• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Teatr a rzeczywistość. Trwa Sopot Non-Fiction

Łukasz Rudziński
31 sierpnia 2022, godz. 07:15 
Opinie (10)
Pakty przeciwko Putinowi w groteskowo-kabaretowym "NaXuj. Rzecz o Prezydencie Zelenskim" Teatru Proxima z Krakowa zawierają bohaterów rzeczywistych i fikcyjnych. Pakty przeciwko Putinowi w groteskowo-kabaretowym "NaXuj. Rzecz o Prezydencie Zelenskim" Teatru Proxima z Krakowa zawierają bohaterów rzeczywistych i fikcyjnych.

Opowieści zaskakujące, czasem prowokacyjne, drapieżne, nawet jeśli nie zawsze doszlifowane artystycznie, na Festiwalu Sopot Non-Fiction mają wspólny mianownik - temat inspirowany otaczającą nas rzeczywistością. Trwa XI edycja festiwalu, podczas którego prezentowane są bezpłatnie efekty pracy warsztatowej - to czeka nas 2 i 3 września - oraz biletowane gotowe spektakle i czytania performatywne.



Co grają w trójmiejskich teatrach


Formuła tego wydarzenia zyskała uznanie w całej Polsce, bo też dla środowiska związanego z teatrem dokumentalnym rezydencja artystyczna w Sopocie i laboratoryjna praca nad tematami inspirowanymi faktami jest okazją do rzadkiej w tym zawodzie pracy bez przymusu sukcesu. Istotą Festiwalu Teatru Dokumentalnego i Rezydencji Artystycznej Sopot Non-Fiction jest proces, podczas którego tematy, nad którymi pracują wybrane spośród zgłoszeń grupy z najbardziej interesującymi czy intrygującymi pomysłami.

Przez tydzień można tu omówić i popróbować wybrane fragmenty czy sceny - zalążki przyszłych spektakli, co wielu artystów bardzo sobie ceni. Jedynym oficjalnym śladem tej pracy jest obowiązkowy udział w Maratonie Non-Fiction przed sopocką publicznością, który także ma na celu zasygnalizowanie pracującym nad danym tematem osobom, czy zmierzają we właściwym kierunku - dlatego po każdej prezentacji jest rozmowa z publicznością. Ostatecznie z różnych przyczyn część tematów nie trafia na scenę, ale kilkadziesiąt z nich w ostatniej dekadzie doprowadzono do oficjalnej premiery. Dlatego festiwal składa się z pracy warsztatowej, dostępnej widzom tylko w czasie finałowych półgodzinnych prezentacjach oraz z pokazów gotowych spektakli opartych na faktach, z których część powstała dzięki Sopot Non-Fiction.

W spektaklu prezentowanym w ramach Sopot Non-Fiction dominuje political fiction, czyli luźne pogawędki Zełeńskiego z Putinem (w środku) oraz dyskusje na temat Ukrainy i jej prezydenta z Rasputinem, Bohunem czy Upiorem Kijowa. W spektaklu prezentowanym w ramach Sopot Non-Fiction dominuje political fiction, czyli luźne pogawędki Zełeńskiego z Putinem (w środku) oraz dyskusje na temat Ukrainy i jej prezydenta z Rasputinem, Bohunem czy Upiorem Kijowa.
Wśród tych ostatnich największą uwagę budzi w tym roku spektakl "NaXuj. Rzecz o Prezydencie Zelenskim", wystawiony przez Teatr Nowy Proxima z Krakowa w połowie maja. Spektakl w całości opiera się na postaci prezydenta Wołodymira Zełenskiego, który konfrontuje się z własną wizją męża stanu. To klasyczny teatralny "real-time marketing", spektakl powstały w wyniku wybuchu wojny w Ukrainie i przemianie jako nastąpiła w społecznym odbiorze prezydenta Ukrainy - aktora serialowego i kabaretowego, który musiał stawić czoła wymaganiom charyzmatycznego lidera.

W spektaklu wyreżyserowanym przez Piotra Siekluckiego wykorzystano doskonale znany mechanizm kabaretowego spotkania bohaterów z różnych czasów. Prezydent Zełeński (Michał Felek Felczak) rozmawia z sobowtórem Putina, a także z upozowanym na Jokera Rasputinem, kozakiem Bohunem, polskim artystą Hołdzimierzem (w tej przezabawnej roli reżyser Piotr Sieklucki) czy Upiorem Kijowa. Scenariusz napisany przez cenionego pisarza Ziemowita Szczerka bardzo mocno przypomina schemat, który dekadę wcześniej z dużym powodzeniem wykorzystywał Paweł Demirski, m.in. w swoim "Był sobie Polak, Polak, Polak i diabeł". To fikcyjne spotkanie bohaterów z różnych światów w bardzo kabaretowym stylu.

Panowie tańczą, śpiewają ukraińskie piosenki, kłócą się o żydowskie korzenie prezydenta i jego artystyczny rodowód czy o prawo Ukrainy do samostanowienia i niezależności, co przerywane jest przemówieniami prezydenta na temat faktycznych potrzeb jego kraju. Pokazano całą tę cepelię i zachłyśnięcie się Ukrainą (postać Hołdzimierza "co przywozi pomoc i bardzo chce, żeby go za to chwalono") w sposób czysto groteskowy. Już zawarte w tytule spektaklu słowo "NaXuj" zaczerpnięte ze słynnego na początku inwazji Rosji hasła "Russkij wojennyj korabl, idi nachuj" - odpowiedzi obrońców Wyspy Wężów do Rosjan na wezwanie do poddania się - sugeruje, że nie będzie "grzecznie" i poprawnie. I nie jest.

Wcześniej zaprezentowano m.in. interesujący spektakl o lęku przed "obcymi" w naszej społeczności - "Narodziny wrogości", koprodukcji Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie i Malta Festival... Wcześniej zaprezentowano m.in. interesujący spektakl o lęku przed "obcymi" w naszej społeczności - "Narodziny wrogości", koprodukcji Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie i Malta Festival...
Całość uszyto bardzo grubą kreską i zatopiono w popkulturowym sosie. Sam prezydent Zełeński wywija tu hołubce, przeklina, wyzywa innych i prowokuje, by po chwili stać się rozjemcą. Jednak formuła kabaretu na temat sytuacji w Ukrainie i dramatu wojny budzi we mnie głęboką niezgodę. U Demirskiego śmiech z polskich przywar był w pełni zrozumiały - dotykał nas, wskazując kompleksy narodowe. Sięgnięcie po groteskę i przeplatanie tonu serio (obraz zbombardowanego ukraińskiego miasta) ze zwykłą zgrywą (pieczenie "pośladka" Bohuna przez Rasputina) to dużo więcej niż zerwanie z poprawnością i próba opowiedzenia o wojnie bez patosu. To kabaretowe dowcipkowanie z dramatu milionów ludzi kompletnie do mnie nie przemawia, zwłaszcza przy gigantycznym chaosie znaczeniowym popkulturowych odniesień krakowskiego spektaklu.

W ramach Sopot Non-Fiction czekają nas jeszcze pokazy zaproszonych do pracy nad tematami grup, których w tym roku jest sześć. "Kilimandżaro" traktuje o grupie samozwańczych detektywów na tropie organizacji przestępczej, dążącej do monopolizacji dmuchanych zjeżdżalni w Sopocie (temat opracowują: James Malcolm, Piotr Pacześniak, Aleksandra Samelczak i Jakub Zalasa). "Sweet Spot" inspirowany filmem dokumentalnym Marcela Łozińskiego "Moje miejsce" z 1986 r. opowiadać ma o pracownikach sopockiego Grand Hotelu z lat 80. w konfrontacji z dzisiejszymi pracownikami branży gastronomicznej (w grupie znajdują się: Anna Andrzejewska, Ewa Mikuła, Tomasz Tański i Piotr Urbanowicz).

"Deeptruth" to z kolei odpowiedź na pytanie, jak radzić sobie w czasach fake newsów i deep fake'ów, którym przeciwstawiono tytułowe pojęcie "głębokiej prawdy", wykorzystując narzędzia, techniki i struktury kreowania informacji (grupę tworzą: Agnieszka Kijewska, Dominika Lignicka, Helka Rząsa, Paweł Sablik i Łukasz Twardowski). "Zatrzymanie krążenia" jest próbą opowiedzenia o rodzinnych sekretach i mitologizacji przeszłości oraz ich wpływie na rzeczywistość, inspirowana próbą wyjaśnienia śmierci ojca reżyserki (skład grupy: Natalia Gryczka, Anna Mazurek, Marianna Linde, Karolina Szczypek i Michał Wójtowicz).

...oraz monodram "108 kostek cukru" Teatru Dramatycznego w Wałbrzychu. ...oraz monodram "108 kostek cukru" Teatru Dramatycznego w Wałbrzychu.
Najbardziej trójmiejski jest "Zakon pościelonych łóżek" o historii Rosjanki, szukającej swojego syna, żołnierza kontraktowego zaginionego podczas wojny w Ukrainie. To projekt ukraińskiej dramatopisarki, inspirowany prawdziwą historią Nadieżdy, ukazujący wojnę z perspektywy drugiej strony. W projekcie biorą udział: Piotr Biedroń, Joanna Borchardt, Lena Laguszonkowa, Magdalena Smuk i Marzena Nieczuja-Urbańska. Natomiast "Akademia przebudzenia" nawiązuje do Akademii Przebudzenia Edyty Górniak i ścieżek "przebudzenia" innych celebrytów (np. Ivana Kramarenki czy Jacka Stachursky'ego), związanych z coachingiem i współczesnymi nurtami pseudoterapeutycznymi (w grupie są: Filip Krupa, Marta Parzychowska, Kalina Rzeźnik, Patrycja Wysokińska).

Kabaret i piosenka aktorska w jednym. Udana MumiOsiecka



Efekty pracy każdej z grup poznać można 2 i 3 września (godz. 17-20:15). Wcześniej, w środę, 31 sierpnia (godz. 19), na skwerze przed Teatrem BOTO można uczestniczyć w plenerowym czytaniu performatywnym "...moja śmierć to kwestia czasu..." w reż. Tomasza Kaczorowskiego. Wstęp wolny.

Wydarzenia

Sopot Non-Fiction 2022

festiwal teatralny, przegląd

Miejsca

Zobacz także

Opinie (10) 9 zablokowanych

  • A może coś o narodzie kochającym cuchnace onuce?Wszak ruski mir to ich parszywy życie.

    • 4 20

  • Jakieś swobodne brednie

    prowincjonalnych komediantów

    • 36 3

  • Gdzie już tego Zełeńskiego nie było

    Jeszcze trochę i strach będzie otworzyć lodówkę, bo tam też będzie Zełeński.

    • 30 5

  • cały czas podsycanie atmosfery trwa. jak już temat zaczyna powszednieć to przychodzi rozkaz i zaczynamy szczucie dalej

    • 29 2

  • Różne są metody

    Jak zarobić na wojnie rusko-ruskiej

    • 18 3

  • (1)

    A gdzie są główni reżyserzy wydarzeń na Ukrainie czyli działający z "ukrycia" właściciele prywatnych koncernów zbrojeniowych USA ?.Ci którzy mieli zarabiać na kontraktach zbrojeniowych przeciwko Rosji a obecnie też zarabiają ale już nie tak satysfakcjonująco jakby tego chcieli mają mieć przyzwolenie ?.Mamy tolerować ich działania aby je kontynuowali w przyszłości i w innych okolicznościach ?.

    • 12 3

    • jak usa zabija to jedynie aby demokracje krzewic

      • 3 2

  • zalosne skomlenie majace opiewac komika (1)

    • 10 2

    • Chyba nie, bo redaktorzyna poci się, żeby trochę propagandy i poprawności politycznej wcisnąć.

      • 4 1

  • Dodał bym tu jeszcze Dżo Bajdena

    Jak chwali się ,że bombardowanie Jugosławii przez ponad 70 dni to jego autorski pomysł jeszcze jako kongresmena

    • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA

wystawa

Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki

wystawa

Kolekcja w działaniu

wystawa

Kulinaria

Sprawdź się

Sprawdź się

Kiedy powstało Akwarium Gdyńskie?

 

Najczęściej czytane