Wiadomości

Tajemnicza podróż śladami Titanica

W niedzielę w Centrum Hewelianum poznacie wiele tajemnic Titanica.
W niedzielę w Centrum Hewelianum poznacie wiele tajemnic Titanica. mat. prasowe Centrum Hewelianum

W ten weekend poznacie tajemnice Titanica oraz dowiecie się, dlaczego statek uważany za niezniszczalny jednak zatonął. W Gdyni aktywnie spędzicie czas na rodzinnym pikniku a w gdańskim Teatrze Miniatura odbędzie się premiera sztuki "Tajemnica diamentów".



Titanic zatonął dokładnie sto lat temu. W związku z tą rocznicą Centrum Hewelianum (ul. Gradowa 6) zobacz na mapie Gdańska organizuje pokazy multimedialne pt. "Podwodna eksploracja Titanica". - Opowiemy historię tego wspaniałego statku od momentu zwodowania do dnia katastrofy - mówi Agnieszka Piórkowska, edukator fizyki w Centrum Hewelianum. - Obejrzymy zdjęcia i filmy. Na pokazie będzie można się dowiedzieć, jak Titanic był zbudowany, jak wyglądał w środku i dlaczego zatonął. Ale to nie wszystko - nie zabraknie również doświadczeń fizycznych. Dowiecie się między innymi, dlaczego takie ogromne statki unoszą się na powierzchni wody i dlaczego niewielka z pozoru góra lodowa, zatopiła Titanica.

Pokaz zainteresuje i małych i dużych. Już dzieci od 5-go roku życia powinny się na nim dobrze bawić. Także dorośli dowiedzą się wielu ciekawych rzeczy. Na przykład tego, co ma wspólnego pomarańcza z kamizelkami ratunkowymi (okazuje się, że nie tylko kolor) oraz tego, dlaczego wraku szukano tak długo i odnaleziono go dopiero w 1985 r., na głębokości 4 tys. metrów. Będziecie mogli również zobaczyć film z wnętrza zatopionego statku. Pokazy odbędą się w niedzielę o godz. 11, 12, 13 i 14. Bilety w cenie wstępu na wystawę (6-8 zł).

W sobotę, od godz. 10, odbywać będzie się piknik pod nazwą "Śledź trawnik". Akcja odbędzie się oczywiście w Gdyni, a dokładnie na Skwerze Sue Ryder zobacz na mapie Gdyni. Piknik organizuje Pomorskie Stowarzyszenie Projektantów PoCoTo, znane m.in. z takich akcji jak Gdynia Playground. - To jest drugie nasze podejście do tego wydarzenia. Planowaliśmy je zorganizować dwa tygodnie temu, ale w związku z załamaniem pogody musieliśmy je przesunąć - mówi Dorota Terlecka z PoCoTo. - Mam nadzieję, że w ten weekend pogoda dopisze. Zapraszamy wszystkich na piknik rodzinny, podczas którego będziemy zachęcać do spędzania czasu na gdyńskich trawnikach.

Organizatorzy zapewnią koce piknikowe, poduszki do siedzenia i siedziska oraz gry planszowe. Możecie też liczyć na poczęstunek herbatą w kubkach zaprojektowanych specjalnie na piknik.

Podczas pikniku zostaniemy poproszeni o wypełnienie ankiety dotyczącej tego, w jaki sposób chcielibyśmy spędzać czas na trawnikach. Pomoże to zorganizować kolejne akcje promujące aktywne spędzanie czasu w przestrzeni miejskiej. - To też okazja dla mieszkańców, żeby się poznać - mówi Dorota Terlecka. - Zachęcamy do wzięcia z sobą czegoś do jedzenia ale również sprzętów takich jak piłki, frisbee czy rakietki do badmintona.

Będzie również monidło, na tle którego można zrobić sobie zdjęcie jako gdyński śledź. Sobota, godz. 10 - 16, wstęp wolny.

W niedzielę w Teatrze Miniatura (al. Grunwaldzka 16) zobacz na mapie Gdańska odbędzie się premiera spektaklu pt. "Tajemnica diamentów". Spektakl jest oparty na pierwszej książce z serii "Biuro detektywistyczne Lassego i Mai". Para głównych bohaterów to przyjaciele, którzy zakładają agencję detektywistyczną i rozwiązują - czasami bardzo zagmatwane - zagadki. Widzowie są aktywnymi uczestnikami śledztwa. Razem z głównymi bohaterami będą zbierać poszlaki i zastanawiać się, kto ukradł tytułowe diamenty. W naszej galerii możecie zobaczyć, jak wyglądają lalki oraz scenografia spektaklu. "Tajemnica diamentów" jest przeznaczona dla dzieci od 6-go roku życia.

Młodsze, już nawet roczne dzieci, mogą się wybrać z rodzicami na "Afrykańską przygodę". Premiera, a właściwie światowa prapremiera odbędzie się w niedzielę, godz: 17, wstęp na zaproszenia. Następny spektakl odbędzie się 17 kwietnia (wtorek) o godz. 19, wstęp: 12-15 zł.

Opinie (7) 4 zablokowane

  • ja (2)

    czemu nie GUSTLOFF , SZTOJBEN , GOJA zginęło kilkanaście tysięcy ludzi

    • 9 7

    • Moze dlatego... (1)

      Ze katastrofa Titanica byla podwalina pod stworzenie przepisow dotyczacych bezpieczenstwa zycia na morzu (tzn. konwencji SOLAS).

      • 5 2

      • Plus jest rocznica oraz jak wspomniał ktoś poniżej - pobudza wyobraźnie, do dziś zastanawiają się ludzie czy musiało do tego dojść. Filmy robią również swoje.
        "G" - straszna tragedia, ale jak również wspomniano: został storpedowany i raczej nie miał szans na ominięcie torped.

        • 3 0

  • Heh, poprę przedmówcę... (2)

    na Titanicu zginęło 1500 osób, ale mówią o nim wszyscy. Na Wilhelmie Gustloffie prawie 10 tys (!) a mało kto o nim wie... Na dodatek leży obok naszego brzegu...

    • 6 5

    • Bo jest okrągła rocznica Titanica

      A po za tym jego historia bardziej pobudza wyobraźnię, między innymi ze względu na filmy i pytania czy do katastrofy musiało dojść. Gustloff został storpedowany, raczej nie maił szans na ominięcie torped.

      • 5 1

    • bo na gustloffie byli

      hitlerowcy z e swoimi tak samo zapatrzonymi w przywódcę rodzinami uciekający przed spraniem ich tyłków armią czerwoną

      • 3 0

  • Titanic

    Jednym z pasażerów "Titanika" był angielski dziennikarz William Thomas
    Stead. Pomimo przeczucia, że zginie na morzu, wszedł na pokład statku.
    26 lat przed katastrofą (w 1886 r.) napisał dla gazety "Pall Mall Gazette" tekst zatytułowany "O zatonięciu parowca na Atlantyku". Są tam opisane sceny pasażerów rozpaczliwie walczących o miejsca w szalupach ratunkowych. Jest opisane, jak kapitan wpada w gniew i grozi śmiercią tym pasażerom, którzy zabierają miejsca w szalupach dzieciom i kobietom:

    "Kapitan skoczył jednym susem z mostku kapitana. Metalicznie błysnęła lufa pistoletu. Usłyszałem odgłos szybko oddawanych strzałów i krzyki kapitana. Marynarze walczyli zaciekle, ludzie w szalupach bronili się wiosłami i hakami."

    Kilka lat później (w 1892 r.) Stead napisał opowiadanie "Ze starego świata do nowego", znowu przypominające "Titanika". Tekst opowiada o zderzeniu parowca "Majestic" z górą lodową. Ocalało tylko trzech ludzi. Literacki "Majestic" należał do linii żeglugowej "White Star Line, tak samo jak historyczny "Titanic". Historyczny parowiec "Majestic" był siostrzanym statkiem "Titanika", zbudowanym w tej samej stoczni w Belfaście.

    W 1912 r. Stead żył w Londynie i pomimo ostrzeżeń pewnego jasnowidza wybrał się "Titanikiem" w podróż do Nowego Jorku. Podczas ostatnich chwil tonącego statku Stead siedział bez ruchu na krześle i nie próbował ratować życia. Był pogodzony z losem. Jego ciała nigdy nie odnaleziono.

    • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

18

września

23. Festiwal Jazz Jantar Gdańsk, Klub ŻAK

18

września

III Międzynarodowy Festiwa... Gdańsk, Pałac Opatów

02

października

10 Tenorów Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

Rozrywka

Planszówki, konsole i Virtual Reality. Graj w gry w Trójmieście
Graj w gry w Trójmieście
Gdańszczanin nakręcił film o Moleście Ewenement. "Skandal" wkrótce w kinach
Gdańszczanin nakręcił film o Moleście

Kulinaria

Okiem dietetyka: wegańskie odpowiedniki mięsa. Czy sojowe kiełbaski są zdrowe?
Czy sojowe "mięso" jest zdrowe?
Oktoberfest w PG4 to już tradycja
Oktoberfest w PG4 to już tradycja

Sprawdź się

Kto na początku był liderem legendarnego działającego w Gdańsku teatrzyku Bim-Bom, z którego wywodzą się m.in: Jacek Fedorowicz i Alina Afanasjew?

 

Najczęściej czytane