Szymon Brodziak, mistrz czarno-białej fotografii. Po wernisażu w PGS

Szymon Brodziak osobiście oprowadził gości po swojej wystawie i opowiedział o kulisach powstania wszystkich zdjęć.
Szymon Brodziak osobiście oprowadził gości po swojej wystawie i opowiedział o kulisach powstania wszystkich zdjęć. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Zdobywca 52 nagród, autor 147 fotografii i plakatów, którego prace pokazano na 43 wystawach. Mistrz fotografii czarno-białej. Od czwartku prace tego jednego z najlepszych fotografów w Polsce można oglądać w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie na wystawie "Jesteś tym, co widzisz". Szymon Brodziak - bo to o nim mowa - osobiście oprowadził po całej ekspozycji tłumnie przybyłych gości podczas wernisażu.



Wernisaże w Trójmieście


Szymon Brodziak (rocznik 1979) to pochodzący z Poznania i tworzący w tym mieście fotograf, który w tym roku został zwycięzcą konkursu World's Top 10 Black & White Photographers 2019 by One Eyeland. W 2015 roku jego fotografie zostały zaprezentowane w ramach wystawy "Newton.Horvat.Brodziak" w Fundacji Helmuta Newtona w Berlinie, co uczyniło go najmłodszym artystą, jaki został zaprezentowany w tym prestiżowym Muzeum Fotografii. Podczas Festiwalu Filmowego w Cannes uznany został przez jury FashionTV Photographers Awards (2013 r.) za najlepszego na świecie fotografa czarno-białych kampanii reklamowych. Prowadzi swoje autorskie galerie fotografii w Poznaniu i Warszawie.

Wystawa sopocka jest jednocześnie zapowiedzią nowego albumu fotografii Brodziaka, którego premiera odbędzie się w październiku, ale jest on już dostępny w przedsprzedaży. Album nosi ten sam tytuł co wystawa, ale w języku angielskim, czyli "What you see is who you are". Słowa te to jednocześnie credo twórcze fotografa, co sam podkreślił podczas czwartkowego wieczoru, twierdząc, że interpretację swoich dzieł pozostawia odbiorcy.

Ekspozycja, prezentowana w holach galerii na parterze i pierwszym piętrze, to przekrój fotografii z okresu całej twórczości Brodziaka. Należą do niej m.in. fotografie, które można było podziwiać na wystawie "Newton.Horvat.Brodziak" w Muzeum Fotografii - Fundacji Helmuta Newtona w Berlinie, a także te należące do oferty Brodziak Gallery.

Bohaterkami jego zdjęć są kobiety, które artysta fotografuje w wyszukanych, nieoczywistych sceneriach. To właśnie miejsca inspirują Szymona Brodziaka do tworzenia i od nich zaczyna tworzyć historie, o czym między innymi opowiedział zebranym gościom na wernisażu.

Przeczytaj także: Ars erotica: sztuka miłosna w trójmiejskich... muzeach

Zapewne dla niektórych było to zaskoczenie, ale dla wielu gości stanowiło nie lada gratkę to trwające ponad godzinę swoiste oprowadzanie kuratorskie (a właściwie autorskie), jakie zaserwował artysta przybyłym na wernisaż. Choć zgromadzonych gości było wielu i trudno było się poruszać po galerii, to nie zraziło to nikogo do wysłuchania opowieści fotografa, który zatrzymywał się przy każdym zaprezentowanym zdjęciu i opowiadał o nim zarówno anegdotki na temat jego powstania, jak i ciekawostki techniczne z nim związane.

Odpowiadał też chętnie na zadawane w trakcie pytania, zaspokajając ciekawość uczestników na różne tematy, w tym te dotyczące fotografii cyfrowej i analogowej czy też różnic między fotografią kolekcjonerską a tą zwykłą.

Wystawy w Trójmieście


Wiele ciepłych słów Brodziak wypowiedział pod adresem swojej muzy - żony Anny, która jest obecna na niektórych jego fotografiach. Wiele mówił też o tym, co jest dla niego ważne jako twórcy oraz co jest istotne w tej pracy: o tym, że ważna jest magia chwili, że kolekcjonuje miejsca, a potem do nich dobiera historię i modelkę, że każdy fotograf to samo zdjęcie zrobiłby zupełnie inaczej, że kocha światło dzienne i naturalne, nie doświetla miejsc, używa jedynie blendy, a także, że lubi kontrasty, a prace swoje dokładnie planuje i opiera o wcześniej przygotowane scenariusze, choć są od tej reguły wyjątki.

Po części oficjalnej odbyła się loteria wizytówkowa - losowanie upominków od artysty (plakatów i albumu) oraz after party, podczas którego można było jeszcze osobiście zamienić kilka słów z artystą. Wystawa potrwa od 20 września do 20 października 2019 i czynna jest od wtorku do niedzieli w godz. 11-19. Pozycja obowiązkowa dla każdego fana fotografii, miłośnika pięknych wnętrz (obecne są fotografie z kampanii dla firmy Noti) i nie tylko.

Opinie (10) 3 zablokowane

  • Bardzo fajna wystawa (1)

    I ciekawie podczas Wernisażu Szymon opowiadał o kulisach powstawania tych zdjęć

    • 12 2

    • Liquify to podstawa.

      • 3 0

  • (5)

    Jaki kupić aparat aby robić takie zdjęcia w porównywalnej jakości i tym samym nie wydać fortuny. Proszę podajcie swoje typy.

    • 0 0

    • proponuję Zenita

      • 3 0

    • To powinno być pytanie o optykę obiektywu a nie aparat.

      • 2 0

    • Najlepiej

      fotograficzny. Ale co ja tam wiem...

      • 5 0

    • ....ale tu wcale nie chodzi o aparat bo to jedynie narzedzie. Oko i wyobraznia sie liczy. Wyczucie kompozycji, wyczucie swiatlocienia. Dobre ustawienie przeslony i czasu w manualnych. Cierpliwosc i pokora.

      • 5 0

    • Każdym współczesnym aparatem z wymienną optyką (lustrzanka lub bezlusterkowiec) jesteś w stanie osiągnąć podobne rezultaty. Wszystko rozbija się o wiedzę, umiejętności, opanowanie światła, kompozycji oraz kreatywność. Oczywiście pewne efekty czysto techniczne, takie jak głębia ostrości, wymagają odpowiedniej jakości optyki - oferują ją głównie jasne stałoogniskowe obiektywy.
      Marka nieważna. Canon, Nikon, Sony, Pentax, cokolwiek.
      Najlepiej jestem obeznany z systemem Sony, więc w stosunkowo niskiej cenie może być np. Sony A6300 (a nawet A6000) z obiektywami np. Sigma 30mm f/1.4 oraz Sigma 56mm f/1.4.
      Można też pójść w pełną klatkę zamiast APS-C, wtedy np. najtańsze będzię Sony A7 pierwszej generacji, do tego obiektyw Sony FE 50mm f/1.8 i już można czarować.

      • 5 0

  • Mrzyj Monstrum Mrzyj

    Widziałam film jak wyżej i powiedzmy Bohater wyglądał bardzo podobnie. Słabo skoro naśladuje się innych

    • 0 2

  • "Wiele mówił też o tym, co jest dla niego ważne jako twórcy oraz co jest istotne w tej pracy: o tym, że ważna jest magia chwili, że kolekcjonuje miejsca, a potem do nich dobiera historię i modelkę, że każdy fotograf to samo zdjęcie zrobiłby zupełnie inaczej, że kocha światło dzienne i naturalne, nie doświetla miejsc, używa jedynie blendy, a także, że lubi kontrasty, a prace swoje dokładnie planuje i opiera o wcześniej przygotowane scenariusze, choć są od tej reguły wyjątki." - czyli swobodny przepływ myśli "artysty". Artykuł wymagałby jednak udziału redaktora.

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Trendbook 2021 w Muzeum Bursztynu
Trendbook 2021 w Muzeum Bursztynu
wystawa
gru 7-27.03
Gdańsk, Muzeum Bursztynu
Do DNA
Do DNA
wystawa
lut'21 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki
Pobożni i cnotliwi. Dawni...
wystawa
maj'21 15-31.12
g. 11:00 - 18:00
Gdańsk, Muzeum Narodowe

Sprawdź się

Sprawdź się

W którym roku w Gdańsku powstał Dyskusyjny Klub Filmowy Studentów i Młodej Inteligencji?