki. Dla mnie osobiście ta ekspozycja to takie "must-see". Dawno nie widziałam tak ciekawej, bogatej i niebanalnej wystawy. Czekam na więcej takich inicjatyw.

Z kolei już niedługo, bo 17 lipca, będzie okazja do podziwiania młodej sztuki również w stałej przestrzeni ASP, czyli w Zbrojowni Sztuki, w której czeka nas 12. edycja ogólnopolskiej wystawy Najlepsze Dyplomy Akademii Sztuk Pięknych. Zaprezentowane zostaną prace dyplomowe z roku 2020, wyłonione w konkursie przez polskie uczelnie artystyczne.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (33)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Wydarzenia

Warsztaty polskiej muzyki tradycyjnej
Warsztaty polskiej muzyki tradycyjnej
warsztaty
lis 24-5.12
Warsztaty - GAK Plama ul.
Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki
Pobożni i cnotliwi. Dawni...
wystawa
maj 15-31.12
Gdańsk, Muzeum Narodowe

Kulinaria

Sprawdź się

Sprawdź się

Jaki tytuł nosi wystawa ERGO Hestii w Muzeum Narodowym w Warszawie?