Wiadomości

Trójkąt miłosny z dramatem w tle. O "Poławiaczach pereł" w Operze Bałtyckiej

Gest obmycia rąk i "podzielenia się" wodą towarzyszy bohaterom "Poławiaczy pereł" Bizeta w Operze Bałtyckiej właściwie od początku spektaklu, szybko jednak zmieni swoje znaczenie. Na pierwszym planie Nikola Mijailović (Zurga) i Zbigniew Malak (Nadir, po prawej).
Gest obmycia rąk i "podzielenia się" wodą towarzyszy bohaterom "Poławiaczy pereł" Bizeta w Operze Bałtyckiej właściwie od początku spektaklu, szybko jednak zmieni swoje znaczenie. Na pierwszym planie Nikola Mijailović (Zurga) i Zbigniew Malak (Nadir, po prawej). fot. Lucyna Pęsik / trojmiasto.pl

W religijno-mitycznej wiosce gdzieś "na końcu świata" rozgrywa się dramat Zurgi, Leili i Nadira, bohaterów opery "Poławiaczy pereł", zrealizowanej niewielkim nakładem finansowym w Operze Bałtyckiej. Dobrzy soliści mają tym razem bardzo duże wsparcie świetnie dysponowanego chóru i dobrze brzmiącej orkiestry Opery Bałtyckiej pod batutą Jarosława Szemeta, odkrycia spektaklu.



Georges Bizet, twórca "Poławiaczy pereł", nakreślił w tej operze niezwykle malowniczy, niemal malarski pejzaż, pełen skrajnych emocji targających jej bohaterów. To muzyka barwna, bogata brzmieniowo, nasycona wręcz obrazami. Libreciści Michel Carré i Eugène Cormon akcję umieścili w orientalnej, tajemniczej przestrzeni Cejlonu, w anonimowej rybackiej osadzie, w której gromada wybiera Zurgę swoim przywódcą. Gdy do wioski wraca przyjaciel Zurgi Nadir, jest okazja powspominać dawne czasy (duet "C'est toi qu'enfin je revois") i kapłankę Leilę, w której obaj się kochali.

Dla wiążącej ich przyjaźni przysięgli przed laty zrezygnować z miłości do kapłanki. Obaj deklarują dochowanie swoim ślubom wierności (duet "Au fond du tempie saint"). Już po chwili do brzegu przybija łódź z kapłanką, której śpiew ma chronić wioskę i rybaków przed gniewem fal. Nadir natychmiast poznaje dawną ukochaną (najsłynniejsza aria "Poławiaczy..." - romans Nadira "Je crois entendre encore"). Ukryta za zasłoną Leila składa publicznie śluby czystości, świadoma faktu, że oprócz Zurgi, znajduje się tu także jej ukochany Nadir. Kapłanka powierza się woli boga Brahmy ("Ô dieu Brahmâ"), decydując się wypełnić swoje zadanie. Lojalność i powinności wobec namiętnej miłości są jednak skazane na klęskę, która przynosi zgubę. Zapłacą za nią również mimowolni uczestnicy dramatu - biedni poławiacze pereł.

Prym wśród solistów wiedzie sopranistka Maria Domżał wykonująca partię Leili.
Prym wśród solistów wiedzie sopranistka Maria Domżał wykonująca partię Leili. fot. Opera Bałtycka
Klasyczny konflikt tragiczny między powinnością a uczuciem, dobrem ogółu i osobistą korzyścią rozstrzyga się między trzema bohaterami (pod okiem czwartego), jednak kosztem lokalnej społeczności. Reżyser spektaklu Tomasz Podsiadły (reżyserował wcześniej w Operze Bałtyckiej "Madame Buttefly" i "Rigoletto. Semi-stage" - obie w wersji pół scenicznej) zdecydował się na niewielkie inscenizacyjne zabiegi. Poławiacze pereł zamieszkujący wioskę na początku spektaklu długo i dokładnie obmywają ręce - to z jednej strony rytuał, z drugiej symbol czystości i niewinności. Gdy w drugim akcie spektaklu wykonają podobny gest, będzie miał on inne znaczenie: pełne agresji i złości obmycie rąk staje się kompulsywne, przypomina mycie rąk przez Lady Makbet po królobójstwie i wydaje się formą reakcji na zdradę i wiarołomstwo. Poza takimi niewielkimi ingerencjami reżyser zaplanował też kilka rażących dosłowności, unaoczniających zdarzenia (np. ostentacyjne poruszanie się po omacku, gdy zrobi się ciemno).

Najważniejsze jednak, że skupiono się na dramaturgii kolejnych scen, nie zakłócając ich przebiegu skomplikowanymi zadaniami aktorskimi. Zarówno soliści kreujący partie głównych bohaterów, jak i Chór Opery Bałtyckiej, mają okazję się wykazać przede wszystkim wokalnie. To (zresztą podobnie jak warstwa muzyczna) mocna strona spektaklu. Dobrze i równo grająca Orkiestra Opery Bałtyckiej zyskuje głębokie brzmienie pod batutą organicznie wręcz dyrygującego, utalentowanego Jarosława Szemeta.

Jeszcze lepiej prezentuje się Chór Opery Bałtyckiej, którego w tak dobrej formie nie słyszałem od lat. Właściwie od pierwszej sceny spektaklu do końca to niezwykle silny element spektaklu - i tyczy się to zarówno wyglądu i charakteryzacji (ciekawe biało-niebieskie kostiumy Agnieszki Szewczyk), jak i przede wszystkim dyspozycji wokalnej (za przygotowanie Chóru odpowiedzialny jest Waldemar Górski). Chór staje się pełnoprawnym, zbiorowym bohaterem spektaklu o określonej dramaturgii, nie ustępując w tym względzie solistom.

Oprócz solistów silną kreację zbiorową społeczności poławiaczy pereł przygotował bardzo dobrze dysponowany Chór Opery Bałtyckiej.
Oprócz solistów silną kreację zbiorową społeczności poławiaczy pereł przygotował bardzo dobrze dysponowany Chór Opery Bałtyckiej. fot. Lucyna Pęsik / trojmiasto.pl
Spośród nich najlepiej prezentuje się bardzo zdolna sopranistka Maria Domżał, która imponuje w swoich interpretacjach lekkością. Bardzo dobrze brzmi pełna emocji i efektownych wokaliz "Me voilà seule dans la nuit", czy przejmujący duet Leili i Nadira "De mon amie, fleur endormie". Na słowa uznania zasłużył również pochodzący z Serbii baryton Nikola Mijailović, występujący w roli Zurgi. Mijailović praktycznie z marszu wziął udział w tym przedsięwzięciu (o niedyspozycji śpiewaka przygotowującego się do tej partii dowiedział się dwa dni przed premierą). Jego mocny baryton jest ozdobą szczególnie drugiej części spektaklu, gdy Zurga cierpi dowiedziawszy się o zdradzie (aria "L'orage s'est calmé") oraz w duecie Zurgi i Leili ("Je frémis, je chancelle").

Bardzo przyjemną barwą dysponuje tenor Zbigniew Malak. Jednak w kluczowej arii Nadira ratował się falsetem zastępującym najtrudniejsze w całej partii górne "C". To nietypowe wykonanie słynnej arii, niepozbawione potknięć intonacyjnych, było jedynym słabszym momentem całej partii, z którą poza tym momentem śpiewak radził sobie zadowalająco. Bez zarzutu zbudowaną najbardziej wyraziście aktorsko rolę surowego kapłana Nurabada poprowadził Piotr Lempa.

Pewnym minusem gdańskich "Poławiaczy pereł" jest skromniutka scenografia Agnieszki Szewczyk, składająca się właściwie ze schodów i podestu, w bocznych sektorach sceny skrywanego czasem za materiałowymi parawanami. To pokłosie zamysłu niskobudżetowej opery, w której istotną część scenografii stanowią multimedia (przygotowane przez Michała Lewandowskiego) - spełniają one swą rolę (m.in. prezentując morskie fale lub ogień w finałowej scenie). Również dzięki temu "Poławiacze pereł" to proste w koncepcji, skromne inscenizacyjnie i udane w wykonaniu dzieło operowe.

Opinie (107) 7 zablokowanych

  • Jaki Pan taki kram.Biednie i muzycznie znowu fatalnie. (3)

    Scenografia dobrej jakości semi stage,chór nierówno widać rękę p.Górskiego.Orkiestra nie trzyma tempa.Soliści oprócz Serba poniżej poziomu czyli normalnie.Ryba psuje się od góry brawo p.Kunc -dom kultury

    • 43 23

    • Biednie to jest u ciebie umysłowo.

      • 7 22

    • Od trzymania tempa w orkiestrze jest dyrygent !!
      Orkiestra nie jest winna , niema zlych orkiestr ,
      sa tylko zli dyrygenci !!! Pozdrawiam

      • 8 2

    • tak to prawda

      • 5 0

  • Czyli rozwód i alimenty (3)

    • 17 0

    • Kończyć z Kuncem bo wszystko podsiadłe tandetą ! (2)

      Toż to dom kultury !

      • 21 12

      • Toż to idiota napisał. (1)

        • 9 3

        • nie obrażaj Kunca!

          • 2 1

  • Praca pod biurkiem (1)

    • 8 2

    • Biurko

      Ale czyja recenzenta semirezysera bo się pogubilem

      • 3 4

  • Panie recenzencie znowu Pan oglądał inny spektakl.

    Widać,że portal Trójmiasto jest sponsorowany przez UM w Gdańsku . Orkiestra i chór nierówno ! Kolejne semi stage tym razem z niewykorzystanymi elementami scenografii z Dziadka do orzechów.Zaraz zaraz kto podpisał się pod scenografią? Czy ta Pani robiła projekt do Dziadka do orzechów?Soliści kiepsko,chór jak to pod p.Górskim -nierówno.Serb -wyśmienicie!

    • 39 28

  • Super (2)

    Byłem i świetnie się bawiłem :)

    • 16 17

    • bo na zapleczu piłem?

      • 8 7

    • No właśnie super

      bo opera to sztuka dla ludzi inteligentnych.

      • 5 2

  • Recezent ????? (8)

    Panie Łukaszu powinien Pan robić coś innego niż pisanie recenzji. Z Pana recenzji wynika że nie ma Pan pojęcia o tym jak powinien wyglądać spektakl operowy a tym bardziej co jest ważne w MUZYCE OPEROWEJ.

    • 40 20

    • Wróżka (2)

      Panie Łukaszu ciekawe co będzie Pan pisał w przyszłym tygodniu?

      • 12 10

      • Znawca (1)

        tylko jakiego tematu?

        • 1 2

        • Znawca

          Cierpliwosci

          • 2 0

    • (1)

      No to napisz artysto, jak powinien wyglądać i co jest ważne.
      Ale konkretnie, bez pitu pitu.

      • 5 9

      • Recenzent

        Widzi Pan nie lubi Pan jak ktoś Pana recenzuje. Wystarczy jak się przejedzie Pan do Bydgoszczy to zobaczy Pan jak powinno wyglądać przedstawienie operowe. Proszę przeczytać trochę recenzji znanych osobistosci i tyle. To że dostaje Pan za darmo bilet to nie znaczy że musi Pan pisać pozytywną recenzję. Kupić bilet za swoje i krytykować.

        • 13 6

    • Artysta (2)

      chyba disco polo.

      • 1 5

      • Disco polo (1)

        Bardzo dobrze się bawię przy tej muzyce. Ty pewno na imprezie bawisz słuchając Brahmsa, Beethovena czy Wagnera.

        • 1 0

        • Baw się dalej matole.

          • 1 1

  • Wspaniale widowisko (34)

    Spektakl ten mili Panstwo pokazal jak prostymi srodkami scenicznymi mozna zbudowac bogaty swiat basni - z swiatlem wspolgrajacym doslownie z muzyka. Gratulacje dla pomyslowego, wyraznie czujacego temat T.Podsiadlego. Do tego przezdolny dyrygent, wyrazisci solisci (choc glos operowego Nadira miejscami wyraznie zmeczony) i ta boska moc choru-pelnoprawnego aktora spektaklu w kluczowo tutaj kapitalnej formie (widac nowe twarze w chorze, wyraznie kierownik choru Gorski ma niezla reke oraz intuicje do zespolu). Slowem: pieknie. Zona zachwycona, tak opowiedziana opera dlugo pozostanie w naszej pamieci. Tak trzymac!

    • 26 44

    • chór (7)

      Trzeba było mocno się wpatrywać, żeby zobaczyć TRZY nowe twarze w zespole... Co do Kierownika Chóru, daruję sobie opinię, ale proszę uwierzyć na słowo, że ani on ręki do zespołu nie ma, ani intuicji... Brak słów.

      • 27 7

      • (6)

        Zespol sie nie zmienia tak czesto. Kazda zmiana zauwazalna dla bywalcow opery. W spektaklu interesuja mnie ludzie, kazde przezywanie, szukanie emocji. Co do kierownika choru Pana Gorskiego musi pan/pani miec do niego jakis uraz osobisty. W internecie kazdy odwazny.

        • 4 19

        • Nie

          Nie mam urazu osobistego, naprawdę. Choć fakt, w internecie znacznie łatwiej o odwagę. Skoro twierdzi pan (jak najbardziej słusznie), że zespół nie zmienia się tak często, to może da panu do myślenia, dlaczego obecnie chór występuje w tak małym składzie?
          Gwarantuję, że nie z powodu zaplanowanej redukcji etatów. A do końca sezonu z zespołu zniknie jeszcze kilka twarzy.
          Naprawdę nie daje to do myślenia?

          • 19 2

        • Wróżka (3)

          To nie jest kwestia urazu osobistego (nie ja pisałem poprzedni wpis) chodzi o to że Pan Górski to jest jedna wielka pomyłka i tylko taki W. Kunc mógł go zatrudnić. Wart pac pałaca. Nie wróżę Mu przyszłości w tym zawodzie. Długo będziemy pamiętać w Gdańsku dokonania Kunca i Górskiego . Myślę że Pan Górski niedługo będzie wiedział co powinien zrobić.

          • 22 7

          • (2)

            Najlepsze że panu Górskiemu wydaje się, że zna dobrze zespół. Dobrze to chyba zna nasze plomby.

            • 5 4

            • (1)

              Powie mu to pani w twarz artystko, czy to tylko zrzedzenie c*otki-klotki?

              • 3 2

              • Oczywiście że nie powiem w twarz. Przecież sam dobrze wie, że traktuje większość jak dzieci.

                • 2 3

        • Nie da się ukryć,że chór dawno tak dobrze brzmiał.

          • 5 5

    • zapomniał się Pan podpisać p.Górski (14)

      ten spektakl to wyrób czekoladopodobny i nie wmawiajcie,że to czekolada

      • 16 8

      • Spokoj prosze (13)

        Drodzy panstwo co sie z wami dzieje, jakies plotki z magla, rozumiem niektorzy z panstwa wykluczani z zespolu? Nie bede sie bawil z wami w polityke kadrowa gdyz nie pracuje w tej instytucji. Napisze tak jak u mnie od ponad 30 lat w biznesie sie mowi: pretensje, lepsze pomysly na realizacje celow (tutaj) artystycznych kierowac do adresatow bezposrednio, a nie truc publicznie obrzydzajac sluchaczom opere. Wystawiacie tylko sobie swiadectwo.

        • 9 8

        • Biznesmen (10)

          Biznesmen który poucza. A jak tam placenie podatków? Jak zatrudnianie na czarno. Jak samozatrudnianie . Znalazł się moralizator. 30 lat nie wieżę że cały ten czas uczciwie pracowałeś. Za dużo znam tzw biznesmenów. Każdy z nich nie kradnie. Każdy mowi że kombinuje. Najlepsze jest to że Oni uwiezyli że nie są złodziejami tylko kombinują. Ale Pan jest pewnie kryształowo uczciwy

          • 6 4

          • Wstyd dla pana (7)

            Teraz rozumiem dlaczego przestal pracowac pan w operze. Plotki, insynuacje, oszczerstwa. W maglu bylby pan w swej istocie gwiazda. Zegnam

            • 2 8

            • Biznesmen (6)

              ZABOLAŁO?

              • 2 4

              • Wróżka

                Pare rzeczy w przyszłym tygodniu się wyjasni

                • 2 4

              • (4)

                Tak, zabolalo. Bo moj ojciec zwiazany byl z ta opera. I przykro sie patrzy jak na zewnatrz wywlekacie Panstwo animozje podszyte plotkami. Wstyd. Ludzie kultury.Od ponad 20 lat chodze na operowe spektakle i mam prawo miec swoje zdanie. Kto publicznie wywleka brudy w cywilizowanym swiecie powinien dostac wilczy bilet w branzy (ze napisze jezykiem finansow)

                • 3 6

              • Biznesmen (3)

                Czy to znaczy że ludzie kultury nie mają mieć prawa do wyrażania swojej opinii. Tylko Pan ma takie prawo. Czyżby był Pan z jakiejś nadzwyczajnej kasty A wilczy bilet to powinni dostawać tacy ludzie jak Pan Kunc i Pan Górski. Cierpliwości

                • 8 6

              • Górski tak. Kuncewicz nie.

                • 4 1

              • (1)

                Na razie snuje pan insynuacje, plotki. Pluje na cala opere. I jeszcze to dziecinne odgrazanie sie: do czasu. Oprocz frustracji nic pan nie wniosl do recenzji.

                • 3 2

              • to nie plotki tylko prawda

                "Wróżka" ma dużo racji, w tym tygodniu baaardzo dużo się wyjaśni i potem panu byznesmenowi faja zmięknie. trojmiasto o tym nie napisze bo ma pisać o kuncewiczu tylko dobrze

                • 2 2

          • Znawca tematu (1)

            a gdzie ty kradniesz ?

            • 2 2

            • Biznesmen

              Różnica między nami jest taka że ja umiem stanąć przed lustrem i to co złego umiem nazwać po imieniu a czy Ty tak potrafisz?

              • 0 4

        • Polityka kadrowa (1)

          Polityka kadrowa jest prosta! Zwalniamy artystów, nie wszystkich tylko tych najlepszych, zostaje kilku którymi da się manipulować, rozkręcamy "dom kultury" tudzież inną instytucję edukacyjną, kompetentnych pracowników na bruk bo zbyt szybko okazałoby się że dyrekcja poza szumnymi opowieściami nic nie potrafi, zatrudniamy kompletnych laików, rozbudowujemy na maxa administrację, księgowość, kadry ..... co Ci ludzie w tych biurach robią! Chyba statystują? Bo grać też nie ma co!

          • 20 8

          • Jakich najlepszych

            chyba nie te młoty po zawodówkach.

            • 3 6

    • Widowisko??? (8)

      Kto to pisał żona Pana Górskiego czy koleżanka nowo zatrudniona w biurze? Semirezyser Podsiadły. Takim ludziom powierza się losy Opery Bałtyckiej. Wstyd! !!!

      • 27 7

      • (5)

        Z pana to artysta najwyzej plotek i tzw. hejtu. Z perspektywy wewnetrznej to dobrze, ze tacy "artysci" jak pan juz sa poza opera. Poza kwekoleniem ma pan jakies osiagniecia w dziedzinie realizacji, rezyserii, odpowiedzialnosci za pokaz premierowy jakiegokolwiek spektaklu?

        • 5 11

        • Plotkara (4)

          Zdziwiłby się Pan Panie biegly.Ciekawe w jakiej dyscyplinie jest Pan biegly ????

          • 4 2

          • (3)

            Biznes szanowna Plotkaro. Wszelkie watpliwosci rozwiazuje sie wewnatrz firmy, organizacji, instytucji. Nie na zewnatrz ze swym brzydkim zapachem plotkarsko-insynuacyjnym.

            • 4 1

            • Plotkara (2)

              To co się dzieje w Operze Bałtyckiej nie ma nic wspólnego z biznesem dlaczego? Ile pieniędzy prywatnych zainwestował Pan Kunc? Jaką odpowiedzialność finansową poniesie. To nie jest biznes to żerowanie na publicznych pieniądzach. Tak Panie biegły chodzi o KASĘ

              • 11 1

              • I mysli pani ze wywlekajac brudy opery na forum publicznym przyciagnie pani sponsorow dla opery, by m.in zrzedzacy na aktualne spektakle, polityke zatrudnienia byli zadowoleni? Emocje zaslaniaja pani rozum. Pewnie jest pani artystka.

                • 7 4

              • A Kunc to nie ma głównej księgowej co by pilnowała kasy? No chyba że teź ma być niekompetentna i wszystko łykać zamiast zakręcić kurek z kasą.
                Rozliczymy to całe towarzystwo persona po personie!
                Będzie ciekawie.

                • 7 5

      • Znowu disco polo.

        • 4 4

      • ta koleżanka z uczelni?? :-)

        • 4 2

    • Mam wrażenie,że pierwsza opinia jest autorstwa tej samej osoby.Napisała je persona,która utraciła wpływy i władzę w operze.Kunc rozbija przez długie lata działające układy- nie można już sączyć winka w garderobie i pajacować przy pulpicie.Skończył się układ z Solidarnością,oj,jak to boli,źe dyrektor stał się osobą decyzyjną.Związki przestają rządzić- tak nie może być!!!!!zróbmy wszystko żeby marszałek go zdjął ze stołka.Strajkujmy mając gdzieś publiczność,piszmy niepochlebne opinie,mimo,że w ten sposób szkodzimy instytucji.Jakie to przykre..... chór brzmi jak nigdy dotąd,orkiestra również,balet przewspaniały,widzów przybywa,instytucja tętni życiem.... Panie Marszałku,niech pan nie ulega presji związków,niech pan właściwie oceni sytuację.

      • 14 14

    • Pan Tomek rezyser sam pisze!

      Taka prawda, ze rezyser chyba sam sobie opinie pisze! (te pozytywne)
      Amatorstwo!

      • 1 3

  • Brawo Dyrygent!!! (1)

    Od czasu Dyrektora Kozłowskiego pierwszy raz można było usłyszeć w Operze Bałtyckiej muzykę tętniącą życiem!!! Zdecydowanie najlepszy spektakl pod względem muzycznym od prawie 2 lat. Wielkie brawa dla Dyrygenta!!! y

    • 40 11

    • Właśnie

      tu jest problem ,znakomity dyrygent to i wymagania wobec pracowników wzrastają.

      Nie wszyscy mogą temu podołać , stąd ten opór słabych zawodowo.

      • 7 11

  • Bardzo dobre przedstawienie (23)

    poprzednicy dyr.Kunca nie mieli odwagi wystawić tak trudnej pozycji, jaką są Poławiacze pereł.
    To przedstawienie potwierdza, że marszałek Struk trafnie powierzył kierownictwo
    Opery Bałtyckiej, obecnemu dyrektorowi.
    Jeszcze tylko kilka zmian personalnych, wśród osób które prowadzą działalność
    destrukcyjną wobec tej instytucji i nikt nie pozna że był to kiedyś teatr upadły.

    • 19 33

    • Dobre przedstawienie (16)

      Zwolnienia. Zwłaszcza wśród tych ludzi których sam zatrudnia .Tak a przed Kuncem to tutaj była pustynia. Do pięt nie dorastacie poprzedniemu dyrektorowi. TO BYŁ I JEST PRZEDE WSZYSTKIM ARTYSTA przez duże A. Przydałoby się tym pseudo artystom znajomość historii jakie osobowości pracowały w Operze Bałtyckiej i jakie przedstawienia się odbywały. Trochę wiedzy nie zaszkodzi

      • 10 7

      • Wielki Artysta (15)

        który doprowadził ten teatr do ruiny.
        Przed nim żaden dyrektor, nie miał takich środków finansowych
        i wszystko zostało zaprzepaszczone.

        • 11 5

        • Artysta (12)

          Mało wiesz. Mówiłem o jego osiągnięciach artysycznych. Takim ludziom się wiele wybacza. Myślę że gdyby teraz zrobiono referendum wśród załogi napewno dyr. Weiss by wygrał. A zaprzepaszczone zostały osiągnięcia poprzednich dyrektorów i artystów. DOM KULTURY

          • 8 6

          • (1)

            Nie próbujcie porównywać artystycznie Weiss i Kunca! Bo tak jakby obrażacie Weissa! Artystycznie nie da się ich porównać, no chyba że chcecie porównać np. Poloneza z BMW
            Wyobraźni i szacunku do dorobku artystycznego Weissa

            • 13 5

            • Za poprzednich dyrektorów to "artysci" nie pracowali i kasa leciała. Teraz trzeba grać i to im nie pasuje . Niech zdecydują się na jeden etat lojalnie w stosunku do opery. Jak zwolnia tego to następnego im życzę takiego co uzmyslowi im co to praca.

              • 9 6

          • Co się wybacza? (6)

            upadek teatru, osadzanie matołów po zawodówkach na eksponowanych
            stanowiskach, zniszczenie baletu ,ruina finansowa,prywata jakiej tu nikt nigdy
            nie widział.
            Jakich jeszcze argumentów trzeba użyć?

            • 9 8

            • Brawo!!!! Dokładnie tak.

              • 7 4

            • (2)

              Ruina finansowa to jest teraz !!!
              Więcej ok!
              Teatr operowy? ! Chyba nie ?! Zwalniamy artystów zatrudniamy administrację! Niszczymy pion techniczny (nawet Napierała uciekł) Zatrudniamy ludzi bez wiedzy i doświadczenia
              Czas pracy- ale czy ktoś wie o co chodzi ? NIE - ale kto by się tym przejmował! Sztankiety przeciążone! No to co! Kasy nie ma - nieszkodzi
              A i kierownika sceny też już nie ma ale po co ma być
              Najważniejsze aby FIGURANTÓW był dostatek.
              Spraw w sądzie, prokuraturze chyba sam Kunc nie zliczy - ale to wszystko jest nie ważne! Najważniejsze jest samopoczucie i uśmiech Kunca - BEZCENNE

              • 18 7

              • Opera Bałtycka

                się odradza, warcholstwo niech nie przeszkadza.
                I tyle w temacie.

                • 8 13

              • Wstyd roznosic Smrod pomowien. Wizje Pana Weissa byly kosztowne, wpedzil instutucje w dlugi.

                • 9 5

            • sam jesteś matoł i to do sześcianu (1)

              • 0 0

              • Nawet

                wpisu w odpowiednie miejsce nie potrafisz zrobić,
                dlatego jesteś matoł.

                • 0 0

          • Referendum? (2)

            ten kto daje pieniądze , decyduje o obsadzie dyrektorskiej.
            Panie dyr. Kunc, dor*nąć tę watahę Weissa, niech ślad po nich nie zostanie.

            • 5 12

            • (1)

              Weissowi ludzie teraz płaczą po kątach. Raz na wozie... Raz pod wozem... tyle w temacie.

              • 7 2

              • Ci najbardziej Weissowi dalej są w Operze i wiją się jak pijawki, i jak chorągiewki na wietrze! Viva Kunc
                A on ślepy i dał się omamić

                • 4 1

        • jakiej ruiny oszołomie???? (1)

          przez osiem lat rządów Dyrektora Weissa odwołano tylko Otella w maju 2016 (i to ze względu na zakończenie współpracy z Lotosem) u kunca odwołano już co najmniej kilka spektakli, w kilku obsady zmieniały się kilkakrotnie bo nikt u niego grać nie chce. Dyrektor Weiss nie maiła kilkunastu wroków skazujących za naruszenia prawa pracy i nie tylko kunc idzie na rekord

          • 6 3

          • Cały maj odwołano. Zagrano tylko Opera Si.

            • 2 3

    • Wszystko pięknie (2)

      ale chór żeński tak stary, że chyba jest ewenementem na skalę światową.

      • 8 16

      • Albo

        masz zaropiałe oczy, albo jesteś niewidomy.

        • 4 4

      • Młode pozwalniano

        • 6 1

    • Ignorancja

      Porównanie "semi przedstawienia" nawet zgrabnie zrobionego do spektakli jakie wystawiane były wcześniej w OB świadczy o kompletnej ignorancji lub złej woli.
      Poławiacze to trudny spektakl, naprawdę?

      • 10 0

    • "poprzednicy dyr.Kunca nie mieli odwagi wystawić tak trudnej pozycji, jaką są Poławiacze pereł"

      Czy w takim razie, UBU REX, SALOME, CZARNA MASKA ,OTELLO ,MADAME CURIE...... to były nie wymagające odwagi, ot takie sobie popierdółki, na które dała się nabrać publiczność (nie tylko gdańska), recenzenci, władze ? Niepamięć wsteczna czy Alzheimer ?

      • 13 2

    • Ergo

      Władze, publiczność, recenzenci, gustują w jednowymiarowych, pozbawionych wieloznaczności Nabuccach, semi wykonaniach, koncertach operowych, kino-operach...Więc po co się wysilać, po co się starać, po co ryzykować, zmuszać widza do myślenia. Przecież jest OK.

      • 6 1

  • Perełka

    Ogólnie dobrze odebrałem operę. Wszyscy na dobrym poziomie. Szczególnie brawa dla chóru. Jedynie Nadir lekko nawalił. Ale przecież można go zmienić.

    • 12 9

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Tak restauracje radzą sobie z obostrzeniami
Tak restauracje radzą sobie z obostrzeniami
Od soboty jedzenie tylko na wynos. Nowe obostrzenia dla gastronomii
Nowe obostrzenia: jedzenie tylko na wynos

Kulinaria

Tak restauracje radzą sobie z obostrzeniami
Tak restauracje radzą sobie z obostrzeniami
Od soboty jedzenie tylko na wynos. Nowe obostrzenia dla gastronomii
Nowe obostrzenia: jedzenie tylko na wynos

Sprawdź się

Gdzie grą na saksofonie debiutował trójmiejski jazzman Przemek Dyakowski?

 

Najczęściej czytane