Aktualnie brak w repertuarze trójmiejskich teatrów

Śmierć komiwojażera (65 opinii)

spektakl dramatyczny
kasy:
58 301-70-21, 301-18-36
wystawia:
Teatr Wybrzeże
data premiery:
2 marca 2019
czas trwania:
2 godz. 10 min. (1 przerwa)
8.3 21 ocen 1 10

Uwaga! spektakl zawiera kontrowersyjne treści lub/i słowa niecenzuralne

Śmierć komiwojażera
Arthur Miller

Przekład: Anna Bańkowska

Choć od momentu powstania ŚMIERCI KOMIWOJAŻERA minęło ponad 70 lat, ten najsłynniejszy z dramatów Arthura Millera i kamień milowy amerykańskiej dramaturgii do dziś stanowi niezwykle trafną krytykę kapitalizmu i bezlitosne studium zjawiska mitomanii. Lomanowie żyją w pułapce mitu - mitu stworzonego przez głowę rodziny, Willy'ego, szeregowego sprzedawcę, który w świecie oferującym pozornie wspaniałe możliwości padł ofiarą propagandy sukcesu. Nie potrafi przyznać przed najbliższymi, że mu się nie udało, że nic nie osiągnął, że sobie i innym wszystko popsuł. Ze strachu i upokorzenia wymyśla swoje życie od nowa, tworzy opowieść, w której zwycięstwo wciąż jest jeszcze możliwe. Nieumiejętność skonfrontowania się z własną porażką popycha go do kolejnych konfabulacji, a porządki rzeczywistości i zmyślenia mieszają się ze sobą, by doprowadzić do tragicznego finału. Oto przed czym przestrzega nas Arthur Miller: zostaniemy rozliczeni z naszych marzeń.

Radosław Stępień o ŚMIERCI KOMIWOJAŻERA: "Bohaterowie dramatu Arthura Millera byli pierwszymi ofiarami czegoś, przez co my, żyjący w 2019 roku, zostaliśmy pożarci i wypluci - Willy Loman i jego rodzina to ofiary mitu sukcesu. Co znaczy dobre życie w świecie, gdzie naczelną wartością jest popularność, reprezentatywność i sława? Czy taki świat jest w ogóle miejscem do życia? W takim świecie dochodzi do spięć i konfliktów, które rozbijają najbliższe i najsilniejsze więzi. Problem społeczny staje się przyczyną problemów osobistych bohaterów ŚMIERCI KOMIWOJAŻERA. Propaganda sukcesu sprawia, że człowieka nie kształtuje jego życie - tylko to, jak sobie to życie opowiada. A kiedy dowolnie rozumiany sukces nie jest naszym udziałem - zrobimy wszystko, żeby go czuć, będziemy kłamać sobie i innym, przekonywać się do tego, że nie jesteśmy bezużyteczni i opowiadać niestworzone historie poświadczające naszą niecodzienność.

Zajęci dbaniem o wizerunek, możemy nie zauważyć, jaki efekt ma to na naszych bliskich, a stąd niedaleko do katastrofy. Miller, zanim wymyślił tytuł ŚMIERĆ KOMIWOJAŻERA chciał nazwać swój dramat INSIDE OF HIS HEAD. Co dzieje się w głowie człowieka, który okłamuje rodzinę i samego siebie, że jest kimś więcej niż jest - i okłamuje za wszelką cenę, byle tylko nie przyznać się, że w gruncie rzeczy nie ma w nim nic wyjątkowego? Być może to jest najsmutniejsze w tych ludziach: nie mają nic wyjątkowego, a chcą o sobie opowiedzieć... Więc teraz naszym obowiązkiem jest opowiedzenie o nich, opowiedzenie o nich dziś, kiedy fałszywy obraz świata i błędnie funkcjonujący kapitalizm nadal jeszcze zbierają swoje żniwo."

Reżyseria: Radosław Stępień
Dramaturgia: Konrad Hetel
Scenografia i kostiumy: Eliza Gałka
Reżyseria świateł i video: Natan Berkowicz
Muzyka: Michał Górczyński
Asystent reżysera: Piotr Chys
Inspicjent, sufler: Agnieszka Szczepaniak

Obsada:
Mirosław Baka - Willy
Anna Kociarz - Linda
Piotr Biedroń - Biff
Piotr Chys - Happy
Jarosław Tyrański - Charley
Cezary Rybiński - Ben
Marcin Miodek - Howard Wagner
Justyna Bartoszewicz - Dziewczyna.

Recenzja Trojmiasto.pl

Sieroty kapitalizmu. O "Śmierci komiwojażera" Teatru Wybrzeże Sieroty kapitalizmu. O "Śmierci komiwojażera" Teatru Wybrzeże

Sieroty kapitalizmu. O "Śmierci komiwojażera" Teatru Wybrzeże (34 opinie)

Chociaż sztuka Arthura Millera "Śmierć komiwojażera" ma już 70 lat, w interpretacji Radka Stępnia...

3 marca 2019

Opinie (65) 9 zablokowanych

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Sieroty kapitalizmu. O "Śmierci komiwojażera" Teatru Wybrzeże

    Dramat (opinia sprzed 1 roku)

    Chyba byłem na innej sztuce niż poprzedni komentujący. Baka po raz kolejny gra z krzyża zdjętego męża. Czy on dostaje w ogóle inne role? W Kto się boi Virginii Woolf i Czarownicach z Salem grał identycznie jak w Śmierci Komiwojażera. Ile można?

    Sztuka porażająco słaba. Dawno się tak nie wynudziłem. Z obecnego repertuaru Wybrzeża byłem już na kilkunastu sztukach i ten spektakl był zdecydowanie najsłabszy. Z przykrością nie polecam.

    • 0 3

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Sieroty kapitalizmu. O "Śmierci komiwojażera" Teatru Wybrzeże

    (opinia sprzed 1 roku)

    Moim zdaniem niepewny siebie reżyser "podpiera się" gołymi cyckami albo gołą d.... Sądzi, że ludzie chętniej kupią bilety ? Nie ! Dobry teatr takiej "podpórki" nie potrzebuje! Ci co potrzebują tego typu "atrakcji" znajdą ją gdzie indziej... Teatr niech szuka i pokazuje człowieka z jego prawdziwymi problemami, niech sięga ducha i duszy człowieka !

    • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Sieroty kapitalizmu. O "Śmierci komiwojażera" Teatru Wybrzeże

    Mistrz Baka (opinia sprzed 1 roku)

    Rewelacyjna rola Mirosława Baki. Kreacja, która wywołuje wzruszenie, łzy i niesamowite emocje.

    • 2 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Sieroty kapitalizmu. O "Śmierci komiwojażera" Teatru Wybrzeże

    recenzent (opinia sprzed 1 roku)

    Szkoda, że zamiast rzeczowej recenzji kolejne streszczenie.
    Pan Rudziński ani na muzyce ani na teatrze się nie zna.
    Dobrze, że ten artykuł przeczytałam już po spektaklu ...

    • 0 2

  • Bardzo dobry (opinia sprzed 1 roku)

    Świetny spektakl. Jeden z najlepszych na jakich byłam. Temat współcześnie aktualny i poruszający. Pan Baka - mistrzowska gra. Reszta zespołu również bardzo wysoki poziom. Biłam brawo na stojąco :-)

    • 4 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Sieroty kapitalizmu. O "Śmierci komiwojażera" Teatru Wybrzeże

    BRAWO ! (opinia sprzed 1 roku)

    Nareszcie ... Wybrzeże stanęło na poziomie, który może zadowolić największych przeciwników tego teatru.
    Rewelacyjny spektakl. Wszyscy aktorzy zagrali bardzo dobrze a Pan Baka wprost mistrzowsko.
    Obiór sztuki w Starej Aptece wypadł znakomicie.
    Polecam wszystkim.

    • 10 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Sieroty kapitalizmu. O "Śmierci komiwojażera" Teatru Wybrzeże

    (opinia sprzed 1 roku)

    Michał, chyba nie zrozumiałeś tego spektaklu... Skoro opowiada on o ludziach, którzy są po prostu biedni, bez przerwy pożyczają kasę, a w ostatniej scenie główny bohater popełnia samobójstwo, aby w ten sposób dostarczyć rodzinie pieniędzy z ubezpieczenia, to jak można byłoby tu tworzyć scenografię inną niż surową? Wyobrażasz sobie dom przepełniony gadżetami, z nowymi meblami itd. i tego typu dylematy? Chyba byłoby to nielogiczne.

    • 3 2

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Sieroty kapitalizmu. O "Śmierci komiwojażera" Teatru Wybrzeże

    Świetna, ale ciężka sztuka (opinia sprzed 1 roku)

    Po spektaklu pozostaje niewygodne pytanie: co nam z tego wszystkiego na koniec zostanie?

    • 9 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Sieroty kapitalizmu. O "Śmierci komiwojażera" Teatru Wybrzeże

    Jaki procent z nas zostanie "Lomanem' na starosc? (opinia sprzed 1 roku)

    • 4 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Sieroty kapitalizmu. O "Śmierci komiwojażera" Teatru Wybrzeże

    Nie, ale moze 20 lat temu byl malym chlopcem. (opinia sprzed 1 roku)

    Pan Adam Ferency, oczywiscie.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pod patronatem

Nadchodzące premiery