• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Tak się grało w dawnym Gdańsku - niezwykłe koncerty wieżowe trąbek i carillonów

Ewa Palińska
3 sierpnia 2016 (artykuł sprzed 7 lat) 

Zobacz naszą relację z koncertów wieżowych.

Grają to, co grywali ich koledzy po fachu przed kilkuset laty. Co więcej, grają w tych samych miejscach i na niemal identycznych instrumentach. Artyści z Tubicinatores Gedanenses zabierają słuchaczy w muzyczną podróż do przeszłości, koncertując z carillonem, zgodnie z tradycją, kolejno z trzech gdańskich wież. Najbliższe koncerty w 4, 8 i 11 sierpnia. Początek o godz. 18 przy wieży kościoła św. Katarzyny.



Wykonawstwo historyczne, czy jak kto woli "wykonanie historycznie poinformowane" (historically informed performance), pojawiło się w muzyce w latach 70. ubiegłego wieku, a jego głównym celem było przywrócenie pierwotnych warunków wykonywania muzyki dawnej. Dziś artyści coraz częściej i chętniej sięgają do bibliotecznych archiwów, gdzie mogą doszukać się nie tylko dawnych kompozycji, ale i informacji na temat ówczesnego życia muzycznego - w Bibliotece Gdańskiej PAN znajduje się przeszło 9 tys. muzykaliów. Swój renesans przeżywają też rekonstrukcje dawnych instrumentów, ponieważ twórcy stawiają sobie za cel uzyskanie brzmienia jak najbardziej zbliżonego do historycznego pierwowzoru.

- Projekt Tubicinatores Gedanenses powstał na podstawie historycznych faktów, które dowodzą, że od XV wieku trębacze grali z wież gdańskich. Na początku był to kościół św. Katarzyny i Ratusz Głównomiejski. W XVI wieku dołączył kościół św. Jana. Tę tradycję staramy się wskrzesić, chodząc i koncertując w stylu, w jakim to czyniono od XV wieku do niemalże II wojny światowej - mówi Paweł Hulisz, założyciel Tubicinatores Gedanenses. - Trąbki, na których gramy, są kopiami instrumentów wykorzystywanych praktycznie od czasów wypraw krzyżowych, kiedy to zostały sprowadzone do Europy. Popularnością cieszyły się do połowy XIX wieku - wtedy Anton Weidinger wyposażył trąbkę w klapki, a później klapki zamieniono na wentyle. Do tego czasu, a więc do ok. 1840 r., trąbki naturalne wchodziły w skład orkiestr symfonicznych.
Na wieżach kościoła św. Katarzyny oraz Ratusza Głównomiejskiego muzykom z Tubicinatores Gedanenses towarzyszy carillon. Na zdj. Monika Kaźmierczak podczas koncertu. Na wieżach kościoła św. Katarzyny oraz Ratusza Głównomiejskiego muzykom z Tubicinatores Gedanenses towarzyszy carillon. Na zdj. Monika Kaźmierczak podczas koncertu.
Najwcześniejsze wiadomości o muzykach w Gdańsku wiążą się z Dworem Artusa. Regulamin z 1421 roku informuje dokładnie, że było ich czterech. Jedną parę stanowili Pfeiffer (piszczkowie), a drugą Trompeter (trębacze). Oprócz piszczków miejskich istnieli w Gdańsku również Turmpfeifer (piszczkowie wieżowi) - zaprzysiężeni strażnicy miejscy zrzeszeni w cechu o nazwie Turmpfeiferdienst (urząd piszczków miejskich). Grali oni na wieżach kościoła NMP i św. Katarzyny. Pod koniec XVI wieku, na wieży kościoła św. Jana, pojawił się trzeci grający.

Ich obowiązkiem było ostrzeganie, witanie fanfarami dostojnych gości i ogłaszanie godzin zamknięcia bram miasta. Piszczkowie na wieży kościoła św. Katarzyny co pół godziny grali krótkie hejnały, a co godzinę dłuższe melodie (prawdopodobnie pieśni religijne). Mieli również zalecenie, aby w pogodne niedziele i dni świąteczne grać z wieży kościelnej w porze obiadowej na kilka głosów.

Od ok. połowy XVIII wieku na wieży kościoła św. Katarzyny muzykom zaczął towarzyszyć carillon, którego historia w tym miejscu sięga 1738 roku.

Zespół Tubicinatores Gedanenses postanowił wskrzesić tę tradycję, składając zarazem hołd niezwykle kiedyś popularnemu i wirtuozowskiemu instrumentowi, jakim była trąbka naturalna. Podczas 20-minutowych koncertów artyści wykonują utwory z repertuaru gdańskiego i europejskiego.

W sprzedaży znajduje się również nowa płyta zespołu Tubicinatores Gedanenses, na której zarejestrowano muzykę (nie tylko) gdańską z XVII i XVIII wieku. Nagrań dokonano w kościele św. Trójcy oraz na wieży Ratusza Głównomiejskiego. W sprzedaży znajduje się również nowa płyta zespołu Tubicinatores Gedanenses, na której zarejestrowano muzykę (nie tylko) gdańską z XVII i XVIII wieku. Nagrań dokonano w kościele św. Trójcy oraz na wieży Ratusza Głównomiejskiego.
Każdy koncert jest "wędrowny" - słuchacze wraz z muzykami przemieszczają się do kolejnych wież. Na początek kościół św. Katarzyny, gdzie można nie tylko posłuchać wspaniałej muzyki, ale również wspiąć się z muzykami na wieżę, poprzyglądać się im "w akcji", a wchodząc jeszcze wyżej - podziwiać panoramę rozpościerającą się z tarasu widokowego.

Kolejnym punktem jest wieża kościoła św. Jana (tutaj, z oczywistych względów, grają same trąbki). Na trzeciej wieży - Ratusza Głównego miasta, ponownie występując z carillonem, gdańscy trębacze kończą swój koncert. Na każdej z wież muzycy wykonują ok. 20-minutowy program.

Zespół Tubicinatores Gedanenses tworzą: Paweł Hulisz, Piotr Kowalkowski, Emil Miszk/Michał Tyrański oraz Wojciech Brzozowski (artyści grają na trąbkach historycznych). Podczas wieżowych koncertów na carillonach grają Monika Kaźmierczak oraz Anna Kasprzycka.

W sprzedaży znajduje się również nowa płyta zespołu Tubicinatores Gedanenses, na której zarejestrowano muzykę (nie tylko) gdańską z XVII i XVIII wieku. Nagrań dokonano w kościele św. Trójcy oraz na wieży Ratusza Głównomiejskiego.

Wydarzenia

Muzyka z gdańskich wież (4 opinie)

(4 opinie)
muzyka poważna

Miejsca

Zobacz także

Opinie (6)

  • Czas goni nas (2)

    Trębaczu!Zjedz zupę bo Hulisz Ci zje!

    • 12 0

    • buhahahahah

      dobre :D

      • 9 0

    • Znam Hulisza

      Jakie to prawdziwe !

      • 7 0

  • Brawo Paweł

    Świetna inicjatywa Pana Pawła Hulisza. Ubolewamy nad tym,że kwintet dęty blaszany Heweliusz już tak często nie koncertuje. Podziwialiśmy wielokrotnie ten zespół jako profesjonalistów, z piękną stroną internetową oraz świetną atmosferą koncertów.

    Dziękujemy Pani Redaktor za wzmianki o muzykach takich jak Pan Paweł. Tylko ten dział w trójmiasto przynosi garść informacji z życia kulturalnego Gdańska.

    Z życzeniami pięknych koncertów
    Krystyna i Ryszard A.

    • 9 19

  • Sabałę zaprosić

    • 0 1

  • Brawo !

    Atrakcja dla turystów i dla mieszkańców . Muzyka carillonu z kościoła Św.Katarzyny powoduje, że na chwilę okoliczne uliczki stają się magiczne i następuje kilkunastominutowe przeniesienie w czasie - przez chwilę jesteśmy w dawnym Gdańsku ( można wtedy spotkać przechodniów w strojach z tamtej epoki :)

    • 7 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki (1 opinia)

(1 opinia)
20 zł
spotkanie, wystawa, warsztaty

Kultura ludowa Pomorza Gdańskiego

wystawa

Wystawa "Kajko, Kokosz i inni"

wystawa

Sprawdź się

Sprawdź się

Gdzie odbyły się pierwsze edycje Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych - dzisiejszej wizytówki Gdyni?

 

Najczęściej czytane