Wiadomości

Sztuka na statku. Wakacyjna oferta muzealnych okrętów

W wakacje możemy odbyć podróż statkiem, nie odbijając od brzegu - jedną z takich propozycji jest statek-muzeum Sołdek, który można zwiedzać codziennie.
W wakacje możemy odbyć podróż statkiem, nie odbijając od brzegu - jedną z takich propozycji jest statek-muzeum Sołdek, który można zwiedzać codziennie. mat.promocyjne NMM

Wakacyjny czas to pora, gdy chętnie wybieramy się w różne wyprawy - loty czarterem, wycieczki autokarem, samochodowe wojaże czy rejsy statkiem. A gdyby tak odbyć taką podróż statkiem, ale... nie odbijając od brzegu? Trójmiejskie okręty-muzea zapraszają na pokład. Sprawdzamy, co ciekawego tam na nas czeka.



Na pokładzie "Sołdka"



Zacznijmy od króla Motławy, zacumowanego przy Ołowiance zobacz na mapie Gdańska, pierwszego zbudowanego przez polską stocznię statku pełnomorskiego, czyli "Sołdka". Ten rudowęglowiec, dziś statek-muzeum, należący od 1985 roku do Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku, w tym roku obchodzi swoje 70-lecie. W wakacje (do 2 września) możemy go zwiedzać codziennie w godzinach 10-18. Na pokład dostać się możemy drogą lądową od Ołowianki albo drogą wodną - promem "Motława", który kursuje pomiędzy Żurawiem a Spichlerzami na Ołowiance co 15 minut. Pierwszy kurs o 10, ostatni kurs o 18.

Ekspozycja znajduje się na pięciu poziomach statku. Można obejrzeć jego zabytkową konstrukcję (w tym spawano-nitowaną konstrukcję kadłuba), pokład typu szańcowego, cztery ładownie z nadbudówkami na śródokręciu i rufie, zabytkowe wyposażenie sterowni, w tym m.in. rury głosowe do komunikacji z maszynownią czy napęd mechaniczny statku z kotłami opalanymi węglem oraz tłokową maszyną parową. W ładowni nr 3 i 4 obejrzymy z kolei wystawy.

W ramach programu Wakacje w Muzeum, NMM przygotowało dla najmłodszych gości specjalną ofertę zajęć wakacyjnych w Spichlerzach na Ołowiance oraz na statku-muzeum "Sołdek". Zajęcia dla dzieci w wieku 6-13 lat - "70 lat minęło jak jeden dzień, czyli... wakacyjne odwiedziny Sołdka", polegają na zwiedzaniu z przewodnikiem, który pokaże im: ładownie, kotłownię, maszynownię, mesy, kambuz, mostek kapitański, a nawet pozwoli stanąć za sterem. Zajęcia trwają 60 minut i przewidziane są dla grup zorganizowanych do 25 osób.


Na pokładzie "Daru Pomorza"



Drugim obiektem należącym do NMM jest statek-muzeum "Dar Pomorza", zacumowany przy nabrzeżu w porcie gdyńskim zobacz na mapie Gdyni. Statek, nazywany też "Białą Fregatą", można zwiedzać, podobnie jak "Sołdka", każdego dnia w godzinach 10-18 (po wakacjach do 16). Zaczynamy od międzypokładu, gdzie znajduje się wystawa z fotografiami, mapami i pamiątkami, opowiadającymi historię żaglowca. Następnie obejrzeć można maszynownię (silnik, zespoły prądotwórcze, pompy, sprężarki i inne), magazyn żagli, pomieszczenia oficerskie, pokład, kuchnię, a na pokładzie dziobówki zobaczymy m.in. "Dzwon Zwycięstwa".

Obecnie na pokładzie "Daru Pomorza" można dodatkowo zobaczyć wystawę czasową "Żaglowce Zygmunta Chorenia", która potrwa do 19 sierpnia 2018 roku. Ekspozycja, której wernisaż odbył się 13 lipca, czyli dokładnie w 88. rocznicę podniesienia bandery na "Darze Pomorza", na siedemnastu planszach, przedstawia dorobek zawodowy najsłynniejszego polskiego projektanta żaglowców - Zygmunta Chorenia, oraz wizerunki większości statków żaglowych i statki innych typów przez niego zaprojektowanych lub współprojektowanych, m.in. Pogoria, Iskra, Oceania, Dar Młodzieży oraz żaglowców typu B-810. Choreń projektował również żaglowce pasażerskie, statki towarowe czy jednostki specjalne, np. ratownicze, oraz kutry rybackie.

Ale "Dar Pomorza" to nie tylko statek, nie tylko muzeum, ale dodatkowo scena teatralna. To tutaj odbywają się spektakle Teatru Miejskiego pt. "Idąc rakiem", "Kursk" oraz "Żółta łódź podwodna", które obejrzymy również w wakacje.


Na pokładzie ORP "Błyskawica"



Również w Gdyni przy al. Jana Pawła II zobacz na mapie Gdyni zacumowany jest inny okręt-muzeum, ORP "Błyskawica", który jest właściwie obiektem wojskowym. Od 1976 roku Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni dysponuje jego częścią wystawienniczą. Ten najstarszy zachowany polski niszczyciel, który zbudowano 1935-36 w Wielkiej Brytanii, brał udział w II wojnie światowej. Odznaczony został Złotym Krzyżem Virtuti Militari. Obecnie jako obiekt muzealny dokumentuje tradycje walk polskich marynarzy podczas II wojny światowej, ale jest również miejscem reprezentacyjnych spotkań.

Okręt można zwiedzać od wtorku do niedzieli w godz. 10-13 i 14-18 (godziny te obowiązują do końca września). Ekspozycja przedstawia m.in.: modele okrętów, broń, mundury, odznaczenia, bandery, proporce, elementy wyposażenia okrętowego, pomieszczenia załogi, radiostację okrętową, maszynownię i kotłownię. Ciekawostką może być to, że trasa zwiedzania prowadzi przez wnętrze jednego z kotłów parowych.


Niebawem do tego grona dołączy okręt podwodny ORP Sokół, który ma być przekazany Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni, a po odpowiednich przygotowaniach będzie udostępniony do zwiedzania.

Morskie opowieści na lądzie



Jeśli jednak komuś mało statków, klimatów morskich i ogólnie żeglugi wodnej, to warto wybrać się również do muzealnych siedzib NMM na wystawy stałe, gdzie zobaczymy z bliska różnego typu łodzie, sieci i sprzęty rybackie, a także poznamy historię rybołówstwa i szkutnictwa (Muzeum Rybołówstwa w Helu, Muzeum Zalewu Wiślanego w Kątach Rybackich oraz Muzeum Wisły w Tczewie), a dzięki wystawie "Łodzie ludów świata"Ośrodku Kultury Morskiej odbędziemy podróż dookoła świata, nie ruszając się z Gdańska, poznając przeróżne jednostki pływające: pływaki, tratwy, czółna, łodzie i statki z wielu kultur z całego świata. Warto też przy tej okazji lub podczas spaceru sopocką plażą odwiedzić również Rybackie Mini Muzeum w Sopocie.

Opinie (29)

  • (7)

    Jak kilka lat temu Sołdek poszedł na remont do stoczni to nad motławą zrobiło się tak jakoś ładniej.... on strasznie szpeci starówkę. Nie mam nic przeciw temu by był jako muzeum ale w Gdańsku jest kilka fajnych nabrzeży gdzie mógłby stać. A w jego miejsce należy postawić żagliwce: bryzę, anticę itp. Jeśli stoją w gdańsku za preferencyjne ceny to niech w zamian zdobią miasto

    • 16 38

    • ładny jest.klasyk

      • 6 6

    • (3)

      Przez stulecia Motława była rzeką użytkową. Pełną barek, statków handlowych, floty pasażerskiej, z kilkoma promami i zwodzonymi mostami. Sołdek jest jedynym dziś statkiem, który daje wyobrażenie szczurom lądowym jak duże statki pływały po Motławie i docierały nawet do najdalszych spichrzy. Ładniej na pustej Motławie?

      • 17 3

      • no nie do końca daje to wyobrażenie, bo stoi na pusto. Gdyby miał pełną ładownię to siedziałby na dnie bo tam jest za płytko. Po to właśnie przez lata port w Gdańsku "rósł" na północ w stronę zatoki, by mógł przyjmować coraz to większe statki. Sołdek na Motławie nawet nie jest w stanie się obrócić bo jest zwyczajnie za długi. Wg mojej opinii jest po prostu za duży na to miejsce i świetnie sprawiłby się gdzie indziej. Nikt nie pisze o pustej Motławie, tylko o nabrzeżu z mniejszymi jednostkami...

        • 8 8

      • Sołdek nie pływał po Motławie, jego portem docelowym był Sczecin

        • 2 2

      • Mamy XXI wiek! Sołdek powinien cumować w innym miejscu!!!

        • 2 3

    • Twoja wypowiedź szpeci to forum. Bez niej byłoby ładniej.

      • 5 6

    • Starówka? W Gdańsku?

      To jakiś nowy klub albo bar?

      • 3 3

  • Jak chcecie zobaczyć muzealne okręty (2)

    To proponuje wycieczkę do stoczni marynarki wojennej, chociaż nie wiem czy jeszcze istnieje

    • 20 2

    • Port wojenny Gdynia. Piękne eksponaty muzealne z 1975 roku, a czasem i starsze.

      • 6 1

    • Ja bym kadłub "Gawrona" chętnie obejrzał

      Na "Sołdku" już każdy nit w poszyciu znam xD

      • 4 1

  • Gdynia to właściwie tylko te dwa statki ma do pokazania.

    • 15 3

  • Po co ta sztuka na statku?

    To są okręty, one powinny brać udział w działaniach wojennych, albo w ćwiczeniach, a nie zajmować się jakąś tanią rozrywką dla turystów.

    • 2 13

  • Gdynio moja (1)

    Czekamy na pierwszego kobena na skwerku. Okręt podwodny do zwiedzania to było by coś. No i jedną tarantule rakietową - niech mają co zwiedzać turyści. To i tak rdzewieje w porcie wojennym po za służba.

    • 12 1

    • stępa się za to wziął więc to potrwa:)

      • 3 0

  • Dar Pomorza - piękny żaglowiec...

    ...i kawał dobhej niemieckiej hoboty, ja

    • 8 1

  • Wojsko!ma same zabytkowe okrety.

    • 9 1

  • Bylem ostatnio na Soldku ale tam jest tylko pustka. Wlasciwie wszystko z niego usunieto. Nawet z silnika wlasciwie nic nie zostalo. Co tam ogladac? Zaplacic za bilet zeby wejscna duzy statek?

    • 7 1

  • Sołdek (3)

    jest za duży i zbyt ordynarny aby stać/cumować w tym miejscu, może troszkę dalej byłoby lepiej. poza tym swoim ogromem i bezwartością przesłania drobną wręcz koronkową architekturę muzeum i innych budynków. nie mówię pociąć na żyletki ale przesunąć dalej to cudo naszej myśli technicznej i inżynierskiej po II Wojnie Światowej. owszem na Motławie przy Starówce powinny stać historyczne statki (żaglowce) a nie cóś takiego

    • 13 4

    • a kolorek?

      Odpuść sobie. Sołdek ma swój surrealistyczny urok. Ordynarny? kiedy żaglowce stanowiły trzon floty, większość z nich też była ordynarna. Teraz to na widok 100-letniej baryły z żaglem ludzie się ślinią, jak na Czarną Perłę. Czy nie rażą Cię udawane galeony, na stalowych kadłubach?

      Sołdek jest niewątpliwą atrakcją, szczególnie dla turystów, którzy normalnego pełnomorskiego statku jeszcze nie widzieli. Najwieksze wrażenie zrobiły na mnie silniki parowe i cała maszynownia. Cieszę się, że każdy może zobaczyć statek transportowy, jako fragment naszej historii nowoczesnej.

      • 2 1

    • Tak....

      Ten statek jest więcej wart dla Gdańska niż te badziewne pseudo kamienice wzdłuż Motławy zaczynające się od Muzeum Morskiego a kończące się w pobliżu hotelu H...

      • 1 1

    • "Drobna, wręcz koronkowa architektura muzeum"? Gdzie tam jest taka architektura? Bo zasłania niskie budynki, wybudowane w latach 80-tych. Spichlerze, będące siedzibą Muzeum Morskiego, koronkowa architekturą nie da się nazwać. Zresztą nie są zasłonięte.
      Wyspa Spichrzów i rejon Ołowianki to były tereny, które dziś nazwalibyśmy przemysłowymi, więc "Sołdek" świetnie tam pasuje. Zresztą kiedyś już stał dalej - i było to słabe rozwiązanie, bo przecież jest częścią ekspozycji Muzeum Morskiego i dobrze, że jest tuz przy nim.
      Historyczne żaglowce? Ależ nie ma sprawy - kup jakieś. Może na wyprzedaży w sklepie?

      • 0 0

  • Nie wiedziałem że Sołdek jest okrętem :) (1)

    • 7 0

    • Podobnie Dar Pomorza ;-)

      • 2 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Naukowiec z Gdyni w nowej edycji "Top Model"
Gdynianin walczy o sławę w "Top Model"
Rysownicy z Trójmiasta komentują protest
Rysownicy z Trójmiasta komentują protest

Kulinaria

Co warto mieć w domowej spiżarce? Mądre zakupy
Co warto mieć w domowej spiżarce?
Od soboty jedzenie tylko na wynos. Nowe obostrzenia dla gastronomii
Nowe obostrzenia: jedzenie tylko na wynos

Sprawdź się

W którym roku trafił do Gdańska obraz "Sąd Ostateczny" Hansa Memlinga?