• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Trwają Mozartiana w Parku Oliwskim

Ewa Palińska
25 sierpnia 2016 (artykuł sprzed 5 lat) 
Opinie (36)

Zobacz naszą relacje z inauguracji Festiwalu Mozartiana.


Aktorzy wcielający się w role XVIII-wiecznych, salzburskich dworzan, iluminacje, tematyczne dekoracje, pokazy tańczącej fontanny, ale przede wszystkim wspaniała muzyka Mozarta to powody, dla których warto do soboty odwiedzić Park Oliwski. Udział w części plenerowej jest bezpłatny. Bilety na koncert finałowy w cenie 30, 60, 90 zł do nabycia u organizatorów.



Park Oliwski sam w sobie jest miejscem wyjątkowym, a jednak przez te kilka dni w roku, w trakcie trwania festiwalu Mozartiana, nabiera dodatkowego uroku. Aktorzy, wystylizowani na XVIII-wiecznych dworzan, przechadzają się parkowymi uliczkami pokazując, jak mogło toczyć się życie za czasów opata Jacka Rybińskiego. Alejki są podświetlone, a z głośników rozlega się muzyka salzburskiego geniusza.

Zanim jednak przekroczymy bramy parku, o festiwalowych koncertach poinformują nas postery zawieszone na ogrodzeniu, od strony ulicy. Ideę tegorocznej edycji poznamy natomiast, czytając książeczkę programową - Mozartiana to festiwal eklektyczny, w którym słowo pisane i sztuki plastyczne ściśle współgrają z muzyką.

Zobacz naszą zapowiedź festiwalu: Muzyczna lekcja historii - nadchodzą Mozartiana

Informację na temat imprezy znajdziesz również w kalendarzu imprez: XI Międzynarodowy Festiwal Mozartowski Mozartiana

Pokazy fontanny tańczącej do muzyki Mozarta są stałym elementem festiwalu.


Formuła festiwalu, jeśli chodzi o program, jest stała. Zmiany możemy jednak dostrzec w aranżacji przestrzeni. Odpowiedzialny za scenografię Mariusz Napierała przyznał, że na pierwszy rzut oka oprawa może wydawać się skromniejsza niż w latach ubiegłych. Ma to związek ze zmianą koncepcji - scenograf za cel nadrzędny postawił sobie poprawność historyczną i nie da się ukryć, że udało mu się ten cel osiągnąć.

Przechadzający się po parkowych alejkach dworzanie odgrywali scenki rodzajowe, bawili się w plenerowe gry z epoki, a także, ku niewątpliwemu zdziwieniu uczestników imprezy, wtapiali się w tłum, zasiadając podczas koncertów na widowni. Warto podkreślić, że aktorzy ani przez chwilę nie wychodzili z roli, wprawiając w konsternację (i zachwyt) uczestników festiwalu.

Publiczności została również zaprezentowana nowa scena, nawiązująca do barokowej stylistyki i opatrzona logiem festiwalu. Jak się dowiedzieliśmy, jest to scena przygotowana na specjalne zamówienie organizatorów i będziemy mogli cieszyć nią oko podczas kolejnych edycji.

Przechadzający się po parkowych alejkach dworzanie odgrywali scenki rodzajowe, bawili się w plenerowe gry z epoki, a także, ku niewątpliwemu zdziwieniu uczestników imprezy, wtapiali się w tłum, zasiadając podczas koncertów na widowni. Przechadzający się po parkowych alejkach dworzanie odgrywali scenki rodzajowe, bawili się w plenerowe gry z epoki, a także, ku niewątpliwemu zdziwieniu uczestników imprezy, wtapiali się w tłum, zasiadając podczas koncertów na widowni.
Skoncentrujmy się jednak na tym, co najbardziej istotne - na muzyce, jaka zabrzmiała podczas inauguracji części plenerowej. Co ciekawe, organizatorzy festiwalu Mozartiana nie ograniczają się wyłącznie do muzyki Mozarta, dzięki czemu możemy porównać jego dzieła z kompozycjami współczesnych mu kompozytorów. I tak, jako pierwsze, w wykonaniu Orkiestry Akademii Beethovenowskiej pod dyr. Gabriela Chmury, zabrzmiało Finale Molto Presto Franciszka Lessla. W programie znalazły się również Koncert na puzon i orkiestrę D-dur Leopolda Mozarta, ojca Wolfganga, oraz dzieło patrona festiwalu - Symfonia Es-dur nr 39 KV 543.

Po koncercie symfonicznym, tradycyjnie, odbył się pokaz fontanny tańczącej do muzyki Mozarta. Na tyłach Pałacu Opatów przestrzeń była niemal całkowicie zapełniona, a przeciśnięcie się przez tłum graniczyło z cudem.

Wieczór zakończył koncert zatytułowany Mozart Fusion, będący, nomen omen, fuzją muzyki Mozarta i melodii rodem z Zimbabwe. Austriacko-zimbabweńską formację MoZuluArt organizatorzy festiwalu Mozartiana gościli przed trzema laty i już wtedy artyści oczarowali słuchaczy swoją energią, charyzmą i otwartością. Nie inaczej było tym razem.

Festiwal Mozartiana potrwa do soboty. Zobacz szczegółowy program.


Austriacko - zimbabweńska formacja MoZuluArt oczarowała publiczność tak samo, jak przed trzema laty.

Wydarzenia

Mozartiana 2016

muzyka poważna, pokaz

Miejsca

Zobacz także

Opinie (36) 3 zablokowane

  • Mieszkam tu od lat i to jak obcy parkują auta to makabra. Nie da sie wyjechać z posesji, na trawnikach. Nawet na pomniku przy wejściu. Straż miejska to olewa.

    • 28 8

  • (2)

    Szpilek tam jest :)

    • 2 5

    • Czy szpilek jest to nie wiem ale

      nadmuchany kierowca bmw jest na pewno. On by nie przepuscil zadnej wysoko rankingowej imprezy.

      • 0 2

    • Naparstek, też :)

      • 0 0

  • Wspaniały festiwal. Apeluję o zatrudnianie aktorów w różnych przedziałach wiekowych

    Wspaniały festiwal. Apeluję o zatrudnianie aktorów w różnych przedziałach wiekowych. Miło popatrzeć na piękne dziewczyny i chłopców, ale w życiu są też inne etapy :)

    • 25 6

  • Ale brzydkie te panny ...

    Żadna mi się nie podoba.

    • 4 31

  • Mozarty, Heweliusze, Grassy (7)

    po co to komu?

    • 3 46

    • Wyprowadz sie na wioche. Tam bedziesz mogl posluchac (3)

      dzwiekow bardziej przypominajacych nature, tj ryczenie krow, beczenie koz i owiec lub geganie gesi.

      • 5 5

      • Wystarczy, że ty tam mieszkasz. (2)

        To nie są Polacy, o to mi chodziło.

        • 1 10

        • serdel pierdel burdel biedra parawan folkswagen :-(

          • 1 2

        • To powiedz kto z naszych cos takiego podobnego skomponowal?

          Mozart to jeden z najwiekszych geniuszy w muzyce. Owszem Chopin. Tylko ze nie mozna wszedzie grac Chopina i tutaj on nie pasuje. To robia juz w Warszawie. Pamietam kiedys w Polanicy Zdroju w pijalni wod leczniczych mala orkiestra smyczkowa (okolo 30 muzykow) grala popularne walce, marsze i polki z epoki Straussa, Lehara i Julisa Fucika. Mozna bylo by tak tez zrobic tutaj poniewaz jak pamietam bylo to bardzo piekne. Poza tym nie wyrzucaj mi gdzie ja mieszkam. Poniewaz chcial bys tu mieszkac a nie bedziesz....

          • 4 0

    • Polacy nie gęsi (1)

      swoją kulturę mają.

      • 3 1

      • Owszem, maja ale nie wiele tego i na taka okazje

        nie specjalnie pasujaca.

        • 0 0

    • Mozarty, heweliusze, Grassy

      ....bo kultura nie boli. Naprawdę!...

      • 0 0

  • (3)

    Tańczące fontanny to są w Warszawie na Podzamczu. U nas niestety nikt nie wpadnie źeby coś podobnego powstało w Trójmieście. W tym roku ponownie byłem na pokazie w stolicy. " na górce i okolicy było kilka tysięcy ludzi. Super sprawa.

    • 6 3

    • oj, to na pewno bym nie poszła skoro tyle tysięcy ludzi tam było (1)

      • 3 2

      • Nie wiesz co tracisz!!!

        • 1 3

    • Teź byłam na pokazie warszawskim. zarąbista sprawa. Ludzie z róźnych stron Świata zachwyceni.

      • 1 5

  • co na to znawca Gliński ?! (1)

    • 18 4

    • Zapewne rozczarowany. Nie było apelu smoleńskiego. Co teraz zameldowania prezesowi, lub pierwszemu lotników w RP Antoniemu?

      • 12 4

  • Organizacja

    Sama idea piękna. Świetny koncert muzyki dla starszych i młodszych. Ale już pokaz fontanny - tragedia. Zniszczone trawniki, klomby róż zadeptane przez pędzący tłum pragnący wejść najlepiej na fontannę. Ale tutaj uważam, że wina leży po część po stronie organizatorów. Należało dobrze przygotować teren. W jasny sposób określić gdzie można zajmować miejsca. Chociaż trudno znaleźć miejsc w parku, które by się nadawało dla takiego tłumu.

    • 19 6

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Mozartiana 2016

    Wieśniarka! Ludzie Ci przeszkadzają? Na ścianę wschodnią wypad.

    • 4 9

  • Ech... (2)

    Wkoło to samo! Weźcie się do pracy,a nie wciąż te same imprezy i artykuły.Szkoda pieniędzy...Kto za to płaci ? Na pewno z podatków ludzi ciężko pracujących .

    • 5 29

    • (1)

      Na pewno nie patologia z 500+.

      • 5 2

      • Ja też harowałem, ale...

        podczas nauki ortografii.
        ;-)

        • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA

wystawa

Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki

wystawa

Kolekcja w działaniu

wystawa

Sprawdź się

Sprawdź się

Kto napisał książkę zainspirowaną życiem w falowcu?