Wiadomości

stat

Tańce w foyer filharmonii

Zobacz, jak bawiła się publiczność podczas II Balu Gdańskiego.



W każdą sobotę karnawału i to już od 9. lat Filharmonia Bałtycka staje otworem przed miłośnikami dobrej muzyki oraz tanecznych szaleństw. Odbywający się w minioną sobotę, drugi z tegorocznych Balów Gdańskich potwierdził, że mieszkańcy Trójmiasta lubią się bawić a filharmoniczne foyer znakomicie sprawdza się w roli tanecznego parkietu.



Bale Gdańskie to nie tylko taneczne szaleństwo przy muzyce granej na żywo (bo o taką rozrywkę w karnawale nie trudno) ale również koncert, który owo szaleństwo poprzedza. Co ciekawe, podczas odbywającego się w minioną sobotę II Balu Gdańskiego dało się zauważyć, że dla publiczności oba te elementy są równie istotne i w jednakowym stopniu wyczekiwane.

Rozentuzjazmowana publiczność była tak zachwycona koncertem, że wcale nie kwapiła się do opuszczenia sali koncertowej nawet wtedy, kiedy wykonawcy opuścili scenę. Co więcej, uczestnicy balu pytani o to, co podoba im się w Balach Gdańskich najbardziej, zaczynali swoją wypowiedź od pochwalenia muzyki wykonywanej podczas koncertu. I były to pochwały uzasadnione, ponieważ znakomity okazał się zarówno program (arie operowe i operetkowe, najpopularniejsze tanga, pokazy taneczne), jak i umiejętności wykonawców (Królewska Orkiestra Salonowa pod dyr. Natalii Walewskiej, soliści: Julia Iwaszkiewicz, Bożena Zawiślak - Dolny, Witalij Wydra oraz prowadząca koncert Barbara Żurowska - Sutt).

Po koncercie nadszedł czas na tradycyjną lampkę szampana i szaleństwa na parkiecie. Choć dla uczestników balu przygotowano miejsca siedzące i kuszącą ofertę gastronomiczną, większość od razu poderwała się do tańca. Bawili się zarówno młodzi, jak i ci "nieco starsi". Znaleźli się i tacy, którzy poprzez uczestnictwo w balu postanowili uczcić ważne rocznice czy imieniny. Salon Gdański, który zazwyczaj pełni funkcję galerii sztuki, tym razem znakomicie sprawdził się w roli tanecznego parkietu a atrakcyjności dodawały z pewnością rozpościerające się z jego okien widoki na przeciwległy brzeg Motławy.

Znajdą się zapewne malkontenci, którzy skrytykują zarówno "lekką" muzykę wykonywaną podczas koncertu jak i zespół, który przygrywał do tańca - każdy ma prawo do własnego zdania (byli przecież i tacy, którzy po zakończonym koncercie opuścili filharmonię). Nie zmienia to jednak faktu, że zaproponowany przez Filharmonię Bałtycką format jest swoistym fenomenem i cieszy się dużym zainteresowaniem publiczności. Karnawał to przecież czas zabawy a jedną z pierwotnych funkcji muzyki jest dostarczanie przyjemności.

Opinie (22) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

20

sierpnia

Kino Letnie Kino Polska Gdynia, Plac Grunwaldzki

24

sierpnia

Pikantni Sopot, Tarasy przy Aquaparku

26

sierpnia

Rozrywka

Tłumy na pokazach lotniczych Aerobaltic Gdynia
Aerobaltic Gdynia: tłumy na pokazach
Oceanarium Nautilus Gdańsk. Całoroczna plaża i rekiny
Nautilus Gdańsk. Całoroczna plaża i rekiny

Kulinaria

Znika Stacja Deluxe, będzie Radiostacja
Znika Stacja Deluxe, będzie Radiostacja

Planuj z nami tydzień

Pokazy lotnicze, Mozartiana i koncerty w stoczni. Planuj tydzień
Pokazy lotnicze, Mozartiana i koncerty

Sprawdź się

W którym roku w Gdańsku powstał Dyskusyjny Klub Filmowy Studentów i Młodej Inteligencji?