Tomaszewska: Konkurencja z mężczyznami jest trudna

Big Band pod dyrekcją Aleksandry Tomaszewskiej wystąpi w niedzielę o godz. 16 w Zatoce Sztuki. Na scenie wystąpią m.in. Henryk Miśkiewicz, Wojtek Staroniewicz, Cezary Konrad oraz Jan Ptaszyn Wróblewski. Wstęp wolny. (Na zdjęciu Aleksandra Tomaszewska podczas koncertu w Klubie Żak).
Big Band pod dyrekcją Aleksandry Tomaszewskiej wystąpi w niedzielę o godz. 16 w Zatoce Sztuki. Na scenie wystąpią m.in. Henryk Miśkiewicz, Wojtek Staroniewicz, Cezary Konrad oraz Jan Ptaszyn Wróblewski. Wstęp wolny. (Na zdjęciu Aleksandra Tomaszewska podczas koncertu w Klubie Żak). fot. Rafał Nitychoruk, zaduzoslow.pl

- To na zdjęciach wygląda śmiesznie: jedna kobieta rządząca piętnastoma facetami, ale na scenie w ogóle o tym nie myślę. Traktuję zespół jak jeden instrument - mówi kompozytorka Aleksandra Tomaszewska, która w finałowym koncercie Sopot Jazz Festival poprowadzi festiwalowy big-band z Janem Ptaszynem Wróblewskim jako solistą. W Sopocie zaprezentują się także: geniusz perkusji Trilok Gurtu, legenda kontrabasu Miroslav Vitous i wielu innych. Impreza potrwa od środy do niedzieli, a koncerty będą się odbywać w Zatoce Sztuki zobacz na mapie Gdańska, Scenie Kameralnej Teatru Wybrzeże zobacz na mapie Gdańska i w Spatifie zobacz na mapie Gdańska. Bilety od 20 do 75 zł.



Trilok Gurtu zaprezentuje się na scenie Zatoki Sztuki w piątek o godz. 20. Oprócz niego tego dnia zagrają także międzynarodowe składy: Trio BoZiLo oraz Grzegorz Nagórski Quartet. Bilety: 60-75 zł.
Trilok Gurtu zaprezentuje się na scenie Zatoki Sztuki w piątek o godz. 20. Oprócz niego tego dnia zagrają także międzynarodowe składy: Trio BoZiLo oraz Grzegorz Nagórski Quartet. Bilety: 60-75 zł. archiwum prywatne
Borys Kossakowski: Na Sopot Jazz Festival mamy nowość, czyli festiwalowy big band. Pani go poprowadzi, ale pomysłodawcą był...?

Aleksandra Tomaszewska: Adam Pierończyk, dyrektor artystyczny, który zresztą, podobnie jak ja, pochodzi z Elbląga. Uwielbiam pracę z bigbandami, więc od razu się zgodziłam.

Kogo zobaczymy w zespole? Będą trójmiejscy muzycy?

Sekcję rytmiczną ściągnęłam z Warszawy. Wystąpią w niej Robert Kubiszyn, Cezary Konrad, Marek Napiórkowki. Ale mamy też całą armię muzyków z Trójmiasta: Piotra Manię, Dominika Bukowskiego, Czarka Paciorka, Wojtka Staroniewicza, Darka Herbasza i Emila Miszka. Warto też podkreślić udział Henryka Miśkiewicza, mojego ukochanego profesora, puzonistę Grzegorza Nagórskiego oraz pierwszą trąbkę orkiestr telewizyjnych Sebastiana Sołdrzyńskiego.



Sekcję rytmiczną ściągnęła pani z Warszawy, ale najchętniej współpracuje z muzykami z zagranicy, jak choćby z jednej z najlepszych na świecie orkiestr NDR Big Band. Dlaczego?

Ściągnęłam z Warszawy Roberta Kubiszyna i Czarka Konrada, bo mam już wypracowane brzmienie, które właśnie oni mi mogą zapewnić. Po cichu marzę o współpracy z Clarencem Pennem, który gra u Marii Schneider, mojej idolki. Ale coś w tym jest, że w Niemczech poziom kształcenia jest chyba wyższy. Moje utwory są bardzo trudne i wymagają perfekcyjnego czytania nut, bardzo precyzyjnego grania. Niemcy wszystko to potrafią, a przy tym potrafią fantastycznie improwizować. Zresztą nie tylko Niemcy, bo przecież na fortepianie w orkiestrze NDR gra Władysław Sandecki, nasz polski Hancock. A może nawet lepszy od Hancocka (śmiech).

Pani utwory są trudne do grania, ale i trudne w odbiorze. To spycha trochę panią do niszy.

To samo ze mnie wychodzi. Nie staram się specjalnie utrudniać życia muzykom pisząc im skomplikowane partie. Ja tak tę muzykę słyszę. Ta muzyka nie jest zbyt popularna, więc czasami się podłamuję. Ale trzyma nas, muzyków, wspólna pasja. A mam to szczęście, że na swojej drodze spotykam cudownych ludzi. Może to dlatego, że nigdzie nie skręcam. Idę prosto, swoją drogą.

Nie kusi panią, żeby skręcić i nagrać na boku jakiegoś hiciora?

Jestem zdeklarowaną jazzmanką, potrzeba improwizacji jest we mnie na tyle silna, że nie ciągnie mnie do popu. Choć otwieram się ostatnio na bardziej melodyjne projekty.

Jak pracuje kompozytor w XXI wieku? John Williams, twórca muzyki do "Gwiezdnych Wojen" cały czas pisze partytury ręcznie, ale domyślam się, że większość korzysta z komputera.

Myślę, że każdy aranżer i kompozytor powinien przejść przez rękopisy, żeby nabrać pewnych umiejętności. Ja również przerabiałam ten rodzaj pracy, ale obecnie wszystko robię na komputerze. Mimo to jest to koszmarnie czasochłonny proces. Niby komputer jest w stanie wszystko zagrać, ale i tak każdą partyturę weryfikuje dopiero próba. To ciężka praca, ale satysfakcjonująca.

Muzyka klasyczna i jazz zdominowane są przez mężczyzn. Zwłaszcza jeśli chodzi o kompozycję. Kobiety przebiły się na dobre dopiero w muzyce disco i pop. Jak pani odbiera tę nierównowagę?

To trudna droga (śmiech). Ale, podobnie jak Maria Schneider, traktuję zespół jak jeden instrument. To na zdjęciach wygląda śmiesznie - jedna kobieta rządząca piętnastoma facetami, ale na scenie w ogóle o tym nie myślę. Konkurencja męska jest twarda, ale nie poddaję się.

Opinie (15) 1 zablokowana

  • W muzyce się nie konkuruje. (2)

    Albo ktoś polubi to co robisz albo nie. Traktowanie muzyki jako źródła dochodu mija się z celem. Jeżeli masz tak robic to jej nie twórz bo będzie powstawał kolejny bełkot .

    • 15 6

    • to tylko autor artykułu nadał mu taki nieodpowiedni tytuł (1)

      z wypowiedzi Pani Oli nic takiego nie wynika

      • 6 3

      • Wróć do szkoły i zacznij czytać artykuły do końca, i ze zrozumieniem.

        "To trudna droga (...) Konkurencja męska jest twarda"

        • 2 2

  • Ola jesteś wielka !

    Pozdrowienia .

    • 7 6

  • Kto powiedzial ze '' Jazz '' nie moze byc '' Pop'' ? (3)

    Muzyka tzw. Pop to nic innego jak muzyka poprostu popularna . Czas wiec propagowac rowniez dobry Jazz i tez bedzie Popularny. Dobry Jazz jest genialny lecz co z tego jak ludzie mowia intuicyjnie ze czegos '' nie lubia '' a nawet nigdy tego nie slyszeli czy nie sluchali. Przeciez wszyscy znaja slawnego Louisa Armstronga lecz czy znaja jego muzyke i tworczosc ?.Co ciekawsze podobno Jazz jest idealny przy kolacji lub ogolnie posilku wiec i na zdrowie oraz trawienie pomaga a jak zagra to piekna kobieta to mamy kolacje marzen ..

    • 2 1

    • Jazz / Pop - czyli muzyka do wind i restauracji. (2)

      • 1 3

      • Mylisz sie '' samiec Alfa '' ! kazda muzyka jest rowniez do wind i restauracji (1)

        Muzyka ogolnie jest czyms co ma zycie troche uprzyjemnic i moze ja sluchac kazdy gdzie chce bez wzgledu na rodzaj.

        • 2 2

        • Nie wiem czy sie mylę czy nie; mam po prostu swoje zdanie na ten temat.

          Mowię o specyficznej odmianie muzyki tła, z reguly jest to swoiste polączenie lekkiego jazzu i popu, która jest na tyle bezemocjonalna i przeźroczysta że nikomu nie przeszkadza i nie wywoluje żadnych emocji ani w windzie, ani w restauracji, ani w ubikacji ani w sklepie z perfumami. A muzyka ktora nie wywołuje żadnych emocji jest, moim zdaniem, kompletnie bezwartościowa.

          • 2 0

  • Konkurencja z natury powinna być trudna.

    Bo w przeciwnym wypadku, co to za konkurencja.

    • 5 1

  • Konkurencja z lepszymi zawsze jest trudna :) Zwłaszcza gdy są to mężczyźni. (1)

    Na tym polega natura konkurencji :)

    Dlatego kobiety wymyśliły "lecenie na kasę". Bo wtedy nie trzeba konkurować za bardzo.

    • 3 4

    • ...i feministek parytety bo wtedy władzę ma się "czy się stoi czy leży"

      • 0 0

  • To nie konkuruj - rób to do czego cię natura stworzyła. (1)

    Kinder-kuche-kirche

    Po co się wpieprzać w świat mężczyzn a potem jeszcze narzekać?

    • 3 0

    • przecież ona nie narzekała, to p.Kossakowski zadał jej pytanie...

      • 0 0

  • Rzeczywiście śmieszna jest ta facetka z piętnastoma mężczyznami

    A jaka samokrytyka: "nie myślę".

    • 2 0

  • Jesteś Wielka.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
Design Oskara Zięty w zabytkowych wnętrzach Dworu Artusa i Domu Uphagena
Design Oskara Zięty w zabytkowych...
wystawa
maj 12-28.11
Gdańsk, Muzeum Gdańska
Chopin & Friends - Koncerty Fortepianowe
Chopin & Friends - Koncerty Fortepianowe
muzyka poważna
maj 13-30.12
g. 19:30
Gdańsk, Kościół Św. Katarzyny

Kulinaria

Sprawdź się

Sprawdź się

W piwnicy którego ze słynnych gdańskich budynków Jan Heweliusz składował produkowane przez siebie piwo?

 

Najczęściej czytane